MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Sześciolatki (nie) idą do szkoły – konsekwencje i obawy

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 11 stycznia 2016, 8:24
Aktualizacja: Wtorek, 12 stycznia 2016, 7:57
Autor: M–W
Fot. Archiwum
Byłoby 35 oddziałów pierwszoklasistów w jeleniogórskich szkołach, może być tylko 12, co musi mieć konsekwencje w liczbie pracujących nauczycieli nauczania początkowego. W mieście nie brakowało miejsc w przedszkolach, ale teraz to może się zmienić (we Wrocławiu będzie brakowało ok. 3.000 miejsc). Przestaną być niezbędne, tworzone za kilkaset tysięcy złotych „Radosne Szkoły”, czyli miejsca do zabaw sześciolatków. Niepotrzebnie wydano kilkaset tysięcy złotych na meble i sanitariaty dostosowane do wieku najmłodszych uczniów… To tylko niektóre skutki zmiany ustawy o oświacie w realiach Jeleniej Góry.

A jaki jest pełny, realny obszar problemu w mieście? - Trudno o dokładny szacunek – powiedziano nam w Wydziale Edukacji UM – ale stan przedstawia się następująco: mamy grupę 743 dzieci rocznika 2010, które są przygotowane, by rozpocząć naukę w szkole oraz grupę 135 dzieci „odroczonych”, to znaczy 7-latków i starszych, które nie poszły do szkoły 1. września 2015 r. na skutek m.in. wskazań Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. I powstaje pytanie – jaka część tej grupy zdecyduje się pójść do szkoły? Ministerstwo szacuje, że ok. 15% 6-latków pójdzie do I klas, nasze szacunki, wynikające z rozmów, są nieco wyższe, ale to rodzice zdecydują, zapewne do końca kwietnia, ile dzieci pójdzie do szkoły. Jeśli rzeczywiście 15%, to w naszej sytuacji będzie to niewiele ponad setka dzieci, wtedy powstanie nie więcej, niż 12 oddziałów.

To nie są jedyne konsekwencje, bo kolejne czekają nas (a właściwie nauczycieli) nieco później. Rodzice dzieci, które poszły do szkoły w wieku 6 lat, a są teraz w klasach I i II mogą zdecydować o pozostawieniu pociech w tej samej klasie, bez promocji do następnych. Ilu takich będzie ? – nikt nie wie. A sześciolatki, które poszły do pierwszych klas w pierwszym roku reformy (2014/2015), stanowiły tak liczną grupę, że utworzono wtedy 45 klas. Za rok jej liczebność zmniejszyć się może nawet o połowę, więc kolejna dwudziestka nauczycieli ma niepewny byt. Dyrektorzy szkół będą musieli zwalniać świetnych specjalistów do pracy z najmłodszymi. Ale… wyjścia nie mają.

- Dla nas najważniejsze jest ocenić preferencje rodziców – mówi Paweł Domagała, naczelnik Wydziału Edukacji. – Chcemy możliwie wcześnie rozpoznać, czy rodzice będą chcieli, aby dzieci pozostały w przedszkolach, czy poślą je do szkół, a także, czy zdecydują się na pozostawienie dziecka w pierwszej klasie, czy pozwolą mu na promocję do następnej? - Takie ankiety dla rodziców dzieci „przedszkolnych”, „odroczonych”, „szkolnych”, z podziałem na klasy I i II trafiły już do szkół, oczekujemy na jej zwrot do końca stycznia. Analiza danych pozwoli nam na przygotowanie istotnych decyzji na tyle wcześnie,, na ile to możliwe – dodaje Paweł Domagała.

Dodatkową trudnością jest zupełny brak informacji, czy zmieni się tzw. podstawa programowa. Dla laików – to puste hasło, ale w praktyce oświatowej to sprawa bardzo ważna. Do tej pory (na mocy obowiązującej do niedawna ustawy) przedszkola uczyły poprzez zabawę, a literki i liczby dzieci sześcioletnie poznawały w szkole. Tam też uczyły się sprawnego układania wyrazów w zdania i coraz trudniejszych operacji na liczbach. Skoro teraz trafią do szkół o rok później, czy ten etap nauki przejmą znów przedszkola? Nie wiadomo.

