MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Te okropne bazgroły! Wojna wandalom

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Czwartek, 4 listopada 2010, 9:08
Aktualizacja: Piątek, 5 listopada 2010, 7:41
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Jednym z wyzwań dla nowego prezydenta miasta będzie dbałość o estetykę Jeleniej Góry. Jak ją poprawić? Wypowiedzieć wojnę wandalom, którzy – póki co – zupełnie bezkarnie niszczą elewacje nie tylko w reprezentacyjnych jego częściach.

Nie, tu nie chodzi o graffiti, które malują najczęściej ludzie mający coś do powiedzenia. Takie można zobaczyć np. na ścianach MDK „Jelonek”. Tymczasem na placu Ratuszowym czy cieplickich budynkach widzimy wykonane na szybko barbarzyńskie bazgroły. Bo to żadna twórczość czy kreatywność, a zwyczajny wandalizm.

– To plama na pięknie naszego miasta – mówi Alina Obidniak, wieloletnia dyrektor Teatru im. Norwida. Cesarzowa Teatrów Ulicznych opowiada, że kiedy była w Krakowie, w centrum nie widziała bazgrołów na kamienicach. – To skutek działań władz miasta wobec wandali. Postanowiono ich wyłapać i surowo ukarać poprzez informację jawną: opublikowanie ich wizerunków i nazwisk a także przesłanie wiadomości do placówek oświaty, gdzie się uczą – usłyszeliśmy. Poskutkowało. Centrum miasta jest czyste.

Dlatego bazgrolenie na murze to duże ryzyko dla autora w miastach typu Kraków czy Łodź, gdzie te bohomazy zostały od razu zamalowywane, a na większości ulic są kamery policyjne. Te przykłady działań warte są i u nas naśladowania. Tymczasem w Jeleniej Górze jeden z kandydatów na prezydenta zabronował pokrycie elewacji specjalnym środkiem, który umożliwi łatwe zmycie farby w spreju. Czy to skuteczny środek? Czy może tylko półśrodek?

W Jeleniej Górze, po głośnym zatrzymaniu przez policję wandala, który zniszczył bazgrołami większość budynków na placu Piastowskim, o sprawie ucichło. Miało to miejsce dwa lata temu. Wprawdzie od tamtego czasu bazgrołów nie przybywa, jednak tych namalowanych nikt nie usunął.

Za taką dewastację miasta w wykonaniu zazwyczaj młodych ludzi, niekiedy jeszcze nieletnich, powinni odpowiadać rodzice. Materiał dowodowy jest tak mocny, że wręcz niepodważalny. Za udowodnione szkody można domagać się od nich odszkodowania w procesie cywilnym. Sąd może nakazać naprawienie szkody lub wypłacenie ekwiwalentu.

Jak tłumaczy podinsp. Edyta Bagrowska, oficer prasowy policji jeleniogórskiej, stróże prawa systematycznie
wyłapują pseudografficiarzy. Nie mają jednak żadnego wpływu na to, aby ich bohomazy zamalować. Zależy to od administratorów budynku.

Ci z różnych względów zniszczonych elewacji nie przywracają do porządku. Nie zawsze też występują na drogę prawną, aby wyegzekwować zwrot kosztów od sprawców wandalizmu. – Organizujemy często spotkania z administratorami i przekazujemy im, jak chronić budynki przed chuliganami – mówi E. Bagrowska. Choć nie pociąga to za sobą dużych wydatków, zainteresowanie jest nikłe.

Pewną metodą jest udostępnienie osobom, które malują murale, „legalnych” powierzchni do uprawiania swojego hobby. Jednak skutki bywają różne. W Republice Czeskiej, gdzie ta plaga jest tak samo dokuczliwa jak u nas, wiele miast zorganizowało sprejowcom specjalne zakątki. Nie zmniejszyło to jednak w sposób znaczący fali wandalizmu: chuligani bowiem – jak tłumaczono w serwisie iDnes.cz „muszą poczuć adrenalinę robiąc coś wbrew prawu, a legalne malowanie ich nie interesuje”. Pozostaje więc twarde egzekwowanie prawa i karanie sprawców, aby zniechęcić ich potencjalnych naśladowców.

