MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Syberyjskie paradoksy. Zabrakło „bumagi”, statusu nie będzie

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 12 kwietnia 2011, 8:43
Aktualizacja: 8:44
Autor: Agrafka
Fot. TEJO
– Odznaczenia sybirackie otrzymują osoby, które zapewne nie poczuły nawet buranu, czyli mroźnego północnego wiatru, a ludzie, którzy byli zmuszeni przez Rosjan do wyjazdu na Sybir nie mogą zostać członkami Związku Sybiraków, gdyż brakuje świstka papieru potwierdzającego ich pobyt na Sybirze – mówi pani Wanda, która wraz z rodziną musiała trzy lata spędzić na „celinnuju ziemlu”, czyli „jałowej ziemi”.

Do redakcji napisała pani Wanda opisując okres spędzony na Syberii. – W 4 numerze „Jelonki” z 24 stycznia tego roku z uwagą przeczytałam artykuł „Mocni duchem w Nowy Rok” opisujący spotkanie opłatkowe jeleniogórskich Sybiraków i znów wróciły do mnie wspomnienia ze zdwojoną siłą. Urodziłam się w 1950 roku na Białorusi. Rosjanie zabrali nam 8 hektarów ziemi. Po śmierci Stalina w dalszym ciągu nachodzili nas Rosjanie i grozili mamie więzieniem. Rodzice mieli na wychowaniu 6-ścioro dzieci. W końcu jednak w 1955 roku musieliśmy z całą rodziną wyjechać na Sybir, żeby mama nie poszła do więzienia. Spędziliśmy tam 3 lata. Nie chcę nawet wspominać tego okresu, kto tam nie był, ten i tak nie zrozumie – pisze pani Wanda.

W 1958 roku pani Wanda z rodziną skorzystała z ostatniej repatriacji i wróciła do Polski. W kraju okazało się, że ma gruźlicę. Leczyła się w Poradni Przeciwgruźliczej. Do tej pory ma popękane policzki od mroźnego, sybirackiego wiatru. Wyzywana była od „ruskich” i „chazjajek”. W 2000 roku odwiedziła Związek Sybiraków w Jeleniej Górze z plikiem dokumentów.

– Niestety zabrakło jednego ważnego dokumentu stwierdzającego czy nas na Syberię zesłali, czy też pojechaliśmy tam sami na tzw. „celinnuju ziemlu”, czyli jałową ziemię. Nie było ważne, że mama tak postąpiła, bo Rosjanie ją do tego zmusili groźbami i szantażem. Nie pojechaliśmy tam przecież na wycieczkę krajoznawczą – dodaje pani Wanda.

Związek Sybiraków musi trzymać się przepisów, które wymagają przedstawienia karty ewidencyjnej repatrianta oraz karty repatriacyjnej.
– Na ogół osoby, które wracały w tym okresie co Pani Wanda, czyli przy drugiej repatriacji z Sybiru posiadały kartę ewidencyjną. W karcie repatriacyjnej jest jedynie informacja o tym, że wyjechali z Sybiru i wrócili do Polski. Potrzebna jest także karta ewidencyjna, w której byłoby zaznaczone, że zostali wywiezieni. Ten dokument jest konieczny, aby uzyskać status Sybiraka. Prawdopodobnie ta pani nie posiadała właśnie karty ewidencyjnej repatrianta, o wydanie której trzeba pisać do Instytutu Pamięci Narodowej. Jeżeli takiej karty nie ma. Można przedstawić dokument o wydaniu wyroku na rodzicach i tym samym, że zostali zmuszeni do wyjazdu na Sybir, albo zaświadczenie o zostawieniu mienia na Białorusi – poinformowała Czesława Szaraniec, sekretarz Związku Sybiraków Oddziału Wojewódzkiego w Jeleniej Górze.

Działacze podkreślają, że odznaczenia nadawane przez związek mają często charakter symboliczny. Na noworocznym spotkaniu takie wyróżnienie otrzymał pan Zygmunt Skocz. Symboliczny Krzyż Zesłańca Sybiru został mu przyznany jako wyraz wdzięczności za pracę na rzecz Związku Sybiraków.

