MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Strefa ciszy na placu Ratuszowym

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 20 czerwca 2008, 7:13
Aktualizacja: 7:14
Autor: TEJO
To, co dla jednych jest atrakcją, dla mieszkańców placu Ratuszowego to udręka.
Fot. TEJO
Mieszkańcy Rynku mają dość hałasów związanych z hucznymi imprezami. Zaprotestowali przeciwko temu na piśmie skierowanym do prezydenta Jeleniej Góry. Ale centralne miejsce miasta musi żyć – argumentują samorządowcy.

Jeleniogórzanie z rynku nie czują się wyróżnieni przez to, że mieszkają w reprezentacyjnej części stolicy Karkonoszy. – Reprezentacyjna to ona jest tylko z nazwy – mówi nam pan Łukasz, który poinformował Jelonkę o proteście mieszkańców. – Nie dość, że podcienia są brudne i zabazgrane farbami, to jeszcze, kiedy są koncerty, wszystko jest obsikane przez młodzież, która wlewa w siebie piwsko i nawet nie chce się jej iść do postawionych przenośnych toalet.

No i decybele. Te przeszkadzają nie tylko lokatorom rynkowych kamienic. – W trakcie Juwenaliów mieliśmy w BWA promocję albumu wystawy fotograficznej „Karkonosze”. Z powodu hałasu trzeba było zamykać okna, a zaproszeni goście „dusili się” w sali pozbawionej klimatyzacji – mówi Janina Hobgarska, dyrektorka Biura Wystaw Artystycznych.

O ile dla gości galerii hałasy nie są utrapieniem częstym, o tyle dla mieszkańców bywają gehenną. Miarka przebrała się podczas wspomnianego już studenckiego święta. Głośny koncert Fort BS przedłużył się, a zdenerwowani lokatorzy – nie zważając na legendę grupy – zawiadomili policję, która kazała przerwać występ ze względu na zakłócenie ciszy nocnej.

Kolejna porcja głośnych wrażeń szykuje się już latem. Najpierw teatry uliczne, później cykl koncertów i w końcu Wrzesień Jeleniogórski. Mieszkańcy mówią: nie! Ale ich sprzeciw nie wpłynie na decyzję ratusza: imprezy odbędą się tam, gdzie je zaplanowano. Rynek jest centrum miasta, a ono musi żyć. Tak więc jeleniogórzanie z placu Ratuszowego są skazani na hałas.

Miasto stara się organizować niektóre koncerty poza starówką. Jednak głównie ze względu na ograniczoną powierzchnię rynku, a nie z powodu hałasów. Dla dobrych akustyków plac Ratuszowy jest lepszy niż pole lub lotnisko: stanowi zamkniętą przestrzeń i łatwiej im zapanować nad dźwiękiem.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

Medale „Nauczyciel Kraju Ojczystego 2019”

