MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Takie buty z... butami! Po zakupach na ryneczku

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 31 stycznia 2012, 8:14
Aktualizacja: Środa, 1 lutego 2012, 8:07
Autor: bc
. – Najważniejsze jest to, aby był paragon – powiedziała nam rzeczniczka.
Fot. Angela
– W listopadzie kupiłem żonie buty na bazarku Zabobrze u zbiegu ulic Różyckiego i Ogińskiego, a już 12 stycznia musiałem zanieść je do reklamacji, bo w jednym z nich odkleiła się podeszwa – napisał do nas Czytelnik. – But został naprawiony niechlujnie, a mnie sprzedawca odesłał z kwitkiem. Czuję się oszukany – podkreślał.

Mężczyzna jest oburzony postawą sprzedawcy, u którego kupił buty. - Kiedy zwróciłem uwagę, że naprawa została wykonana niechlujnie usłyszałem, że takie są zasady sprzedaży butów, a jak chcę kupić lepsze, to mam iść do sklepu – żalił się oburzony mężczyzna.

Zapytaliśmy miejskiego rzecznika konsumentów Jadwigę Reder-Sadowską, co niezadowolony klient powinien zrobić w tej sytuacji. - Najważniejsze jest to, aby był paragon – powiedziała nam rzeczniczka. (Na szczęście, klient paragon miał-przyp. red). Następnie trzeba napisać pismo do sprzedawcy, że w dniu odbioru naprawionego obuwia klient stwierdził, że została ona wykonana w sposób niewłaściwy, dlatego domaga się wymiany na towar bez wad – usłyszeliśmy.
Takie pismo powinno trafić do rzecznika konsumentów. - Zapraszam tego pana do siebie, pomogę mu rozwiązać problem – zapewniła Jadwiga Reder-Sadowska.

Przypominamy, że siedziba Miejskiego Rzecznika Konsumentów mieści się w Jeleniej Górze w przybudówce ratusza na placu Ratuszowym 58, tel. 75 75 46 110. Biuro jest czynne: od poniedziałku do środy w godzinach od 8.00 do 12.00, w czwartki od 12.00 do 17.00, a w piątki od 12.00 do 15.00.

Ogłoszenia

Czytaj również

Mirsk pięknieje  

Będzie bezpieczniej

Tak w szpitalu zachował się lekarz?

