MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Strzeż się takiej ochrony!

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 10 lipca 2009, 7:23
Aktualizacja: Sobota, 11 lipca 2009, 7:41
Autor: Angela
Fot. Angela
Ochroniarz z Nomi obraził klienta, ponieważ ten wszedł do marketu z własnymi rękawicami roboczymi. Szef bezpieczeństwa sklepu obiecuje sprawę wyjaśnić i dopilnować, by podobne sytuacje nie miały miejsca. To już kolejny przypadek chamstwa w tej placówce. Z czyjej strony? Zdaniem gospodarzy cham to klient. Ten uważa, że jest odwrotnie.

Do nieprzyjemnej sytuacji doszło w minioną niedzielę, kiedy jeden z mieszkańców Jeleniej Góry, Piotr Lubecki wraz z bratem weszli do sklepu po materiały budowlane. Wiedząc, że będzie nosił brudne worki, pan Piotr zabrał z samochodu robocze rękawice. Popełnił błąd nie oklejając ich przy wejściu.

– Śpieszyliśmy się, a poza tym po prostu zapomniałem o tym – mówi. – Kiedy stanęliśmy przy kasie kasjerka zapytała o rękawice, które miałem na rękach. Powiedziałem jej, że są to moje prywatne rękawice zabrane z domu. Rozpoczęła się rozmowa, w której usłyszałem, że powinny być one specjalnie oznakowane przez oklejenie. Czytałem już kiedyś o podobnej historii z nożykiem, więc pomyślałem, że to był rzeczywiście mój błąd i zapłacę za te rękawiczki. Poproszono mnie jednak o kod. Wtedy zacząłem tłumaczyć, że nie mogę mieć kodu skoro nie wziąłem tych rękawiczek ze sklepu, ale z domu.

W poszukiwaniu kodu w sklepie wysłano innego pracownika, a do rozmowy włączył się jakieś człowiek, który później okazał się ochroniarzem. Był ubrany w dżinsy i białą koszulę.

– Zaskoczony sytuacją zapytałem o co mu chodzi. Nie wiedziałem nawet kim jest, bo początkowo się nie przedstawił, dlatego wziąłem go za osobę postronną. W odpowiedzi usłyszałem jednak arogancką odpowiedź, że jest kierownikiem ochrony sklepu i żebym nie cwaniakował.

W skardze, którą klient złożył do kierownika Nomi w Jeleniej Górze czytamy, że kiedy ochroniarz został poproszony o wylegitymowanie się, nie chciał okazać swojego identyfikatora. – Wtedy poprosiłem, żeby odszedł – mówi pan Piotr Lubecki. Nie miał ani odpowiedniego stroju, ani legitymacji.

W końcu okazało się, że rękawiczki, które miał klient, były jego własnością, bo sklep nie posiadał ich w swoim asortymencie. Mimo tego ochroniarz w dalszym ciągu prowadził z klientem dyskusję. - Zaczął mi grozić używając słów: „Jak wyjdziemy ze sklepu to ci przypier...” - pisze w skardze pan Piotr.

Zadzwoniłem po policję, ale usłyszałem, że patrol może podjechać dopiero za godzinę. Nie miałem czasu tyle czekać, więc wraz z bratem wyszliśmy ze sklepu. W drodze do samochodu cały czas szedł przy nas ochroniarz, który w dalszym ciągu arogancko ze mną rozmawiał i powiedział, że pilnuje wózka. Czułem się okropnie. Nie chce żadnych odszkodowań od tego sklepu, ani nawet przeprosin. Chciałbym jednak by wobec tego człowieka wyciągnięto konsekwencje, i by taka sytuacja nigdy się więcej nie powtórzyła. By już nikt więcej nie został w taki sposób w tym sklepie potraktowany – mówi rozżalony klient.

Ani kierownik sklepu Nomi w Jeleniej Górze, ani szef bezpieczeństwa Nomi w Polsce nie dają jednak wiary w wersję przebiegu zdarzenia opisaną przez klienta. Obaj twierdzą, że wyjaśnienie i opis zdarzenia podany przez ochroniarza znacznie różni się od wersji klienta. Kierownik sklepu , Piotr Płaskoń przyznał, że to nie pierwsza skarga na ów ochroniarza. Zapewnia jednak, że jest to dobry pracownik, a skargi wynikają z faktu, że jest to „aktywny ochroniarz”, który podczas swojej służby potrafi „ustawić chamskich klientów do pionu”.

Ten człowiek nie robi nic złego, a ludziom czasami wydaje się, że mogą wszystko powiedzieć innym i zachowywać się jak chcę – mówi. To jest bardzo dobry pracownik, który nigdy nie używał takiego słownictwa. Ochroniarz został przez tego człowieka wyzwany od małych móżdżków i buraków oraz biedaków. Myślę, że każdemu puściłyby nerwy.

Dyrektor ds. bezpieczeństwa Nomi w Polsce, Tomasz Witosławski mówi natomiast , że koordynuje działanie firm ochroniarskich pracujących w Nomi w całej Polsce i Jelenia Góra jest wyjątkowym miastem. - Tylko w Jeleniej Górze wpływa tyle skarg – mówi. Ludzie są tu nastawieni typowo roszczeniowo. Nie rozumieją pracy ochroniarzy, i nie chcą jej zrozumieć. Każda interwencja, czy reakcja kończy się tu skargą.

Podkreśla jednak, że zasady dobrego wychowania i obowiązek okazania numeru identyfikacyjnego ma każdy z ochroniarzy.
– Wyjaśnimy tą sprawę i postaramy się by podobne sytuacje nie miały tutaj miejsca – mówi. – Jest nam bardzo przykro, że tak się to ostatnio skończyło. Od 1 lipca wprowadziliśmy nowe standardy obsługi klienta, które dotyczą też ochrony. Postaramy się tak szkolić i uczulać ochroniarzy, by rozmowa i interwencja przebiegała inaczej niż dotychczas i by klienci nie czuli się reakcją ochroniarzy dotknięci. W stosunku do tego pana natomiast wyjaśnimy sprawę i odpiszemy mu na pismo.

Ogłoszenia

Czytaj również

Lista Lewicy do Sejmu

Tak w szpitalu zachował się lekarz?