Czy to wszystko (i jak?) odbije się na budżecie Jeleniej Góry? – Oczywiście, że tak – mówi Paweł Domagała – choć nie do końca wiadomo, z jaką siłą. Nauczyciele będą się bronić przed zwolnieniem w rozmaity sposób, co pogłębi deficyt budżetu, a na co pozwala Karta Nauczyciela, której nikt nie rusza. Dziś już – ponad subwencję oświatową - miasto dopłaca do oświaty ok. 40 mln złotych. A będzie więcej, tym bardziej, że zdecydowanie większa grupa dzieci znajdzie się przedszkolach, gdzie dotacja Państwa jest mniejsza, a udział finansowy Miasta – większy. I to nawet przy zagrożeniu, że nie wszyscy rodzice znajdą miejsca dla swoich dzieci, bo dla niektórych 3-latków może ich zabraknąć w tym roku. Decyzja władz Jeleniej Góry o budowie żłobka i przedszkola w osiedlu Zabobrze III wydaje się być zbawienna w tej sytuacji, choć była tak krytykowana. Ale przedszkole nie powstanie przecież w tym roku. Biorąc to wszystko pod uwagę trudno się nam dziś w ogóle ustosunkowywać do zapowiadanej likwidacji gimnazjów – podkreśla Paweł Domagała.