Komentarze (57) Dodaj komentarz

~xxx... 31-01-2012 8:26
Ale macie tematy- nie dzieje się nic ciekawszego?
~ryssiek 31-01-2012 8:27
a ja kupiłem tydzień temu majtki i już się zrobiła w nich dziura - co mam zrobić?
~!!!! 31-01-2012 8:52
Tanie mięso psi jedzą>
~ 31-01-2012 8:55
Ja wlasni wczoraj tez poreklamacji kozakow zakupionych w tym samym punkcie sprzedarzy musialam wyrzucic,w ten sam sposob mnie potraktowano.Proponuje o kontrol co oni sprzedaja.
~edi 31-01-2012 8:57
Na pewno sprzedający to ten obok chemii .Jak kupuje się to zapewnia że niema problemu z reklamacją a jak jest reklamacja to nie chce przyjąć.Lepiej kupić u jego żony kilka metrów dalej...
~KLK 31-01-2012 9:10
Kto mi powie jak reklamuje się uszkodzony bagaż przez zagraniczne linie lotnicze. Przwoźnik na zgłoszoną reklamację nie odpowiada (zgłosiłam 5 miesięcy temu), ponaglałam i nic. Mam kwit PIP (potwierdzenie uszkodzenia)z lotniska. Ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania, bo ubezpieczenie obejmowało tylko zaginięcie bagażu a nie uszkodzenie. Kwota walizki jest niska i nie nadaje się do sądu. Kto mi podpowie jak postępować w takich przypadkach. Chodzi mi o zasadę ( denerwuje mnie cwanictwo (ubezpieczyciela) i tupet (przewoźnika))
~:)) 31-01-2012 9:13
"Jeleniej Górze na w przybudówce ratusza"
~ 31-01-2012 9:19
Pani Rzecznik Konsumentów w jeleniogórskim ratuszu to bardzo elegancka,miła i kompetentna urzędniczka.Zawsze znajdzie czas dla petenta,doradzi i zajmie się rzetelnie sprawą.Przerabiałem to osobiście w sprawie wody choć taka sprawa nie podlega pod w/w referat.Byłem bardzo zdziwiony miłą atmosferą i rzeczowym wyjaśnieniem sprawy.Takich urzędników jest mało,z klasą.
~informacja 31-01-2012 9:19
godziny przyjęć: pon-śr 7.30-11.30, czw 11.30-16.30,piątek 11.30-14.30
rymcycymcy 31-01-2012 9:34
09:10 | ~KLK | ...tania waliza i tanie linie ! :) ...to niebezpieczne połączenie.
~ 31-01-2012 9:34
do xxx, bardzo dobrze że takie info jest ,ty pewnie tylko lubisz info o wypadkach, napadach i tym podobne
~Prawnik 31-01-2012 9:35
A jak można określić czy naprawione obuwie jest wykonane niechlujnie? Zawsze klient, który chce zwrot gotówki może stwierdzić, ze naprawa została wykonana niechlujnie...poza tym należy pamiętać, ze obuwie noszone w sezonie zimowym już przez zwykle użytkowanie zrobi się niechlujne...sól, błoto itp niestety niszczy nasze buty. Pamiętajmy tez o tym, ze sprzedawca musi zwrócić gotówkę dopiero po trzykrotnej naprawie. Nie obwiniajmy sprzedawców o wszystko, bo oni są tylko pośrednikami w sprzedaży! Oni tych butów nie produkują!!! A sprzedawca, który przyjął Pańską reklamacje, a w dodatku ją naprawił wykonał należycie swój obowiązek i w zasadzie nie ma Pan prawa mieć do niego pretensji. On wykonał to co powinien. I należą mu się brawa, a nie nieelegancki opis na portalu...
~Oburzona 31-01-2012 9:40
Przecież buty zostały przyjęte i naprawione! Co się Pan tak rzucasz? I po co zaraz do rzecznika? Nie powiedział Panu, ze dopiero po 3 naprawach może Pan domagać się kasy? Czy tez nowych butów? Przecież Ci sprzedawcy tego nie naprawiaja! Oni to wysyłają i tak naprawione do nich przychodzi...proponuje się zapoznać z prawem. Mi tam naprawi no buty super, chodzę już 2 sezon. To świetny sklep!