Marszałek Senatu w Jeleniej Górze

Komentarze (148) Dodaj komentarz

~ 10-07-2009 7:35
Skarga na OWEGO ochroniarza
Janek8307 10-07-2009 7:35
Ochroniarz ma obowiązek być ubranym w strój służbowy i mieć przy sobie identyfikator, czyli legitymację służbową. Jeśli tego nie ma to niestety nie jest ochroniarzem. Na miejscu tego Klienta poczekałbym na Policję i tyle.
~SLV27 10-07-2009 7:51
~tutek 10-07-2009 7:55
warto czasem takie rozmowy nagrywać - telefony komórkowe mają takie możliwości i zawsze jest to jakieś alibi, a ochroniarze, no cóż - tu wolę się wstrzymać od komentarza...
~ 10-07-2009 8:04
To wychodzi na to że my Jeleniogórzanie jesteśmy wyjątkowo chamscy w Polsce a nieomylna obsługa Nomi ma nas ,, ustawiać do pionu'' jak w filmach Barei. Ja i moi znajomi do tych chamskich sklepikarzy nie pójdziemy, na szczęście będzie konkurencja w postaci Castoramy.
~yachty 10-07-2009 8:05
ja rowniez spotkalam sie (tez w miniona niedziele!) z niemila obsluga ze strony nomi, z tym ze akurat ochroniarz okazal sie bardzo pomocny. Gdy mijalo juz pol godziny odkad czekalam przy kasie (problemy z kodem na opakowaniu) na pana z obslugi - ktory wydawal sie nie slyszec wzywania go przez glosniki - to wlasnie pan ochroniarz poszedl po niego. Pozdrawiam ochroniarza jak rowniez cala obsluge noszaca te ladnie ogrodniczki z wielce watpliwym napisem "CHETNIE POMOGĘ"!
~daytona 10-07-2009 8:11
DOOOOBRA ALE!!!!! Ochrona z naklejkami stoi przy wyjsciu z nomi a nie przy wejsciu!!!!!!!! wchodze do nomi (ze swoim sprzętem) , musze obejsc kasy do okoła tak wiec juz jestem na sklepie i dopiero podejsc łaskawie za kasy do samego wyjscia zeby dostać naklejke. Tak naprawdę juz wtedy mozna mi zarzucić ,że to nie moje rzeczy. Jak mają takie wymagania i tak pilnują klientów to niech stoi przy wejsciu i okleja rzeczy które wnoszą na sklep klienci. Co do samego sklepu to nie mam zastrzeżeń :) Zawsze miło i rzetelnie. NOMI to naprawde dobry sklep.
~ 10-07-2009 8:13
Nomi schodzi na psy, całe szczęście że niedługo otworzą castorame, w nomi będą płakać a nie skakać do klijęta, chamy!
~smutne 10-07-2009 8:20
Prawda jest taka że do ochrony firmy zatrudniaja burków, którzy po podstawówce, których jedyną siła argumentacji jest to, że mogą komuś, jak mówi poszkodowany pan Piotr - "przypier...ć". Ja rozumiem, ze to jest ich praca, że pełno kręci sie złodziei, ale taki ochroniarz powinien umiec odróżnić cwaniaka złodzieja od uczciwego człowieka. Czego jednak wymagać od takiego osiłka, który kulturę zostawił za drzwiami sklepu? Wstyd! Tacy jak ten ochroniarz to nadaja sie jedynie do kopania rowów, a nie do bytowania wśród normalnych ludzi
~ 10-07-2009 8:27
juz niedługo otworzy sie Castorama a wtedy NOMI ze swoimi kosmicznymi cenami dostanie po tyłku....za cene jednej płyty gipsowej trzeba zapłacic tyle ile w innym markecie budowlanym za dwie...i z całą reszta asortymentu jest podobnie
~zenka 10-07-2009 8:28
niedzielna praca w gó..no się obraca
~pracująca w Nomi 10-07-2009 8:38
W Nomi, tak jak w każdym sklepie kupują zarówno kulturalni jak i chamscy klienci. Niejednokrotnie byłam świadkiem awantur wszczynanych przez "grzecznych i miłych" klientów, którzy nie tylko niestosownie się zachowywali wobec ochrony, ale również innych pracowników (kasjerek, sprzedawców, mnie). Wyzwiska, przekleństwa, wrzask na cały sklep, nieuzasadnione roszczenia, zakupy pod wpływem alkoholu, poniżanie pracowników, są tam na porządku. Ochrona rzadko interweniuje, ale są to uzasadnione przypadki. Zachowanie tego Klienta z pewnością nie było typowe skoro się nim zainteresowano.
~dex 10-07-2009 8:40
jacek :)
~ 10-07-2009 8:45
~_Łowca byków 10-07-2009 9:06
(...) Zdaniem gospodarzy cham to klient. Ten uważa, że jest odwrotnie. (...) Znaczy: klient to cham ;-)
HankaOdRumcajsa 10-07-2009 9:11
Nomi jest drogie. Mam nadzieje, że castorama będzie tańsza.
~wuef 10-07-2009 9:13
Ochrona w całym ECHO to jedna wielka pomyłka! Cwaniaczki bez kultury!
~ 10-07-2009 9:19
Trzeba wiedziec gdzie robic zakupy. Ja
~A 10-07-2009 9:20
Ja też miałam przyjemność uczestniczyć w podobnym zdarzeniu, byłam zbulwersowana zachowaniem ochrony, a ich brak profesjonalizmu i chasmstwo wstrząsneło mną jak i również całym gronem gapiów. Myślę że Nomi stać na na porządną i kompetentną ochronę, a nie zadawala się prostakami po podstawówce.
~neo 10-07-2009 9:22
alternatywa dla Nomi HURTOWNIA NARZEDZI \"KOLASKA\" ul.Piłsudskiego 47 (naprzeciwko filharmoni)
~cxcx 10-07-2009 9:28
bedzie castorama to ciekawe jak nomi bedzie sie odzywac do klientow hehehe zenada
Ryba 10-07-2009 9:32
A do naklejek na wnoszone rzeczy powinni dawac albumy takie jak daja w sklepach do naklejek z gum do rzucia ;)
~Zorrro 10-07-2009 9:33
"Ochrona" HAHAHAHAH to prości ludzie oderwanie niejednokrotnie od pługa granatem więc czego tu wymagać od prostego i zwykłego człeka który to znalazł w wielkim świecie NOMI :)
~rex 10-07-2009 9:34
A niby taki porządny monitoring mają przy wejściu, a na sklepie to już nie wspomnę, a o takie rzeczy problemy robią!!! Lepiej niech zmienią część personelu sklepu wraz z ochroną, to wtedy napewno będzie lepiej bo dwa razy na takiego samego buraka to raczej się nie trafi.
~Zorrro 10-07-2009 9:38
"Ochrona" HAHAHAHAH to prości ludzie oderwanie niejednokrotnie od pługa granatem więc czego tu wymagać od prostego i zwykłego człeka który to znalazł w wielkim świecie NOMI :)
~Tomek2 10-07-2009 9:46
CASTORAMA, PROSZĘ, BUDUJCIE SIĘ SZYBCIEJ!!! Piotrek - ja bym tak szybko nie odpuścił!
