MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Świecący skandal

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Wtorek, 18 września 2007, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 18 września 2007, 8:11
Autor: Angela
Fot. Archiwum
Kogo stać na marnowanie pieniędzy za energię elektryczną?

Takie pytanie zadawali sobie ostatnio ludzie, którzy spacerowali ulicą Wiosenną w Szlarskiej Porębie. Tam latarnie uliczne świecą przez całą dobę.
Mimo zgłoszonej awarii przez urząd wspomniany trakt dalszym ciągu oświetlany jest, kiedy wszystkim przyświeca jesienne
słońce. A energetykom niespieszno, aby usterkę usunąć.

– Miasto musi być bardzo bogate, skoro lampy uliczne świecą się tu dniami i nocami – powiedział nam Stanisław Orlicki, który do Szklarskiej Poręby przyjechał z Małopolski.
Miasto na oświetlenie swoich ulicy wydaje od 12 do 15 tysięcy złotych miesięcznie. Kwota ta na pewno będzie we wrześniu wyższa.

Pracownicy techniczni magistratu ustalili, że lampy się świecą, ponieważ wiatr zrzucił przewody pod napięciem na biegnące kable zasilające latarnie przy ulicy Wiosennej. Jak powiedziała Anna Gawroniak z Urzędu Gminy w Szklarskiej Porębie awaria została zgłoszona Pogotowiu Energetycznemu.

Co prawda urzędnicy zarzekają się, że miasto nie zapłaci za prąd marnowany za dnia, ale mieszkańcy jakoś w to nie wierzą. – Nie ma nic za darmo. A nie sądzę, aby energia wpisała ten prąd w poczet strat – mówił nam jeden z lokatorów ul. Wiosennej. – Czy to takie trudne, aby przewody rozdzielić? – pyta.

Szklarskoporębianie i turyści nie kryją niepokoju. Bo skoro wiatr zrywa przewody i nikt nie dba o usunięcie awarii, jej skutki mogą być także groźne dla ludzi. – A jeśli kable spadną w pobliżu miejsca, gdzie jest jakieś przejście? Nietrudno przewidzieć, co może się wówczas stać – przestrzega nasz rozmówca.

Podobne przykłady święcących w dzień latarni bulrwersują czasami jeleniogórzan. Zdarza się to, na przykład, na śródmiejskim trakcie. Technicy tłumaczą, że jest to potrzebne, aby sprawdzić, która żarówka się przepaliła, a która nie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Spodziewany silny wiatr

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~M_ek 18-09-2007 10:22
Nocą nie można sprawdzić która latarnia nie swieci, bo jej poprostu nie widać :)
~Jeleniogórzanin(T) 18-09-2007 12:02
Zwykle gdy za dnia lampy są włączone, to w pobliżu można zobaczyć ekipę energetyki zazwyczaj w samochodzie z podnośnikiem. Jeśli chodzi o przewody, to powinny być wymieniane sukcesywnie na przewody IZOLOWANE–SAMONOśNE, bo nie wszędzie można położyć kable podziemne.Wówczas zamiast 4 osobnych drutów na izolatorach, wisi jedna izolowana wiązka.Wówczas nawet upadek linii czy uszkodzenia wywołane przez wiatr nie będa stanowiły zagrożenia jak i nie powinny doprowadzić do wspomnianej w artykule sytuacji. Dotyczy to głównie linii niskiego napięcia, czyli takich, które doprowadzają prąd do domów i służą przy okazji do zasilania ulicznego oświetlenia.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Oświadczenie prezesa KSWIK w sprawie oczyszczalni ścieków w Mysłakowicach

W Filharmonii dla Niepodległej

O rozpadających się górach

Sentymentalny powrót Watry

Stoi kolej na Kopę

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
1010
Tak
65%
Nie
28%
Nie wiem
7%