MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Szkoła łamania przepisów

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 25 lutego 2008, 8:01
Aktualizacja: 18:57
Autor: AGA
Fot. Jelonka.com
Mają dawać wiedzę, jak jeździć zgodnie z kodeksem drogowym. Niestety coraz częściej teoria mija się z praktyką szerokim łukiem, a sami instruktorzy dają kursantom przykład, jak szybko stracić prawo jazdy.

– Kilka dni temu przejeżdżałem koło stadionu i zobaczyłem samochód nauki jazdy, który zatrzymał się przy chodniku kilka metrów przed przejściem dla pieszych. Instruktora naszła ochota, aby w pobliskim kiosku kupić papierosy. Kazał więc zatrzymać się tam kursantowi ignorując fakt, że łamie w ten sposób przepisy. Co z tego, że kilka metrów wcześniej jest przed stadionem miejsce, gdzie można się zatrzymać? Najważniejsze, żeby po papierosy było blisko – oburza się pan Mariusz, nasz czytelnik.

– I jak później taka osoba zachowuje się w ruchu drogowym? Od samego początku uczy się, że najważniejsza jest wygoda, a przepisy można dowolnie naginać. Strach pomyśleć, ilu takich pseudo kierowców będzie później poruszać się po naszych drogach stwarzając zagrożenie – dodaje.

– Aby poznać poziom szkolenia wystarczy popatrzeć jak „L-ki” pokonują rondo. Mało który instruktor wie jak włączać kierunkowskazy. Potem na Spółdzielczej suną czterdziestką, oczywiście lewym pasem, zmuszając do łamania przepisów przy wyprzedzaniu. Szkoda, że w Jeleniej Górze szkoli się takie egoistyczne drogowe łamagi – żalił się jeden z internautów.

Podobnie jest też w innych regionach Polski. Do policjantów poznańskiej drogówki docierały na przykład sygnały, że samochody z tablicami nauki jazdy łamią przepisy w taki sposób, że trudno zrzucić winę na kursantów. Nie stosują się do strzałek prawoskrętów, jawnie wymuszają pierwszeństwo, a gdy za kierownicą siedzą instruktorzy, to albo jadą bez zapiętych pasów, albo nie składają z dachu tablicy „L”.

Nadkom. Edyta Bagrowska zapewnia, że policja zwraca szczególną uwagę na jeżdżących popularnymi „L-kami”. – Oni też są uczestnikami ruchu, jak każdy inny kierowca – stwierdza. Dodaje, że w jedną z sobót funkcjonariusze przeprowadzili jednodniową akcję, podczas której szczególnie kontrolowali te pojazdy. Szczęścia nie miał jeden z instruktorów. Rutynowa kontrola zatrzymanego auta wykazała, że prowadzący je kursant (47-letni obywatel Niemiec) miał prawie promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Instruktor był trzeźwy, ale obaj zostali zatrzymani. – Obywatel Niemiec odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości. Grozi mu za to grzywna i kara pozbawienia wolności do dwóch lat. Podobnie jak i instruktorowi, który za dopuszczenie do ruchu osoby w stanie nietrzeźwym może również stracić swoje uprawnienia – wyjaśnia Edyta Bagrowska.

Na rynku przybywa coraz więcej nowych szkół jazdy. Choć różnią się poziomem świadczonych usług, na brak chętnych nie narzekają. Zarząd województwa dolnośląskiego ogłosił nawet konkurs „Lider skutecznego szkolenia kierowców”. Na wzorowe szkoły jazdy czeka prestiż najlepszego ośrodka w regionie. Liderem chciałby być każdy. Nie każdy jednak może zasłużyć sobie na to miano, bo skuteczny nie zawsze oznacza również bezpieczny

Ogłoszenia

Czytaj również

Mają w nosie pieszych

Przy Złotniczej będzie chodnik do boiska

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Komentarze (34) Dodaj komentarz