~Tomek2 10-07-2009 9:50
Jaki sklep, taki klient! Jak sie wchodzi na zakupy do sklepu Nomi, to człowieka od razu odrzuca zachowanie pracowników! Nigdy ich nie ma, trzeba prosić aby przyszli pomóc, przychodzą "z łaską". Ochrona jest chamska i niekulturalna. Ale tak jest jak nie ma konkurencji w pobliżu! BĘDZIE CASTORAMA, NOMI UPADNIE!
~klient 10-07-2009 9:50
Tak strasznej obsługi jak w Nomi nie ma nigdzie. Nie można doprosić się o poradę; pracownik wzywany przez głośniki przeważnie nie przychodzi; gdy ewentualnie przyjdzie okazuje się laikiem większym niż klient; obsługa nie zna asortymentu który sprzedaje; przed kasami kolejki ledwie posuwające się, ogólny zastój i degrengolada. Tu powinni odbywać praktyki studenci marketingu i zarządzania, tu powinni uczyć się "specyficznej" obsługi klienta i towaroznawstwa tak by nigdy nie czynili tego co zobaczą.
piipi 10-07-2009 10:12
~KUPILAM .. w Tesco *fajne majteczki i STRACH pomyslec,co bedzie gdy dojdzie do kontroli pod ubrankiem ! PARAGON ..juz wyrzucilam !
~xxx 10-07-2009 10:14
haha brawo dla policji :) mogą podjechać dopiero za godzine ;) a co? akcje mieli czy przerwe na pączki? bez komentarza... zawsze są tam gdzie ich być nie powinno !
~Luk 10-07-2009 10:15
Tak to jest jak się przyjmuje do pracy byle meneli i buraków ... A w Nomi niestety ciężko o innych ochroniaży
~klient 10-07-2009 10:26
nie liczył bym na cud ze strony castoramy moze na poczatku bedzie ok ale potem ceny beda porównywalne niekiedy jeden towar bedzie drozszy w NOMI drugi w CASTORAMIE wiem co pisze poniewaz dosyc czesto w ostatnim czasie dokonywałem zakupu w obydwu supermarketach z tym ze do Castoramy miałem dalej:) obsluga naprawde jest wporzadku w Nomi co do ochrony to sie nie wypowiem ale raczej jest na minus, a pisanie ze Nomi dostanie czy moze nawet padnie przez Castorame to brednie dzieci wyssane z palca zycie pokazuje co innego:))) pozdrawiam
~ania r. 10-07-2009 10:28
każdy musi wykonywac swoja pracę-jesli w zakresie jego obowiązków leży kontrola to musi to robic i tyle. tyle tylko, że my czesto mamy tak ogromne kompleksy ze jakakolwiek kontrola wywoluje u nas natychmiast gresję i bunt. tak jak utaj. szczerze mowiąc wierzę, że koleś naubliżał ochroniarzowi i ten się po porstu wkurzył, bo tez jest człowiekiem i ma swoją godność. a pan Lubecki jest zakompleksionym burakiem z małym ***, który nie szanuje ludzi i wydaje mu sie, że w tym konflikcie jest na wygranej pozycji, bo to on złożył skargę na pracownika, a nie odwrotnie...
mruczus 10-07-2009 10:32
W Nomi wszyscy nie należą do milusińskich (na pewno są wyjątki) Jak patrzę na te "Mumie" siedzące przy kasach to się nóż w kieszeni otwiera!!!! Na szczęście kiedy otworzą Castoramę owe Mumie nie będą miały już gdzie pracować!!!!
~Bolko z Piastowiczów. 10-07-2009 10:45
Wszystko się zgadza. Dokonuję tam często służbowych zakupów i stwierdzam, że wyjątkowym chamem jest łysol-ochroniarz, sprawiający wrażenie porządnie naćpanego. Do naszego samochodu na parkingu, też podszedł z pogróżkami po wcześniejszej słownej utarczce w środku marketu. Czekam z niecierpliwością na zakupy w budującej się Castoramie i wtedy może kierownictwo NOMI przejrzy na oczy, jak dochody polecą im "na łeb na szyję". A właścicieli Castoramy od razu przestrzegam przed zatrudnianiem jako ochroniarza tego "napakowanego" łobuza.
~ALAC 10-07-2009 10:49
wszyscy wiedzą, że w Nomi jest fatalna obsługa, to nawet nie jest wina tych źle opłacanych ludzi, którzy tam pracują... OBY WIĘCEJ TAKICH TEKSTÓW, TO MOŻE WRESZCIE COŚ SIĘ ZMIENI
~annnl 10-07-2009 10:54
Ja również byłam w podobnej sytuacji. Brak profesjonalizmu i chamstwo pracowników ochrony było dla mnie jak i dla gapiów czymś niedopuszczalnym. Myślę że Nomi stać na wykwalifikowanych pracownków, zamiast zatrudniać ochłapy.
~x do smutne 10-07-2009 10:56
Stara się Pan uczyć kultury innych ludzi,a tym czasem swoją wypowiedzią obraził Pan dwie spore grupy zawodowe i jedną społeczną,czyli ludzi kopiących rowy,ochroniarzy oraz ludzi po podstawówce.Na ich wybór zawodu oraz wykształcenie mogło mieć wpływ wiele czynników życiowych,społecznych oraz przypadków losowych.Więc proszę się dokładniej zastanawiać nad swoimi wypowiedziami skoro mieni się Pan być jednym z NORMALNYCH LUDZI.
~Aleksis 10-07-2009 10:56
Chcieliście ludzie markeciskow - to macie - obsluge kulturalna , ekspedientow opiekujacych sie klientem ktorzy doradza wytlumacza , dobrymi cenami dwuznacznymi na polce inna a przy kasie inna - zycze dobrago samopoczucia . Jak chcielista tak mata.
~annnl 10-07-2009 11:01
Ja również byłam w podobnej sytuacji. Brak profesjonalizmu i chamstwo pracowników ochrony było dla mnie jak i dla gapiów czymś niedopuszczalnym. Myślę że Nomi stać na wykwalifikowanych pracownków, zamiast zatrudniać ochłapy.
~mb 10-07-2009 11:04
ochroniarze ...... śmiechu warte
~hę? 10-07-2009 11:05
A gdzie przysłowiowe "klient nasz pan?".Gdyby nie klienci to nie byłoby pracowników.
~xem 10-07-2009 11:23
swietnie, ze taki artykul sie pojawil bo mozna opisac co sie dzieje w Nomi - otoz "kadra" absolutnie do niczego, za kazdym razem ma sie wrazenie, ze to "specjalisci" (bo tak na siebie mowia) od wszystkiego i niczego w bardzo negatywny wymiarze tych slow To osoby, ktore nie maja pojecia o towarze i nie potrafia pomoc klientowi - niejednokrotniespotkalismy sie z tym przy okazji zakupu farb, mat. budowlanych czy tez oswietlenia Rozumiem, ze na rynku nie ma "fachowcow" nawet do pracy w sklepie na przyslowiowej kasie, ale w Nomi ma sie wrazenie, ze Ci ludzie sa jak z "lapanki" na ulicy bo nie znaja sie na swojej pracy Oby Castorama okazala sie wybawieniem, a kadra bedzie lepiej dobierana przez pracodawce, ktory postawi na jakosc
