MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Szkoła jak film grozy

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 6 września 2006, 0:00
Autor: TEJO
Fot. Jelonka.com
Nie umieją pisać, czytać i liczyć? A może tylko udają? Początek roku szkolnego to czas, kiedy do poradni psychologiczno-pedagogicznej zgłasza się coraz więcej rodziców z dziećmi uczęszczającymi do podstawówek, gimnazjów i liceów. Mają kłopoty z najprostszymi czynnościami w klasie. Są też tacy, którzy panicznie boją się szkoły.

O stosowne zaświadczenie warto się w uzasadnionych przypadkach postarać. Dziecko uznane za dyslektyka, czy dysortografa (kłopoty z czytaniem i poprawnym pisaniem) ma fory podczas egzaminów.
– Więcej czasu na rozwiązanie testów egzaminacyjnych, a jego błędy w wypracowaniach i zeszytach traktowane są ulgowo – wyjaśnia Agnieszka Krawczyk, psycholog i pedagog.

Jak dowiedzieliśmy się w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Jeleniej Górze, dość częstymi gośćmi są tam rodzice z uczniami, którzy mają fobię szkolną i cierpią na nerwicę.
– Szczególnie często da się to zauważyć tuż po wakacjach, kiedy przyzwyczajony do luzu uczeń styka się ze szkolną rzeczywistością, co do której jest uprzedzony – usłyszeliśmy.

Objawów szkolnych nerwic nie można lekceważyć. – To są lęki, poranne wymioty, kłopoty z żołądkiem. Tak objawia się paniczny strach przed pójściem na lekcje u osób nadwrażliwych – dodaje A. Krawczyk.

Zdaniem rodziców, którzy proszą o niepodawanie nazwisk, niektórzy nauczyciele rzeczywiście wywołują atmosferę zniechęcającą do udziału w zajęciach. – To nie chodzi tylko o wymagania, ale i o sposób ich egzekwowania. Nauczyciel, choćby uczył przysposobienia obronnego, uważa, że jest to najważniejszy przedmiot, choć raczej w praktyce zupełnie nieprzydatny – powiedziała nam pani Ewelina (imię zmienione), matka jednego z licealistów.

Obawy budzi też przeciążenie uczniów nie tylko wagą podręczników noszonych w plecakach, ale i nadmiarem obowiązków. Chcąc mieć dobre wyniki, na naukę trzeba poświęcić kilka godzin dziennie. Może dlatego nie brakuje osób, które przez załatwienie odpowiedniego papierka, chcą sobie ułatwić szkolne życie.

Poradnia psychologiczno-pedagogiczna zapewnia, że o dokument potwierdzający kłopoty z poprawnym czytaniem i pisaniem nie jest łatwo. Zainteresowany jest poddawany wielu specjalistycznym testom, a opinię wydają specjaliści. Trudno tu symulować.

Podobne badania przeprowadzane są w przypadku podejrzeń o szkolne lęki. Poradnia kieruje ich do lekarzy specjalistów. Tak dzieje się także, kiedy do placówki rodzice zgłaszają uczniów nadpobudliwych i agresywnych.
W skrajnych przypadkach podejmowana jest decyzja o nauczaniu indywidualnym. Poradnia rozpatruje pozytywnie kilkanaście takich wniosków rocznie.

Ogłoszenia

Czytaj również

O rozpadających się górach

Promowali się w stolicy

Radni KO przeciw kupcom?

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~JPG 6-09-2006 14:23
Połowa to pewnie cwaniacy.
~Paula 6-09-2006 14:24
Kiedy chodziłam do gimnazjum a było to X czasu temu był to najgorszy okres w moim życiu.Lubiłam sie uczyć i dalej to lubię ale w gimnazjum nie było zdrowej rywalizacji ale już wyścig szczurów.W głowie miałam jeden wielki mętlik,nie wiedziałam jek sobie z tym wszystkim poradzić.Jak na mój wiek było to dla mnie za dużo.Teraz jestem na studiach i się z tego śmieję,ale gimnazjum to była tylko tortura nie tylko ze strony nauczycieli ,ale także i rówieśników.
~Liczyrzepa 6-09-2006 16:49
Dzieci przygłupów są dalej przygłupami i to większymi bo nabywają po drodze dalszego zidiocenia.
~ja 6-09-2006 19:04
rozwydrzone bachory i to wszystko
~ogórek 7-09-2006 2:17
Mądrale się znalazły. Orły!!
~Romano Italiano 8-09-2006 13:13
Naoglądali się telewizji i teraz cwaniaczkują! Jakoś kiedyś chodziło się do szkoły i się nie miało "sensacji żołądkowych" i stresów! A teraz zaświadczenia, dysleksje, dysgrafie, dysortografie dys-Ch..e-muje! Rodzice nie mają czasu dla dzieci, gnoje siedzą cały dzień przed TV, PC lub są blokersami:) Rodzice kombinują jak zarobić aby się nie narobić, to i dzieci mają świetny przykład z góry jak żyć!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Petycje od mieszkańców ulicy Pułaskiego  

Udany Piknik Strzelecki

Wypadek przy baniakach  

Apel Pamięci w SP 15

Studium na początek

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
787
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%