~RALLY 25-02-2008 9:34
Chcialem cos dodac ze ktos zapomnial zamazac pewnego napisu i teraz wiadomo jaka to szkola... czyzby ktos chcial ja oczernic
ebee 25-02-2008 9:43
Auta szkół jazdy to uciążliwa plaga w Jeleniej Górze. Hamują, utrudniają ruch w całym mieście. Jazda 20 km / h główną ulicą, czy skręt w lewo z rawego pasa auta z ELKĄ,to częsty widok. Sądząc p zachowaniu instruktorów można stwierdzić, że nikt ich pracy nie kontroluje. Beztrosko wyrabiają słono płatne godziny. Kursant niewiele z tego wynosi, a potem oblewa egzamin. Myślę , ze ten system nauki jazdy jest tak ustawiony, aby jak najwięcej pieniędzy wyciągnąć od kursanta. Marny instruktor + wymagający egzaminator, to dobra maszyna do robienia pieniędzy. O gigantycznym stresie kursanta, bo dziś bez prawa jazdy żyć się nie da- nikt nie pomyślał. O tym ,że ten system nauki jazdy jest nieskuteczny, bo po takim kursie 3- 4 porawki to standard- też . Liczy się tylko KASA. Pozdrawiam: EBEE
ebee 25-02-2008 10:25
Do RALLY O jakim oczernianiu myślisz ? Ja uważam , że napisy na tym samochodzie w ogóle nie powinny być zamazane. Kto tu kogo oczernia ? Czy kursant jeżdżący tym autem napewno zda egzamin ? Szkoła jazdy przecież wzięła pieniądze za kurs nauki jazdy. I to ma być nauka ? Po takiej "reklamie" powinna zniknąć z wykazu Szkół jazdy. Z pożytkiem dla nas wszystkich ! Pozdrawiam: EBEE
~ati 25-02-2008 10:28
Zgadzam się z ebee w całej rozciągłości . Myśle że kursanci , którzy oblali egzamin z jazdy . Powinni nagminnie podawać do sądu szkoły jazdy o zwrot kosztów kursu . Ponieważ szkoła jady nie wywiązała się ze swojego zadania , czyli nie przygotowała kursanta do egzaminu . Całe to środowisko związane z nauką jazdy to jedna wielka klika egzaminatorzy , szkoły jazdy itd . Jedni utrzymują drugich z wzajemnością . A o wyjątkowo nie miłych Paniach osługujących petentów w WODR-ze już nie wspomne
~juro 25-02-2008 10:36
Nie raz widziałem jak w E-lce jechało 4 czy 5 osób , a przepis mówi że może się poruszać tylko kursant i instruktor
~byłykursant 25-02-2008 10:52
Zgadzam się z ebee że nikt nie kontroluje szkół nauki jazdy, pod wzgledem skutecznosci nauki (chodzi o statystyke ilu było kursantów, ilu zdało i za którym razem). Ocene wystawiałby sam egzaminator (wiem ktoś powie że zależy na kogo sie trafi, ale raczej wszyscy są surowi poza tym wiem z doświadczenia że kursanci z 1 grupy trafiają do różnych egzaminatorów). Przy tej nagonce na L-ki musimy pamiętac że są instruktorzy którym zależy na opini i naprawde starają się. Ja robiłem prawo jazdy 2 lata i temu (jeszcze zdawałem plac) i wybierając szkołe brałem pod uwage zdawalność. Z mojej grupy 11 osób za pierwszym razem zdało 8 osób. I to nie jedyna taka grupa. Pozdrowienia dla P. Gosi
~Ciekawski 25-02-2008 11:07
W jakim celu dane OSK są zamazane?
~dodatek do ebee 25-02-2008 11:19
Dodam jeszcze, że dają kierunki na każdej krzyżówce i na łukach :). Na rondzie co niektórzy sygnalizują wjazd, a co niektórzy zjazd zaraz przy wjeździe i tak jadą aż dotrą do celu. Jeżdżą na światłach pozycyjnych.
