MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Szukanie kozła

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 25 czerwca 2007, 0:00
Autor: Antoni Podanowski, TS
Fot. AGA
Dyskoteki zawiniły, powiesić chcą sklep.

Pod koniec maja br. w lokalnych mediach ukazały się informacje dotyczące kłopotów mieszkańców budynków przy ulicach: Poznańskiej i Sobieskiego związane z hałaśliwym zachowaniem się uczestników dyskotek: Green Zone i Atrapy. Przy okazji oberwało się obsłudze sklepu nocnego przy ul. Poznańskiej 29. Okazuje się, niesłusznie.

Obwinia się właścicieli sklepu o to, że młodzież wędrująca w weekendy pomiędzy dyskotekami: Green Zone i Atrapą zachowuje się bardzo głośno i często po chuligańsku. Powoduje to, że w tym czasie strach wyjść z domu w pobliżu tych imprez. Według niektórych mieszkańców przyczynia się do tego sprzedaż alkoholu uczestnikom dyskotek we wspomnianym sklepie. Imprezowicze po drodze z dyskotek do sklepu i odwrotnie rozrabiają i nie dają spać lokatorom pobliskich domów.
Właściciele sklepu twierdzą, że taką opinię wyraża tylko kilku lokatorów, domagających się zakazu sprzedaży alkoholu w ich placówce po godzinie 21 lub 22 i monitujących w tej sprawie władze miasta. Przeciwnego zdania jest 1500 lokatorów zamieszkałych w pobliżu sklepu popierających społeczną zasadność istnienia tej placówki. Wielu z nich, mieszkających w najbliższym sąsiedztwie, podpisało się pod oświadczeniami zdecydowanie popierającymi funkcjonowanie sklepu nocnego w pełnym asortymencie z alkoholem włącznie. A jeden z nich – Krzysztof Skibiński zamieszkały przy ul. Poznańskiej 29 dodał, że w jednym z pism skierowanych do władz miasta domagających się likwidacji sklepu, sfałszowano jego podpis.

Szkodliwe sąsiedztwo
Właściciele sklepu twierdzą, że nie było skarg na działalność ich placówki, istniejącej od 20 lat, do czasu uruchomienia kilka lat temu dyskoteki Green Zone. Wychodzący stamtąd i bez ograniczeń w czasie zabawy jej uczestnicy kupują w sklepie nocnym alkohol i potem rozrabiają. W sklepie zachowują się spokojnie. Więc ich zachowanie poza tym punktem sprzedaży powinny kontrolować służby porządkowe. – Wielokrotnie zwracaliśmy się o to do policji i straży miejskiej. Bez skutku. My ze swej strony zrobiliśmy wszystko, co do nas należy: założyliśmy dodatkowe i mocne oświetlenie oraz monitoring. Gotowi jesteśmy nająć nawet służbę ochroniarską, która dbałaby o porządek na zewnątrz sklepu, ale nie tylko my powinniśmy ponosić koszty z tym związane – powiedziała właścicielka sklepu Elżbieta Karewicz-Ciamarzewska. Dodała przy tym, że nigdy klienci nie spożywali w ich placówce alkoholu w żadnej postaci i nigdy nie oskarżono ich o to, że sprzedawali napoje wyskokowe nieletnim.
Jednak w związku ze wspomnianymi publikacjami sprawa stała się głośna i zaszkodziła kierownictwu sklepu oraz zatrudnionym tam osobom. Chodzi o to, że władze miasta zastanawiają się nad tym, czy nie ograniczyć w sklepie nocnym przy ul. Poznańskiej sprzedaż alkoholu do godz. 21 lub 22. Gdyby jednak do tego doszło, oznaczałoby to rezygnację z prowadzenia w tym miejscu, czynnego przez całą dobę sklepu i zwolnienie połowy z 30 dotąd zatrudnionych pracowników. A chyba nikomu na tym nie zależy?