~Bobi 10-07-2009 11:45
Już niedługo będzie Castorama i skończy się samowolka w Nomi !
~kaya 10-07-2009 11:47
....normalnie mnie zatkało,Pan Tomasz Witosławski stwierdził,ze tylko w Jeleniej Górze jest tyle roszczeniowych osób,trzeba być bardzo mało obiektywnym,zeby taką bzdure powiedzieć....
~antynomistka 10-07-2009 11:55
"aktywny ochroniarz" hehe, to dobre, może niech mu nagrodę przyznają...żenada
daria30119 10-07-2009 11:57
Jacek nie jest kierownikiem ochrony. Ale jak zaczęłam czytać to pierwsze skojarzenie było właśnie takie,że to Jacek..... "wi..."
~qwerty 10-07-2009 12:02
Powinni stać na wejściu z tymi naklejkami , a nie na wyściu.
~wie39 10-07-2009 12:07
do sądu śmiecia podać
~obserwer 10-07-2009 12:12
ustawić chamskich klientów do pionu”. to co może jeszcze temu panu z ochrony salutować masakra zreszta szkoda słow...........
~antynomistka 10-07-2009 12:23
"aktywny ochroniarz" hehe, to dobre, może niech mu nagrodę przyznają...żenada
~antynomistka 10-07-2009 12:23
"aktywny ochroniarz" hehe, to dobre, może niech mu nagrodę przyznają...żenada
~antynomistka 10-07-2009 12:24
"aktywny ochroniarz" hehe, to dobre, może niech mu nagrodę przyznają...żenada
~asad 10-07-2009 12:28
Moja dziewczyna kupiła tusz do rzęs. Po kilku dniach byliśmy w kerfurze i bramka zapipczała. Okazało się ,że kasjerka ma obowiązek odklejać jakąś naklejkę przy kasie z tego tuszu ,a tego nie zrobiła. Oczywiście wyszła afera,że coś ukradliśmy. Ochroniarz również był nie miły. Nawet nie przeprosił.
~Dumny jeleniogórzanin 10-07-2009 12:28
Spoko! Wychodzi na to, że jeleniogórzanie to chamy a nie klienci, a ochrona - bez względu na okoliczności - jak z Chanella. Przy takim podejściu do biznesu w dzisiejszych czasach dziwię się, że ten sklep jeszcze w ogóle funkcjonuje. Brak prawdziwej konkurencji robi swoje. Miejmy nadzieję, że już nie długo :) W każdym razie pod dwóch artykułach (o nożyku i o rękawicach) ja już od dziś będę omijał ten sklep szerokim łukiem
~antynomistka 10-07-2009 12:33
"aktywny ochroniarz" hehe, to dobre, może niech mu nagrodę przyznają...żenada
~cimciarimcia 10-07-2009 12:36
wiekszość z naszego społeczeństwa to buraki i chamy a widać to zwłaszcza poza granicami kraju........brak słów
~Lustus 10-07-2009 12:37
Ta, ceny mają tam z kosmosu!!!
~Zzzz 10-07-2009 12:39
Taka prawda zatrudniają osoby nieprzeszkolone w swoim fachu nie są to prawdziwi ochroniarze.. Nie raz już stojąc przy kasie człowiek jest mierzony z góry na dół.. Wieczny problem przy kasach obsługa się ślimaczy.. Ceny droższe niż w hurtowniach w naszym regionie.. Nabijają ludzi w butelkę. Castorama da im popalić nie mogę się już doczekać.. A co do naklejek postawcie osobę przy wejściu a nie przy wyjściu chyba że naklejki się dostaje wychodząc ze sklepu.. Kierownik Nomi też święty nie jest koleżeńskie relacje nie wyciągną skutków co do ochroniarza.. Kierownictwu z Warszawy proponuje prześwietlić pracowników bo fama chodzi że kombinują i za bezcen kupują materiały droższe zmieniając kody, a manko z miesiąca jakie wychodzi my klienci płacimy na wszystkich produktach o cenę na półce zwiększoną o parę groszy.. Wtedy wszystko się wyrównuję..
~ 10-07-2009 12:54
Skoro to nie pierwsza skarga na tego ochroniarza to powinni go zwolnić i po sprawie , a może to synuś szefa ?
~tom 10-07-2009 12:59
Tak trzymać Wicher!
~manci 10-07-2009 13:00
w Rossmanie chodzi za mną taki jeden starszy ochroniarz po cywilnemu patrzy czy czegoś nie ukradnę kupuję tylko jak już koniecznie muszę nie lubię mieć kogoś za plecami 50 cm od głowy wiem ze to jego praca ale dystans powinien byc zachowany przez tego gościa przynajmniej 4 5 metrow
~lepka 10-07-2009 13:20
Ten ochroniarz nie interweniuje bez przyczyny, jak mu się klient stawia to przecież nie będzie go przepraszał.
~+ 10-07-2009 13:21
Niedlugo powstanie Castorama to Nomi sie ukróci.
~castor 10-07-2009 13:24
już niedługo będzie CASTORAMA...
~hubal1@op.pl 10-07-2009 13:27
to w interesie klienta jest okleić wnoszone rzeczy - aby uniknąć zbędnych tłumaczeń - te zasady działają od lat we wszystkich marketach i nie jest nowością dla klientów - ochrona spełnia ten wymóg - nawet w Nomi - klient dba o swój interes a personel o interes marketu i klienta- choć kultura obowiązuje obie strony - klient moją podejście do ochrony że to ludzie ochrony to "buraki" i tak go traktując niech się nie dziwi że też ochrona dba o swój honor i nie pozwoli się poniżać jak człowiek - a na incydentach nie można budować całościowej opini
~derkat 10-07-2009 13:40
ci ''ochroniarze''to przewaznie buraki bez szkoly i mozgu...znam paru z mojej okolicy co wlasnie ''chronia ''takie nomi sromi,tesca itp...zenada...
~leje na markety 10-07-2009 13:46
"aktywny ochroniarz" brzmi jak oboz koncentracyjny.
EDWARD_JP 10-07-2009 14:00
Obie strony to ciotunie...
~banderas72 10-07-2009 14:03
I taki właśnie "aktywny ochroniarz" pracuje na opinię o pracownikach ochrony pracujących w marketach.Żenada.Szkoda,że klient odpuścił, bo ja bym nie podarował.Mimo, że sam jestem ochroniarzem.Na szczęście nie w markecie.A tak na marginesie, to o "NOMI" ostatnio coś często słychać hehehehe.
~**** 10-07-2009 14:18
