MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Szkoły nie są przygotowane dla sześciolatków

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 16 marca 2011, 8:18
Aktualizacja: 8:18
Autor: Angela
Badania sanepidu pokazują, że połowa szkół w Polsce nie może przyjąć sześcioletnich uczniów. W Jeleniej Górze i okolicach nieprawidłowości stwierdzono w ponad połowie placówek. Brakuje certyfikowanych mebli, umywalek i toalet dostosowanych do wzrostu dzieci, placów zabaw oraz osobnych korytarzy.

Zgodnie z przepisami od września 2012 roku każdy sześciolatek będzie musiał rozpocząć naukę w szkole. Problem w tym, że nie są one przystosowane do potrzeb maluchów i zdaniem inspektorów sanepidu mogą być dla nich po prostu niebezpieczne. W zasięgu jeleniogórskiego sanepidu jest 27 szkół podstawowych, które funkcjonują samodzielnie i 6 placówek przy zespole szkół. Z samodzielnych szkół sześć placówek nie ma oddziałów przedszkolnych, plany na ich utworzenia ma połowa.

Jak podkreślają inspektorzy sanitarni, posiadanie przez placówkę oddziału przedszkolnego jeszcze o niczym nie świadczy. Ponad połowa z tych szkół, w których takie oddziały funkcjonują, nie jest przystosowana do potrzeb sześciolatków.

– Stwierdziliśmy, że nie ma certyfikowanych mebli i ławek oraz muszli i umywalek dostosowanych do potrzeb i wzrostu dzieci sześcioletnich. Brakuje placów rekreacyjnych na zewnątrz i miejsc do zabaw wewnątrz szkoły. Ponadto nie ma wydzielonych ciągów, które nie krzyżowałyby się z drogami komunikacyjnymi starszych dzieci. Istnieje więc niebezpieczeństwo, że sześciolatki się po prostu zgubią. W przedszkolach łazienki są obok sali, w której odbywają się zajęcia. Opiekunka może więc sprawdzać czy dzieci myją ręce czy zęby i uczyć ich tych dobrych nawyków. W szkołach takiej możliwości już nie będzie – mówi Beata Olszewska-Szybałdin, kierownik Sekcji Higieny Dzieci i Młodzieży Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Jeleniej Górze.

Co więcej, nie ma żadnych przepisów, które określałyby, jakie warunki szkoła musi spełnić przed przyjęciem sześciolatków. Inspektorzy sanitarni w minionym roku wykonywali kontrole według wytycznych Głównego Inspektora Sanitarnego oraz własnego zdrowego rozsądku. Największym problemem w dostosowaniu szkół są natomiast pieniądze, których gminom wciąż brakuje. Jednym z rozwiązań jest rządowy program Radosna Szkoła, który umożliwia doposażenie placówek w kąciki zabaw wewnątrz szkół i place zabaw na zewnątrz. Nie rozwiązuje on jednak modernizacji i dostosowania korytarzy, łazienek i klas.

Jedną z jeleniogórskich szkół, która bierze w udział w programie jest „dziesiątka”.
– W ramach programu Radosna Szkoła mamy plac zabaw na niepogodę wewnątrz placówki. Poza tym na bieżąco staramy się uzupełniać wyposażenie naszej szkoły. Od dwóch lat rodzice zapisują do nas sześciolatki. Do tej pory były to 3 – 4 osoby, ale w tym roku zadeklarowanych jest więcej dzieci. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku otrzymamy plac zabaw na zewnątrz – mówi Alina Rasiewicz, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 10 w Jeleniej Górze.

Dobrej myśli jest też Elżbieta Rybak, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 7 w Jeleniej Górze, gdzie od kilku lat prowadzony jest oddział przedszkolny. Placówka ma bowiem osobną toaletę i dobrze wyposażone sale. Ponadto szkoła jest podzielona piętrami według wieku dzieci, a najmłodsze maluchy uczą się na parterze.
Tyle szczęścia nie ma natomiast Szkoła Podstawowa nr 2 w Jeleniej Górze, gdzie nie ma ani oddziału przedszkolnego, ani placów zabaw w ramach „Radosnej Szkoły”. – Nie jesteśmy przygotowani na przyjęcie sześciolatków. Nie mieliśmy wcześniej oddziału przedszkolnego. Mamy za to dobre serca i świetną kadrę oraz nadzieję, że do przyszłego roku coś drgnie i szkoła zostanie dostosowana – mówi Elżbieta Rzemińska, dyrektor szkoły.

Ogłoszenia

Czytaj również

Nowy rok szkolny w OREW Architekton

Pierwszy dzwonek w Elektroniku

Szkolenia w ginących zawodach – trwa nabór

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~rr 16-03-2011 14:22
Z "7" to chyba za duży optymizm...to 6-latkowie będą bezpieczni i super...a co teraz z dziećmi z klas 1-3, które w czasie przerw nie mogą wychodzić z klas? I to niby dla ich bezpieczeństwa? Przed starszymi uczniami? Przed biegającymi po 5 schodów starszymi? Te toalety na najniższym piętrze, w podziemiach...moim zdaniem do 7 nawet uczniowie 1-3 nie powinni chodzić...albo może tylko 1-3, a 4-6 w innym budynku? Mieszkam koło samej szkoły od 30lat.
~Ewa 16-03-2011 18:23
Jestem mamą dziecka urodzonego w 2006r. czyli obowiązkowo rozpoczynającego naukę w 6 roku życia.Ten artykuł tylko potwierdza moje wielkie obawy co do przygotowania szkół na przyjęcie tak małych dzieci. Jak na razie Rząd razem z Kuratorium przekazują "lukrowany" obraz rzeczywistości jaka zwyczajnie nie istnieje - co zdają się potwierdzać niektórzy Dyrektorzy szkół podstawowych ale "z pewną nieśmiałością" - i tak jak zwykle z problemem zostaniemy my rodzice i nasze dzieci , które zostaną potraktowane jak króliki doświadczalne dla nowego systemu edukacji - ponoć będącego panaceum na wszystko - wszak w Europie dzieci też rozpoczynaja naukę w tak młodym wieku. Szkoda tylko, że jak zwykle, jedynym tłumaczeniem jest to, iż w przedmiotowej sprawie "może coś drgnie w przyszłym roku" i dalej nic się nie robi - przecież jakoś to będzie. Właśnie jakoś.
~olo 16-03-2011 19:37
a kiedy w tym kraju bylo cos na czas? chyba tylko podwyzki i to nawet przed czasrm

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Rzemiosła gotowe

Początek roku w SP 8

Schronisko do remontu

Rozbudowa SOSW rozpoczęta

Prezes sądu okręgowego grozi procesami

Sonda

Czy majątki żon i dzieci polityków również powinny być jawne?

Oddanych
głosów
521
Tak
81%
Nie
15%
Nie mam zdania
4%