MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Tato, nie bij!

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 24 lipca 2007, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 24 lipca 2007, 6:40
Autor: Angela
Fot. Archiwum
Kto winnym koszmaru lokatorów z ulicy Szymanowskiego?

W mieszkaniu Eweliny O., matki Radka i Julki, rzadko jest spokój. Kiedy progi domu przekroczy Artur J. ojciec rodzeństwa, dochodzi do awantur, nawet „na noże”. Zaczyna się od rozmowy, kończy na przewracaniu różnych przedmiotów w mieszkaniu, wyzwiskach, w końcu przeraźliwym płaczu dzieci. Sąsiedzi nie chcą wtrącać się do całej tej sytuacji, ale na krzywdę nie mogą już patrzeć.

– To jest prawdziwy koszmar. Poza tym dzieci są przestraszone, często głodne i godzinami bez opieki.– mówi jedna z sąsiadek.
Ewelinę O. widzą tylko jak wraca z pracy lub wygląda przez okno. – Szkoda tych dzieci. Przecież kiedyś dojdzie tu do tragedii i znowu się powie, że sąsiedzi nie reagowali – dodają.

Ewelina O. do mieszkania przy ul. Szymanowskiego wprowadziła się pod koniec maja tego roku. Wcześniej mieszkała przy Transportowej wraz z ojcem dzieci. Odkąd się poznali była bita i zastraszana. Uciekła od niego i znalazła mieszkanie na Zabobrzu.

Artur J., mieszka w schronisku dla bezdomnych. Ma dobrą opinię. Do mieszkania Pani Eweliny przychodzi, kiedy chce. I to właśnie z powodu tych wizyt pojawia się problem, o którym niewiele wiedzą, ale głośno mówią sąsiedzi.

Ewelina O. prostuje jednak wersję sąsiadów, którzy twierdzą, że to ona sama wpuszcza ojca dzieci do mieszkania i robi awantury. – Przychodzi tatuś dzieci i nas tłucze, taki jest tu problem – mówi zdenerwowana. – Od pięciu lat mnie bije i nikt nie reaguje.

Kilka razy wzywała policję. Funkcjonariusze są bezradni. Mówią, że do spraw rodzinnych się nie wtrącają. – Na Radka, starszego syna, ojciec już wielokrotnie podniósł rękę. Dziecko sika teraz po nocach, a jak widzi ojca to wpada w szał i ucieka. On ma cztery i pół roku, a ma taką psychikę, co facet dwudziestoletni, który nie wiadomo co przeszedł w życiu.
– Tata przychodzi i bije mamę – mówi czterolatek patrząc na podłogę. – Mnie też bije często. Lepiej byłoby jakby tutaj nie przychodził.

– Ich ojciec próbuje przekupić synka cukierkami – opowiada matka. – Jak jestem w pracy, przychodzi do niego na podwórko i zabiera go ze sobą niby na cukierki czy lody. Nigdy jeszcze nie wywiązał się z tych obietnic. Po spacerze z ojcem dziecko wraca do domu przestraszone i zapłakane. Na takich wycieczkach ojciec często na niego wrzeszczy. Sąsiedzi tego już nie widzą.

Artur J. mimo takiego postępowania, jest przez sąsiadów tolerowany. W wielu przypadkach wynika to ze strachu. Niestety nikt jak dotychczas nie próbował pomóc Ewelinie wyrzucić awanturującego się Artura J. z jej mieszkania.
– Jeśli zachowuje się spokojnie to niech odwiedza te dzieci – mówią sąsiedzi. – Jak się kłócą, nikt się nie wtrąca bo to przecież strach. Już podobno kilka razy z nożem za nią ganiał – słyszymy.

Kobieta wynajmuje mieszkanie za 350 zł. To dużo. Eweliny O. nie stać na meble. Jedzenie i utrzymanie dzieci jest ważniejsze. Dostaje alimenty, pomaga jej matka. Jest ciężko, ale daje radę. Jeszcze żeby miała spokój i mogła się uwolnić od niechcianego mężczyzny.

