MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Piątek, 10 lipca
im. Amelii, Antoniego, Filipa

Szpital pod nadzorem

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 11 lutego 2008, 7:21
Aktualizacja: 14:40
Autor: ROB
Fot. ROB
Nie będzie tolerowania spóźnień ani wyjść przed czasem. W szpitalu zamontowano elektroniczne czytniki czasu pracy. – To niepotrzebny wydatek i próba kontrolowania nas – denerwują się lekarze. Dyrekcja zaprzecza i twierdzi, że chodzi tylko o zaprowadzenie porządku.

– Dyrektor szuka sposobów, aby nam utrzeć nosa – mówi jeden z lekarzy, proszący o anonimowość. Doktorzy są zdania, że szefostwo placówki chce się na nich zemścić, m.in. za to, że walczyli o podwyżki. – Przecież każdy z nas wie, ile ma pracować. I nie da się oszukać. Lekarz nie może np. zejść z dyżuru – tłumaczy jeden z nich. – Odpowiadamy za swoich pacjentów i jeśli się coś zdarzy, to my poniesiemy konsekwencje. To po co ten wydatek?
Zastępca dyrektora Piotr Binek nie zgadza się z zarzutami. – Chodzi o wprowadzenie porządku. W szpitalu pracuje w sumie ok. tysiąca osób. Nie jesteśmy w stanie sprawdzić, czy wszyscy przychodzą na czas – mówi Piotr Binek. – System to ułatwi. Jeśli ktoś chce otrzymywać pieniądze za pracę, musi ją po prostu świadczyć.

Elektroniczny system ewidencjonowania czasu pracy obejmie wszystkich pracowników: lekarzy, pielęgniarek, salowych, elektryków, pracowników administracji itp. W praktyce są to dwa czytniki, zamontowane w holu placówki. Każdy pracownik otrzyma swoją kartę z czipem. – Przed rozpoczęciem pracy trzeba będzie kartę przyłożyć do czytnika – wyjaśnia Piotr Binek, zastępca dyrektora szpitala. – Analogicznie po zakończeniu pracy.

Nad czytnikami zamontowano z kolei kamery. Dzięki nim, będzie można uniknąć sytuacji, w której jeden pracownik podbija dwie karty: swoją i kolegi.
To jednak nie wszystko. W szpitalu będzie wprowadzony też obowiązek noszenia identyfikatorów. – To po to, by pacjenci od razu wiedzieli, z kim rozmawiają – mówi Piotr Binek. Wprawdzie teraz też każdy pracownik powinien mieć przyczepiony identyfikator, ale w praktyce bywa z tym różnie. Ponadto, obecnie plakietki są różne. Nowe będą ujednolicone.

Kamery i czytniki zamontowano w ubiegłym tygodniu. Jednak system zacznie działać prawdopodobnie od marca. Dyrekcja musi jeszcze zamówić karty dla wszystkich, oraz podłączyć urządzenia do systemu komputerowego. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, łącznie system ma kosztować blisko 20 tysięcy złotych.
Trudno uwierzyć, że dyrekcji nie chodzi też o zwiększenie kontroli nad załogą. W przeszłości zdarzało się, że lekarze wychodzili w czasie pracy ze szpitala i jechali np. na godzinny dyżur do innej placówki. Do tej pory dyrekcja była bezradna, bowiem trudno było lekarzowi udowodnić, że opuścił miejsce pracy. Teraz system odnotuje każde wyjście.

Nowy pomysł dyrekcji pozytywnie natomiast oceniają pacjenci. – Teraz każdy będzie robił to, co powinien – mówi Adam Rataj z Jeleniej Góry. – Sam prowadzę firmę i nie byłoby mi miło, gdyby moi pracownicy wychodzili dorabiać gdzie indziej.
Wprawdzie system nie jest doskonały, bowiem odnotowuje jedynie wejście do szpitala i wyjście. Nie można natomiast sprawdzić, czy np. dana pielęgniarka znajduje się na swoim oddziale. – Nie ma idealnego systemu. A czy lekarze i pielęgniarki są na miejscu, to już sprawa ordynatorów i pielęgniarek oddziałowych – mówi Piotr Binek.

