MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Strażnicy miejscy nie świecą przykładem

Wiadomości: TEJO
Środa, 30 stycznia 2008, 13:52
Aktualizacja: Czwartek, 31 stycznia 2008, 7:52
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Na co dzień napominają mieszkańców, aby dbali o swoje posesje, a nieporządnych mogą ukarać mandatem. Tymczasem, jeśli przyjrzeć się bliżej, sami zasługują na grzywnę.

Mowa o terenie okalającym komendę jeleniogórskiej straży miejskiej przy ul. Pijarskiej. Dosłownie 100 metrów od drzwi, przez które codziennie przechodzi komendant i jego podwładni, ktoś urządził sobie dzikie wysypisko śmieci.

Jest tam prycza, choinka, stara lodówka, połamane krzesła i jeszcze wiele innych brudów, których opisywać nie warto. Doskonale widać stąd budynek komendy straży miejskiej. Ale jakoś strażnikom nie spieszno do kontrolowania własnego otoczenia.

Jedno z najbrudniejszych miejsc na jeleniogórskiej starówce znajduje się także w bezpośrednim sąsiedztwie siedziby stróżów miasta. To zniszczona część kamienicy przy ulicy Jeleniej. Trudno dobrać słowa, aby wyrazić stan przydomowego „ogródka”, gdzie aż roi się od dzikich kotów.

Szkoda, bo to miejsce z tradycją. Za niemieckich czasów mieścił się tam hotel oraz gospoda Langhaus (Długi Dom). Słynęła w mieście z własnego piwa warzonego w minibrowarze. Po tamtych czasach pozostał już tylko cień wspomnień.

W tym roku jest planowana przeprowadzka SM z ul. Pijarską do kamieniczki przy ul. Armii Krajowej, gdzie przez lata wydawano paszporty. Mamy nadzieję, że w nowym lokalu strażnicy staranniej zadbają o czystość we własnym sąsiedztwie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Mikołaj nie zawiódł