~marcino 25-02-2008 12:22
a ja dzisiaj oblałem po raz 3 prawko E do C... Było nas 4 osoby i... nie zdał nikt. Na samą kat. C było 5 osób i zdała 1 Wydaje mi się że nie do końca to wszystko jest normalne...
~instr 25-02-2008 12:43
Do piszącego artykuł na spółdzielczej trzeba jeździć lewym pasem bo prawy jest postojowy,,,,a 40 to moze jedzie ktoś na poczatku znaku 80 bo obowiazuje przed znakiem 50,,,zanim się rozpedzi do 80 to jakis czas mija,, 90% kierowców nie potrafi jeżdzić w J.G a wy sie czepiacie instruktorów ,,,,ludki nie wiedzą kiedy włączyć kierunkowskaz,,,,,marny artykuł ni do końca przedstawiajacy prawdziwe oblicze szkół jazdy
~xxx 25-02-2008 12:55
<i> regulamin złamany </i>
~sindi 25-02-2008 12:56
Cieszę się że kierowcą zostałam kilka lat temu,bo to co się teraz słyszy na temat szkolenia i egzaminów przechodzi ludzkie pojęcie.Pragnę również dodać,iż miałam wspaniałego instruktora,pana Piotra z policji,którego serdecznie pozdrawiam:-)
~genek 25-02-2008 12:57
Lewy pas na Spółdzielczej? To musiał napisać jeden z tych co wyprzedzają pod górkę na Spółdzielczej przekraczając podwójną ciągłą i jeszcze są obrażeni trąbiąc i mrugając światłami. Tam nie ma lewego pasa, jest jeden pas ruchu i szerokie pobocze dla pojazdów wolnobieżnych (gruba przerywana krecha). Fakt, że "L"-ki bywają ogromnym utrudnieniem, ale po to są oznakowane żeby się na to przygotować. Oczywiście można mieć pretensje do instruktorów, ale wiem że często jest tak, że instruktor swoje a kursant swoje i oboje jakoś muszą z tego wybrnąć (tak jak mówisz kobiecie: skręć w lewo a ona jedzie w prawo i jeszcze mówi że tak kazałeś). "L"-ki muszą jeździć po drogach publicznych i trzeba z tym żyć, można co najwyżej ograniczyć ich ilość. Więcej zrozumienia ludzie!
~do genek 25-02-2008 14:32
Zależy w którą stronę jedziesz. Jeżeli do szklarskiej to tak jest i możesz spokojnie przekroczyć linie. Jeżeli do jg to trzymasz się lewego pasa bo prawy jest pasem awaryjnym. Wyprzedzać możesz tylko lewą stroną. Myślę, że większość ma zrozumienie dla L. Tylko jak się widzi, że instruktor nie reaguje na błędy kursanta to człowiekowi scyzoryk się otwiera. Ludzie płacą i chcą się czegoś nauczyć. Jak mu instruktor nie zwróci uwagi to potem będzie te błędy poprawiał. Sam jeździłem i jak popełniałem błędy to mi kazał jeździć w kółko aż się nauczyłem. Jak przeoczyłem znak to kazał się zatrzymać w dozwolonym miejscu i dreptać zobaczyć znak. Jak mi powtarzał żebym zapiął pasy nie robiłem tego to na placu 2x nacisnął za mnie hamulec i się nauczyłem zapisać. Jak mówił ciśnij do 80 to cisnąłem do 80. Jak jechałem za szybko to mi ględził cały czas. Człowiekowi potem się odechciewało przekraczać prędkość :).
~ed 25-02-2008 14:42
tak ja też jestem za tym żeby w przypadku niezdanego egzaminu podawać szkoły jazdy do sądu, tak samo jak trzeba podawać do sądu szkoły podstawowe jak dziecko nie zda do następnej klasy, licea jak sie nie dostanie na studia, uczelnie wyższe jak obleje egzamin w sesji, szkoły językowe jak ktoś nas zagranicą nie zrozumie w obcym języku, generalnie należałoby do sądu podać całe szkolnictwo w Polsce,, szczególnie wypowedzi niektórych osób na forum powinny być niepodważalnym dowodem dla sądów
