MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Szedł całą noc

Wiadomości: Dolny Śląsk
Poniedziałek, 29 sierpnia 2005, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 20 lutego 2006, 12:52
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Policjanci nie pomogli upośledzonemu mężczyźnie wrócić do domu.
Zrobili to zgodnie z... prawem

Kazimierz Sobania nie wiedział, jak wrócić do domu z Bolesławca, gdzie zawiozła go policja. Poszedł więc do Żarek Średnich pieszo. Dzień wcześniej został zabrany przez policję na badania psychologiczne do Bolesławca.

Mężczyzna nie miał jednak pieniędzy na bilet powrotny, więc wracał piechotą. Policja tłumaczy, że nie miała obowiązku, po badaniach, odwozić mężczyzny do domu. Wrócił dopiero na drugi dzień o 9.00 rano.
Szedł całe popołudnie i noc. Przeszedł dziesiątki kilometrów. Był głodny i wyczerpany – opowiada Irena, siostra pana Kazimierza.

Problem polega na tym, że pan Kazimierz jest upośledzony umysłowo. – „Jest niesamodzielny i mało zaradny w prowadzeniu własnych spraw. Obniżona sprawność pamięci. Niska zdolność uczenia się. Słownictwo ubogie. Mały zakres wiedzy o otaczającym świecie” – czytamy w opinii psychologicznej na jego temat.

Rodzina mężczyzny ma pretensje do policji, że zostawiła go na pastwę losu i zignorowała ich prośby. – Gdy przyjechała po Kazimierza, brat poinformował o jego stanie. Chciał jechać jako jego opiekun. Usłyszał jednak, że nie ma miejsca w radiowozie.

Obowiązujące przepisy nie nakładają na funkcjonariuszy obowiązku pozostania z doprowadzonym do zakończenia czynności urzędowych związanych z doprowadzeniem – chyba że prokurator postanowi inaczej.

W tym przypadku jednak prokurator nie zarządził takiego obowiązku – mówi Iwona Bartkowiak-Leszczyńska, oficer prasowy zgorzeleckiej policji. Dodaje, że przepisy nie zezwalają na konwojowanie osób (w tym również podczas doprowadzenia) w towarzystwie osób postronnych.

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

zDolne NGO nagrodzone – wśród nich jest KSON

Uczniowie piszą listy...

Święta coraz bliżej

Młodzi przeciw zmianom klimatycznym

Spotkanie ze Smarzowskim

Rok niespełnionych obietnic

Rozrywki tu nie będzie, powstanie market

Mikołajki wolontariuszy z kowarskiego Lema

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
860
Tak
22%
Nie
70%
Nie wiem
8%