Rok niespełnionych obietnic

Paczki od Mikołajów z powiatu

Komentarze (33) Dodaj komentarz

~martin 30-01-2008 14:07
i to jest cala prawda, przychodzą do mnie jak tylko spadnie 1 cm sniegu ze slisko, a wokół ich bazy jest taki syf ze sami powinni sie najpierw zorganizowac a potem rozmawiac !!! nie przyjmujcie od nich mandatów !!! zresztą po co nam dwie policje !!! zlikwidowac ich !!!
~adi 30-01-2008 14:13
tym artykułem prowokujecie komentarze, które będą łamać regulamin!!!
~xxx 30-01-2008 14:14
<i> regulamin złamany </i>
mieszczuch 30-01-2008 14:19
<i> regulamin złamany </i>
~Łowca byków 30-01-2008 14:29
Tak ,oczywiście dostaną czyste lokale i znowu doprowadzą to wszystko do dziadostwa. Jak się coś dostaje za darmo to niestety takie są tego efekty.
Patol 30-01-2008 14:36
A czy SM kiedyś świeciła przykładem?? Powinni zlikwidować SM a ich pracowników wcielić do MPGK
BoaPL 30-01-2008 14:45
Policja ich przypilnuje.
~fakt 30-01-2008 15:24
faktycznie nie dalej niż wczoraj dwóch strażników miejskich przechodziło w miejscu niedozwolonym tzn. przez tory pod estakadą najlepsze w tym jest to iż przed kilkoma chwilami świecąc przykładem zawrócili osobę próbującą również przejść w tym samym miejscu
~debile 30-01-2008 15:37
jaki regulamin ?????????
~toja 30-01-2008 16:09
Może szykują swoją nową siedzibę?
~Krzysiek 30-01-2008 16:14
<i> regulamin złamany </i>
~Łowca byków 30-01-2008 16:23
SM kojarzy mi się jednak tylko z chorobą - dosłownie i w przenośni.
~ 30-01-2008 16:37
nie tylko SM to brudasy przypomnijcie sobie ile razy widzieliście jak ktoś otwiera nową paczkę papierosów itp i co robi z opakowaniem? gniecie i wyrzuca byle gdzie każdemu z nas należało by się troszku więcej kultury
~Rudebwoy 30-01-2008 16:50
A mi się przypomina wypowiedź pewnego Pana :D " Połowę służb ochroniarskich to bym zwolnił w ... , połowę policji i tu straż miejską bym .... . Oni tylko pieniądze biorą :D Moje pieniądze z renty!!! " Pozdrawiam hehehe
~joorek 30-01-2008 16:57
Szokującej! Mandat im!
mieszczuch 30-01-2008 17:01
Halo admin Jelonki obudż się jaki regulamin złamany ?poprostu boisz sie pisac prawdę ! w mojej poprzedniej wypowiedzi nie było wulgaryzmów tylko prawda ;-) <br><br> <i> nie śpię :-) ale obrażać można nie tylko wulgaryzmami, a straż miejska to funkcjonariusze publiczni i nie wolno ich lżyć - pod żadnym pozorem, bo są pod ochroną prawa - serdecznie pozdrawiam </i>
kazimierzp 30-01-2008 17:32
Drogi panie Redaktorze! Obejrzałem wszystkie zdjęcia. To co jest pokazywane to rzeczywiście bałagan tyle, że nie na terenie administrowanym przez Straż Miejską! Właścicielem placu pomiędzy parkingiem wielopoziomowym, a obiektem Straży jest firma do której nalezy tenże parking. Teren jest ogrodzony, ma właściciela! Rozwalone meble leżą na granicy pomiędzy w/w własnością a własnością wspólnot. Mam przy tym tekście pytanie do szanownego pana Redaktora! Czy zapytał się Komendanta Strazy Miejskiej czy czynił jakieś działania w celu zdyscyplinowania tychże właścicieli? Jeżeli tak, to co onże Komendant odpowiedział? Jak będzie sie znało odpowiedź na te pytania to i wymowa artykułu będzie zgodna z prawdą, a tak jak widać po powyższych postach kowal zawinił, a propagandowo Cygana (Straż Miejska) wieszają!;-) <br><br> <i> Panie Kazimierzu - rozumiem ścisłość biurokracji i granic od linijki do linijki, ale doprawdy - czy to ważne, kto tym zarządza? Moim zdaniem, jeśli jest to w zasięgu wzroku strażników, którzy pracują w komendzie, to zabawnym jest pytać komendanta, czy się tym tematem zainteresował... Po prostu czegoś takiego NIE POWINNO BYĆ w promieniu 100 metrów od placówki, której zadaniem jest pilnowanie czystości w mieście!!! Czy jak Panu ktoś, za przeproszeniem, nawali za płot, choć nie jest on Pana, to też Pan powie: - niech zainteresuje się tym sąsiad?.... Straż Miejska jest gospodarzem całego miasta, a nie tylko skrawka na Pijarskiej, gdzie leży komenda SM. Pana argumenty tym razem ZUPEŁNIE mnie nie przekonują :-) I nie muszę pytać, aby stwierdzić, co tam jest, tym bardziej, że nie zrobiono tego bałaganu dziś :-) - z należnym szacunkiem - autor </i>