\"Od 1 lipca wprowadziliśmy nowe standardy obsługi klienta\"-,Śmiechu warte jest to stwierdzenie. w Nomi, nie istnieją żadne standardy obsługi klienta. Duża częśc towarów jest porozrzucana, są źle oznakowane ceny, co potem okazuje się przy kasie. Jeśli się chcę zakupic cokolwiek co wymaga wypisania świstka do okazania w kasie czeka się na obsługę bardzo długo. A obsługa jest faktycznie z łapanki z ulicy bo nikt niczego nie wie, udzielają błędnych informacji, twierdząc że czegoś nie ma w ofercie, a później okazuję się że jednak jest jeśli się dobrze poszuka oczywiście. Dlatego najczęściej jeżdżę po tego typu zakupy do marketów typu Obi czy Castorama do Wałbrzycha i Wrocławia bo tam jest obsługa klienta na wysokim poziomie, duży wybór materiałów i dobre ceny nie tak jak w Nomi. Cała nadzieja w tym, że wreszcie wybudują u nas Castoramę i Zapewne Nomi straci wielu swoich klientów, może wtedy zobaczą na oczy, bo do tej pory z braku konkurencji robią co chcą a klienta mają głęboko w poważaniu...
Locke 10-07-2009 14:31
Najgorszy jest "pracownik", co robi przy farbach. Wiecznie go nie ma, a jak już się łaskawie zjawi, to nic nie wie i łaskę robi że się odezwie. Przez tego typa jeżdżę dalej i drożej, ale u niego nie będę kupować.
~Fis 10-07-2009 14:33
W Policji go nie chcieli, to NOMI przyjęło.
~annnl 10-07-2009 14:46
Ale czego można oczekiwać od ochrony, skoro sama obsługa wstydzi się za nich.
~ 10-07-2009 14:50
ludzieee,nie cieszcie się tak,bo jak znam życie to zaraz po otwarciu część tych "speców" z NOMI znajdzie zatrudnienie w CASTORAMIE łącznie z łysym ochroniarzem burakiem...
~Hmm 10-07-2009 15:58
Obywatel płacący podatki ma czekać na patrol policji 1 h heheh to jest najlepsze....tragedia...XXI wiek;)
~k...a i milicjant 10-07-2009 16:21
Co z durnoty opowiada ten szef bezpieczenstwa ,on by chcial jeszcze miec prawo do wymierzania kary klientom - uderzenie w twarz byloby w sam raz O! nawet mi sie rymnelo .A tak w nawiasie to szef bezpieczenstwa to chyba byly milicjant a krewki , wulgarny ,ochroniarz to facio z ulicy ktory strasznie chce sie przypodobac szefowi!Innymi slowy k...a i milicjant!!!!
~haaahaha 10-07-2009 16:23
płaczący na NOMI wiekszasc z tych pracowników zobaczycie w Castoramie taka prawda , a tak od siebie popracujcie troche w takim markecie powysłuchujcie pijanych klientów lub wielkich fachowców co wiedza wszystko, a tak naprawde sami nie wiedza czego chca klientów którzy czuja sie panami świata, to nie tylko Nomi w kazdym supermarkecie tak jest a wszystkim płaczką zycze szczescia zeby nie przejechali sie na Castoramie :) chociaz ciesze sie ze ona powstaje ps nie jestem pracownikiem zadnego z tych sklepów:)))
~007 10-07-2009 16:47
Ustawiac wulgarnych kiljentów do pionu..... Co to znaczy wulgarny?? już sie boje napewno tam nie wejde chyba że z "ruskimi do ochrony" a może do nomi bedą wpuszczać tylko w krawatach- "Klijent w krawacie jest mniej awanturujący sie" :D żenada skoro to nie pierwsy przypadek tego typy to już mówi samo przez sie.!!! \ Panie Piotrze bardzo dobrze że są ludzie którzy nie boją sie zgłaszać takich spraw, każdy ma swój rozum a i z komentarzy wynika że miał pan RACJE pozdrawaim.
~008 10-07-2009 17:01
NIE DŁUGO TO FORMULARZE BEDZIE TRZEBA WYPEŁNIĆ PRZED WEJŚCIEM DO NOMI.... FRONTEM DO KLIJENTA!!! A OCHRONIARZ NA BRUK JAK SIE NA ZNA NA SWOJEJ PRACY TO NIECH NIE PSUJE RENOMY TEGO ZAWODU KTÓRA JEST I TAK JUZ ZTARGANA WŁASNIE PRZEZ TAKICH AMBITNYCH I AKTYWNYCH!!!!!
ago. 10-07-2009 17:34
A podobno w Jeleniej Górze za dużo hipermarketów... ;-) Jak co do czego przyjdzie, to okazuje się całkiem co innego - jest już 80 postów na ten temat. Rozumiem, że każdy z piszących BYŁ OSOBIŚCIE i tam robi zakupy.
~wielbicel nomi 10-07-2009 18:34
a co tu dużo pisac jak ochroniarz dostaje 6pln/h to napewno nie jest on wykształcony bo byc taki nie musi
~informatorek 10-07-2009 18:36
macie castorame w Łagowie, a z drugiej merlina - tam sobie jezdzijcie na zakupy - ja tak robie :)
~as 10-07-2009 19:50
zeby ktos jego kiedys nie ustawil do pionu.
~ja 10-07-2009 19:53
Do Bydgoszczy będe jeżdził a do tego sklepu nie.Panie Janku Zdjęcie
~DODA 10-07-2009 20:57
Na ochroniarza to trzeba mieć wygląd :D Te NURKI z NOMI to żule pod sklepowe :D z podstawowym wykształceniem ... założy taki za duży mundur i zgrywa ochraniarza z licencją .
~bartekjg 10-07-2009 21:30
A ja do nomi nie chodzę od czterech lat tak po prostu -bo jest drogo -bo nie mam tam nic ciekawego czego nie ma w innych sklepach -bo mają w nosie swoich klientów -i łaskę robią łachę że ktoś Cię obsłuży po prostu bojkot i już...!!!!
~miq 10-07-2009 22:12
cieszymy sie , ze Castorama nas wybawi, ale najgorsze bedzie to (a jest to wysoce prawdpodobne), ze wiekszosc personelu Nomi przeniesie sie do Casto i bedzie to samo!!! A tak poza tym to miejmy nadzieje, ze kierownictwo Nomi czyta uwaznie te komentarze i cos sie ruszy w sprawie robienie zakupow w Nomi bo przeciez to oni sa dla nas-klientow, dzieki naszej kasie Ci ludzie (czy to ochroniarz czy szef) maja prace...
~ABCEDEFILOPUKSYS 10-07-2009 23:01
Hej wieśniaki ,ciągle się skarżycie i ciągle robicie u nas zakupy hehe ... jesteście zerami... WIEśNIAKI
~maxi 10-07-2009 23:18
obsługa i ochrona w tym sklepie to totalna klapa
Cień 10-07-2009 23:19
Ups! Sory, miało być Edzio, "P" mi się przyplątało.
~ 10-07-2009 23:21