~wa 31-01-2012 9:44
to tam ktoś jeszcze buty kupuje????facet nie wie że tania lipa z ryneczku rozłazi się po dniu chodzenia?Niech się wogóle cieszy że mu ktoś to chciał skleić bo pewnie klej był więcej warty.buahahahahaha
~pero 31-01-2012 9:52
do prawnik. Czytaj co inni piszą i wyczytałbyś , że buty po naprawie zostały wyrzucone.
~MIŚKOALA 31-01-2012 10:46
Moja znajoma ma sklep i reklamacje odbywają się u niej tak: klient przynosi produkt zepsuty rzecz jasna i ona przyjmuje ten produkt do reklamacji i mówi że trzeba przyjść po tygodniu na przykład i w tym czasie wypisuje orzeczenie, ze produkt nie moze być reklamowany bo był niewłaściwie urzytkowany. U niej jest to norma, robi tak z każdym klientem. Takich ludzi powinno się karać nie mandatem 200zł tylko 2000zł.
~MIŚKOALA 31-01-2012 10:50
Moja znajoma ma sklep i reklamacje odbywają się u niej tak: klient przynosi produkt zepsuty rzecz jasna i ona przyjmuje ten produkt do reklamacji i mówi że trzeba przyjść po tygodniu na przykład i w tym czasie wypisuje orzeczenie, ze produkt nie moze być reklamowany bo był niewłaściwie urzytkowany. U niej jest to norma, robi tak z każdym klientem. Takich ludzi powinno się karać nie mandatem 200zł tylko 2000zł.
~/;.;p 31-01-2012 10:52
Naprawde tandeta stoisko obok przejscia dla pieszych przy "rondzie'' sprzedawcy niemili po zakupie paragonu nie uzyskalem bo jakto paragon na bazarze po co? .Ktos powinien zrobic z tym porzadek!!!
~KLK 31-01-2012 10:55
do rymcycymcy. Na pewno chciałbyś mieć taką walizę. Co to znaczy tanie linie, czy w nich jest przyzwolenie do dewastacji czyjegoś mienia i być może do czegoś jeszcze maję prawo? Jeżeli mają takie zasady, to powinien pasażer być uprzedzony, przecież przewoźnik nie sponsoruje mnie tylko pozyskuje dochód ze świadczonej usługi. Co Ty na to?
~SS VIKING 31-01-2012 11:01
Panie "Prawnik", nie ma Pan pojęcia o obowiązującym w Polsce prawie. W rozumieniu polskiego prawa gwarantem JEST SPRZEDAWCA, to na nim ciąży obowiązek naprawy uszkodzonego towaru (bez względu na uzyskanie refundacji poniesionych kosztów od importera czy wytwórcy czy też nie).Od dawna nie obowiązuje zwrot/wymiana towaru po trzykrotnej naprawie. Jak rozumiem buty były kupione w oparciu o paragon, a więc w oparciu o ustawę "O Szczególnych Warunkach Sprzedaży Konsumenckiej". Proponuję Państwu zapoznać się z podstawowymi jej postanowieniami(choćby w sieci) i egzekwować jej postanowienia. Czy buty były naprawione w terminie 14 dni od poinformowania o fakcie sprzedawcy (w tym przypadku oddania do naprawy?). Pozdrawiam
~Lockes 31-01-2012 11:04
A mi na lotnisku w Dreźnie urwali kólko w walizce, która była warta może z 50 złotych. Leciałem Air Berlin z Las Palmas. Jak wylądowałem, zgłosiłem że kółko urwane i po 20 minutach dostałem 100 euro odszkodowania. Polecam te linie.
~ja! 31-01-2012 11:07
paragon? na ryneczku? ciekawe od kiedy.
~SS VIKING 31-01-2012 11:07