Apel Pamięci w SP 15

Komentarze (32) Dodaj komentarz

~MieszkankaWojskaPolskiego 20-06-2008 8:27
Chętnie się zamienię na mieszkanie. Mieszkam na Wojska Polskiego - skrzyzowanie mam prawie w domu. Spaliny, hałas.... Chętnie się przeprowadzę. Takie imprezy to byłby dla mnie luksus.
~Mona 20-06-2008 8:35
Może warto by było zmienić ekipę która nagłaśnia te imprezy. Jest to cały czas ta sama "głucha" ekipa akustyków. Powinni być na spotkaniu w Teatrze na występie ( Keppa ) i uczyć się , uczyć aż do skutku. Było słychać znakomicie - co podniosło ewidentnie "temperaturę" widowni a po koncercie widz nie był głuchy i zniesmaczony. Czy tylko ta grupa akustyków, która nagłaśnia imprezy na naszym rynku jest jedną, jedyną, a może ma jakiegoś cichego "wielbiciela" u organizatora imprez?
~ 20-06-2008 8:36
ja tez sie chetnie tam przeprowadze... a pozatym kazdy mowi ze za malo imprez jest wiec nieche pare osob nie marudzi ze za glosno bo imprezy w Jeleniej to i tak rzadkosc....... w Jeleniej po zmierzchu ludzie do domów idą.... a w innych miastach dopiero wychodza na ulice... miasta noca sa piękne i żyją... nie co ta dziura jelenia.........;/
~MieszkaniecZabobrza 20-06-2008 8:40
Tylko narzekacie nie ma imprez źle są też niedobrze. Najgorsze jest to że robicie to anonimowo bo pewnie jak wam sie znudzi to siedzicie w tych oknach jak nie wiadomo kto i tupiecie nogą z rytm. To trochę infantylne i chore podejście. pozdrawiam stare MAKOLĄGWY, które nie wiedzą czego chcą od życia
~Jolka 20-06-2008 8:54
a dlaczego nie protestują jak są duże imprezy i biorą pieniądze żeby można było z ich okna oglądać.Sami wychodzą pod swoje klatki i proponują wejście do ich mieszkania za ? kwotę.Sama tego doświadczyłam na koncercie Rubika.I przychylam sie do MieszkankiWojskaPolskiego- tez sie chętnie zamienię.
~dap 20-06-2008 9:00
Chodzą słuchy po mieście, że podobno organizatorzy Juwenaliów mają sprawę w sądzie grodzkim w związku z hałasem podczas koncertu Fortu BS. Czy Jelonka coś już o tym wie?
~edyta 20-06-2008 9:24
To niech mieszkańcy Ratusz przeprowadzą się do lasu i będzie cisza
~ludek 20-06-2008 9:35
ludziki z ratusza, to nie są wasze mieszkania, tylko mumunalne, komu nie wygodnie - proszę bardzo rynek nieruchomości jest bardzo bogaty, Plac Ratuszowy jest sercem miasta, gdzie mają być koncerty jak nie w centrum, gdzie mająbyć imprezy jak nie w centrum, - szok no ludzie zyjemy w XXI wieku a nie w średniowieczu. Niedługo wszystko wyzstkim będzie przeszkadzać !!!!! - mam nadzieję że władza się tym nie przejmie - a mam pomysł może zlikwidować kawiarnie w rynku po oc w sumie one są,
~Konon z Jelon 20-06-2008 9:57
I niczego nie będzie. Dla młodzieży i dla ludzi.
~Duzin 20-06-2008 9:59
mieszkam se na Rynku i mi to pasuje ze jest głośno...a co do tego co pisza że sikają gdzie sie da...psy też sikają wszędzie i pewnei Ci to nie przeszkadza...jak najwięcej imprez..a staruszki moga np spac w altance na dzialce:)
~archi 20-06-2008 10:19
organizatorzy Juwenaliów mają sprawę w sądzie :( mieszkańcy Placu posuneli się za daleko. Powinni zorbić jak we wrocku - wykwaterować!
~tommy 20-06-2008 10:20
W normalne dni, gdy nic się nie dzieje, to na Rynku jest cicho, niczym w Puszczy Kampinoskiej. Słychać trzepot gołębich skrzydeł i tupot szczurzych nóżek ;) Jeśli ktoś narzeka na hałas, to proponuję przejechać się do Wrocławia. Tam Rynek w sezonie tętni do 3-4 rano każdego dnia.
piipi 20-06-2008 10:57
..~a moze Zabobrze tych "wesolkow" adoptuje !!.
~Do dap i archi 20-06-2008 11:13
I bardzo dobrze że mają sprawe w sądzie. Mieli pozwolenie na impreze do 22 a darli ryja do 23 i za to zostaną ukarani. Do Dziuni Człowiek jest istotą rozumną a pies nie do końca, ale patrząc na niektórych brudasów z piwem miałam wrażenie że psy są bardziej kumate od niektórych bywalców imprez którzy szczali pod arkadami nie zważając na innych.
~ja 20-06-2008 11:16
DO ~MieszkaniecZabobrza piszesz ze animinowo... sam mieszkam na zabobrzu i co jest impreza to na kazda lece i siedze prawie do konca...... ale nie zmienia to faktu ze jest tego malo .... i faktu ze wieczorami w jeleniej pusto a nie to co w innych miastach......