Ogłoszenia

Czytaj również

Świętują Niepodległość

Nowa sekretarz

Motocykliści dla Niepodległej

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~xxx 12-04-2011 9:06
Cos z tym Związkiem Sybiraków jest nie tak. To chyba ( w Jeleniej Górze) towarzystwo wzajemnej adoracji. Znam przypadek bardzo niegrzecznego potraktowania osób ( Sybiraków, w dalszym pokoleniu) , które od niedawna mieszkają w Polsce i bardzo ucieszyły się,że jest u nas taki Związek. Niestety stanowczo stwiedzono, że dla nich nie ma miejsca. O co tu chodzi ? Najwyższy czas na zmiany.
~? 12-04-2011 10:20
Powinno być: celinnoi ziemli ("celinnuju ziemlu" nie znaczy „jałowej ziemi” tylko "jałową ziemię").
~tt 12-04-2011 15:42
Każdy jest z czegoś nie zadowolony a jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Status sybiraka otrzymują osoby tylko przymusowo wywiezione(słowo klucz)! na Syberię. Zawsze można odwołać się do sądu w końcu nie są to małe pieniądze, sąd weźnie pod uwagę wszystkie specyficzne aspekty tej sprawy. Jak kogoś w bydlęcym wagonie wywozili w środku nocy to nie pytali czy idzie, jechał albo ginął na miejscu. Wbrew pozorom na Syberii mieszkają ludzie, którzy często przenieśli się tam z własnej woli np. nie mając środków do życia na tzw. "jałową ziemię". Warunki w 1 i 2 przypadku nieporównywalne w 1 jechało się po odroczoną śmierć. Zresztą co tu dużo pisać jak powiedział mi starszy pan kto nie widział jak 12 letnie dziecko chowa własną matkę na własne oczy nie zrozumie. A na koniec troszkę niegrzecznie, ktoś kto kłóci się i próbuje wymusić kawałek metalowej blaszki na nią nie zasługuje.
~uaz 12-04-2011 17:47
"mroźnego, sybirackiego wiatru"... tylko wtedy jak sobie Sybirak popuści. Niestety redaktor nie wie, że poprawnie powinno być syberyjskiego. A w redakcji nie potrafią przekazać maila, bo i po co, w końcu czytelnicy nie mogą być mądrzejsi.
~uaz 12-04-2011 17:52
Co do samej treści artykułu, to jest wielka różnica między przymusową deportacją i np. dziesięcioletnim wyrokiem, a dobrowolnym wyjazdem i pobytem przez trzy lata. Status Sybiraka wiąże się z wieloma przywilejami, o które ludzie walczą w różny sposób... nawet pisząc o strasznej niesprawiedliwości, bo nikt nie chce uznać ich pobytu na zesłaniu... skoro zesłania nie było.
~ 12-04-2011 20:12
a o jakie pieniądze tutaj chodzi? i czy mają je otrzymywać sami sybiracy czy też potomkowie sybiraków?
~Jel... 12-04-2011 20:51
tak jest to towarzystwo wzajemnej adoracji.Pamiętają o członkach tylko jak trzeba zapłacić składkę nigdy nie zapytano co słychać u starego sybiraka a już nie wspomnę żeby powiadomi o jakimś spotkaniu..
~ghjk 12-04-2011 21:19
Nie wszyscy sybiracy byli wywiezieni niektore osoby weszly w posiadanie dokumentow zamordowanych Polakow i przyjechaly do Polski jako repatryjanci Wiem poniewaz znam sprawe bialorusinki ktora ubiegala sie o rente wojskowa nie majac kompletu dokumentow i sprawa sie sypla po latach

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Udany Piknik Strzelecki

Radni KO przeciw kupcom?

Wypadek przy baniakach  

Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa działa!

Przetarg anulowany  

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
810
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%