Szpital to nie pierwszy zakład pracy w Jeleniej Górze, w którym zastosowano elektroniczną ewidencję. Prekursorem w mieście było Przedsiębiorstwo Farmaceutyczne Jelfa. Każdy z pracowników przy wejściu musi przyłożyć kartę do czytnika. Nie ma możliwości wejścia do zakładu bez karty. Analogicznie, każde wyjście w trakcie pracy jest odnotowywane.

System sprawdził się i pomógł w zdyscyplinowaniu załogi. Karty pomogły też pracownikom Jelfy a najlepszym przykładem jest jeleniogórski radny i pracownik zakładu Wiesław Tomera. Radny często wychodzi na posiedzenie komisji i sesje rady miejskiej. Ma do tego prawo. Ale poprzedni prezes Jelfy kilka lat temu ukarał Tomerę za to, że ten przebywał poza zakładem dłużej, niż powinien. Wiesław Tomera stracił m.in. premię. Pracownik założył sprawę w sądzie i... wygrał.

Ogłoszenia

Czytaj również

Zebrali 3 tony odpadów

Synoptycy: burze, deszcz i silny wiatr

Mały Strażak dla jednostek OSP

Komentarze (24) Dodaj komentarz

~Mirek 11-02-2008 7:50
Nie wiem dlaczego lekarze tak sie oburzają za te czytniki? Tak właśnie powinno być i jest w każdej cywilizowanej firmie. Jak się lekarzom nie podoba to niech wyjadą pracować gdzie indziej. Dość już tego bałaganu i kamuflowania spóźnień. Każdy z nas chyba spotkał się z tym, że lekarz zaczął przyjmować pacjentów z jakimś spóźnieniem. Ma przyjść przed rozpoczęciem pracy z takim wyprzedzeniem aby przygotował się do niej i swoje stanowisko (rozebrał, przebrał, kawę zrobił, komputer włączył itd. ) A od godziny 0.0 ma zacząć pracować
~r 11-02-2008 8:03
Swietny pomysł.Może wreszcie lekarze nie będą wyrabiac 200 godzin w tygodniu pracując JEDNOCZEŚNIE na kilku etatach? Warto spróbowa.
~! 11-02-2008 8:09
Super wiadomość. Inni mogą być zdyscyplinowani - to lekarze też!
~jeleniogórzanka 11-02-2008 8:12
przeczytałam i pierwsza ma mysl to strasznie zbędny wydatek no ale skoro w czasie pracy lekarz wyjezdza na dyzur ........ no i faktycznie czlowiek tj pacjent zapomina ze szpital to zaklad pracy lekarzy ;)
~Ewa 11-02-2008 8:23
Bardzo dobry pomysł
~xxx 11-02-2008 8:31
niema na co sie oburzac pensje dostaje sie za pelny wymiar pracy. dotej pory pracowali co niktorzy na pol etatu a pensje pobierali jak za pelny etat. ja bym jeszcze wprowadzila obowiazkowe noszenie czepkow przez pielegniarki , zeby mozna bylo odroznic pielegniarke od salowej.
~Obywatel Miasta 11-02-2008 9:00
Ja wprowadziłbym jeszcze takie czytniki w Urzędzie Skarbowym i ZUSIE bo często bywa że urzędasy przychodzą do pracy grubo po czasie, często wychodzą z pracy również przed "terminem". Wydaję mi się, że praca do 15 to praca na stanowisku do 15 a nie patrząc o 15 np na ZUS to widać jak urzędasy punkt 15 wylewają się z zakładu, zatem pracowali nie do 15, to karygodne. A lekarzom dowaliłbym też kasy fiskalne - skoro baca jeżdżący bryczką w Zakopanem ma mieć kasę, taksówkarz też to i lekarze powinni ją mieć. W tym kraju nie ma wogóle sprawiedliwości.
cieplice 11-02-2008 9:21
ŚWIETNY POMYSŁ. Tylko to nie Jelfa, czy Tesco, gdzie jest wjście tylko dla pracowników, gdzie się delikwenta przypilnuje,żeby "odbił", a tak można wyjść i "zapomnieć:'Ale też niektórzy się "ukrywają" na kawce. (zobaczcie zdjęcia do reportaży ogroźbie strajku, czy strajku, na stole kawka, a jak głosi reklama kawa sprzyja rozmową). A tak na marginesie to jeleniogórski szpital wsponinam koszmarnie. Im trzeba zabrać a nie dawać podwyźki.