Panie "Prawnik", nie ma Pan pojęcia o obowiązującym w Polsce prawie. W rozumieniu polskiego prawa gwarantem JEST SPRZEDAWCA, to na nim ciąży obowiązek naprawy uszkodzonego towaru (bez względu na uzyskanie refundacji poniesionych kosztów od importera czy wytwórcy czy też nie).Od dawna nie obowiązuje zwrot/wymiana towaru po trzykrotnej naprawie. Jak rozumiem buty były kupione w oparciu o paragon, a więc w oparciu o ustawę "O Szczególnych Warunkach Sprzedaży Konsumenckiej". Proponuję Państwu zapoznać się z podstawowymi jej postanowieniami(choćby w sieci) i egzekwować jej postanowienia. Czy buty były naprawione w terminie 14 dni od poinformowania o fakcie sprzedawcy (w tym przypadku oddania do naprawy?). Pozdrawiam
~SS VIKING 31-01-2012 11:17
Panie "Prawnik", nie ma Pan pojęcia o obowiązującym w Polsce prawie. W rozumieniu polskiego prawa gwarantem JEST SPRZEDAWCA, to na nim ciąży obowiązek naprawy uszkodzonego towaru (bez względu na uzyskanie refundacji poniesionych kosztów od importera czy wytwórcy czy też nie).Od dawna nie obowiązuje zwrot/wymiana towaru po trzykrotnej naprawie. Jak rozumiem buty były kupione w oparciu o paragon, a więc w oparciu o ustawę "O Szczególnych Warunkach Sprzedaży Konsumenckiej". Proponuję Państwu zapoznać się z podstawowymi jej postanowieniami(choćby w sieci) i egzekwować jej postanowienia. Czy buty były naprawione w terminie 14 dni od poinformowania o fakcie sprzedawcy (w tym przypadku oddania do naprawy?). Pozdrawiam
~bababalllllllllonnnn 31-01-2012 11:52
olac rynek nie brac nic tam a jak nie to wryj sprzedawcy i gnoic go
~POpapraniec 31-01-2012 12:00
noto pani rzecznik się ni przepracowuje w tygodniu dba o posadkę dobrze płatna nie powiem o siebie dba najbardziej ale przecierz ma na to czas robi za pieniażki podatników jak wszystkie urzędasy tym chorym kraju !!!
~sqandal 31-01-2012 12:09
a mnie dzwi dlaczego ten brudny bazar nazywa się < RYNECZEK> taka miła nazwa powinna mieć adekwatna do rzeczywistosci a tu na tym < Ryneczku > brud i smród
~Burlat 31-01-2012 12:12
to są skutki kupowania butów za 20zeta, plastik fantastik
~no!!!!!! 31-01-2012 12:15
to są skutki kupowania butów za 20zeta, plastik fantastik !!!!!!!!!!!! i marudzi jeszcze baran... co za ludzie !!!!!!
~Burlat 31-01-2012 12:21
właśnie...kup w sklepie markowe obuwie za 300zł to pośmigasz trzy sezony :)
~SS VIKING 31-01-2012 12:29
DO ~no!!!! Nie ma znaczenia czy towar kosztuje 20zł czy 2000zł. Zobowiązania sprzedawcy są jednakowe. Proponuje zgłosić reklamację nie ustnie choć ma taką samą moc prawną lecz łatwo nieuczciwy sprzedawca może rozmowy się wyprzeć, lecz od razu sporządzić pisemko z żądaniem naprawy towaru lub wymiany na wolny od wad. Jeden egzemplarz dostarczamy sprzedawcy waz z KOPIĄ paragonu i wadliwym towarem, na drugim sprzedawca potwierdza nam że przyjął reklamację, umieszcza swój czytelny podpis i najważniejsze DATĘ. Trzeci egzemplarz (bądź ksero naszego z podpisem sprzedawcy i kopią paragonu wysyłamy do informacji Miejskiego Rzecznika Konsumenta. Po 14 dniach (14 dniach nie roboczych),w przypadku braku wcześniejszej informacji idziemy do sprzedawcy z żądaniem realizacji naszej reklamacji
~misiaczek 12 31-01-2012 13:22
a ja uważam, że takie poruszane tematy są dla nas bardzo ważne, sama na własnej skórze miałam podobna sytuacje z reklamacja z butami tylko, że w sklepie kupowałam buty. Bądźmy bardziej odważni i nie bójmy się takich czy podobnych spraw kierować do Pani Rzecznik, bo to odpowiednia osoba, która faktycznie nam pomoże do samego końca sprawy. Na zakończenie chciałam dodać, że często taki "cichociemny"pracodawca przegrywa sprawę z nami, nie znając do końca przepisów.