Na pewno Castorama będzie miała łatwiej, skoro jest tak niemiło jak piszecie, pytanie czy już wie o słabościach konkurencji. Obsługa może być milsza, co do cen - to się okaże po czasie... Do miejscowych: jeśli problem powstaje trzeba go rozwiązywać. To prawidłowo, że Jeleniogórzanie nie pozostają obojętni wobec złego traktowania. A pan, który widzi problem w klientach, a nie w ochronie - może niech zmieni klientów i wyniesie się z miasta, ochroniarza może zabrać ze sobą. Nie wiem po czyjej stronie była tutaj wina, ale ja jak zadzwoniłbym po Policje to poczekałbym nawet ze 2 godziny i nie bałbym się, czy pan groźny mi coś zrobi, bo to byłby tylko dowód w sprawie. :)
~znajomy 11-07-2009 0:01
a jak jakis robotnik wpadnie w gumofilcach to ma je zdjąc przy wejsciu? bez sensu;/
~olo 11-07-2009 0:37
jezeli to bydlo to pozostalosc po Hipci to wspołczuje klientowi,miałem do czynienia z typkami-szkoda słow
~jerry 11-07-2009 0:52
czekam na Castoramę w Nomi nic nie chcę kupowac
~gosc niedzielny 11-07-2009 5:33
Dla mnie może NOMI na pysk padać, w sumie niewiele mnie to obchodzi - to nie jeleniogórski kapitał, a kielecki. Szkoda jednak, naszych lokalnych firm handlujących "budowlanką", które dostaną zapaści po powstaniu Castoramy.
~Były pracownik 11-07-2009 12:28
Pracowałem pewniem okres w nomi Przyznaje że ten ochroniarz to burak.zachowuje się bezszczelnie nie tylko wobec ludzi którzy robią zakupy ale tak że wobec pracowników.zresztą były ZOMOWIEC to co się można spodziewać.
~mamusia 11-07-2009 14:33
Jacuś nie daj się załatw ich wszystkich . Ja i wujek Czesiek jesteśmy z tobą. A i ciocia Krysia też jes z tobą
~DODA 11-07-2009 15:06
JACUŚ SKOŃCZYŁO SIĘ TO TWOJE SZARE I NUDNE ŻYCIE TERAZ TO SIĘ DOPIERO ZACZNIE WYWIADY AUTOGRAFY.........
~kibol 2 11-07-2009 15:15
brawo JACA trzymaj tak dalej ps. w przyszłą sobotę ustawka weź łańcuch i siekierę
~swiadek zajscia 11-07-2009 17:12
tak sie sklada ze slyszalem jak "biedny klient" ublizal ochroniarzowi.Tego czlowieka znam bardzo dlugo i prosze mi wierzyc dziwie sie jakze ze stoickim spokojem znosil to.Ten ochroniarz to byly policjant i uwierzcie dziwie sie ze ten "klient"nie dostal porzadnie po buzi .Widzialem tego ochroniarza w akcji jak pracowal w Policji .Biedny kliencie masz szczescie i to duze ze nie puscily ci nerwy bo uwierz to jest facet honorowy a za takie ublizanie mu powinien cie zlac zeby cie rodzina nie poznala. Jacek to potrafi i nawet nie drgnie mu oko - masz chlopie duuuzo szczescia i pomimo tego ze jestes od niego wyzszy i wiekszy poradzilby on sobie z toba. Lepeij szoruj z duza whisky i przepros go bo nawet my stara recydywa go szanujemy bo jest wporzadku
ago. 11-07-2009 18:44
W NOMI byłam kilkakrotnie trzy lata temu. Nie miałam żadnych problemów ani z obsługą, ani z ochroną. Ciekawe czy już wtedy pracował tam pan Jacek...
~Jim Beam 11-07-2009 19:13
jeszcze pałę mu dać to by pałował zapewnie,jak za starych,dobrych czasów.
~ 11-07-2009 19:35
Jacek nie było by problemu gdybyś wysiadł ze śmieciary, którą pocinasz po jeleniej i przed wejściem do nomi wytrzepał gumofilce i zdjął rękawice robocze a nie jak wieśniak wchodzisz jak do siebie na jamę. Ale nie ma to jak lans - do zdjęcia to się potrafiłeś przebrać i nawet chyba u fryca byłeś. P.S. A po co ta córa na rękach - trzeba było jeszcze z żonką i może teściową fotę walnąć. Tak już mają buraki z pekinu
~do świadka zajścia 11-07-2009 19:55
już jacek potrafisz obsługiwać klawiature komputera? jestem z Ciebie dumny ale z ta receydywą to sie popisałeś. Tak to jest jak sie idzie na emerytyrke po 15 latach same nudy i chamscy klienci
~matka z dzieckiem 11-07-2009 20:17
Stałam w kolejce i widzałam całe zajście- w tym momencie role się odwróciły, klient uspokajał narwanego ochroniarza i przywoływał go do stosownego zachowywania sie w miejcu publicznym. Drogi kliencie, jeśli chciałbyś pokierowac sprawę dalej, to mogę zeznac jak było. Bo wchdząc do sklepu oczekuję profesjonalej obsługi. j.krynet@onet.pl
~Maślana 11-07-2009 21:14
"ochroniasz" wielka gwiazda z Nomi. A przy.............ć to może sobie głową w ścianę. A ten następny gwiazdor to obrażać może sobie rodzinę jak sobie na to pozwolą.
~inny siwadek 11-07-2009 21:17
Ja słyszłem jak prcownik sklepu mówił "wstyd pracować z taką ochroną".... no koment!!!
~Maślana 11-07-2009 22:08
'ochroniasz' to na pewno ważna osobistość w tym Nomi , tak Mi się wydaje. Chyba że się mylę i że jest tam ktoś ważniejszy ????
~info...... 11-07-2009 23:49
nawet wiem ktory to ochroniarz,to byly policjant wyrzucony z policji za korupcje....
~Pion wyższy 11-07-2009 23:58
Ludziska Czasy Nomi dobiegaja końca szacunek dla Klienta jest najwazniejszy nawet jeśli jest to niewygodny klient zasady handlu są proste jak konstrukcja cepa i rynek oraz jego klienci pokażą jak się ustawia do pionu sklepy gdy wkrótce zagości u nas Castorama .A propos tego zajścia przyjmuję stronę klienta ponieważ dojdzie do takiego paradoksu że przed wejściem do nomi trzeba będzie zgłaszać że mamy spodnie dżinsowe i gacie w krate a koszulke w kropy pozdrawiam
~Były pracownik 12-07-2009 0:14
Do świadka zajścia. JACEK Widzisz już się prawdziwy świadek zajścia znalazł i może powiedzieć jak było naprawdę a wienc nie kabinuj i nie dodawaj sam kometarzy.chyba że uczysz się pisać i z swoimi opowieściami z Ludźmi się podzielić:) bo z Tobą nikt nie rozmawia już Ci nawet część nie mówi.
Halinka 12-07-2009 1:42
Mam pomysł. Następnym razem zadzwoncię po policję i oni roztrzygną co zrobić z chamskim ochroniarzem i kulturanym klientem:)))
~dan 12-07-2009 8:04
Mam sąsiada który jest ochroniarzem w nomi ; poza pracą jest również chamski.Kogo oni zatrudniają?
~sąsiadka nomi 12-07-2009 8:42
BOJKOTUJEMY '' NOMI '' jak jest tak chams.. obsługa
~pan tadeusz 12-07-2009 11:25