Ogłoszenia

Czytaj również

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Nie trzeba się bać Pani Eś

Studium na początek

Komentarze (28) Dodaj komentarz

~:) 11-01-2016 9:17
"Nauczyciele będą się bronić przed zwolnieniem w rozmaity sposób, co pogłębi deficyt budżetu, a na co pozwala Karta Nauczyciela, której nikt nie rusza. " Czyli Pan proponuje, żeby jednak ruszyć. Słusznie, te wszystkie przywileje słono kosztują, ale dopiero będzie krzyk :) No ale nie wszystko na raz, w jednym kwartale wszystkiego się nie uporządkuje.
~ 11-01-2016 9:24
(nie) rozumiem po co to (nie)
~Mariusz Synówka do autora 11-01-2016 10:01
cyt: "Niepotrzebnie wydano kilkaset tysięcy złotych na meble i sanitariaty dostosowane do wieku najmłodszych uczniów…" Proszę doprecyzować, które to z naszych placówek spotkał ten zaszczyt - chętnie popatrzył bym jak owe cuda wyglądają. Największa szkoła w mieście wyremontuje ubikacje bo ... :) wygrała środki z budżetu obywatelskiego!!! Kolejna zabobrzańska placówka - "Ósemka" zaprasza na oględziny "przystosowanych" dla maluchów sanitariatów - sam panią/pana redaktor(a) oprowadzę! Chyba, że mamy odmienne pojęcie na temat dostosowywania "czegokolwiek do czegokolwiek" Czekam na odpowiedź. Pozdr.MS
~stop ciemnogrodom 11-01-2016 10:34
Najlepiej niech obecny nierząd wymyśli obowiązek szkolny od 15 roku życia, a do 15-ki niech "maluszki" siedzą w domu pod kołdrą.
~ 11-01-2016 11:48
Decyzja rzadu PIS jest bardzo dobrą -kto ma tak małe dzieci wie to doskonale.W tej chwili kto chce posłaś 6-latka to może.wiele dzieci jeszcze nie mówi dobrze nie umie trzymac kredki itd Nawet kilka m-cy wiele u takich dzieci zmienia no i DZIECI w tej sprawie SĄ NAJWAŻNIEJSZE a nie nauczyciele/którzy na pewno znajda pracę/ czy mebelki które przecież mozna wykorzystać Po nabroiła nieżle i bedziemy coraz wiecej dowiadywac się o tym co zrobili/jest w końcu dostęp w mediach/ więc przestańcie pleść i osmieszać się jak 10:34
~Mielniczek 11-01-2016 12:13
Do szkoły do pierwszej klasy należało by wysłać pana Tuska, Komorowskiego i całą resztę tej bandy z PO. By mogli w tej szkole się nauczyć przede wszystkim uczciwości, rzetelności i jak żyć w zgodzie z innymi ludźmi i ich nie okradać!!!. Niestety tego im to brakuje....
~ja 11-01-2016 12:17
Polacy to durny naród, jak 6-tki miały iść szybciej do szkoły to protesty bo nikt nie zapytał o zdanie, teraz jak wrócił wcześniejszy system edukacji to też problem... Puknijcie się w łeb i posłuchajcie echa!!! Rodzicu masz wybór możesz puścić wcześniej dziecko albo iść systemem gdzie problem?? Nauczyciele jakoś przetrwają jeden rok kiedy pierwszoklasistów będzie mniej....
~m 11-01-2016 12:29
Co niektórzy politycy krytykują sprawę z 6-latkami, mówiąc że w UE 6-latki idą do 1 klasy, to dlaczego polskie dzieci mają być pokrzywdzone? Tylko pytanie czy są na to gotowe? Odsyłam do przeczytania prezentacji: http://www.pppstarogard.pl/pub/roznice.pdf która świetnie pokazuje jaka jest różnica w rozwoju 6-latka i 7-latka. Pamiętajmy, że najważniejsze jest dobro i prawidłowy rozwój dziecka.
~mts 11-01-2016 12:50
Obowiązek szkolny dla sześciolatków ma na celu wcześniejsze wprowadzenie nowego pokolenia na rynek pracy, tak mówił Michał Boni były minister w rządzie PO-PSL.Argument,że w większości krajów UE do szkoły posyłane są dzieci w wieku 6, a w niektórych nawet 5 lat to strzał kulą w płot.Tam tzw. szkoły uczą sześciolatki przez zabawę, nie siedzą nieruchomo w ławkach przez 45 minut, bardziej przypomina to przedszkole niż prawdziwą szkołę.Prawdziwa szkoła tak jak u nas zaczyna się w wieku 7 lat.U nas jak zwykle politycy starali się być bardziej papiescy od samego papieża i kazali posadzić sześciolatki w ławkach.
~Ojciec 11-01-2016 14:13
Radosne szkoły hahhaha śmiechu warte - gdzie są to "Radosne" miejsca??? Słaby żart ..... W JG nawet 10-tka czy 11-stka nie są radosne. Siedzenie w ławkach i świetlica (czyt. poczekalnia bez opieki) to ma być Radość?
~... 11-01-2016 14:46
Do 11:48 Jeżeli sześciolatek nie umie trzymać kredki. to inwalida. Ale z tabletem to pewnie świetnie sobie radzi.
~WYBORCA1 11-01-2016 14:47
DO PIS -u . JA suweren domagam się zniesienia obowiązku szkolnego. Niech rodzice zdecydują czy ich dzieci mają (chcą ) iść do szkoły !! i w jakim wieku I czego tam mają się uczyć !!! Najlepiej każde czego innego i w innym wieku ( niektórzy nigdy nie dorastają )
~jeger 11-01-2016 14:51
