MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Szymon Kempisty in memoriam

Wiadomości: KARKONOSZE
Środa, 18 marca 2009, 7:37
Aktualizacja: 21:18
Autor: ahawer
Fot. TEJO
22 marca 2008 roku w Białym Jarze zginął pod lawiną Szymon Kempisty. Przyjaciele, współpracownicy, koledzy Szymona chcieliby jak najgodniej uczcić tę pierwszą, smutną rocznicę. – Szymon odszedł zabrany przez góry, które tak pokochał. Postanowiliśmy więc, że najlepszym, najpełniejszym sposobem uczczenia będzie spotkanie w górach: na nartach, czy snowboardzie – pisze do nas Marcin Piotrowski, przyjaciel Szymona.

– Zapraszamy wszystkich, którzy chcieliby razem z nami uczcić ten dzień, do Karpacza na Złotówkę (stok narciarski pomiędzy Białym Jarem, a Strzechą Akademicką) w niedzielę 22 marca 2009 roku – zachęcają organizatorzy.

O godzinie 11.00 przewidziany jest start pierwszego zawodnika. Zgłoszenia przyjmowane są pocztą elektroniczną biuro@supernarty.pl do 18.00 w sobotę 21 marca oraz w dniu zawodów 22 marca od 9.30 do 10.30 w Biurze Zawodów. Biuro znajdować się będzie w schronisku Strzecha Akademicka.

Szymon był wspaniałym młodym człowiekiem który potrafił znaleźć dobre i radosne strony nawet w najbardziej trudnych chwilach. Dlatego najpierw będzie zacięta walka na stoku, a w trakcie zakończenia, które odbędzie się w salach schroniska Strzecha Akademicka będziemy wspominać te zdarzenia związane z Szymonem, które najpełniej ukazują tą nietuzinkową postać!

Szymon we wspomnieniach bliskich
„…zawsze będę pamiętał jak odważnie skakałeś na każdej skoczni, jakim byłeś cudownym instruktorem, kumplem, przyjacielem. Pomimo wszystkich numerów jakie Ci odstawiliśmy, zawsze miałeś dla nas nutę wyrozumiałości i ciepła. Zawsze potrafiłeś wytłumaczyć błędy i cierpliwie kształciłeś nas w sztuce, w której sam byłeś...jesteś mistrzem.” – Michał

„Nie było mi dane spotkać w życiu wielu ludzi, którzy, tak jak Szymon, promieniowali radością z tego co robią całymi sobą. Szymon był chodzącym źródłem pozytywnej energii, którą bezinteresownie dzielił się z wszystkimi wokół.” – Wojtek

„Szymon zawsze był dla nas wyrozumiały, cieszył się wielkim szacunkiem i był kamieniem, a raczej skałą pozytywnej energii. Świetny Narciarz, świetny nauczyciel. Oddany do końca swojej pasji.” – Jacek

„Jeszcze nie tak dawno mokliśmy razem na Babińcu i śmialiśmy się z tego. Podchodziliśmy, kiedy wiatr był tak silny, że stawały wyciągi. Żadne warunki nie były tak złe, żeby popsuć nam humory. Z Szymonem po prostu się chciało. Był moim ulubionym instruktorem, najlepszym ze wszystkich! Zawsze uśmiechnięty, odważny, przyjaciel całego świata.” – Lila

„Mija prawie rok od śmierci Szymona. Znów jeździmy na nartach , jak co roku. I właśnie teraz ta tragedia boli najbardziej. Dlaczego? Bo zabrakło właśnie Jego. Fantastycznego przyjaciela, nauczyciela i po prostu kolegi. Jedynym pocieszeniem jest to, że tam na "górze" mają pewnie lepsze nartostrady , a Szymek pewnie po nich szusuje na supernartach. Niech zakłada tam klub lub szkołę bo i tak prędzej czy później do niego doszusujemy… a wtedy pokażemy czego nas nauczył.” – Wojtek

Ogłoszenia

Czytaj również

Kandydaci PO

Dobry wynik Kasi na mistrzostwach świata!

Sukces naszych poszukiwaczy

Komentarze (7) Dodaj komentarz

~... 18-03-2009 8:26
[*]
~ 18-03-2009 12:28
A to ta sama persona co spowodowała lawinę pomimo zakazu zjazdu w tym miejscu? proszę mnie poprawić jakbym się mylił
~tutejszy 18-03-2009 12:51
@ z godziny 12:28! Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem! O zmarłych nie mówi się źle, lub wcale! Każdemu zdarza się popełnic w życiu błedy. Szymkowi też. On zapłacił najwyższą cenę! Nie zmienia to faktu, że był wspaniałym i dobrym człowiekiem! Dla tych Jego cech, dla tych wspaniałych chwil przeżytych z nim są te zawody! Apeluję o wstrzemięźliwość w rzucaniu słów!
~Marcin Piotrowski 18-03-2009 12:57
Mam wielką nadzieję, że ten dzień będzie szczególnym dniem w roku. W tym dniu będziemy mogli w dużym gronie najbliższych Szymonowi osób wspomnieć Jego zawsze uśmiechniętą osobę. Do zobaczenia w niedzielę! Regulamin zawodów dostępny jest na stronie www.szymon.supernarty.pl
~... 18-03-2009 15:01
Szymon kochał góry, narty-żył tym. Przetarte szlaki-to było Jego miejsce pracy-dzikość przyrody - przyjemnością. Spowodował lawinę, która Go zabiła-co nie zmienia faktu,że był wspaniałym, oddanym, prawdziwym człowiekiem. W gwoli odpowiedzi-do postu z 12:28. Był zakaz zjazdu w tym miejscu-ale patrząc na arenę światową-w TV oglądasz takie zjazdy-i nie marudzisz-więc po co tu się wyżywasz? Nie trzeba Cię poprawiać-ego urosło? Tak samo byś napisał,gdyby zginął kierowca samochodu rajdowego-podczas trwania rajdu? Mam nadzieję,że napawasz się Swoją dumą-do udławienia... Szymon był pasjonatem-ryzykował tak samo jak piloci szybowców,motocross'owcy itp. W wieku 26 lat pisał doktorat,był samowystarczalny, nie obrażał się i nie wyżywał. Zawsze uśmiechnięty, zawsze wysłuchał.Jako jeden z nielicznych miał wielu prawdziwych przyjaciół.Pokój Jego Duszy. Góry zabrały najlepszego człowieka jakiego znałem.
~mała tinka 18-03-2009 20:37
to ładnie że o nim pamiętacie .Człowiek żyje dopóki o nim się pamięta
~w15 18-03-2009 21:13
skad sie biorą tacy ludzie jak ten z pierwszego wpisu...no skąd.. ps. szymon bedzie zawsze w wielu sercach bo był wspaniały..uczciwy i radosny..i to nie na pokaz ale taki po prostu był..

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

PiS ujawnił listy kandydatów

PiS zaprezentował kandydatów

Ulica Tabaki nieco dłużej

Nad Śnieżnymi Kotłami

Z metą na Przełęczy Okraj

Sonda

Czy poprzez budżet obywatelski mieszkańcy powinni mieć coraz większy wpływ na miejskie inwestycje?

Oddanych
głosów
611
Tak
87%
Nie
9%
Nie mam zdania
4%