~Prawnik 31-01-2012 13:27
Panie viking z artykułu czytamy, ze obuwie zostało naprawione, wiec kupujący nie ma prawa mieć pretensji do sprzedawcy, o to chodziło w zamieszczonym przeze mnie komentarzu. Oczywiście sprawa wyglądałaby inaczej gdyby obuwie nie zostało przyjęte do reklamacji. Tu się tak nie stało. Wiec w świetle prawa sprzedający wykonał swój obowiązek.
~misiaczek 12 31-01-2012 13:43
a ja uważam, że takie poruszane tematy są dla nas bardzo ważne, sama na własnej skórze miałam podobna sytuacje z reklamacja z butami tylko, że w sklepie kupowałam buty. Bądźmy bardziej odważni i nie bójmy się takich czy podobnych spraw kierować do Pani Rzecznik, bo to odpowiednia osoba, która faktycznie nam pomoże do samego końca sprawy. Na zakończenie chciałam dodać, że często taki "cichociemny"pracodawca przegrywa sprawę z nami, nie znając do końca przepisów.
~SS VIKING 31-01-2012 13:59
Szanowny Panie "Prawniku", niestety nie jest tak jak Pan pisze.Pomimo iż but został przyjęty do naprawy(a tym samych potwierdzona została jego wada wytwórcza lub materiałowa) gwarant nie wywiązał się w rozumieniu ustawy z ciążących na nim obowiązków.Jeśli szewc nie zachował należytej staranności w naprawie obuwia, wykonał naprawę nienależycie, naprawiany but wygląda mniej estetycznie od drugiego, sprzedawca nie wywiązał się ze swoich obowiązków.Ustawa" O szczególnych Warunkach..." jest bardzo prokonsumencka,pisana by zrównoważyć siły sprzedawcy(często dużej sieci) i "małego" klienta.Klienta nie obchodzi czy but będzie klejony,cerowany,będzie nowy czy naprawiany. Gwarant ma w ciągu 14 dni oddać klientowi towar (parę butów) WOLNĄ OD WAD. EGZEKWUJMY SWOJE PRAWA, WYKORZYSTUJMY TREŚĆ USTAWY !!!
~gostek 31-01-2012 14:05
Pani Rzecznik nic nie zrobi oprócz tego,że powie iż trzeba sprawę skierować do sądu.
~słoneczko 31-01-2012 14:19
Bez różnicy czy kupujemy w sklepie i dają nam paragon czy na ryneczku bez paragonu. w sklepie powiedzą że obuwie było żle użytkowane a na ryneczku śmieją się w twarz!
~kos 31-01-2012 14:33
hot dog był zimny
~ 31-01-2012 14:41
Dziura w kalesonach zo zrobic?!
~xxx... 31-01-2012 15:32
do wpisu 09:34 | ~ | niestety nie trafiłeś takie informacje mnie nie interesują ale lubię czytać wpisy głupich ludzi którzy są ograniczeni
~asd 31-01-2012 16:36
żelazna zasada, nie kupować na klepisku!!! zaorać i zrobić parking strzeżony, będzie więcej pożytku z tego targowiska.
~ 31-01-2012 19:19
Taaaaaaaaaaa! A jeszcze lepiej zamiast tego GRAJDOŁA lokalnego,postawić tam BIEDRONKĘ,która jest niewątpliwie gwarantem jakości...
~Prawnik 31-01-2012 20:02
Panie Viking, ustawa ta dotyczy sytuacji kiedy kupiony towar jest niezgodny z umowa ( np. posiada wady ukryte o których kupujący nie wiedział w trakcie zakupu) Z tego co czytamy w artykule, towar zakupiony przez klienta był wolny od wad w momencie zakupu. Obuwie poprostu się rozkleilo, to się zdarza nawet w butach skórzanych, za dużo większa cenę. Zostało naprawione i my, jako czytajacy ten artykuł, nie jesteśmy w stanie stwiedzic czy niechlujnie. Klient zawsze może powiedzieć, ze ta naprawa mu się nie podoba, nawet jeśli została wykonana wzorowo. I czy wtedy tez należy mu się zwrot gotówki? Nie przesadzajmy...nawet jeśli jest to zgodne z prawem...zachowajmy trzezwosc myślenia i nie wyłudzajmy pieniędzy za wszelka cenę...bo mamy do tego prawo....bo czemu jest winien biedny sprzedawca?...
