MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Wtorek, 14 lipca
im. Kamila, Marcelina

Szlachetna moc improwizacji na finał Krokus Jazz Festiwal

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Niedziela, 14 listopada 2010, 22:05
Aktualizacja: Poniedziałek, 15 listopada 2010, 8:19
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Iwona Kmiecik Quartet wyjedzie z Jeleniej Góry bogatsza o pięć tysięcy złotych oraz honorową statuetkę Złotego Krokusa. To nagrody za pierwsze miejsce zakończonej dziś polskiej części IX Międzynarodowego Krokus Jazz Festiwal. Gala finałowa odbyła się w Teatrze im. Norwida.

- Jeszcze nie wie, czy będzie prezydentem, ale już zaprasza na kolejną edycję – zażartował prowadzący galę Tomasz Tłuczkiewicz, kiedy Marek Obrębalski, szef Jeleniej Góry, pogratulował zwycięzcom umiejętności i nagród a także zaprosił widzów na jubileuszową, 10. edycję Krokus Jazz Festiwal w 2011 roku. Ceremonię poprzedzono powitaniem gości, wśród których była posłanka Ziemi Jeleniogórskiej Marzena Machałek.

Jury ogłosiło wyniki trzydniowej rywalizacji w ramach konkursu Powiew Młodego Jazzu. W gronie wyróżnionych znalazła się jeleniogórska wokalistka Marcelina Bienkiewicz z grupy Jazz Avenue, która – bardzo wzruszona i przy aplauzie publiczności przyjęła gratulacje od członków jury oraz Jarosława Gromadzkiego, dyrektora Jeleniogórskiego Centrum Kultury, współorganizatora festiwalu. Rozdano także nagrody indywidualne rozmaitym muzykom z poszczególnych formacji. Jurorzy podkreślili, że mieli kłopot z wyborem, bo poziom konkursu był bardzo wysoki.

Entuzjazm publiczności sięgnął niemal zenitu, kiedy przewodniczący jury, w którym znalazł się Tadeusz Erol Kosiński, pomysłodawca i założyciel festiwalu, przedstawił laureata. Został nim kwartet Iwony Kmiecik (IWONA KMIECIK QUARTET). Liderka grupy, a zarazem wokalistka, skończyła szkołę muzyczną drugiego stopnia w Tomaszowie Mazowieckim w klasie fortepianu i obecnie studiuje na drugim roku Akademii Muzycznej w Katowicach (specjalność: wokalistyka jazzowa). Jest laureatką MSWJ 2010 (II nagroda) oraz finalistką tegorocznego międzynarodowego konkursu VOICINGERS.

Kiedy prezydent Marek Obrębalski wręczył już czek, a nagrodzeni odeszli za kulisy, okazało się, że zapomniano o najważniejszym: przekazaniu statuetki Złotego Krokusa. – Jazz jest sztuką improwizacji, więc i nasza gala też się w ten nurt wpisuje – żartował Jarosław Gromadzki. Laureaci wrócili i pozowali do zdjęć z imponującym trofeum.

Później przyszedł czas na gwiazdę wieczoru: Sekstet Włodzimierza Nahornego, znakomitego pianisty jazzowego i równie cenionego kompozytora. Tomasz Tłuczkiewicz przybliżył publiczności temat transkrypcji dzieł muzyki klasycznej dokonywanej na potrzebny jazzu. Zaznaczył, że zjawisko to występuje praktycznie od zarania muzyki jazzowej, a pierwszym i najczęściej transkrybowanym utworem był… Marsz Żałobny z Sonaty h-moll Fryderyka Chopina.

O dziełach Włodzimierza Nahornego Tłuczkiewicz powiedział, że są to finezyjnie skomponowane utwory, w których przewijają się cytaty z literatury muzycznej najwyższych lotów. I rzeczywiście: kiedy wirtuoz wraz z towarzyszącymi mu muzykami (Dorotą Miśkiewicz – śpiew, skrzypce, Henrykiem Gembalskim – skrzypce, Wojciechem Staroniewiczem – saksofony, Mariuszem Bogdanowiczem – kontrabas oraz Piotrem Biskupskim – perkusja) rozpoczął koncert, zabrał publiczność w muzyczną podróż po dziełach już gdzieś słyszanych, ale o zupełnie nowatorskim obliczu.

Artyści mieli w repertuarze „Fantazję polską”, w której duch Fryderyka Chopina zdawał się czuwać niemal nad każdą frazą. Szczególnie ciepło publiczność przyjęła wokalne popisy Doroty Miśkiewicz i godną podziwu wirtuozerię pianistyczną Włodzimierza Nahornego, który – zza klawiatury – prowadził swój sekstet wprawiając słuchaczy w estetyczną ekstazę. Motywy z dzieł wielkiego polskiego kompozytora po przejściu przez geniusz improwizatorski Nahornego – rzec można – rodziły się na nowo.

Dzisiejsza gala finałowa zakończyła polską część Krokus Jazz Festiwal. Laureaci wystąpią jutro podczas niemieckiej odsłony w Bautzen. Początek występu o godz. 19. 30 w Niemiecko-Serbskim Teatrze Ludowym. Zagra także Włodzimierz Nahorny wraz z sekstetem.

IX Międzynarodowy Krokus Jazz Festiwal realizowany został we współpracy JCK z Socjokulturalnym Centrum Steinhaus e.V. Bautzen i Biurem Kultury Miasta Bautzen w ramach trzyletniego polsko-niemieckiego projektu „Od fundamenty po szczyty 2010-2012”.

Ogłoszenia

Czytaj również

Są pieniądze na projekty dla Muzeum Zabawek

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Malarstwo zauroczonych Karkonoszami

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~Marianwk 15-11-2010 7:43
Obrębal i Machałek w Teatrze a Zawiła w filharmonii z harcerzami. Wolna Grupa Bukowina przebiła jednak wszystkich trzech a nawet i Nachornego. Ale redakcja widać przegapiła ten wczorajszy koncert WGB, więc relacjonuję: było zaje..ście.
~JazzFan 15-11-2010 9:54
Marianwk, nie porównuj Wolnej Grupy Bukowiny do Włodka Nahornego. Całe szczęście w Jeleniej Górze są osoby, które słuchają jazzu i nie mają tak zachwianego bezguścia muzycznego, żeby słuchać piosenek turystycznych w czasie Międzynarodowego Festiwalu. Chryste, co za Ciemnogród. / Korzystając z okazji, gratuluję organizatorom, ponieważ udało im się stworzyć coś nieba...lnego, niepowtarzalnego w swoim rodzaju. Bardzo wyraźna impreza na festiwalowej mapie Polski. Nie wspominając, że udało Wam się ściągnąć Możdżera (bardziej znanego poza granicami Polski) i Włodka N. - legendę! Miejmy nadzieję, że nikt nie pozwoli zmarnować talentu wyróżnionej Jeleniogórzanki, wokalistki.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Śmieci przy ścieżce na Perłę Zachodu

Politycy komentują wynik wyborów

Koncert na cztery ręce

Senator zaklejał plakaty? Jest odpowiedź K. Mroza

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
648
Tak
46%
Nie
41%
Nie wiem
13%