~ 25-02-2008 15:57
Ale to chyba normalne ze na Spoldzielczej prawym pasem jada ci co maja wolniejsze auta, wolnobizne, ciagniki, konie i inne sarny :/ tak wlasnie powinni uczyc kursantow ze jak w lusterko baran spojrzy i widzi ze ktos jedzie to nie powinien go zmuszac do przekraczania ciaglej .. tylko powinien zjechac na prawo migajac prawym kierunkiem informujac tego za nim ze daje mu wolna reke i moze wyprzedzic zgodnie z przepisami a potem se l-ka moze wracac na lewy pasior ... chyba przeciez kazdy zgodzi sie ze tak sie wlasnie robi .. chcesz jechac wolniej a za toba komus sie spieszy to zjezdzasz do prawej mrugasz prawym kierunkiem i siema koles jedzie a ty na swoje wracasz? no filozofujcie za dlugo bo kazdy tak robi .. bo analogicznie jesli jedzie sobie karetka na sygnale ... jest jednopasmowa jezdnia jednokierunkowa i taka kareteczka mnie wyprzedza to niby z jakiej racji mam zjezdzac na pobocze i sobie pobrudzic kola czy zniszczyc felgi i jeszcze zjechac na to pobocze jesli np jest tam ciagla ... a walic to czemu mam ustepowac? niech karetka sobie przeleci po poboczu ... ale niektorzy tylko pisza by chyba zaistniec w komentarzach bo na kulturze jazdy sie w ogole nie znaja .. a l-ki to w ogole plaga i zmora normalnych kierowcow ...
~:o) 25-02-2008 16:01
Moi drodzy,wystarczy zobaczyc testy i sposob nauki jazdy np.w Niemczech.Wlasnie robie taki kurs i wydaje mi sie ze ponad 50% Polakow,ktorzy maja go juz za soba nie zdalo by niemieckiego testu,jest dokladny i uczy waznych zasad ruchu drogowego,nie mowiac juz o jezdzie w miescie,bo ani razu nie widzialam ,zeby kursant zachowywal sie na ulicach jak to ma miejsce w Polsce.Tam widac potrafia nauczyc nawet najwiekszego tuka i ten nie robi utrudnienia w ruchu innym pojazdom,nikt na niego nie trabi.Nie ma znaczenia czy to kobieta,czy facet.Dobry instruktor poradzi sobie z kazdym i nauczy go poprawnie jezdzic.Co do pytan w tescie polskim,to sa za malo szczegolowe i nie ucza tyle ile powinny.Taki kierowca wie tylko podstawowe rzeczy a o czyms trudniejszym,to czesto nie ma pojecia,bo kto mial go tego nauczyc...Wiem,ze wiekszosc poczuje sie urazona moim komentarzem ale wystarczy popatrzyc na ostrozna i normalna jazde w Niemczech,porownac statystyki wypadkow z naszymi.Wymuszanie pierwszenstwa,stwarzanie zagrozenia na przejsciach dla pieszych i brak kultury to czesty obraz kierowcow w Polsce...Jak ktos jedzie przepisowo,to trabi sie na niego i krzyczy,ze jest lamaga i nie potrafi jezdzic,nie mowiac juz o zachowaniu zbyt malych odstepow za drugim pojazdem i tym samym powodujac zagrozenie dla innych.Nauka jazdy powinna miec wykwalifikowanych ludzi,bo to oni maja w duzej mierze wplyw na jazde przyszlych kierowcow,jak ich naucza,tak pozniej mamy na ulicach...Pozdrawiam wszystkich kierowcow i zanim kogos skrytykujecie,patrzcie na siebie,bo wy tez dajecie przyklad innym :))) Nie zwalajmy wszystkiego na zly stan polskich drog,bo na takich trzeba zachowac szczegolne bezpieczenstwo i starac sie przewidziec zagrozenia...
