MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Studenci kują i liczą pieniądze

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 22 stycznia 2008, 9:25
Aktualizacja: 9:26
Autor: Daria
Fot. Archiwum
Napoje energetyczne, litry wypitej kawy, trzy godziny snu na dobę, nocne „kucie” a cel jeden – byle zaliczyć. Na jeleniogórskich uczelniach zimowy maraton egzaminacyjny – zwany żartobliwie Systemem Eliminacji Studentów Już Atakuje – tuż. Oblać egzamin to nie tylko wstyd. Dziś się to po prostu nie opłaca.

Tych, którym się nie powiedzie za pierwszym razem, czeka spory wydatek. Konieczna jest sesja poprawkowa. Za niezaliczony przedmiot trzeba zapłacić. Za każdą godzinę ćwiczeń student musi wyjąć z portfela 6,5 zł, a tych godzin najczęściej jest ok. 30. W sumie: 195 zł. Natomiast każdy wykład kosztuje 5 zł. Z danego przedmiotu w semestrze jest około 15–30 godzin wykładowych, czyli średnio 150 zł.

Sumując – pech przy zaliczeniu jednego przedmiotu – to ubytek 300 złotych ze studenckiego konta. Jeśli noga powinie się kilka na kilku przedmiotach, student będzie musiał wysupłać wielokrotność tej kwoty.

Dla tych, którzy szczęśliwie zaliczą wszystkie egzaminy, premią może być stypendium przyznawane za dobre wyniki w nauce. I tak na Kolegium Karkonoskim najlepsi studenci miesięcznie otrzymują nawet ponad 400 zł. Jest więc o co powalczyć.

A na jeleniogórskich uczelniach atmosfera coraz bardziej gorąca. Grzeją się kserokopiarki, na których studenci kopiują wszystko, co może się przydać do egzaminów. Tłoczno jest także w bibliotekach i czytelniach. Jeżeli ktoś wcześniej nie zaopatrzył się w odpowiednie podręczniki, to na kilka dni przed „godziną zero” może mieć z tym poważny kłopot.

Sesję szczególnie mocno przeżywają studenci pierwszego roku, dla nich jest to prawdziwa walka o przetrwanie. Dla tych początkujących ten czas wiąże się z ogromnym stresem i nieprzespanymi nocami.
Jednak, gdy wszystkie trudne egzaminy zostaną zaliczone, studenci znów zaczną się pojawiać w jeleniogórskich pubach. I nie będą zaprzątać sobie głowy myślą, że następna sesja już w czerwcu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Szokujący rachunek od "Wodnika"