~wizjoner 11-02-2008 9:28
Wreszcie pierwszy krok do jakiegoś, porządku i klarownośći , wprawdzie wydatek , ale konieczny , dobrze by bylo aby rozliczać jeszcze czas pracy medykow co oni robia przez te swoje godziny przebywania w szpitalu - jeden może pracować efektywniej a drugi obijać sie a pobory chcą wygarniać jadnakowe -należy nad tym się też zastanowić , tak przecież jest w firmach prywatnych każdy jest rejestrowany też w/g wydajności i efektów, dlaczego więc w budzetówce mialoby być inaczej. A ponadto , to niech wreszcie wprowadzą te kasy fiskalne dla medykow i rozmaitych prawnikow - bo to jest demokracja i wszyscy powinni być w/g prawa równi, tam gdzie bierze się forsę to musi to być rejestrowane - czynią to nawet w niektórych szlatach miejskich jak i na parkingach- a medycy którzy są w kilku miejscach jednocześnie nie rejestruja dochodow przez kasy fiskalne podobnie jak kancelarie prawne które biorą grubą forsę od klientów- więc skąd ma mieć to państwo pieniądze na utrzymanie szpitali jak oni nie placą podatków a ten wielki strumień należnych podatków plynie bokiem do ich kabzy..
~Iza 11-02-2008 9:47
Nigdy nie pracowałam w zakładzie z czytnikami we/wy, więc wyobraźnia mnie zawodzi - jak może nie być mozliwości wejścia do czy wyjścia ze SZPITALA bez karty??? Chyba pacjenci wtedy też musieliby wchodzić na kartę? Jest to mozliwe w budynkach firmy produkcyjnej, gdzie nie wchodzą klienci, ale tutaj?
~zakrętka 11-02-2008 9:50
Znam przypadek że pacjent znieczulony do operacji i poszukuje się chirurga, który poszedł sobie do domu. Autentyczne z naszego szpitala 2 lata temu. Nie obrażajcie się panie i panowie, popieram pomysł dyrekcji szpitala.
~ed 11-02-2008 10:00
nie rozumiem jak ten system ma zapobiec temu że "wychodzili w czasie pracy ze szpitala i jechali np. na godzinny dyżur do innej placówki." przecież taki lekarz np przyjdzie do pracy o 8, system zanotuje że przyszedł, o 12 wyjdzie na godzinny dyżur do innej placówki, nie przykladając karty, o 13 wróci i wyjdzie o 16 co odnotuje znowu system. czy tak nie moze być? bardzo łatwo oszukać ten system, chocaż intencje dyrekcji bardzo dobre
~ 11-02-2008 10:04
Faktycznie zakup TAKICH urządzeń jest bez sensu. Ludzie nie są głupi - szybko nauczą się je wykorzystywać przeciw pracodawcy... Pomyślcie. Kto pod kim dołek...
~tubylec 11-02-2008 10:24
ciekawe jak to zadziała? Nie widze tam żadnej bramki, przez krótą musieliby przechodzić pracownicy szpitala. Lekarz wyjdzie w godzinbach pracy nie przykładając czipa i powróci w taki sam sposób. A kamera? Opuści nisko głowę i będzie nie do rozpoznania. Ale pomysł z ukróceniem samowoli lekarzy niezły. Nikomu poza nimi nie udaje sie pracować jednocześnie na dwóch etatach , prowadzić prywatną praktykę i jeszcze brać dyżury. Policja skarbowa powinna dokładnie prześwietlić majątki lekarzy. Z oficjalnego źródła dochodu nie są w stanie osiągnąć takich majątków.Ktoś może oszukuje na podatkach?
~Łowca byków 11-02-2008 10:37