~do "ebee" 25-02-2008 16:23
Zapamiętaj taki zwrot - jeździć uczy ...! To ich auto.
~Stolar 25-02-2008 16:30
"L-ki" jeżdżące na spółdzielczej na górce koło stacji paliw to prawdziwa zmora. Jeżdżę tamtędy dość często i jeszcze nigdy nie zdarzyło się aby "L-ka" zjechała na prawy pas, powoduje to duże korki i utrudnienia w ruchu a instruktorzy jak święte krowy też na nic nie reagują mimo iż jest tam nakaz jazdy lewym pasem z prędkością 50km/h. Współczucia dla kursantów za kasę płaconą na takie beznadziejne kursy, a dla wielu instruktorów wyrazy współczucia za brak wyobraźni i głupotę jaką okazują na drodze powodując utrudnienia w ruchu.
~jpg 25-02-2008 16:33
Widze że chyba moderator zaspał, albo to co niektórzy piszą ma w du.....i regulamin też. To co napisał xxx z 12:55 nie jest chyba zgodne z regulaminem--konkretnie to słowa. <br> <br> <i> racja, usunęliśmy </i>
~_rymcycymcy____ 25-02-2008 16:51
<i> usunięte na życzenie Internauty </i>
~_rymcycymcy____ 25-02-2008 17:12
Ulica Spółdziecza jest tylko od strony stacji benzynowej Orlen i są tam dwa pasy ruchu. Wyraźnie mówi o tym znak umieszczony na początku dodatkowego pasa. Prędkość na lewym pasie określona jest widełkami min 50 - max 80 km/h. Instruktor uczący poprawnych zachowań na drodze powinien nakazać zjechanie na prawy pas nawet przy prędkości 70 km/h, bo tego wymaga kultura przyszłego uczestnika ruchu. To jednak rzadki widok. Instruktorzy najczęściej ograniczają się do nauki zasad, nie wpływając na kształtowanie postaw kierowców. Ich celem jest przepchnięcie kursanta przez egzamin ..co też raczej im słabo wychodzi ;)
~lmn 25-02-2008 17:41
a) wyprzedzanie prawym pasem na obszarze zabudowanym na drodze trójpasmowej o dwóch pasach ruchu w jednym kierunku nie jest łamaniem przepisów b) instruktorzy nie muszą mieć zapiętych pasów, podobnie jak taksówkarze czy policjanci
~wer 25-02-2008 18:27
do ebee, skończyłem tą szkołe nauki jazdy i zadłem za pierwszym razem, egzamin teoretyczny błędów zero, praktyczny bardzo dobrze.
~michalx8 25-02-2008 18:45
I znowu wszyscy czepiają się szkół nauki jazdy, a jelonka to już polubiła ten temat, bo odrazu jest mnóstwo komentarzy i statystyki popularności strony rosną ( chyba o to wam chodzi ?? ). A najczęściej kursanci oblewają ze swojej winy, no ale nasz naród ma taką cechę, że wszyscy są winni tylko nie "ja" i oczywiście winna szkoły. A często jest tak, że instruktor mówi przez cały kurs, jak kursant ma robić jakąś rzecz, a on zawsze na odwrót!!! ( więc co w takiej sytuacji ma zrobić ten instruktor ?? ). Wiadomo, że są szkoły lepsze i gorsze, ( tak jak wszystko) i jedne szkoły się bardziej przykładają drugie mniej., Polecił bym dobrą szkołe, ale zaraz będą komentarze, że jestem jej właścicielem i robie sobie darmową reklamę. A wogule jeszcze w artykule jest napisane, że kursanci wolno jeżdźą - przecież to chyba nie jest wina szkół ?? - jak ktoś się boi szybciej na początkowych lekcjach, to chyba go nie zmusisz !!!, a i jeszcze jest napisane o ulicy spółdzielczej ( jak to jest ta o, której myśle), to prawy pas jest poboczem, po którym sie NIE jeździ - więc po co takie rzeczy pisać w artykule??!! ( chyba, że myśle o innej ulicy to zwracam honor ! )