~Metamer 20-06-2008 11:52
Kamienice należą do spółdzielni i jeśli Pan Łukasz chce mieć je czyste (i podcienie) to niech uda się z tym do niej właśnie a nie do miasta. Teraz jest to własność prywatna. Zapomniał ?
ebee 20-06-2008 12:25
To , co dzieje się w Jeleniej Górze ,to jakaś paranoja. Lokator- często nie płacący czynszu to bóg. Mam pomysł. Skoro od restauratorów, właścicieli restauracji, kafejek na Placu Ratuszowym bierze się niemałe podatki, choć im nic nie wolno.., bo po 22 muzyka grać nie może , ogródek z piwem musi być zamknięty, bo ...........lokatorom jest za głośno.... Proponuję założyć tym właśnie lokatorom haracz przynajmniej tej samej wysokości , co tym podmiotom, które tam działalnośc prowadzą. Byłby to podatek za ciszę ! Bo to czego żądają ci lokatorzy to czyste draństwo ! Turysta i mieszkaniec miasta ma też jakieś prawa do rozrywki, a w Jeleniej Górze już od dawna wieje nudą , bo mamy lokatorów. W zimie cieplickie lodowisko też lokatorom przeszkadzało, bo.........grała muzyka. To wszysko zakrawa na kpinę .Myślę, że władza nie da się zastraszyć !
~ludek 20-06-2008 12:54
ebee zgadzma się!!!! kto w cywilizowanym świecie zakazuje życia na rynku miasta po 22 tylko w jg mozliwe szok, we Wrocławiu o 22 to się życie zaczyna a w jg zero ludzi
~Ania C. 20-06-2008 13:15
Całkiem wiochę z tej naszej Jeleniej zróbcie. I tak wyjątkowo rzadko się tu cokolwiek dzieje...
~Jelonek z Bydgoszczy 20-06-2008 14:38
Gdyby "władza" pomyślała, to w kamienicach przy Rynku mieściłyby się same sklepy, lokale gastronomiczne i urzędy, a nie mieszkania. Przy Rynku nie mieszkają sami emeryci mogący przespać się na działkach. Tam również zyją malutkie dzieci, przyszli znerwicowani mieszkańcy Jeleniej Góry. A co do akustyków..... , większość tych "specjalistów" to ludzie z uszkodzeniem słuchu ( pewnie też kiedyś dorastali przy takim Rynku ) dla których im więcej decybeli tym lepiej. To nic, że wszystko zlewa się w jeden łomot i tak naprawdę nic nie słychać prócz tego łomotu. Całkiem jak na weselisku w strażackiej remizie na zapyziałej wiosce. Większość z nich nie ma żdnych uprawnień w tym kierunku. Wystarczy że potrafią obsługiwać wzmacniacz i wystawić fakturę. A przytruci spalinami z Wojska Polskiego też mają taki sam wybór. W biurach nieruchomości piękne rezydencje za miastem czekają. Nie trzeba zamieniać się z ogłuszonymi z Rynku. Ciekawa licytacja: lepieć być głuchym i znerwicowanym czy przytrutym spalinami? Pozdrawiam reprezentantów obu pokrzywdzonych grup społecznych. We wrześniu przyjadę, aby odpocząć w górach, trochę się podtruć i trochę ogłuszyć. Ale w jakich proporcjach, to będzie mój wybór, a nie włodarzy miasta.
ciotkaz 20-06-2008 15:50
Czy Centrum Miasta (Rynek) nie powinien być wyłącznie zakwalifikowany dla działalności handlu i usług? Prestiżowy adres to nie jest...Pamiętam czasy jak zlewki wylewali przez te okna... Pewnie lokatorom przeszkadzają też zapachy z licznych restauracji. Sprzedać, póki ceny dobre ( banki i butiki to kupią) i wrócić do pożądanej ciszy, z pieskami na spokojne dzielnice za miastem! Może kilka dodatkowych galerii, otwartych dłużej i w niedziele, stragany z pamiątkami, rękodzieła, artyści śpiewający, malarze i ich obrazy? Teraz, spacer bez celu, zrobisz kółko przy Ratuszu i co dalej? Wracasz do domu i przyrzekasz sobie że już nigdy więcej! Nawet jak jest impreza to pijacy rozrabiają, szkło leci i znów pytanie, co ja tu robię?! Żeby nie siedzieć samotnie w domu, w ciepłe wieczory, po pracy, potrzebujemy miejsca ciekawego i bezpiecznego. "Za młoda na sen, za stara na..."
~koko 20-06-2008 15:52
najlepiej to zabić jelenia dechami zeby juz sie nicv zupelnie nie dzialo bo kurcze kazdemu cos przeszkadza, jak nie lodowisko w ciplicach to wesole miasteczko na zabobrzu to znowu koncerty w centrum. a potem sie dziwia ze mlodziez z nudow idzie rozwala pol parku czy miasta bo nie maja co ze soba zrobic a tak to przynajmniej chociaz ida zobaczyc co sie dzieje, nawet jesli nie lubia danego zespolu, bo jakby nie patrzyl to gwiadz wielkich to do nas nie zapraszaja. porazka!!! mocherowe berety to najlepiej gdzies na wies powywozic tam by mialy spokoj i cisze