Co zamknąć?
Ponadto czy nie lepszym rozwiązaniem byłoby zamknięcie dyskoteki Green Zone, tym bardziej, że nie brakuje ich w mieście, a nie sklepu? Przecież nikt nie narzeka na sklep nocny w powszednie dni tygodnia, tylko w weekendy. Nikt też nie narzeka na inny sklep nocny przy placu Niepodległości. Jest też inne rozwiązanie: po każdym wyjściu z dyskoteki ponowne wejście na imprezę będzie też opłacane. Tak jest na imprezach tego typu we Wrocławiu, gdzie wstęp kosztuje 30, a nie 10 zł jak w Jeleniej Górze. To powoduje, że uczestnicy imprez nie wędrują poza miejscem dyskoteki, pijąc na przykład przywieziony w samochodzie alkohol i zażywając umieszczone tam narkotyki.
Jest jeszcze jedna sprawa w tej historii. Zakaz sprzedaży alkoholu w sklepie nocnym przy ul. Poznańskiej nie rozwiąże problemu, bo można go kupić w sklepach Żabki do godz. 23, a ponadto, ożyją w budynkach przy ul. Poznańskiej i Sobieskiego alkoholowe meliny jak za dawnych lat w PRL bywało. Bo życie nie lubi pustki.
<b> Antoni Podanowski, ts </b>

<b> Komentarze do tekstów sponsorowanych nie będą dodawane </b>

Ogłoszenia

Czytaj również

Karkonoskie witraże

Radni KO przeciw kupcom?

Odznaczenia PZN  

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~EBE 26-06-2007 12:01
Dlaczego tak się w naszym mieście utarło, że jak coś sprawia kłopot, to trzeba to zamknąć. No z jednym wyjątkiem. Nie zamyka się chuliganów i bandytów. Ci mają względy, a stróże prawa omijają ich z daleka. Czemu służą te ciągłe nagonki na właścicieli sklepów nocnych, dyskotek, pubów, itp. Przecież one są dla ludzi, a ich włąściciele płacą podatki, niemałe zresztą. Z tych podatków fiansowani są Stróże prawa. Więc może w końcu ktoś zmobilizuje ich do pracy i zasugeruje, że włanie oni powinni być pod sklepami nocnymi, dyskotekami .Z obserwacji ich pracy widać, że śą akurat tam gdzie ich być nie powinno– w dzień, w bezpiecznych miejscach.No i ta propaganda sukcesu– patrz artykuł Bat dla niegrzecznych. Pozdrawiam: EBE
~Mieszkaniec 26-06-2007 14:44
"Cywilne" Mondeo z drogówki i inne radiowozy to często stoją na Statoil'u. W deszczową pogodę to i "psa" się nie wypuszcza. A swoją drogą to browar w knajpach powinien być tańszy!I te siki w Atrapie –Prawie z Żywca ;)
~eyden 28-06-2007 20:27
Zgadzam się do momentu "Ponadto czy nie lepszym rozwiązaniem byłoby zamknięcie dyskoteki Green Zone, tym bardziej, że nie brakuje ich w mieście, a nie sklepu?". Sam, jako stały klient sklepu, zarówno za dnia, jak i w nocy składałem podpis w sklepie przeciwko jego zamknięciu. A klub GreenZone stoi na najwyższym poziomie sposród tego typu lokali w Jeleniej Górze, więc ten ostatni akapit muszę wyśmiać.
~Czarny 27-11-2007 1:48
To jest prawda ze Green Zone to najlepsza i naj porządniejsza dyskoteka w miescie ,dowody osobiste sa skrupulatnie sprawdzane ,wiec nie ma gówniarzy jak np. w baniakach ,nie ma rowniez zadym jak w innych klubach ,poprostu super...wiec nic nie zamykac baniaki sobie zamknijcie ale nie Heńka,albo sam sie zamknij twórco tego tekstu ;)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Cecylia Woźniak skończyła 100 lat!

GIS Day w szkole

Studium na początek

Nowe zasady kontroli drogowej  

Artystycznie na rzecz czystego powietrza

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
908
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%