~Hhahhahahahah do Jelonki 25-02-2008 18:49
Idiote z 12:55 usuneliście a cytat Rymcymcy czy jak mu tam jeszcze madrzejszego zostawiacie ? Co jest z Wami moderatorami ?
~Do rymcycymcy 25-02-2008 18:51
Czy Ty wiesz jak wygląda znak minimalnej prędkości ? Zaskakujesz nas poraz kolejny swoją głupotą !!!
~Was.... 25-02-2008 18:52
rymmmcymbał z 16:51 złamał regulamin !
~Instr 25-02-2008 21:34
Ludzie wg przespiow jazda pasem na ulicy spoldzielczej od cieplic w strone centrum prawym jes niedozwolona!!!!! To jest pas postojowy i po pasie postowjowym sie nie jezdzi. Ci co gadaja jak ucza instruktorzy jezdzic niech lepiej zastanowia sie nad soba gadajac ze taki kursant jak widzi ze ktos za nim jedzie ta ulica ma zjechac... Z jakiej paki instruktor ma mu kazac zjechac skoro to jest WBREW przepisom. CO ma kazac mu ZLE robic? Kazdy kto jedzie za elka i zachowuje sie jak cymbal mrugajac swiatlami i wcikajac klakson niech sie puknie w glowke. Wszyscy wielcy znawcy ruchu drogowego zanim zaczniecie tu cokoliwek pisac pojedzcie w tamto miejsce i popatrzcie dobrze na linie, szczegolnie na odblaski w ziemi oddzielajace pasy i na os jezdni. Najpierw jest podwojna ciagle a pozniej przerywana do wyprzedzania pasem pod prad. A pas prawy jest do zatrzymania sie. jak ktos nie rozumie co to jest PAS POSTOJOWY to niech otworzy kodeks i poczyta. Zresza na linie oddzielajacej pas postojowy sa czerwone odblaski a to chyba juz wszystko wyjaznia...
~_rymcycymcy___ 25-02-2008 22:07
Do 25-02-2008 21:34 | ~Instr | ... przecież w tekście jest wyraźnie napisane ...ulica SPÓŁDZIELCZA. To nie jest od strony Cieplic !!! Popatrz na plan miasta. Od strony Cieplic to jest Trasa Czeska, tam jest pas postojowy. W tekście mowa o podjeździe od ul. Spółdzielczej, tam jest pas ruchu powolnego (od znaku D13) ...i kropka ! ;)))
~? 26-02-2008 10:10
Wpisało się powyżej wielu "instruktorów" - to może któryś pokusi się o komentarz sytuacji ze zdjęcia: 1) zatrzymanie pojazdu na skrzyżowaniu oraz na chodniku bez zachowania miejsca dla pieszych, 2) "elka" stoi 1m za przejściem i 1m przed następnym przejściem - czy takie są przepisy?
~instr 27-02-2008 21:57
rymcycymcy to ja nikogo tam przez 8h dziennie nie widzialem zeby kazal jechal elka komus lewym pasem. Urajacie sobie cos ludzie, kazdy zaczyna zjezdzac juz od poczatku rozwidlenia drogi na dwa pasy jeszcze nawet przed CPN Orlenu tam.....
~Fox 9-05-2008 23:19