~MieszkankaWojskaPolskiego 20-06-2008 16:02
...z tego co widzę to i tak arkady są obsikiwane, nie tylko na koncertach...
~Wilma 20-06-2008 16:25
W cywilizowanym świecie NIE DO POMYŚLENIA JEST zakłócanie ciszy nocnej. Nocne życie powinno się toczyć w miejscach, które nie narażają reszty populacji na przymusowe uczestnictwo. Zdaje się, że jeszcze obowiązuje Konstytucja, prawa człowieka, etc...?
~pawełek 20-06-2008 21:22
A podczas meczy polski , od tych trąbek krew zalała niejednego mieszkańca placu i długiej gdzie oczywiście po każdej imprezie tabuny nachlanych osób musi się jeszcze doładować w całodobowym. Jak coś niszczą i zadzwonisz na policję , ci przyjeżdżają po godzinie.
~ 20-06-2008 22:43
no i na ratuszu jest dobrze! jak nie pasi to sie wyprowadziic!!
tatar 20-06-2008 23:06
Każdy powód "jest dobry",aby ponarzekać!Albo że nic się w mieście nie dzieje,albo że coś się dzieje i jest za głośno,albo że za mocno świeci słońce,innym razem że pada deszcz!Niestety wszystkim nie dogodzisz! Do mieszkańców pl Ratuszowego:mieszkacie w ścisłym centrum miasta,nie w jakiejś sypialnej dzielnicy!Miasta zazwyczaj (pomijając Jelenią) tętnią nocnym życiem!Cieszcie się że u nas głośno jest do godz 23!We Wrocławiu,Warszawie całą noc wyrywalibyście sobie włosy(nie tylko z głowy)Takie jest życie w centrum!Musicie się z tym liczyć!Chcielibyście może aby od rana do 18 odbywały się tu wyłącznie koncerty Radia Maryja???Miasto żyje swoim życiem a wam puki co proponuję wymianę spróchniałych okien bądź wyprowadzkę na zabobrze czy w.polskiego(chętni do zamiany są)Ale wtedy będziecie protestować przeciw ruchowi ulicznemu!A tak na marginesie,jak często dręczą was te koncerty?2,4 x w miesiącu?Zamieszkajcie przy wolności czy wspomnianej WP,hałas non stop!
~Wilma 21-06-2008 10:33
A nie mówiłam? Jest wolność! Każdy może WSZYSTKO! A jakby to komu przeszkadzało, to też może skorzystać ze swojej wolności! Wolno mu mianowicie wyprowadzić się (do Puszczy Kampinoskiej?)... Ciekawa jestem, co by zrobił któryś z obrońców tzw. "wolności", gdyby mu ktoś ryczał pod oknem czy drzwiami do późnych godzin nocnych wtedy, gdy on akurat przestał zaznawać rozrywki? Albo np. grał swoje ulubione utwory na maxa? A w czym byłaby różnica?
~Jaa No STANOWCZO 21-06-2008 16:28
POWTÓRZE SWÓJ POST Z PRZED KILKU MIESIĘCY No cóż najlepiej niech młodzież wyjedzie z tego miasta... niech nic tutaj sie nie dzieje i NIECH TO MIASTO STANIE SIĘ DZIURĄ DLA STARYCH LUDZI
~Wilma 21-06-2008 20:53
Jeśli wartością dla młodzieży jest możliwość nieokiełznanego wyżycia się (akurat gromadnie i akurat w nocy) - to wyrazy współczucia składam... Młodzieży i tym, którzy dyktaturze młodzieży muszą ulegać...
~Do Wilma 23-06-2008 10:23
Czy ty na głowę upadłaś.Jeżeli ktoś postanawia przeprowadzić się do samego centrum powinien od razu liczyć się z tym, że tam są imprezy i że będzie głośno więc z czym masz problem.Jak się nie podoba zawsze można się przenieść na jakąś wiochę.Najlepeij niech nic nie organizują w tej dziurze bo po co.Wypominasz, że młodzież musi się akurat wyszaleć w nocy, a Ty co. Albo jesteś przed okresem dojrzewania(w co wątpię) albo ''zapomniał wół jak cielęciem był''
~Wilma 23-06-2008 21:28
Mnie rodzice wpoili poczucie empatii i kulturę osobistą, poza tym udało mi się poznać pewne standardy cywilizacyjne. To, co tu się dzieje - włącznie z lekceważeniem ustawowych praw obywatelskich - to "rosyjskie klimaty", jako żywo :) . Pozdrawiam...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Udany Piknik Strzelecki

Cecylia Woźniak skończyła 100 lat!

Motocykliści dla Niepodległej

Świętują Niepodległość

MPGK przygotowane na zimę

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
810
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%