Ogłoszenia

Czytaj również

Kosztowne parkowanie

Na ratunek skoczniom

Lista Lewicy do Sejmu

Komentarze (40) Dodaj komentarz

~Bąk - 4-11-2010 9:36
Jest prosta metoda - złapanego wandala należy publicznie przedsawić , ukarać grzywna i naprawieniem szkody z nawiązka , ale to ma byc cykl monitorowany dla spoleczeństwa od przyczyny do skutków czyli filmowanie wandala jak pracuje przy skrobaniu i malowaniu miejsca ktore zbeszcześcił i niech to będzie pokazywane na jelonce i w TV z nazwiskiem i twarą wandala , że nie ma żartów i pobłazania. Ale aby tak dzialac to musi być zdyscyplinowana policja , straż miejska -a od skuteczności przeciw dzialaniu wandalizmowi winny być regulowane pobory miesięczne mundurowych - bo dzisiaj to raczej przypomina towarzystwa wzajemnej adoracji a nie aparat porządkowy tak straż jak i policja. Osobiście jestem za likwidaja staży miejskiej bo jest kosztowna w utrzymaniu a wynikow nie ma zadnych w oczekiwanych zakresach dzialania.
~s. 4-11-2010 9:46
Nie, to nie wandalizm. to debilizm.
~tommy 4-11-2010 9:54
Kosztami powinno się podzielić po połowie rodziców i wandala. Jeśli wandal jest niepełnoletni i/lub nie ma kasy, to państwo powinno mu udzielić przymusowego "kredytu", który spłaci jak już zacznie zarabiać + odsetki oczywiście.
~DRG 4-11-2010 9:57
znam tematykę, wg mnie należy rozdzielić graffiti jakie jest nowoczesną sztuką ulicy a czymś w stylu 'JA ŻEM TU BYŁ' lub napisy, których zupełnie nie jestem w stanie rozszyfrować. Wielokrotnie widziałem ciekawe prace w Jeleniej Górze - choćby przejście podziemne przy PKS - tam mi to pasuje i są tam ambitne rysunki. Niestety to ułamek tego co widzi się każdego dnia i co szpeci nasze ulice. Obecna RADA MIASTA miała ambitne plany chcieli być jak Bolesławiec - ale są za słabi, nie wiedzą jak? Ciężko powiedzieć - może nowy prezydent coś zmieni, oby tylko nie pozostał na PLANACH bo takich w Jeleniej Górze były miliony. Jak wygra jako pierwszy pójdę i będę 'molestował' P. Zawiłę aby wywiązał się z obietnic usuwania PSEUDO graffiti w mieście. pozdro
~tag 4-11-2010 10:13
Co za hipokryzja czepiać się młodzieży. Podobny mechanizm działa przy umieszczaniu reklam wielkoformatowych-bilbordów, tolerujemy ich obecność pomimo, iż niejednokrotnie szpecą fasady pięknych kamienic i niszczą krajobraz tak jak totemy hipermarketów. Jedynym zaś skutecznym sposobem na graffiti jest konsekwentne odmalowywanie lub usuwanie napisów. Wrzuty na murach to forma przekazu, sposób porozumiewania się, kod rozpoznawalny dla wąskiej wtajemniczonej grupy. Jeżeli napis zniknie krótko po pojawieniu się, jest to czytelna informacja dla innych amatorów graffiti iż treść nie trafi do wielu odbiorców-zniknie po chwili.
~ 4-11-2010 10:21
grafy to często nicki tych osób dobrze znanych w środowisku , co za problem do nich dotrzeć skoro większość gimnazjalistów ich zna..
~tag 4-11-2010 10:22
Co za hipokryzja czepiać się młodzieży. Podobny mechanizm działa przy umieszczaniu reklam wielkoformatowych-bilbordów, tolerujemy ich obecność pomimo, iż niejednokrotnie szpecą fasady pięknych kamienic i niszczą krajobraz tak jak totemy hipermarketów. Jedynym zaś skutecznym sposobem na graffiti jest konsekwentne odmalowywanie lub usuwanie napisów. Wrzuty na murach to forma przekazu, sposób porozumiewania się, kod rozpoznawalny dla wąskiej wtajemniczonej grupy. Jeżeli napis zniknie krótko po pojawieniu się, jest to czytelna informacja dla innych amatorów graffiti iż treść nie trafi do wielu odbiorców-zniknie po chwili.
slomka 4-11-2010 10:33
