MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Szósta porażka z rzędu koszykarzy Sudetów

Wiadomości: Zielona Góra
Sobota, 17 stycznia 2009, 19:47
Aktualizacja: Niedziela, 18 stycznia 2009, 11:51
Autor: Mateusz Banaszak
Sudety przegrały po zaciętej walce w spotkaniu I ligi męskiej koszykówki z Zastalem Zielona Góra 60:63. W poprzednim meczu tych drużyn to Sudety były góra wygrywając 77:71. Jednak tym razem jeleniogórzanie nie mieli szczęścia.

Mimo poświęcenia, ambicji i uporu Sudetom nie udało się przełamać niechlubnej statystyki pięciu porażek z rzędu. Szkoda, bo w Zielonej Górze było blisko wygranej.

Zielonogórzanie przystąpili do meczu bardzo skoncentrowani, chcieli zrewanżować się zespołowi z Jeleniej Góry za porażkę w pierwszej rundzie.

Gospodarze szybko objęli prowadzenie 10:7 , a za sprawą skutecznego Rafała Rajewicza . Z minuty na minutę miejscowi powiększali przewagę punktową , która po 10 minutach gry wzrosła do 14 punktów – 28:14.

W drugiej kwarcie, role się odwróciły. Mimo że gospodarze prowadzili 34:20, od tego momentu w ich grze „coś” się zacięło i to jeleniogórzanie przejęli inicjatywę. Sudety w ciągu kilkudziesięciu sekund zdobyły aż 11 punktów i na minutę przed końcem tej części gry przegrywali zaledwie 31:34. Zastal jeszcze raz trafiła – za sprawą Marcina Chodkiewicza, ale ostatnie słowo w tej odsłonie należało do rozkręcających się zawodników Sudetów. Celna trójka Łukasza Niesobskiego, pozwoliła Sudetom zbliżyć się do rywala na dwa punkty 34:36 i wiadomo było, że losy tego spotkania będą ważyć się do ostatnich minut.

Trzecia kwarta dobrze rozpoczęła się dla podopiecznych Ireneusza Taraszkiewicza. Po trzech celnych rzutach osobistych Piotra Tarasewicza, jeleniogórzanie prowadzili 37:36. Później Sudety stanęły, nie mogąc zdobyć kosza. W odpowiedzi gospodarze po rzutach min. Sławomira Olszewskiego Pawła Wiekiery odskoczyli rywalowi na 9 punktów 46:37. W końcówce naszym koszykarzom udało się zmniejszyć straty do siedmiu punktów 41:48

Tak jak w poprzednim meczu tych drużyn, tak w tym czwarta kwarta miała najbardziej emocjonujący przebieg. Na początek po wyrównanej walce goście po dwóch skutecznych akcjach i celnych rzutach osobistych zniwelowali straty do sześciu punktów. Wtedy dali o sobie znać liderzy Zastalu – Łukasz Wiśniewski i Marcin Wróbel , którzy w efektowny sposób powiększyli przewagę 62:51. Późniejszy przebieg spotkania był zaskakujący. Po dobrej grze zielonogórzanie zaczęli popełniać błędy, w ich szeregi wkradły się nerwy, Wykorzystały to Sudety, które zdobyły aż 9 punktów z rzędu i zrobiło się tylko 60:62. Niestety goście nie byli w stanie już nic zrobić, walcząc usilnie z upływającym czasem. Zastalowcy za sprawą Pawła Wiekiery zdobyli jeszcze jeden punkt i to oni mogli cieszyć się z udanego rewanżu.

Zastal Zielona Góra – Sudety Jelenia Góra 63:60 (28:14, 8:20, 12:7, 15:19)
Sudety: Rafał Niesobski 13, Piotr Tarasewicz 11, Krzysztof Samiec 10, Artur Grygiel 7 , Grzegorz Kruk 6, Jakub Czech 6, Łukasz Niesobski 3 , Mariusz Matczak 2, Mateusz Skrzypczak 2, Jarosław Wilusz

Ogłoszenia

Czytaj również

Studium na początek

Zwycięstwo w Kościanie

Radni KO przeciw kupcom?

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~jel. 18-01-2009 12:03
Czas pomyśleć o zmianach w klubie, a przede wszystkim o wypłaceniu zawodnikom zaległych pieniędzy. Dziwię sie że w takich warunkach jeszcze trenują i grają!
~AAA 18-01-2009 13:00
A co się stało że T. Wojdyła nie grał????
~jamjam 18-01-2009 14:50
wojdyła ze względu na kontuzje nie grał
~zxc 18-01-2009 20:20
Nie grają i grać nie będą bez kasy,to jest chyba logiczne.Gdzie jest Zarząd gdzie jest Prezes który tylko się żali.A może tak Prezesie albo do roboty aldo ster klubu oddać innym.My też chcemy jeść i żyć normalnie.
~zxc 18-01-2009 20:21
Nie grają i grać nie będą bez kasy,to jest chyba logiczne.Gdzie jest Zarząd gdzie jest Prezes który tylko się żali.A może tak Prezesie albo do roboty aldo ster klubu oddać innym.My też chcemy jeść i żyć normalnie.
~ 19-01-2009 8:32
Podja walke z Zastalem na wyjezdzie przy takiej sytuacji klubu!Wielki szacun dla zawodnikow!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

Jubileusze małżeńskie

Tu też świętowali

Motocykliści dla Niepodległej

Marcin Wyrostek patriotycznie

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
831
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%