...
emigrant 12-07-2009 11:50
po to jest ochrona zeby eliminowac takich cwaniaczkow jak ten ... byłem swiadkiem zdarzenia i słyszałem kto pierwszy komu groził... wiec niech ten pan z córeczka na zdjeciu nie zmienia faktow.a co do obsługi to wcale sie nie dziwie- nie ich wina ze jest ich za mało na taki sklep a klienci mysla ze sa oczkiem w głowie mamusi i trzeba im usłuzyc w mik.łatwo tylko narzekac na obsługe ... spoboj zmienic siebie zanim zaczniesz zmieniac swiat.polacy za bardzo wzieli sobie do serca tekst "klient nasz pan" .popierd...lilo im sie w bani delikatnie mowiac.mowiac po wojskowemu "najeba...o prądu w kite "
emigrant 12-07-2009 11:58
szerokoustny rzadzi !!!
~tyki 12-07-2009 12:14
WIESNIAK Z NOMI
~JG_09 12-07-2009 12:25
Nomi się opłaca-a czas oczekiwania na panią specialistke jest bezpłatny. Obsługa nigdy się nie zmieni ale pomimo tego klientów nie zabrakinie ponieważ wszystko można kupić w jednym miejscu a sklep czynny jest 7dni w tygodniu. Napewno obroty Nomi po otwarciu Castoramy spadną ale nie do tego stopnia żeby sieci sklepów Nomi stała się jakaś krzywda.
~dan 12-07-2009 18:18
czytajac wszystkie te wypowiedzie az boki sie zrywa,fakt ze ochrona jest do bani,nikt ich nie lubi w sklepie ale zrozumcie sprzedawców,znam paru bo mieszkaja koło mnie i ja słysze co szefostwo z nimi robi! ostatnie obcieli im wszystkie premie ok 500 zł bo kryzys ale na reklame w telewizji i plandeki dla tirów z napisem nomi do ostatniej wypłaty dostali wspaniałomyslnie 0d 1-3 zł premi to wstyd i jak mają obsługiwac klientów ponadto ci ludzie nie tylko zajmują sie sprzedażą ale i robią zamówienia ,wyjasniaja minusy drukuja ceny ,sami robia przebudowy i obsługuja i za co ? faktycznie wieksza czesc pracowników z nomi zobaczymy w castoramie a nomi i tak pozostanie .PS są działy i pracownicy zawsze mili i sprzyjemnoscią robie tam zkupy.Co do klientów nie raz słyszałem ja odzywaja sie do sprzedawców,wyzywaja ,grożą i ponizeja wiec jak traktujesz sprzedawce tak samo zostanież obsłuzony i to we wszystkich marketach,pracownik marketu to tez człowiek i ma swoje prawa wiec traktuje ich jak nalezy a nie jak podludzi to nie rzady faszyzmy i ludzie są wszyscy równi.
~ML 12-07-2009 19:47
Niestety ochroniarze w tym "cudownym" sklepie są niesamowici. Ponad dwa lata temu ochroniarze okradli mojego syna z 50 zł. Oczywiscie wezwałem policję. Po pół roku już tych ochroniaży nie widywałem w NOMI. Dzwoniłem również do szefostwa firmy w Warszawie ale poźnije nikt nie pokwapił się żeby oddzwonić ze słowem przepraszam. Dlatego zaprzestałem a wręcz bojkotuje ten sklep i polecam wszystkim jak najdalej od tego "cudownego" sklepu"
~kizior 12-07-2009 21:20
~czarna ręka 12-07-2009 22:03
Widzisz Jacuś-po co taki narwany jesteś? Miał byś już wymarzoną po 15 latach emeryturkę a tu.......w NOMI musisz się użerać. Uważaj,żeby i stąd Cię nie wyeksmitowali hi hi.
~Sabath 12-07-2009 23:30
o jejku ale wyszło ;) proszę i klientów i ochronę o bardziej normalne zachowanie ale rozumiem
~Sabath 12-07-2009 23:31
normalne że ktoś zakłada rękawice
~Sabath 12-07-2009 23:34
nie wolno zastraszać i zastosować przemoc ale rozumiem nerwy ... trzeba grzecznie i kulturalnie jak potrzeba tą stroną też się da i z tym dobrym wychowaniem to jak z dziećmi trochę są dorośli przecież tu trzeba poprostu dobrze pomyśleć
~jack123 13-07-2009 12:54
Ziomale - czytając wasze teksty to już wiem skąd Ci ochroniarze uczą się tego chamskiego zachowania. Wystarczy tylko poczytać trochę forum. CZY WY NAPRAWDE SIĘ NIE WSTYDZICIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ochroniarz to burak, sprzedawca debil, kasjerka wazon. Ludzie mają godność a wy żadnego prawa żeby ją szargać. Może to co pisze ten gość jest prawdą. Ktoś poczuł sie obrażony to niech sprawe poda do sądu i zażąda kupe kasy odszkodowania. Oczywiście że tego nie zrobi bo powiedzieć łatwiej niż udowodnić że tak właśnie było. Kto wychodzi tu na buraka. Żenadą jest to co piszecie. Jak was potraktują w Castoramie to też będzie że to pewnie ktoś z Nomi więc zamiast tchórze wyżywać się anonimowo proponuje butelkę łomotowa i spalcie ten przybytek chamstwa. Tylko o czym będziecie wtedy pisać ?????
~jack123 13-07-2009 12:56
Ziomale - czytając wasze teksty to już wiem skąd Ci ochroniarze uczą się tego chamskiego zachowania. Wystarczy tylko poczytać trochę forum. CZY WY NAPRAWDE SIĘ NIE WSTYDZICIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ochroniarz to burak, sprzedawca debil, kasjerka wazon. Ludzie mają godność a wy żadnego prawa żeby ją szargać. Może to co pisze ten gość jest prawdą. Ktoś poczuł sie obrażony to niech sprawe poda do sądu i zażąda kupe kasy odszkodowania. Oczywiście że tego nie zrobi bo powiedzieć łatwiej niż udowodnić że tak właśnie było. Kto wychodzi tu na buraka. Żenadą jest to co piszecie. Jak was potraktują w Castoramie to też będzie że to pewnie ktoś z Nomi więc zamiast tchórze wyżywać się anonimowo proponuje butelkę łomotowa i spalcie ten przybytek chamstwa. Tylko o czym będziecie wtedy pisać ?????
~dotz 13-07-2009 16:09
wg mnie takich ludzi jak ten Pan z o ochrony powinni na wstępie wyrzucać z pracy, następnie powinno sie skierować sprawę do sądu i wyciągnąć duza grzywnę...tym bardziej ze powszechnie wiadomo ze w hipermarkecie carrefour w JG władze nad ochrona przejął nowy człowiek, który jest ograniczony... jest nie tylko wulgarny i arogancki w stosunku do klientów, ale także do pracowników... w ciagu tygodnia napisał on ponad 20 raportów na pracowników z byle powodu, zwolnił jednego pracownika ochrony za to ze się źle czul i poprosił o 5 minut przerwy, aby iść się napić wody a także otrzymał kilkanaście skarg za zachowanie... takich ludzi to na sybir...