~g........ 30-01-2008 18:06
Teren wokół budynku SM nie jest ich własnością tylko miasta, więc teoretycznie powinni ukarać Urzad Miasta tóry jet ich pracodawcą. Wiec powstaje absurd stad ta chora sytuacja.
~a tak, dla przekory 30-01-2008 19:33
Panie "kazimierzp": napisał Pan: "Teren jest ogrodzony, ma właściciela!" - poza tym zdjęcie 5 pokazuje specyficzne, lecz poukładane różności - a o gustach się nie dyskutuje... i wara wszystkim obcym, jeśli ktoś na WŁASNYM teranie ma "odmienny" gust... no i już tu widzę burzę :))
kazimierzp 30-01-2008 19:38
Drogi redaktorze Konradzie! Bardzo dobrze, że nie zawsze się zgadzamy. Czasy tzw. "jednomyslności" juz minęły przed 1989 rokiem!;-) Niestety przepisy prawa są czasami tak zagmatwane i zapisane, że gdyby niektórzy nie trzymali się "biurokracji" to by się spod paragrafu nie wywinęi!;-( Moge podać przykład z "mojej" działki! Wiele tekstów przy róznych dyskusjach można przeczytać o tym, ze Urząd czegoś nie sprawdził przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę, gdy tymczasem: - urząd miasta (właściwie Prezydent) to organ administarcji architektoniczno budowlanej który praktycznie jedynie rejestruje ruch budowlany. Nie mamy jako przedstawiciele Prezydenta prawa do wchodzenia na cudzy teren; - Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego to organ nadzoru budowlanego który ma kontrolować wszelki ruch budowlany i stan budowli w mieście. Maja oni prawo wchodzenia na cudzy teren! Jeżeli ide w teren zobaczyć czy inwestor zaczął juz budowę zanim dostał pozwolenie to mogę się popatrzeć z terenu publicznego, jeżeli stamtąd nie widać, to dla mnie wszystko jest w porzadku! Wracając do straży miejskiej. Oni tez mają (według prawa przyjetego przez parlament) ograniczone prawa do wchodzenia na cudzy teren, dlatego nic by się nie stało gdyby zapytać sie komendanta dlaczego "zaniechał?". Moze nie zaniechał tylko ten ktos miał te zalecenia w d... uzym powazaniu! Dobrze byłoby zapoznac się jakie ma uprawnienia Straż Miejska, a jakie Policja!!! Mogę na koniec stwierdzić, że nie wolno mi byłoby jako urzędnikowi magistratu chodzić po cudzym terenie i robic zdjęcia aby je wykorzystac w postępowaniu! Jak widać po zestawie wyżej pokazanych zdjęć autor musiał wejść (prawnie czyta się "wtargnąć") na cudzy teren! Niestety (albo stety) wiele przepisów blokuje działania, ale "sprawiedliwość społeczna" oczekuje radykalnych (czytaj bezprawnych) działań! Widać to po tekstach wielu forumowiczów. Pozdrawiam i zobaczymy jak dalej nam sie zdarzy "różnić"! <br><br> <i> Cóż, wtargnąłem, rzeczywiście - zagrodzone nie było :-) Ale skoro dura lex sed lex, to niech nasze miasto w brudach tonie? -Jeszcze raz Pana Kazimierza pozdrawiam :-) </i>
~panie Tejo 30-01-2008 20:04
Panie Redaktorze. Według Pana odpowiedzi na post kazimierzp wnioskuję iż Straż Miejska powinna sama uprzątnąć ten bałagan. Myli się Pan. Bałagan powinien posprzątać administrator terenu. Oczywiście SM jest od takich między innymi spraw tzn. od zobowiązania zarządcy do usunięcia nieprawidłowości. Natomiast to czy właściciel terenu się podporządkuje to inna sprawa.Rację ma kazimierzp że powinien pan dowiedzieć się jakie środki podjęła SM w celu wyjaśnienia tej oraz napewno wielu innych spraw. Strasznie łatwo można źle osądzić działania lub brak działań jednej ze stron konfliktu nie pytając drugiej o podjęte kroki. Powinien Pan być jednak bardziej obiektywny.Pozdrawiam