~Ja 31-01-2012 20:44
Polska mentalność:) nachapac sie ile wlezie, kupic buty, pochodzić sezon i próbować oddać:) przyznać sie kto nie ma znajomych którzy tak robią lub sami tak robią? Niestety jesteśmy biednym narodem i będzie coraz gorzej. Sprzedawcy chcą zarobić, a my chcemy jak najdłużej cieszyć sie towarem...:)
~do 20:02 31-01-2012 20:52
"Prawnik" to pewnie taki nick? ... bo z prawem niewiele masz wspólnego? Nie produkuj się więc tak obficie (czyt. nie śmieć na forach) skoro wiedzę masz jak ser szwarjcarski ;) albo doucz się porządnie na zadany temat!
~Agga 1-02-2012 0:02
Pani rzecznik jest naprawde pomocna ,polecam ,polecam .polecam
~ 1-02-2012 0:13
Niestety Panie Prawnik, nie ma Pan racji. Część "Ustawy..." odnosi się do niezgodności towaru z umową o czym Pan pisze, obejmuje ona także wiele innych aspektów sprzedaży konsumenckiej.Faktycznie, "Prawnik" to chyba tylko nick. Na polskim rynku, podobnie jak w EU, CAŁKOWITĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA WADLIWY TOWAR PONOSI SPRZEDAWCA. Tak już jest,jeśli nakłady poniesione na naprawę rozliczy z importerem/producentem nie ma problemu, jeśli nie-są to jego koszty. Z punktu widzenia konsumenta jest to bez znaczenia. Ustawa była pisana by ograniczyć cwaniactwo i szachrajstwo tak dużych sieci jak i sklepikarzy czy handlarzy. Z praktyki wynika iż w przypadku sporu sądowego,sąd przyznaje zawsze rację subiektywnej ocenie klienta.To sprzedawca musi się uwolnić od odpowiedzialności, a nie klient dowieść wady
~ 1-02-2012 1:21
taaa, a buty pewnie z przeceny za 10,20 czy 30 zł.. aż wstyd reklamować.. nie raz kupuję rzeczy z promocji/przeceny i szczerze nigdy nie zgłosiłam sie po reklamacje bo aż wstyd. Chcesz mieć porządne buty to kupuj w "porządnej" cenie a nie toczysz wojnę z rynkowym sprzedawcą, który tak na prawde na tobie nic nie zarobił... Ludzie oczekują najlepszej jakości w super niskiej cenie.. sory, ale ten temat jest żałosny.
~wróżka 1-02-2012 6:49
Porada nie dla wszystkich: Zamiast tracić czas na reklamację kupiłam super glut za nie całe dwa złote. Polałam odklejoną podeszwę nowego kozaczka i przycisnęłam kantem komody by dobrze docisnąć podeszwę do fleka. szewc wziąłby 15 zł za tę usługę a papierzysk i nerwów przy reklamacji co nie miara. urzędników w magistracie omijam z zasady szerokim łukiem by nie przysparzać im pracy i tak mają 3 dni w tygodniu szerokopasmowej nudy lepiej nie przeszkadzać w "myśleniu filozoficznemu urzędnika" Chwała bogu i rządzącej partii drugą zimę w tym kozaczku mam za sobą a i trzecia niebawem się skończy .
~jeżozwierz1 1-02-2012 8:23
Ryneczkowe obuwie zimowe produkcji chińskiej nie nadaje się do chodzenia w czasie mokrej zimy - tj. w czas opadów i okresowego topnienia śniegu. Chiński klej tego nie wytrzyma. Nie nadaje się też do chodzenia podczas kilkunastustopniowego mrozu, bo zwyczajnie w nich zimno. Kosztują w przedziale 50-100 zł. I chyba trzeba dostosować obuwie do panujących warunków pogodowych. Jeśli zakłada się "szpilki" na lód, to trzeba złamać nogę.
