MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Szkolne tornistry na wagę sanepidu

Wiadomości: REGION
Wtorek, 11 sierpnia 2009, 8:12
Aktualizacja: 8:13
Autor: Angela
Fot. ......
Od września stacje sanepidu zaczną sprawdzać zawartość tornistrów. Powód? Około 40 procent uczniów nosi nadmiernie przeciążone plecaki. Sprawą ma zająć się też Ministerstwo Edukacji, które planuje wprowadzić normy dopuszczalnej ciężkości szkolnego wyposażenia.

Jak mówi Ewa Czyżewska, dyrektor jeleniogórskiej stacji sanitarno – epidemiologicznej, ostatnie ważenie szkolnych plecaków w Jeleniej Górze było prowadzone pięć lat temu. Jak na razie nie wiadomo, czy podobne badania będą prowadzone w tym roku. Oddział nie otrzymał bowiem żadnych wytycznych w tej sprawie.

– Jeśli nasi zwierzchnicy zlecą nam wykonanie takich badań to z pewnością to zrobimy – mówi. Dyrektor sanepidu przyznaje, że powszechnie wiadomo, że uczniowie noszą nadmiernie przeciążone plecaki. Najcięższe z nich mają nawet około sześć kilogramów. Tymczasem światowa organizacja zdrowia zaleca by waga tornistra nie przekraczała 10 procent wagi ucznia.

Przedszkolaki w plecaku powinny mieć nie więcej niż 2 kilogramy, waga tornistra trzecioklasisty nie powinna przekraczać natomiast czterech kilogramów. Te wytyczne niewiele mają jednak wspólnego z rzeczywistością. Efekt? Poważne choroby kręgosłupów uczniów. Dlatego z przeciążonymi plecakami planuje walczyć również Ministerstwo Edukacji. Resort pracuje właśnie nad projektem rozporządzenia, które określi m.in. dopuszczalną wagę szkolnych tornistrów.

Jeśli rozporządzenie wejdzie w życie jeszcze we wrześniu, szkoły będą musiały zostać wyposażone w półki, na których uczniowie będą zostawiać cześć książek i innych przyborów szkolnych.

Ogłoszenia

Czytaj również

Jubileusze małżeńskie

Koniec remontu drogi w Zachełmiu

Radni KO przeciw kupcom?