~panie Tejo cd. 30-01-2008 20:15
Są pewne przepisy prawne , conajmniej dziwne dla nas ludzi postronnych, które niestety obowiązują. Również SM musi ich przestrzegać. Na logikę, wydaje się to śmieszne, ale wiele z nich skutecznie utrudnia pracę służb porządkowych- ale takie jest PRAWO. NIestety nie jest doskonałe. Musi Pan wiedzieć że z pozoru drobna sprawa może ciągnąć się miesiącami. Paranoja. Znam to z autopsji i nie jestem Strażnikiem Miejskim , nikogo nie bronię. Ale w konflikcie są zawsze co najmniej dwie strony i obie należy wysłuchać. Bez tego cały osąd ( artykuł ) jest mało precyzyjny i niesprawiedliwy... Jeszcze raz pozdrawiam całą redakcję. <br><br> <i> Ale ja tu nie widzę konfliktu :-) Po prostu wypadałoby tam posprzątać :-) choćby w czynie społecznym - pozdrawiam :-) </i>
~GSM 30-01-2008 20:16
do ~g jezeli chodzi o teren przy Straży Miejskiej to nie jest ani miasta ani SM jest to teren prywatny, jeżeli nie wiecie co jest co to po co się odzywacie.
~Markus B 30-01-2008 20:30
Strażnicy to robią co im komendant każe. Widocznie im nie kazał....
~Rozczarowany 30-01-2008 21:40
Jakby taka sprawa zdarzyła się za granicą ,to za nieporządek zapłacili by bardzo wysoką karę.A straż miejska czy teren jest jej czy nie powinna w takim razie ukarać surowym mandatem zarządce terenu na którym te śmiecie się walają, a jeśli dalej nie zostałby teren wysprzątany to sprawę skierować do sądu.Jakby nasze służby pracowały odpowiednio, nie było by tak brudno w naszym mieście.
~panie Tejo cd. 30-01-2008 22:09
NIe zgadzam się z Panem. Jest konflikt. Chcemy by było czysto a tam i nie tylko jest brudno:-(. Niestety czyn społeczny upadł wraz z starym ustrojem:-). A dlaczego nie spytać mieszkańców opisanego miejsca czy im ten bałagan nie przeszkadza? Kto mógł tam naśmiecić? Lodówka, kanapa, fotel... trudno wyobrazić sobie aby ktoś przytaszczył z np. Zabobrza w to miejsce tyle gratów. I trudno uwierzyć że ktokolwiek pozwoliłby zrobić śmietnik na swoim podwórku, chyba że...? Teraz administrator terenu będzie szukał terminu i funduszy na uprzątnięcie bałaganu. I kto wie może pod koniec 2010 roku będzie czysto. A ,,ktoś" dorzuci do góry rupieci jeszcze to i owo... I tak jest w wielu miejscach. W takich przypadkach miasto powinno usunąć śmieci samo a kosztami obarczyć zarządcę. No tak,powiedzą niektórzy, ale część terenów należy do miasta a jak tu karać siebie? Ale cząść terenów ma innych gospodarzy i już byłoby czyściej, choć trochę. Inni zapytają ,,jak wyegzekwować należności?"- ano od tego są Sądy. Jak Pan widzi Redaktorze pytań i propozycji można wypisać wiele , kto, jak,dlaczego, za ile, a dlaczego my a nie oni,a z jakiej racji itp. Pytań wiele a brudu coraz więcej. Brak nam kultury i samokrytyki. Na to nawet najliczniejsza jednostka Straży Miejskiej, Policji nic nie poradzi.Pozdrawiam.
~Cervimontius 30-01-2008 22:23