Ale to chyba normalne ze na Spoldzielczej prawym pasem jada ci co maja wolniejsze auta, wolnobizne, ciagniki, konie i inne sarny :/ tak wlasnie powinni uczyc kursantow ze jak w lusterko baran spojrzy i widzi ze ktos jedzie to nie powinien go zmuszac do przekraczania ciaglej .. tylko powinien zjechac na prawo migajac prawym kierunkiem informujac tego za nim ze daje mu wolna reke i moze wyprzedzic zgodnie z przepisami a potem se l-ka moze wracac na lewy pasior ... chyba przeciez kazdy zgodzi sie ze tak sie wlasnie robi .. chcesz jechac wolniej a za toba komus sie spieszy to zjezdzasz do prawej mrugasz prawym kierunkiem i siema koles jedzie a ty na swoje wracasz? no filozofujcie za dlugo bo kazdy tak robi .. bo analogicznie jesli jedzie sobie karetka na sygnale ... jest jednopasmowa jezdnia jednokierunkowa i taka kareteczka mnie wyprzedza to niby z jakiej racji mam zjezdzac na pobocze i sobie pobrudzic kola czy zniszczyc felgi i jeszcze zjechac na to pobocze jesli np jest tam ciagla ... a walic to czemu mam ustepowac? niech karetka sobie przeleci po poboczu ... ale niektorzy tylko pisza by chyba zaistniec w komentarzach bo na kulturze jazdy sie w ogole nie znaja .. a l-ki to w ogole plaga i zmora normalnych kierowcow ... Ludzie. Piszę do Was z drugiego końca Polski, bo po przeczytaniu tych postów włos mi się na głowie jeży.Poczytajcie sobie PRAWO O RUCHU DROGOWYM i zrozumcie je. Jeśli ktoś ma kłopoty to zapraszam na doskonalenie techniki jazdy. Kultura jest ważna, ale przepisy są priorytetem, nawet jeśli są bzdurne. Jeśli zaś takie są to ślijcie do jasnej Anielki pisma do ministra z wieściami, żeby to starał się zmienić. Nie zwalajcie winy na wszystkich lub większość instruktorów. Widzicie tylko wyjątki. W całej tej sprawie winny jest system. Prawo stworzył człowiek więc człowiek może je zmienić. Jeśli jakieś prawo jet zdewaluowane to doprowadzcie do jego zmiany. Wasi posłowie czekają na takie propozycje. System dopuszcza do bycia egzaminatorem osoby z nijakim doświadczeniem. To jest karynalnny błąd.Instruktorzy czasem wpuszczają w maliny swoich kursantów, aby udowodnić im, że nie patrzą na znaki i nie znają przepisów KD. Każdy z nas jeździł eLką. Bądzcie więc tolerancyjni, a jeśli zobaczycie eLkę z napisem EGZAMIN to nie pchajcie się tylko ułatwiajcie. To jest wtedy kultura. A tak na marginesie to popatrzcie na badanie socjologiczne z Europy. Polacy nie mają kultury i łamią przepisy nagminnie. Powodzenia w UE. No i cztajcie też akty wykonawcze do ustawy PRAWO O RUCHU DROGOWYM czyli rozporządzenia. Tam jest napisane że kurs praktyczny trwa MINIMUM 30 godzin, a to jest jednoznaczne z tym, że może trwać i 100 i więcej godzin. To instruktor podpisuje się na karcie stwierdzając czy kursant posiadł wiedzę i umiejętności. Jeśli nie posiadł to ma sobie wykupić dodatkowe jazdy i uczyć się, aż będzie przygotowany. Kurs kosztuje 1200 zł.? Tak ale tylko wymagana rozporządzeniem część. Zapisując się na kurs trzeba mieć świadomość, że całość może mnie kosztować 2000 złotych a nie tylko 1200. Czytać i uczyć się, bo wiedza jest naszym orężem. Pozdrawiam z Polski wschodniej.
~Fox 10-05-2008 13:32