Areszt dla podpalaczy

Relacja z Targów Ceramiki w Bolesławcu  

Komentarze (14) Dodaj komentarz

~_rymcycymcy____ 22-01-2008 10:39
Paradoksalnie podczas sesji jest najwięcej imprezowania. Z radości, ze smutku, dla odreagowania, zapomnienia, zabicia stresu ... Część się uczy, reszta daje w palnik ...potem zmiana ;)
DEROG 22-01-2008 11:41
dokladnie tak jest - wiecej imprezowania itd. Co do nauki do 3 w nocy to nie praktykuje, bo nie o to w tym wszystkim chodzi aby sie zameczyc lecz aby ten (wg mnie) najfajniejszy okres zycia spędzic na jak najwiekszej ilosci zabawy a jak mowi przysłowie - "człowiek uczy sie całe zycie leczy i tak głupi umiera" :)
~ktos 22-01-2008 13:11
I czemu miał służyć ten artykuł ?
~nemo 22-01-2008 13:41
A ja tam czytałam ten artykuł jakby o sobie, heheh ;-) Litry Tigerów i coca coli, mnóstwo jedzenia i mało spania, heheh a potem odchudzanie przez 3 miesiące ;-) Ale spoko jest, a sesja to jakby większe koło, wcale jakoś inaczej do tego nie podchodzę. No i 400 stówki wpada->i jest za co potem balować :-)
~jaanekk 22-01-2008 14:21
taa... kasę na % liczą; gdyby się uczyli i chodzili normalnie na zajęcia, wykłady, to zarwanych nocy by nie mieli; no ale studenci wolą tylko imprezować i się upijać; "biedactwa" żałosne
DEROG 22-01-2008 15:28
jaanekk Ty najwyraźniej nie poznałeś takiego życia i jest Ci zwyczajnie żal. Wstajesz o 5 aby w pracy być na 6.00, później tylko 12godz tyrania no i zasłużony obiad - cóż jak to się mówi - "taki to pożyje" a my studenci na niewydolność któregoś z układów zemrzemy :)
~jaanekk 22-01-2008 16:33
hehehe nie pracuję; i czego ma mi być żal?! kaca co drugi dzień? puk puk mi alkohol i inne używki nie potrzebne, by dobrze się bawić :P zarywać nocy też nie trzeba, by sesję zaliczyć. Mam komuś współczuć bo studiował? też to robiłam i nie marudzę. Śpię sobie do 10, czytam książki, podróżuję, w domu pracuję, gotuję co lubię i na co mam ochotę. Nie mam co komu zazdrościć :D
studentka 22-01-2008 17:48
SESJA to raczej skrót od System Eliminacji Studentów Jest Aktywny, a nie Już Atakuje. Pozdrawiam
~piwko 22-01-2008 18:23
Chyba tylko za warunki sie płaci a nie za poprawki, skad takie informacje???
~Patka 22-01-2008 19:17
Oczywiście, że płaci się tylko za warunki - poprawka póki co jest darmowa...Na szczęście sesja trwa tylko 2 tygodnie i potem wszystko można odespać :)i oblać zdane egzaminy ;)
~Mierzw 22-01-2008 23:44
Na KaKulcu płaci się za wszystko co nie zdane w pierwszym terminie. Podobnie na PWr, należy po nie zdanym egz. udać się na kursy poprawkowe, które to już są dodatkowo płatne. Tylko AE (spośród publicznych uczelni wyższych) nie pobiera opłat za egzaminy poprawkowe (jeszcze?). Jedynie opłacie podlega tzw. zaliczenie warunkowe (pot.warunek), a to już wydatek rzędu 300zł :) Co do imprez, mi tam nauka w imprezowaniu nie przeszkadza :)
~KK 23-01-2008 8:10
KK powinni zamknac a co do stypendiów naukowych kk nie powinno miec prawa ich dawania to nie uczelnia to paranoja tylko PWR i najlepie we wrocławiu POZDRO
~ktos 23-01-2008 14:27
AE nie pobiera opłat za kursy powtórkowe bo tam jest odrazu dziekanka :). Za to jak się ma język w plecy to trzeba za niego zapłacić. Do kk - widocznie nie studiowałeś skoro twierdzisz że stypendium tam nie powinno być. Może przyjmują wszystkich ale utrzymać się tam jest trudniej niż na pwr. Idź na jeden egzamin zdaj i potem się wypowiadaj. Na KK płaci się tylko za egzaminy powtórkowe - terminy zawsze i wszędzie są dwa. Fakt że ceny to z kosmosu wzieli w porównaniu do polibudy. Poza tym na polibudzie jak się nie zda np matmy, fizy to nie ma po co dalej studiować.
~noisy 24-01-2008 1:29
"taa... kasę na % liczą; gdyby się uczyli i chodzili normalnie na zajęcia, wykłady, to zarwanych nocy by nie mieli; no ale studenci wolą tylko imprezować i się upijać; "biedactwa" żałosne" Hahahahahaha!!! Niekoniecznie, chociaz sprawiasz wrazenie jakbyś zazdrościł tego własnie studentom!! Wyobraż sobie że nawał materiału jest taki że nie da sie tego rozłozyć tym bardziej z taką ilością zajęc... (których nie opuszczam może ze względu na to, że jestem na 1 roku) A odreagowac jakoś trzeba... I tu już nie chodzi o upijanie sie. Poza tym jak masz zaliczenie z kilku przedmiotów jednego dnia z duuuuzą ilością materiału i zawalonymi zajęciami dniami już nie wspomne o tych, który pracują na to, żeby sie utrzymać to sie nie dziw, ze czasem musza siedziec po nocach. Widać, ze nie byłes na studiach bo pisałbyś inaczej.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Kandydaci PO

Kto dyrektorem SP 11?

PiS zaprezentował kandydatów

PiS ujawnił listy kandydatów

Plac zabaw po przetargu

Sonda

Czy poprzez budżet obywatelski mieszkańcy powinni mieć coraz większy wpływ na miejskie inwestycje?

Oddanych
głosów
591
Tak
86%
Nie
9%
Nie mam zdania
5%