„~xxx” - Ty też załóż jakiś beret, aby można było Ciebie w tłumie rozpoznać, a może zdarzyło Ci się pomylić kiedyś pielęgniarkę/pielęgniarza z lekarzem nie koniecznie z salową - hi hi hi? Najgorzej mają ci co nie wiedzą, jakie czynności dana osoba wykonuje w szpitalu. Kiedyś do przychodni przyszła kobieta, bo nie mogła zajść w ciążę. Weszła do gabinetu lekarskiego i przyjął ją jakiś facet w białym fartuchu. Po wszystkim, kobieta zadaje pytanie: - Panie doktorze to teraz już będę mogła mieć dzieci? - Jaki panie doktorze, my tu malujemy! Poczytaj ze zrozumieniem, że będą identyfikatory, więc na pewno nie będzie problemu z rozpoznaniem, no oczywiście niecytatci dalej będą go mieli.
~Łowca byków 11-02-2008 10:46
Ktoś sobie chyba wbił gwoździk do trumny. No to teraz patrzeć jak za tym krokiem pojawią się bramki i ochroniarze na każdym wejściu/wyjściu do i ze szpitala. Ktoś przecież musi odsiewać pracowników od pacjentów.
~wiarygodny 11-02-2008 10:57
Jak się lekarzom nie podoba to niech wyjadą do Irlandii.
~xxx 11-02-2008 12:30
narescie bardzo dobry pomysl bo naprzyklad gabinet chirurgiczny powinien byc czynny do 20 ale o 16 jest juz kartka ze limit wykorzystany a pan doktor pojechal sobie przyjmowac prywatnie ale jeszcze cos powinni zrobic z prywatnym przyjmowaniem w panstwowych gabinetach bo to juz smieszy jak lekarz wychodzi na korytarz i sie pyta czy jest juz pacient z nim umowiony przykrucic im troche a najlepiej zamontowac w szpitalu morintoring i wtedy bedzie wszystko wiadomo a najlepiej zalozyc kamery przy wejsciach wtedy bedzie wiadomo kto wchodzi i wychodzi a lekarze niech sie nie burza w normalnym zakladzie pracuje sie 8 godzin nikt nikogo wczesniej nie wypusci
~chory 11-02-2008 13:41
Płacę co miesiąc składki... zdarzyło mi się zachorować - a oni mnie na maj rejestrują - tzn. do maja dostanę zwrot składek za odstąpienie od leczenia?
~BW 11-02-2008 14:19
świetny pomysł.. popieram
~ALA 11-02-2008 15:31
WIECIE CO-PIERWSZA MYŚL JAKA MI PRZYSZŁA TO ZE TO JEST BEZ SENSU.ALE Z DRUGIEJ STRONY TO FAKTYCZNIE MOŻE BYĆ JAKIMŚ ROZWIĄZANIEM. MYŚLĘ ZE I TAK TROCHĘ DYREKCJA CHCE SIE ZEMŚCIĆ ZA TE ICH STRAJKI ALE Z DRUGIEJ STRONY JAK MA DYŻUR W SZPITALU TO NIECH SIEDZI TAM I OBSŁUGUJE LUDZI,JEŚLI LEKARZ MA ZACZĄĆ PRZYJMOWAĆ LUDZI NP O 8.00 TO ZADKO SIE ZDARZA ŻEBY PUNKT 8.00 ZACZĄŁ TO MY JESTEŚMY DLA LEKARZA A NIE ON DLA NAS.
zloty666 11-02-2008 15:56
Pomysł rewelacyjny - powinni wszędzie takie wprowadzić. Jak człowiek uczciwie pracuje, to nie musi się niczego obawiać.
~jelgór 11-02-2008 21:34
Brawo, dyrekcja. Powodzenia w dalszych reformach, tylko się nie zatrzymujcie!
~wróg lenistwa 12-02-2008 19:09
Świetny pomysł-gratuluję Panu Dyrektorowi. Szkoda tylko, że dopiero teraz. Na własnej skórze doświadczyłem wielominutowego oczekiwanie na lekarza, no i na leniwe pielęgniarki, gdy moja umierająca na nowotwór matka prosiła o środek przeciwbólowy. Odpowiedź brzmiała-lekarza nie ma na oddziale, a Panie "pielęgniarki" jadły właśnie kolację i nie należało im przeszkadzać. Myślę, że za taką pracę żadna podwyżka się nie należy- to choć niech uczciwie swoje godziny odsiedzą! Pozdrowienia dla Dyrektora!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Mina na Zabobrzu

Bobry na Zabobrzu

Senator zaklejał plakaty? Jest odpowiedź K. Mroza

Policyjna akcja "Pieszy"

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
105
Tak
50%
Nie
40%
Nie wiem
10%