Na pewno nie można obciążać żadnymi karami pieniężnymi rodziców niepełnoletnich wandali biedni rodzice w większości przypadków martwią się o swoje dzieci. Ale kary grzywnę owszem lecz przypisane tylko na wandala i takie by mógł je odpracować młodym ludziom nie chce się pracować więc taką kare zapamiętali by na długo. A co do pomysłu z publicznym przedstawianiem wandali nic nie da będą dumni że się o nich mówi taka jest smutna prawda.
~ 4-11-2010 10:35
do taga Niestety ta ciemna młodzież nie walczy w ten sposób z reklamą , to już twoja daleko idąca interpretacja , dodawanie ideologii do wandalizmu, zapewniam Cie ,ze miasto zajmuje się sprawą ograniczenia reklam w przestrzeni publicznej ale jest to trudny proces i problem ogólnopolski. Zgadzam się jednak , że należy jak najszybciej usuwać skutki takich działań a nie biadolić nad nimi przez kilka lat ku uciesze wandali. Działa tutaj tzw. efekt rozbitej szyby- zapraszam do zapoznania się ze zjawiskiem społecznym.
~rumcajs54 4-11-2010 10:35
Pewien siedemnastolatek w krótkim czasie: zniszczył kabinę telefoniczną, zniszczył karoserię samochodu osobowego, powybijał szyby w budynku mieszkalnym (nie swoim!) i ...sąd na zasadzie art. 21 par. 2 u.p.n. umorzył postępowanie, a na zasadzie art. 32 par. 1 u.p.n. odstąpił od obciążania rodziców nieletniego kosztami postępowania. Zdaniem tegoż sądu kurator wystarczy. Autentyk.
~ 4-11-2010 10:46
tak jest i tak chyba być musi ..pod moim oknem wieczorem sciany były jeszcze czyste a o 6 rano bazgroły 2x2 metra...nic, trzeba kupić maczetę i łapki obcinać
~ktosiowy 4-11-2010 10:50
Mi takze sie nie podobaja te bochomazy, ale mlodziez przeciez musi pokazac jaka jest fajna i zapieczetowac swoje istnienie na scianie, murze itp.
~do tag 4-11-2010 10:55
No wlasnie jak zaznaczyles w swej jakze wyczerpujacej wypowiedzi : "kod rozpoznawalny dla wąskiej wtajemniczonej grupy", tak... waskiej grupy, wiec malujcie po swoich blokach, skoro jestes tak madry i widzisz ze ta grupa jest waska i wiekszosc nie wie o co chodzi co jest napisane i jaki przekaz w tym jest to dlaczego maja patrzec na to. Niewiem a moze na czole sobie popiszcie, robcie przekazy, albo po kartonach... niewiem, macie szeroki wybor... z twojej wypowiedzi wynika ze jestescie hipokrytami, skoro piszecie do siebie a nie zwazacie na to czy wasze bochomay podobaja sie innym.
~tag 4-11-2010 10:57
@ ~, Nie chodzi mi o to, że graffiti jest formą sprzeciwu wobec reklamy. Chodzi mi o te same schematy postrzegania przestrzeni miejskiej. Reklama tak jak graffiti wywodzi się z powszechnego już nurtu kultury obrazkowej. Przedwyborczy temat oczyszczania miasta z zabrudzeń jest chwytliwy szkoda tylko, że ktoś liczy na dyskusję czepiając się małolatów a nie porusza w mojej ocenie bardziej dotkliwego problemu. -zapraszam do zapoznania się ze zjawiskiem totemów TESCO i CASTORAMY z rożnych kierunków najazdowych.
~ 4-11-2010 11:10
Cukier brak talentu , zero samokrytyki , proszę nie bazgrol . Robisz coś okropnego dla lokalnej niewykształconej , ubogiej młodzieży -udowadniasz im ,że malować każdy może a to nie prawda. Pokazujesz im ,że nie trzeba się wykazywać talentem , walczyć o lepszą przyszłość , można się snuć po ulicach na dozgonnym bezrobociu, niszczyć mury swoja ubogą fantazją , nie mając nic do powiedzenia docierać do poziomu najsłabszych gimnazjalistów.
~mich 4-11-2010 11:15
Straz Miejska nie potrafi zidentyfikowac i ukarac tych którzy naklejają wszelkie ogloszenia i reklamy w miejscach do tego nie przeznaczonych?miedzy innymi latarnie, slupy sygnalizacji swietlnej itp/ na ktorych istnieja wszystkie dane identyfikacyjne , a ma wylapac wandali ktorzy niszcza wszystko co zostało pieknie odremontowane?