Ale to chyba normalne ze na Spoldzielczej prawym pasem jada ci co maja wolniejsze auta, wolnobizne, ciagniki, konie i inne sarny :/ tak wlasnie powinni uczyc kursantow ze jak w lusterko baran spojrzy i widzi ze ktos jedzie to nie powinien go zmuszac do przekraczania ciaglej .. tylko powinien zjechac na prawo migajac prawym kierunkiem informujac tego za nim ze daje mu wolna reke i moze wyprzedzic zgodnie z przepisami a potem se l-ka moze wracac na lewy pasior ... chyba przeciez kazdy zgodzi sie ze tak sie wlasnie robi .. chcesz jechac wolniej a za toba komus sie spieszy to zjezdzasz do prawej mrugasz prawym kierunkiem i siema koles jedzie a ty na swoje wracasz? no filozofujcie za dlugo bo kazdy tak robi .. bo analogicznie jesli jedzie sobie karetka na sygnale ... jest jednopasmowa jezdnia jednokierunkowa i taka kareteczka mnie wyprzedza to niby z jakiej racji mam zjezdzac na pobocze i sobie pobrudzic kola czy zniszczyc felgi i jeszcze zjechac na to pobocze jesli np jest tam ciagla ... a walic to czemu mam ustepowac? niech karetka sobie przeleci po poboczu ... ale niektorzy tylko pisza by chyba zaistniec w komentarzach bo na kulturze jazdy sie w ogole nie znaja .. a l-ki to w ogole plaga i zmora normalnych kierowcow ... Ludzie. Piszę do Was z drugiego końca Polski, bo po przeczytaniu tych postów włos mi się na głowie jeży.Poczytajcie sobie PRAWO O RUCHU DROGOWYM i zrozumcie je. Jeśli ktoś ma kłopoty to zapraszam na doskonalenie techniki jazdy. Kultura jest ważna, ale przepisy są priorytetem, nawet jeśli są bzdurne. Jeśli zaś takie są to ślijcie do jasnej Anielki pisma do ministra z wieściami, żeby to starał się zmienić. Nie zwalajcie winy na wszystkich lub większość instruktorów. Widzicie tylko wyjątki. W całej tej sprawie winny jest system. Prawo stworzył człowiek więc człowiek może je zmienić. Jeśli jakieś prawo jet zdewaluowane to doprowadzcie do jego zmiany. Wasi posłowie czekają na takie propozycje. System dopuszcza do bycia egzaminatorem osoby z nijakim doświadczeniem. To jest karynalnny błąd.Instruktorzy czasem wpuszczają w maliny swoich kursantów, aby udowodnić im, że nie patrzą na znaki i nie znają przepisów KD. Każdy z nas jeździł eLką. Bądzcie więc tolerancyjni, a jeśli zobaczycie eLkę z napisem EGZAMIN to nie pchajcie się tylko ułatwiajcie. To jest wtedy kultura. A tak na marginesie to popatrzcie na badanie socjologiczne z Europy. Polacy nie mają kultury i łamią przepisy nagminnie. Powodzenia w UE. No i cztajcie też akty wykonawcze do ustawy PRAWO O RUCHU DROGOWYM czyli rozporządzenia. Tam jest napisane że kurs praktyczny trwa MINIMUM 30 godzin, a to jest jednoznaczne z tym, że może trwać i 100 i więcej godzin. To instruktor podpisuje się na karcie stwierdzając czy kursant posiadł wiedzę i umiejętności. Jeśli nie posiadł to ma sobie wykupić dodatkowe jazdy i uczyć się, aż będzie przygotowany. Kurs kosztuje 1200 zł.? Tak ale tylko wymagana rozporządzeniem część. Zapisując się na kurs trzeba mieć świadomość, że całość może mnie kosztować 2000 złotych a nie tylko 1200. Czytać i uczyć się, bo wiedza jest naszym orężem. Pozdrawiam z Polski wschodniej.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Remiza jak nowa

Boisko z budżetu obywatelskiego

Niebezpieczne wyzwania

Bulwar Cieplicki otwarty!

Posłużą turystom

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
315
Tak
62%
Nie
36%
Nie wiem
3%