~Rufi 13-07-2009 21:36
Po prostu,nie przyjmowac trepow,milicjantow,ubekow itp.do zakladow pracy.Oni najzwyczajniej blokuja etaty mlodym osobom,czyzby w/w bylo tak zle,ze po pietnastu latach':ciezkiej:pracy musieli odejsc?Ich jest cala masa,w ochronie,w firmach transportowych,w przedsiebiorstwach taksowkarskich,dlatego ludzie opuszczaja ten kraj.Jak ma byc dobrze gdy ubek-emeryt zgadza sie pracowac za 600zl?On i tak woli przepracowac za te 600zl niz byc w domciu,w domu Go nie kochaja?
~lodand 13-07-2009 22:46
jedna z pań z POK NOMI była tak miła, że po pracy obiecała się spotkać. Zrobiła mi loko i po dziś dzień wpada mi w oko.
~tom 14-07-2009 9:08
A co przełożeni tego cwaniaczka z Carrefura . Biedni Ci pracownicy Solidu
~klient 14-07-2009 13:30
wierze temy człowiekowi, sam zostałem potraktowany w podobny sposob przez jednego z ochroniarzy NOMI (pseudo market budowlany), sprawa obiła sie o kierownika sklepu, ktory stwierdził ze to firma zewnetrzna i ze trzebe temu człowiekowi wybaczyc moze miał zły dzien, a ja wiem jedno ten człowik ma nieudane całe zycie najpierw wyleciał z policji a teraz odrgrywa sie na biednych klientach uwarzajac ze wszyscy z nich to złodzieje, trep a nie ochroniarz. tyle dziekuje :) dobrze ze juz buduja nowy market budowlany
~karpaczewo 14-07-2009 19:05
nomi posiada kiepską obsługę na poszczególnych działach. kolesie nic nie robią tylko podpierają się o regały i leniwie sluża kiepską niedoinformowana pomocą. oczywiście są wyjątki ale ogólnie słaby sklep!!
~ona 16-07-2009 20:15
jacy ochroniarze? stróże tak być powinno! ... KLIENT NASZ CHAM !!!
~nieznana 18-07-2009 14:05
jakbyście popracowali chociaż jeden dzień w Nomi to myśle że byście mieli podobne podejście do klientów... a jeżeli chodzi o to że jak się woła pracownika do kasy to nie przychodzi... jak stoi przy nim paru klientów którym "się pali" to człowiek nie ma jak sie rozdwoić... Często tam bywam i widze co tam sie dzieje... współczucia dla pracowników
~Barabara 18-07-2009 18:42
Takie klienty jak Wy, to mi codziennie skarpety wąchają na kolanach !!!
~ 19-07-2009 23:27
Basiu zgłoś sie do lekarza
~terry 21-07-2009 14:12
kazdy klient to smiec i tak zostanie
~ 23-07-2009 10:29
Narobiliście temu gościowi z nomi reklamy! Chodzi teraz dumny po całym "pasażu" i i tylko mu brakuje piórka w d...pie! Czekam aż zacznie dawać autografy... ps. do Barbary z 18-07-2009 - dlaczego nosisz skarpety na kolanach? Gorzej ci?
~ 23-07-2009 21:06
Ludzie! nie musiecie czekać na Castoramę - w Jeleniej jest dużo sklepów budowlanych gdzie i ceny są lepsze i obsługa milsza - tyle że nie są otwarte w niedzielę i sobotę po południu... np. na Grunwaldzkiej lub na Wincentego Pola - naprawdę sprawdźcie tam ceny, bo Nomi zwyczajnie robi was w balona...
~MMA Tiger 24-07-2009 10:36
Ja wpadnę do tego NOMI i tego łysolca poproszę na zewnątrz. Pokażę mu jak sie walczy w MMA. Zobaczycie jak będzie fruwał chłoptas.
~ 24-07-2009 14:58
Najlepiej pogawędzić sobie o obsłudze tak dopieczcie im a sami się nie lepiej zachowujecie. Jezeli nie rozumiecie o kim ten temat to popatrzcie jeszcze raz i się zastanówcie. Obsługa nie ma nic do tematu. A jedynie chodzi o wrednego ochroniarza który wyżej sra niż widzi. Zawsze powtarzam że co małe to wredne bo ma serce blisko d..y, Bez obrazy innych. Często tam w Nomi bywam, nie widzę żadnego problemu z obsługą, bo to że ich jest mało to znaczy że ich firma nie rozumie: pracować bez stresu, obsługiwać każdego, zatrudnić tylu ludzi by nie czekało się na sprzedawcę godzinami. A z drugiej strony przecież to jest sklep samoobsługowy to nie miejcie pretęsji do nich, i zakończcie ten głupi temat o sprzedawcach a zajmijcie się ochroną. Ostatnio będąc przypatrzyłem się temu z ochrony, i powiem wam jedno maniaka który ma świra na puk\nkcie władzy nie zmienicie a jemu się nie stety nie da niczego wytłumaczyć . Słyszałem rozmowę obsługi na jego temat: nie dość że przewrażliwiony to dochodzi jeszcze maniak
~M_ek 28-07-2009 10:04
„Trzeba dać napis żeby wpuszczać tylko w krawatach. Klient w krawacie jest mniej awanturujący się"
teessi 30-07-2009 19:11
A może coś z główką nie tak, jak ktoś reaguje z taką agresją... W szeregi ochroniarzy przyjmują różnych ludzi, także tych z drugą i trzecią grupą inwalidzką, może to akurat TA choroba... Nie wiem czy tak jest, ale z drugiej strony takie reagowanie...
~jg_09 9-08-2009 22:09
Minęło parę tygodni i ochrona się zmieniła a obsługa bez zmian.
~ASD 12-03-2013 8:28
Nomi w Nowym Sączu - ochrona zachowuje się tak samo. "Bramka zapiszczała" a chroniarz do mnie "Coś pan Ukradł". Wyjąłem wszystko z kieszeni (portfel telefon klucze do mieszkania i samochodu). Przechodzę - nie piszczy. Pakuje wszystko do kieszeni - przechodzę - piszczy. Mówię "Bramkę sobie naprawcie". A ochroniarz chamsko że bramka działa prawidłowo i nie myślą jej naprawiać. Mówię to wzywaj pan policję albo wychodzę i wyszedłem. nawet słowa przepraszam.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

PKP PLK o remoncie tunelu

Szlakiem Bernatta

Uroczyste święto wojska

Dzieła i smaki spod Śnieżki

Protest pod sądem

Sonda

Klub spóźnił się z wnioskiem o dotację. Czy mimo to Miasto powinno finansowć ten pierwszoligowy zespół?

Oddanych
głosów
239
Tak
51%
Nie
41%
Nie wiem
8%