Komentarze (16) Dodaj komentarz

~ktr 11-08-2009 8:48
Jasne, zmniejszcie wagę plecaków i objętość podręczników. Poziom nauczania i tak poleciał na łeb i szyję, niech wyrżnie o beton.
~_autor 11-08-2009 9:43
Poziom nauczania zależy od nauczających.
~Ktosiek 11-08-2009 9:49
TO że poziom szkolenia jest już tak niski a chcą go jeszcze bardziej poniżyc to wina naszego polskiego systemu krótkiego myślenia. A wystarczyło by zamontować w szkołach szafki dla każdego ucznia gdzie trzymał by swoje książki i nie musiał by targać przez wszystkie lekcja całego tornistra, tylko co przerwa brał by to co potrzebował by na daną lekcje :) A po lekcjach zabierał by całość do domu, lub książki z tych przedmiotów z których ma coś zadane. To już zależy od samego ucznia ;) Nie żebym był za Amerykanizacją ale wiem że taki system by sie sprawdził
~xxx 11-08-2009 10:25
A gimnazjalistom kto sprawdzi wage plecakow szczeze tez by sie przydalo bo to tez dzieci a co ma ciezar plecaka do poziomu nauczania
~ja 11-08-2009 10:44
Poziom nauczanie poszedl na leb i szyje?Chyba zartujesz moj syn w szkole podstawowej nr11 jako pierwszoklasista mial po 3 sprawdziany w tygodniu ciagle tylko nauka i nauka,dla takiego dziecka to jest straszny strzal.Teraz idzie do 2klasy az sie boje co bedzie teraz!Tym bardziej ze zerowke skonczyl w niemczech gdzie maja lepsze podejscie do dzieci w ogolnym tego slowa znaczeniu!Moj syn zaluje teraz ze chcial wrocic do Polski i tu chodzic do szkoly,pyta czy jeszcze moze zmienic zdanie i wrocic do niemiec.
~ 11-08-2009 11:08
to po co zamontowano szafki w niektórych szkołach jak dzieci nie mogą tam książek zostawiać??? bezsens jakich mało... a wytłumaczenie szkoły jest takie, że szafka jest na kurtkę i nic więcej... a plecak mojego dziecka waży nieraz wiecej niż 6 kg...
~ 11-08-2009 11:42
nawet w czechach od dawna dzieci zostawiaja czesc ksiazek,u nas dzieciaki nisza jak osly i sa.......
~gosc portalu 11-08-2009 12:19
Wreszcie ktos zauwazy,ze dzieciaki chodza z niepotrzebnym balastem na plecach...Za granica od dawna wiekszosc podrecznikow czy pomocy zostawia sie w szkolnych szafkach albo na szkonych polkach a efektem jest maly odsetek chorych kregoslupow.W Polsce za to co drugie dziecko ma krzywy kregoslup i jak pamietam,zawsze trzeba bylo nosic duzo ksiazek a pozniej wszyscy sie dziwia,ze mlodzi ludzie tak szybko uzyskuja niezdolnosc do pracy i ida na rente...Dla dzieci z problemamami kregoslupa powinna byc obowiazkowa polekcyjna gimnastyka korekcyjna,zeby im jak najszybciej pomoc skorygowac wady.Trzeba zapobiegac a nie czekac az bedzie za pozno na jakiekolwiek leczenie i powrot do zdrowia.Podrecznik nie musi byc lejwoda na kilkaset stron,zeby zawieral niezbedne informacje,wystarczy to,co najwazniejsze a co do materialu,to 20 lat temu bylo go duzo mniej(szczegolnie dodatkowych pomocy,streszczen,cwiczen itd.) a ludzie wcale nie byli glupsi niz obecnie.
~gosc z nl 11-08-2009 13:42
a wystarczyło by każda szkoła posiadała szafki dla uczniów i problem codziennego noszenia niepotrzebnych książek by znikł. Po co redukcja podręczników....
~ 11-08-2009 14:07
Chciałam zauważyć, że dzieci oprócz podręczników i przyborów noszą wiele niepotrzebnych (nam dorosłym ) rzeczy : osobny piórnik na flamastry, osobny piórnik na kredki itp oraz modne zbiory karteczek w skoroszytach. Same puste tornistry z modnymi kieszonkami, wkładkami, breloczkami tez swoje ważą. Dodajmy do tego butelkę z wodą lub termos z herbatą. Ciekawe co jeszcze dzieci noszą w tornistrach oprócz książek szkolnych...?
~do "ja" 11-08-2009 15:19
Proszę zabrać dziecko do innej szkoły a najlepiej do Niemiec
~galla 11-08-2009 17:49
a co do tego ma sanepid ta placowka niech sie zajmie brudami miasta ktore groza chorobami , przeterminowana zywnoscia w sklepach i zepsutymi owocami w hipermarketach a tornistry niech zostawi ortopedom i innej braci lekarskiej, cos czuje ze tu idzie o wyciagniecie troche forsy podatnikow na niby badania ktos sie tu z kims dogadal a moze juz podzielil lup
~kris 46 11-08-2009 18:48
nosiłem tornister worek z kapciami nikt sie nie troszczył o wagę ,,, i żyję :) eh jak cudne są wspomnienia tych 60 tych lat
~Mama pierwszaka 12-08-2009 17:08
6 kg? Ja w czerwcu ważyłam plecak mojego syna - 8,2 kg - po Radzie Pedagogicznej moje dziecko nadal musiało dźwigać taki ciężar. Tak jest w SP 11. Nie ma szafek a miejsca jest bardzo dużo. w SP 8 miejsca jest mniej a szafki już są. Moje dziecko rok temu miało wystające łopatki - teraz doszła skolioza, mimo że nosimy dziecku plecak do i ze szkoły. Na zajęcia z basenu nie chcą dziecka zapisać bo musi być w 3 klasie a na szkołę pływacką mnie nie stać. Może Dyrektor Szkoły postanowi przedsięwziąć jakieś kroki - tymbardziej że szkoła uzyskała mnóstwo funduszy z UE na rozbudowę i modernizację szkoły.
~Ten 13-08-2009 15:36
Wystarczy, żeby w każdej klasie była szafka - uczniowie zostawialiby podręczniki w klasie. Kwestia zadań domowych...
~ 1-09-2009 15:46
mojego dziecka plecak warzył 9kg w 3kl.podstawowki samej mi się plecy wyginały.zaznacze ze były w nim żeczy bezwzględne do udziału w lekcjach teraz 4kl i3 razy tyle przedmiotów ,kto wymyśla tyle książek czy napewno to wszystko potrzebne.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Tu też świętowali

WOŚP prowadzi nabór wolontariuszy  

Patriotycznie przy ognisku

Stoi kolej na Kopę

Będzie kręcone!

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
866
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%