Prawo po jej stronie
– Pani Ewelina powinna złożyć oficjalne doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez byłego męża. Bo rodzinna przemoc jest przestępstwem, za które grożą sankcje karne – mówi prawnik Halina Skorupska. W przypadku spowodowania zagrożenia dla życia lub zdrowia – nawet do pięciu lat więzienia. Niestety, kobiety w jej sytuacji często boją się oficjalnie o tym zawiadamiać organy ścigania. Obawiają się, że sprawca będzie tym jeszcze bardziej rozjuszony i agresywny – dodaje.
(tejo)

Ogłoszenia

Czytaj również

Janowice za zmianą nazwy powiatu

Remont Drzymały – czasu coraz mniej

Karpacz rezygnuje z fajerwerków

Komentarze (23) Dodaj komentarz

~lolo 24-07-2007 7:42
A wezwanie policji to nie jest "oficjalne doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez byłego męża"?! Taka dzielna policja jest bezradna?! KPINA!!!
~Sobieszowianin 24-07-2007 8:42
Widać, że tą sprawą powinna zająć się Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze. Sąsiedzi boją się jakiegoś imbecyla, który jest bezdomnym? To jest do nie pomyślenia, co się dzieje. Policja powinna tym bardziej tego kretyna zakuć w kajdany i koniec, a nie nic nie robić. Potrzeba tragedii, żeby tego debila zaaresztować?
~Renia 24-07-2007 9:08
Bo mężowie mundurowi mie stronią od przemocy w ich domach najczęściej jest agresja!!!!!!!
~PYTANIE 24-07-2007 9:25
Rozumiem , ze policyja najjasniejszej IV juz z rzadu , nie pomoze tej kobiecie . To kto pomoze? Moze lesniczy i odstrzeli typa? Jak wiele razy pisalem , taki macie rzad , w Warszawie i lokalny jaki sobie wybraliscie . Szkoda kobiety i dzieciakow . Widzicie MOHERY i sluchacze Radyja , tego uczy wasz guru niejaki ojciec RYDZYK.
~Do lolo 24-07-2007 9:53
Jak nie wiesz co to jest "oficjalne doniesienie... to się nie odzywaj ,albo poczytaj sobie kodeks karny, ale wątpie żebyś zrozumiał to co przeczytasz. KPINA––dobre !!! nie wiesz nawet co to słowo oznacza !
~Olo cwaniak 24-07-2007 10:53
Dajcie mi adres do tego pajaca, zajmę sie tym skur..... zobaczymy wtedy jak będzie cwaniak piszczał!!!!! Daleko nie mam do szymanoskiego, ale zrobić ze skur...em porządek trza, nikt po jego zdechnięciu płakać nie będzie.
~Do " do lolo" 24-07-2007 11:30
A co z Niebieską kartą przecież w świetle obowiązujących przepisów dzielnicowy powinien nad tą rodziną sprawować szczególną ochronę ? Czy została założono ? Do tego wystarczy zgłoszenie ? czy nie tak miało to działać?
~kubala 24-07-2007 12:43
a pod jakim numerem na szymanowskiego sie to dzieje???a moze trzeba tego tyrana usadzic?bo po co ma sie znecac nad rodziną!lepiej zeby dostal w trąbe i bedzie spokojny na wiele latek!
~bobmarleyJGA 24-07-2007 13:22
ja tez mieszkam kolo szymanowskiego na zabobrzu kolo szkoly 4. daleko tam nie mam .zawsze mozna podejsc i pokazac cwe**wi co to bol.moze ktos podac numer mieszkania ?
~jeżozwierz 24-07-2007 13:23
No a gdzie są stosowne jednostki w opiece społecznej? Nie ma nikogo, kto mógłby "z urzędu" napisać doniesienie o popełnieniu przestępstwa. Czy wszyscy czekają na tragedię, po której można będzie w Jelonce błysnąć elokwencją ?
~ewel 24-07-2007 15:00