Jak to w życiu bywa prawda pewnie jest gdzieś po środku. Naczelnemu Jelonki zabrakło trochę obiektywizmu, a Straży Miejskiej oraz "obrońcom" jej praw i obowiązków zdroworozsądkowego podejścia do tychże. W końcu skoro ze znaną niejednym zaciętością Strażnicy Miejscy potrafią egzekwować obowiązujące prawo, organizować akcje edukacyjne - np. dla dzieci, to dlaczego nie potrafią zorganizować akcji porządkowej pod własnym nosem. Kolejny raz okazuje się bowiem, że pod latarnią najciemniej. Przecież wiadomo, że tu nie chodzi o to, czy Straż Miejska podjęła, czy nie jakieś formalnoprawne działania. Faktem jest, ze od długiego już czasu teren obok komendy SM jest jaki jest i niejednego przeciętnego jeleniogórzanina po prostu szlag trafia, kiedy przechodzi obok i widzi coś takiego, a chwilę później spotyka się z surowością strażników chociażby przy zakładaniu kolejnej blokady na koło. I gdzie tu zaufanie do instytucji publicznej? TROCHĘ ZDROWEGO ROZSĄDKU Panowie urzędnicy i funkcjonariusze publiczni. Prawo - choćby i twarde - jest dla ludzi a nie dla terminatorów, albo innych robocopów. Pozdrawiam i wszystkich - a szczególnie SM rozluźnienia pośladków życzę ;o)
~tit 30-01-2008 22:39
Redaktor ma 100% racje, teren przyległy do placówki powinnien być "zadbany" kto inny jak nie SM powinna zadbać o to zeby można było dotrzeć do ich placówki i nie mieć z tej "podróży" negatywnych wspomnień. A SM pewnie nie raz "łamie" lub "nagina" przepisy prawa(zresztą jak każdy). W tym przypadku można napewno też coś stosownego zrobić żeby ten teren był w należytym stanie.
~d 30-01-2008 23:26
Ha ha...........nawet smietnik Koziołka pokazali na ostatnim zdjeciu.....
~poltergeist 30-01-2008 23:47
Przykład – Zabobrze III okolice Marexu, Carefoura i ul. Sygietyńskiego. Leżą worki ze śmieciami ( w środku tyle danych ze spokojnie można znaleźć właściciela ) ale panowie ze straży wolą ganiać panie z małymi pieskami ( do dużych jakoś nie mają odwagi podejść ) albo starszego pana z puszką piwa ( do grupy żuli już nie podejdą ) Zresztą im dalej od Carefoura w stronę Góry Szybowcowej tym więcej śmieci i to znanego pochodzenia ( np. pudełka po pizzy z adresem ) ale widać panowie „strażnicy” wolą nie brudzić sobie rączek i wypisywać mandaty niczym komicy z Monty Pytona.
PrYk 31-01-2008 7:05
Moze i to nie teren SM ale do ich obowiazkow nalezy nakladanie mandatow na obywateli, ktorzy porzadku nie trzymaja. Jak wlasciciel ma problem z uprzatnieciem powinien zostac choc pouczony co mu za to grozi ! Jesli to teren miasta to co ? kolesiostwo ? Moze trzeba to zglosic w odpowiednie miejsce :)
~do redaktora 31-01-2008 8:11
BRAWO BRAWO za ten artykuł !!! Dla przykładu niech SM posprzata i daje przykład innym , że nie ważne do kogo należą śmieci !!! Straż Miejska - możecie się teraz wykazać przed społecznością naszego miasta !!! Czekamy ....
ebee 31-01-2008 9:05
Prawda jest taka ,że w Jeleniej Górze różne podmioty są pod względem porządków różnie traktowane przez Straż Miejską. Oczywiście najmocniej bici są prywatni właściciele posesji. Od nich skrupulartnie wymaga się wszystkiego. Gorzej jest z ZGM- mami . Bałagan panujący wokół posesji , którymi zawiaduje ten twór jest tolerowany, jednak sygnały o nieporządku w zasadzie skutkują. Najgorzej jest z terenami mającymi "dziwnych właścicieli" Ci czują się bezkarni, ale i nasi Strażnicy niewiele robią , aby zaprowadzić porządek. Wszak szybciej zarabia się na blokadach, czy karach za nieodśnieżenie chodnika. Jest to pieniądz niezły i szybki. Z takim niepokornym właścicielem, często obcokrajowcem trzeba trochę powalczyć, i są do tego odpowiednie procedury. Brakuje tylko woli walki. Wszak w jednym i drugim przypadku .........pensja Komendanta jest taka sama. Gorąco pozdrawiam: EBEE

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

„Rzemiosła” razem z MZK

Młodzi przeciw zmianom klimatycznym

Wyruszyli w rejs Pogorią

Magiczny wieczór z Cleo i Pectus

Nagrody i wyróżnienia JFOON

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
783
Tak
21%
Nie
70%
Nie wiem
9%