Kolejna decyzja piss-u pod tytułem: Bo moja racja jest mojsza niż twoja twojsza - i tak ten wirus toczy ten kraj 25 lat. Tyle w temacie.
~mts 11-01-2016 15:20
Do ociężałych umysłowo!!!Zniesienie obowiązku szkolnego dla sześciolatków nie oznacza, że nie będą mogły zostać posłane do szkoły.Rodzic po prostu będzie miał teraz wybór, posyłać do szkoły w wieku 6 lub 7 lat.
~ 11-01-2016 16:10
a tzw "zerówki" nie mogą wykorzystać tych wspaniale przystosowanych w szkołach mebelków i sanitariatów? Może zwrócić 0 szkołom przynajmniej na rok i stopniowo je wygaszać, a n-le nie stracą pracy. Będzie i wilk syty i owca cała. Utworzyć Zespoły przedszkolno- szkolne i po kłopocie...
~ 11-01-2016 16:25
a tzw "zerówki" nie mogą wykorzystać tych wspaniale przystosowanych w szkołach mebelków i sanitariatów? Może zwrócić 0 szkołom przynajmniej na rok i stopniowo je wygaszać, a n-le nie stracą pracy. Będzie i wilk syty i owca cała. Utworzyć Zespoły przedszkolno- szkolne i po kłopocie...
~ 11-01-2016 17:41
do 11.48 szescioletnie dziecko, ktore nie umie trzymac kredki to takie ,ktore spedza caly dzien przed tv ,zeby rodzice mieli swiety spokoj. Nowe zarzadzenia PiSu maja sens chodzi o wyleczenie pana Kaczynskiego z kompleksow.Dac kazdemu szesciolatkowi kotka do opieki, wystarczy:))).
~ 11-01-2016 17:55
Ciągle sie słyszy : na zachodzie dzieci chodza do zkoły od 4-5-6 lat a u nas zamyka sie im mozliwosc na zachodzie wszyscy jeżdzą rowerami u nas to zakała drogowa ALE nikt nie mówi ze na zachodzie żadne dziecko nie chodzi km-rami do szkoły. Miasto czy wieś wszędzie dojeżdża autobus jesli dzieci nie odwożą rodzice . Rowery -- też nikt nie mówi że tam od dawna są pasy specjalne dla rowerzystów parkingi iżaden rowerzysta nie pęta sie pod kołami samochodu bo by dostał porządny mandat a u nas tego nie ma więc koniec z tymi przykładami bo wiele osób tam było widziało i nie ma co sciemniać truć i mamić .
~ja nie dysk 11-01-2016 18:32
Dlaczego ciagle powołujemy się co robia na Zachodzie. My zyjemy tu i teraz. Kto chce niech posle swojego 6-ciolatka do szkoły. Problem w tym, ze ten maluch chce się jeszcze bawic. W zerówkach wlasnie tak uczy się przez zabawe, a nie siedzenie na twardym krześle 45min. W przedszkolu jest podane jedzonko, a w szkole tylko kanapki z domu.
~ 11-01-2016 18:33
No i gdzie wazelina poseł Machałek zostaw Jarka, przyjedż tu zobacz co się dzieje w szkolnictwie w Jeleniej Górze , a nie paplać jak papuga co bredzi PiS !!!
~ 11-01-2016 18:35
Zarządzenie wprowadzone jak konkordat i są tego już wyniki !!!!
~KAT_POLSKI 11-01-2016 18:48
Z jakiej opcji politycznej jest senior Domagała? Może czas na zmianę na kogoś, kto ruszy głową, a nie będzie straszył rodziców, dzieci, i nauczycieli.
~ 11-01-2016 20:43
Senior Domagała jest z SLD.
~Tjaaa 11-01-2016 23:01
"Problem w tym, ze ten maluch chce się jeszcze bawić." Proponuję w ogóle znieść obowiązek szkolny - spora większość dzieci i młodzieży nie ma ochoty się uczyć, więc czemu ich zmuszać??? Niech się bawią...
~ada 12-01-2016 9:51
Zgadzam się z tym, że czas zmienić Kartę Nauczyciela. Za dużo przywilejów za mało pracy. Przepisy nie zmieniane od lat. Dodatek wiejski i mieszkaniowy to przestarzałe składnik wynagrodzenia. Dziś nauczyciele chcą pracować na wsi, bo mniejsze klasy, dzieci grzeczniejsze itp. Rządzący apeluje do Was - Zmienić KN.
~Jan 12-01-2016 9:57
Tyle mówicie o tym że 6latki nie powinny że to że tamto, a do przedszkola czy 0 nadają się ????????????? A może ta 1 klasa jest trochę podobna do przedszkola, tylko jak patrzę to w przedszkolu rodzice płaca za zajęcia dodatkowe. A może w szkole byłyby one standardowo. Jestem zdziwiony chrzanicie moi Państwo.
~abc 14-01-2016 20:55
Jak się słucha rodziców albo dziadków to dla każdego z nich ich dziecko to prawdziwy geniusz.Tylko do szkoły za głupie.Cały świat idzie do przodu model brytyjski na który powoływali się rządzący przewiduje naukę już dla 5 latków.
~aaa 20-01-2016 9:39
Jeżeli dziecko rozpocznie naukę w wieku 6 lat i zakończay ją na szkole zawodowej to pytam się kto go przyjmie do pracy w wieku 17 lat, bo tyle będzie wówczas miało? 6 latki w szkole to nieszczęście dla dzieci w przyszłości, ale kto o tym myśli co będzie za 10 lat z takim dzieckiem. NIKT!!!l Liczą się nowe sanitariaty, żenada.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wreszcie dobra droga

Niebezpieczne wyzwania

Komisja w terenie

Oswoić nieznane  

Co kryje w sobie włos?

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
307
Tak
62%
Nie
36%
Nie wiem
3%