~Heh 1-02-2012 9:32
Ten wątek zaczyna być śmieszny...wręcz żałosny:) Jest dokładnie tak jak pisze jezozwierz i wróżka. Nie przesadzajmy...a z tego co czytam, prawnik nie ma na myśli towaru kupionego jako " z wada ukryta" i nie jest on wadliwy w momencie kupienia. Nie bądźmy tacy szczegolowi:) but się poprostu rozkleil, wiec nawet jeśli kropelka nie pomoże, to można samemu oddać do szewca. Przecież ten biedny sprzedawca musiał jeszcze do tego interesu dołożyć, a teraz czyta głupie artykuły...żenada!
~Prawnik 1-02-2012 9:38
No ale przecież sprzadawca poniósł odpowiedzialność za towar!!! Naprawili obuwie! Wiec o co chodzi? Towar już nie ma wad,( aczkolwiek trudno rozklejenie nazwać wada...) został naprawiony...wiec nie wiem co się tak wyklucacie...prawo prawem, ale bądźmy ludźmi....
~SS VIKING 1-02-2012 10:38
Odnoszę wrażenie że "Prawnik",Heh i kilku innych to te same osoby, być może jest to właśnie ten handlarz który tak nieudolnie dokonał naprawy. Dziwny gość, w praktyce wszystkie takie tanie chińskie buty nie są naprawiane, tylko są wymieniane na nowe lub częściej oddaje są pieniądze pozbywając się klienta i problemu.Koszt przesyłki,naprawy jest zbyt wysoki w stosunku do kilkunastu złotych za które zostały kupione w hurtowni. Z tekstu i komentarzy wynika,iż ów handlarz nigdzie butów nie wysyła,nie reklamuje tylko sam w domu nieudolnie klei.Czy zatem wszystko jest legalne? Przyjrzałbym się pochodzeniu towaru,może rzecznik zainteresuje odpowiednie służby. Roma locuta, causa finita
~Prawnik 1-02-2012 14:35
Hehehe, Pan Viking chyba jest detektywem:) ach, szkoda słów. I nie wiem skąd Pan zna tą "praktykę"...widział Pan na własne oczy to " nieudolne" sklejenie? Domyślam się, ze nie... I wydaje mi sie, ze czytajac tekst ze zrozumieniem wcale z niego nie wynika, ze ow handlarz dokonal naprawy sam i klei buty w domu....wiec naprawdę nie wypada tak pochopnie rzucać komentarzami. To nie świadczy o Panu dobrze....troszkę kultury by się przydało....
~Prawnik 1-02-2012 14:40
Po cytacie wnioskuje, ze ma Pan się za osobę " z wyższych sfer" , wiec tymbardziej nie wypada Panu tak pochopnie rzucać komentarzami....Pan nie jest od oceniania innych....
~sonia39 1-02-2012 15:22
więcej biedronek, wiecej chińszczyzny- będzie więcej takich "artykułów" w jelonce
~ja 2-02-2012 7:16
Na miejscu tego sprzedawcy podał bym do sądu tego kupującego za oczernianie. Ciekawe czy gdy by na nowo kupionym samochodzie pojawiła się rysa lub opona by się przebiła to czy by tez żądał zwrotu kasy? Nie bądźmy śmieszni w takim razie oddajmy wszystkie ciuchy ze sklepu oraz artykuły spożywcze:) Ludzie więcej "człowieczeństwa".... Historia grubymi nićmi szyta... ;) Po co artykuł w prasie skoro mógł iść i załatwić to z urzędnikiem a później pochwalić się na łamach prasy o rezultatach ;) wtedy miało by to charakter prewencyjny :)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Pożar auta przy rondzie  

Stop rakowi skóry

Prezes sądu okręgowego grozi procesami

Jest szansa na miliony

Problemy z wodą pod Szrenicą

Sonda

Czy majątki żon i dzieci polityków również powinny być jawne?

Oddanych
głosów
404
Tak
80%
Nie
17%
Nie mam zdania
4%