MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Święto ratowników

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 1 października 2018, 15:41
Aktualizacja: Wtorek, 2 października 2018, 7:37
Autor: Paweł Guszała
Fot. Paweł Guszała
Pod koniec zeszłego tygodnia w Mazurkowej Chacie w Jeleniej Górze odbyło się święto ratowników medycznych.

Święto Ratownictwa Medycznego przypada na 13 października, jednak niekiedy obchody organizowane są wcześniej. Tak było w tym roku w Jeleniej Górze. Jest to doskonała okazja dla ratowników do spotkania, porozmawiania i oderwania się od codziennych obowiązków służbowych.

- Na co dzień część ratowników pracuje na dyżurach w naszych 13. zespołach, nie zawsze więc mają szansę się spotkać, a raz do roku jest taka okazja. W tym czasie doceniamy tych, którzy zasługują na to lub odchodzą na emeryturę – mówi Arkadiusz Kawka, zastępca dyrektora ds. medycznych Pogotowia Ratunkowego w Jeleniej Górze.
- Będą wręczane najwyższe resortowe odznaczenia przyznane przez ministra zdrowia, ale również podziękowania za wieloletnią pracę i dla tych, którzy wyróżniają się w tej pracy. Naprawdę jest ich bardzo wielu. Tylko część z nich może je dostać w tym roku, ale wszyscy zasługują na nasz szacunek i uznanie - mówił Cezary Przybylski, marszałek województwa dolnośląskiego.

Święto było doskonałą okazją również do porozmawiania o problemach ratowniczej służby. A tych nie brakuje.

- Wszystkie pogotowia ratunkowe w Polsce działają w oparciu o kontrakt, którego wysokość została określona w 2009 roku. Wiele od tego czasu się zmieniło. Nie wiem, jakie są plany pana ministra i rządu na przyszły rok, oprócz planów finansowych związanych z wynagrodzeniami, bo to nie jest wszystko – powiedział Nikolaj Lambrinow, dyrektor Pogotowia Ratunkowego w Jeleniej Górze.

|
- To są dyżury 12-godzinne w ciężkich warunkach. Praca ratownika to często wnoszenie ciężkich pacjentów z wyższych pięter. Przenoszenie z miejsca zdarzenia, wypadków, a to wiąże się z wieloma urazami dla ratowników. Do tego pacjenci są różni. Większość oczekuje pomocy i są pozytywnie do nas nastawieni, ale są też pacjenci pod wpływem tzw. dopalaczy czy innych substancji odurzających i alkoholu. Przez to są agresywni dla zespołu - tłumaczył Robert Pietryszyn, kierownik działu medycznego w Pogotowiu Ratunkowym w Jeleniej Górze.

Dlatego wszystkim ratownikom życzymy, aby jak najwięcej osób doceniało ich trud oraz zaangażowanie, nie tylko od święta.

Twoja reakcja na artykuł?

9
75%
Cieszy
0
0%
Dziwi
2
17%
Nudzi
0
0%
Smuci
1
8%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Od jutra Jarmark Bożonarodzeniowy

Cieplice nie chcą Jeleniej Góry?

„Rzemiosła” razem z MZK

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~A może?? 2-10-2018 1:16
o, pan Przybylski wkręcił się na krzywy ryj do ratowników napić się wódeczki? Co się musi wydarzyć, żebyśmy podziękowali temu panu za sekowanie Jeleniej Góry przez ostatnie lata? Wyobrażam sobie taki sen, po 21.10 pan Przybylski jest radosnym bezrobotnym a my dostajemy w końcu kasę z województwa!
~Jak tu żyć 2-10-2018 9:22
Nie będzie jakiś Przybylski pluł nam w twarz .Czas utworzyć Księstwo Jeleniogórskie .....i odłączyć się od tego bardzo dolnego ślunska.......

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Świętowali Złote Gody

Młodzi przeciw zmianom klimatycznym

Motocyklowe Karkonosze dzieciom

Było nastrojowo

Piechotą przez Stromiec na Okole

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
860
Tak
22%
Nie
70%
Nie wiem
8%