~jeż do taga 4-11-2010 11:20
Graffiti, wbrew pozorom niewiele mają wspólnego z szpetotą i nadmia- rem reklam wszelkiej maści. Tą ostatnią można opanować przez działania formalne administracji miasta, zaś grafomania uliczna jest poza jakąkol -wiek kontrolą.W dominującej części jest czystym wandalizmem, z jakim trzeba, oby skutecznie walczyć.Niektórym się udaje, np.miasto Milicz czy Otmuchów.
~ 4-11-2010 11:23
Więc podsumowując- nie mamy ochoty mimowolnie czytać narzucających się nam cudzych reklam , tagów , graffiti. Takie agresywne działanie nie szanuje naszej przestrzeni , osacza nas.Nie są to przecież znaki drogowe , ważne kampanie itd. nie mam nic przeciwko sztuce plakatu i dobrej reklamy- tych niestety w zgiełku miasta ze świecą szukać.
~tag 4-11-2010 11:43
To prawda, rożnym ludziom podobają się różne rzeczy. Nie sposób jednak mówić o tym co piękne bez mówienia o tym co dobre. Nie chciałem aby mi ktoś pomalował a jednak pomalował mi, więc to co miało być piękne przestaje być dobre i tym samym przestaje być piękne. PIĘTROWA KONSTRUKCJA WYBACZCIE !!!.........Jednak usunięcie napastliwego totemu razem z fundamentami jest trudniejsze niż odmalowanie fasady. Dlatego uważam że o estetykę miasta należy dbać całościowo a nie wybiórczo. Małolatom wystarczy zorganizować jakieś zajęcie. Czyż nie?
~rumcajs54 4-11-2010 12:06
Do mich: w regulaminie utrzymania czystości i porządku na terenie JG stoi jak byk w par. 3.6.9: "zabrania się (...) umieszczania ogłoszeń, plakatów i ulotek na pniach drzew, lampach oświetlenia ulicznego (...) bez pisemnej zgody właściciela (...)." Sądzę, że odnosi się to także do różnych kampanii wyborczych, nieprawdaż ?
~ 4-11-2010 12:31
Może estetyczne słupy reklamowe to nie był zły pomysł , powinny wrócić i służyć właśnie reklamom ,plakatom, ogłoszeniom, kto chce to podejdzie i przeczyta. tak trudno je pięknie zaprojektować i postawić na mieście , na osiedlach itd
~ 4-11-2010 13:25
Wydzielic artystom na bohomazy jakies tam sciany i moze sie uspokoja. Ale ja mysle, ze ich kreci to, co jest zakazane. A pisac, ze to hipokryzja, jesli mlodziez sie krytykuje za ta "tworczosc" jest jakies nienormalne. Ciekawe, jakby tobie ktos czyste sciany pomazal. To nie jest zadna ozdoba.
~tag 4-11-2010 14:09
Nie sposób zajmować się tym zjawiskiem nie rozumiejąc go, a co dopiero walczyć z nim. Wiele dużych miast europejskich miało ten problem i poradziło sobie choć wymagało to nieco czasu i pieniędzy. Wandalizm to problem, trzeba o tym mówić i napiętnować, lecz ważniejsze jest aby dawać dobry przykład.
~Tom 4-11-2010 14:20
Który to "z kandydatów na prezydenta zabronował pokrycie elewacji specjalnym środkiem".... no nieźle, BRONUJEMY elewacje, może coś zasiejemy ....
~ 4-11-2010 14:32
To nie jest twórczość , do tego trzeba czegoś więcej, to nie jest często młodzież tylko przegrani życiowo i upośledzeni intelektualnie trzydziestolatkowie np. znane IF , dają przykład młodszym którzy też chcą być znanymi slumsami.
~bu 4-11-2010 14:38
2 propozycje kary dla tych, którzy zostaną złapani na dewastacji budynków wysoka kara finansowa jeśli nie jest jej w stanie zapłacić to powinien ją odpracować np. sprzątanie klatek z odchodów w schronisku dla zwierząt, sprzątanie parków, zbieranie śmieci przy drogach...w ślicznej pomarańczowej kamizelce pod nadzorem opiekunów w każdy weekend aż odpracuje. Nie można się z nimi cackać, teraz ściany, następnym razem pomalują ci dom, auto, powybijają szyby dla zabawy... a u nas ciągle podejście do tematu nieletni to mu nic nie można zrobić...należy ich zacząć karać tak by im się gorszych rzeczy robić w przyszłości odechciało...a nie traktuje ich prawo jak święte krowy..