Kubala i olo cwaniak macie racje co do tego kolesia, trzeba mu dać w kość, ale nie jednorazowo bo to nie pomoże. Tu potrzeba kilku interwencji tego typu. Bo należy pamiętać że jeśli zrobicie to raz to on jeszcze szybciej zemści się na rodzinie. Musieli byście objąć ich ochroną :)Jeśli policja nie może pomóc. A co do najbliższego otoczenia to jest ono tak samo winne jak damski bokser. Drodzy lokatorzy sami patrzycie i pozwalacie na takie traktowanie tej kobiety i dzieci, poprostu będziecie ich mieli na sumieniu. Wy bezuczuciowi i dbający o własne zadki tzw."ludzie"
~bobmarleyJGA 24-07-2007 15:53
dobra to zbieramy ekipe i kazdy bedzie mial swoj dzien w tygodniu w ktorym bedzie klepal po japie delikwenta. mysle ze w ten sposob dojdziemy do porozumienia z nim i dzieci z matka beda mogly spokojnie sie wychowywac w gronie przyjaciol,kochajacej rodziny itd;p
~logan_85@wp.pl 24-07-2007 19:10
Jestem przerażona bzdurami, które przeczytałam w artykule. Prosiliśmy o spotkanie z nadzieją, ze może za posrednictwem gazety skrócimy gehennę rodzeństwa. Zawiedliśmy się, to nie ojciec a matka i małoletnia ciocia zgotowały piekło dzieciom. Poniżanie, krzyki, wulgaryzmy oraz bicie to codzienność jak i wizyty policji. Niestety to matka i ciotka wpuszczają ojca dzieci do domu. Współpracujemy z policją, sprawa już jest w Sądzie Rodzinnym.
~do logan_85@wp.pl 24-07-2007 19:44
zgadzam sie z Toba.... a co do Niebieskiej Kartky – jest zalozona, i co z tego??
~lola 24-07-2007 20:00
Jezeli dobrze kojarze to Ewelina ma ojca jak "TUR"– czy ono tym nic nie wie? Mysle,ze mialby wplyw na zieciusia. Z niejednym cwaniakiem dawal sobie kiedys rade.
~logan_85@wp.pl 24-07-2007 20:06
Powyższy komentarz kieruję pod adresem autorki artykułu, szkoda,że nie dane jest Pani zobaczyć powrotu z zakupów ojca dzieci wraz z matką.
~behciu 24-07-2007 20:42
no to kogo do cholery trzeba oklepac Matke ojca czy ciotke ??
~logan_85@wp.pl 24-07-2007 21:24
Całe zło to matka i ciocia
~Magda 24-07-2007 21:51
Zna ktoś adres tej dziewczyny chętnie jej pomogę ...
~Cytryna 25-07-2007 1:07
Do Magdy – ciekawe jak. Prędzej sama oklep dostaniesz.
~logan_85@wp.pl 25-07-2007 17:17
My sasiedzi również proponowaliśmy pomoc, rodzice twierdzą, że dzieci są niegrzeczne i trzeba je karać, ale czy bijąc?
~Cytryna 26-07-2007 11:11
Czasem trzeba bachorowi jak pyskuje złoić skórę.
SolAngelica 6-01-2009 20:05
1.Do awantur dochodzi wtedy,kiedy próg przekroczy ciocia Marlena. 2.Wyzwisk uczą się dzieci od 'cioci'. 3.Dzieci nigdy nie są głodne,ani bez opieki. 4.Zastraszany to był ojciec dzieci-przez matkę i ciocię! 5.Ojca wpuszcza do mieszkania matka! 6.Ojciec nigdy nie bił dzieci,a Radek tak powiedział,bo go pewnie Marlenka nastraszyła! Lepiej by było,gdyby się rozstali-ale nie dla matki,tylko dla ojca... 7.Jeżeli matka wie,że ojciec wrzeszczy na syna podczas spaceru,to dlaczego dalej pozwala go zabierać?!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Areszt za oszustwa

Od niedzieli już z nowymi przystankami

Cieplice nie chcą Jeleniej Góry?

Betlejemskie światełko pokoju dla jeleniogórzan

Rok niespełnionych obietnic

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
983
Tak
22%
Nie
70%
Nie wiem
8%