~ 4-11-2010 14:38
Myślę że gdyby w naszym mieście powstało graffit światowego artysty w tej dziedzinie to ta marna szara masa zamknęła by się w sobie raz na zawsze.Myślę ,że kontrast był by nie do zniesienia.
~ 4-11-2010 14:43
to ja nie wiem w jakim ona Krakowie byla.. chyba nie w tym co ja
~mońń 4-11-2010 15:49
~Bąk - zgadzam się z tobą w stu procentach. może to i jest cyrk ale to prawdopodobnie jedyna metoda na walczenie z czymś takim. powinny być również wyznaczone specjalne ściany dla grafficiarzy, powtarzam:GRAFFICIARZY, A NIE WANDALI.
~ 4-11-2010 16:12
Nawet prawdziwy grafficiarz, ktory jest uzdolniony (bywa) potrzebuje dreszczyka i grzeczne malowanie po wyznaczonych sciankach ma gdzies.Lapac i karac-nie ma innej mozliwosci.
___x 4-11-2010 17:37
procz wandali są jescze gołębie które czynią równie duże szkody więc z nimi też trzeba coś zrobić (pozabijać najlepiej) a co do policji i straży miejskiej i policji to mogliby się ruszyć gdzieś indziej niż pod most koło tesco
~Ja 4-11-2010 18:41
O wlasnie jak sie takiego zlapie to sprzatanie odchodow w schronisku i niech sie tego spraju tam nawachaja .Karac i karac .
~zVOrnik 4-11-2010 18:48
Brawo dla pana Redaktora za podjęcie tego tematu. Jest on bardziej istotny niż niektórym mogłoby się wydawać, bo właściwie wszystkie tzw. tagi i innego rodzaju bohomazy szpecące przestrzeń miejską są zjawiskiem, nad którym można tylko załamać ręce, bo nie widać pomysłu na ich rozwiązanie. Tzn. oczywiście, jakieś teoretycznie możliwe pomysły są, takie jak wspomniane w artykule, problem w tym, że brakuje szerszego poparcia i mocy politycznej do ich wprowadzania. Budzą wątpliwości np. praktyki takie jak publikacja zdjęć, danych osobowych wandali - wydaje mi się że jest to niezgodne z prawem, choć nie mam tutaj pewnej wiedzy. Z kolei trudno byłoby też karać wandali więzieniem, większość z nich to ludzie bardzo młodzi, podejrzewam, że opieszałość polskich sądów i wzgląd na "niską szkodliwość społeczną" czynu sprawia, że ta forma kary nie funkcjonuje na szeroką skalę. Zresztą wielu z nich nie boi się więzienia. Grzywna - to już chyba lepsze, choć jak ktoś nie ma pieniędzy, to po prostu nie
~ 4-11-2010 19:20
Sprejowcy to plaga miasta , ja także mam upaprany budynek jakimś gównianym bohomazem , niedługo będę montował kamery na budynku , precz z graficiarzami!, w końcu niech Policja weżmie się za tych debili.
~ 4-11-2010 19:57
Najlepszą karą jest praca tylko jak to zrobić by straż miejska chciała złapać takiego delikfenta a potem przypilnować by odpracował swoje czyny
~ZORRO 4-11-2010 20:11
Dajcie nazwiska malarzy ???
~ave 4-11-2010 22:50
te bohomazy co sa na foto maja minimum 10lat hehehe
~danielosmax 7-11-2010 20:10
Porażką jest Straż Miejska która aby się ich nie czepiać zakłada blokady i ściga źle parkujących a tym czasem często w biały dzień pojawiają się bazgroły w publicznych miejscach. To gdzie była i co robiła straż??
~UgaaBugaa 8-11-2010 14:48
Graffiti, a bohomazy to całkiem co innego więc się douczcie..
~zawooo 9-11-2010 19:13
a ponoć pan Zawiła miał zmyć bazgroły:)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Dzieła i smaki spod Śnieżki

Piechowice mają pomysł na komunikację miejską!

Będzie bezpieczniej

Giełda pod Muzeum

Chińczycy zainwestują?

Sonda

Czy majątki żon i dzieci polityków również powinny być jawne?

Oddanych
głosów
276
Tak
79%
Nie
17%
Nie mam zdania
4%