MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Sobota, 26 września
im. Łucji, Justyny

Straszy w Sobieszowie

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 2 maja 2007, 0:00
Autor: TEJO
Kolejne miejsce do „galerii” jeleniogórskich brudów.

Atrakcją Sobieszowa są na pewno ruiny zamku Chojnik. Są w miejscowości także inne zrujnowane miejsca, które chluby nie przynoszą gospodarzom stolicy Karkonoszy, choć zamek widać z nich jak na dłoni.

Jeden z takich wątpliwej urody zakątków to resztki dawnej owczarni. Po likwidacji placówki przez jakiś czas w barakach mieściły się hurtownie towarów różnych. Później miejsce opuszczono i zapomniano. Oprócz zrujnowanych baraków jest tam dzikie wysypisko śmieci, systematycznie napełniane przez nieznanych sprawców.

W bezpośrednim sąsiedztwie stoją ogródki działkowe oraz składowisko drewna. – Nie jest miło oglądać takie otoczenie, ale co zrobić? Przecież nie uprzątniemy czyichś gruzów – mówią działkowcy.
Po właścicielu ślad zaginął. Straż miejska, o ile tam się w ogóle pojawia – z rozmów z działkowcami wynika, że mundurowych nigdy nie widzieli – nie bardzo ma kogo ukarać.

Ogłoszenia

Czytaj również

Do miejskiego autobusu tylko ze złożoną hulajnogą

Informacja wojewody ws koronawirusa (aktualizacja)

Senator zachęca do głosowania na maszty

Komentarze (14) Dodaj komentarz

~Brudne sklepy 2-05-2007 10:40
Duża część mieszkańców Jeleniej Góry to zwykłe brudasy. Przodują w tym sklepikarze np. na 1 Maja. Ściany sklepów brudne, wyflejtuszone, lepiące się od brudu. Ochyda!
~xxx 2-05-2007 10:50
kiedys włascicielem był rolnik a teraz?? jesli dalej rolnik to chyba nie trzeba daleko szukac :/
~jankes 2-05-2007 11:53
To jeszcze nic!!Spojzcie na Kamienna w Cieplicach.Jak taka Q..moze wyrzucic reklamowke ze smieciami do rzeki .Przeciez te nieczystosci wroca poprzez kran do szklanki z herbata..Nie wszyscy zasluguja by nazywac ich ludzmi..
~Miałem sen 2-05-2007 11:56
Patrzę na swojego Patek Philippe’a, już ósma, czas jechać do firmy. Zakładam Zeissy przeciwsłoneczne, garnitur firmy Twins i wsiadam do swojego srebrnego Rolls-Royce’a. Drzwi mi otworzył czarny jak smoła kierowca i pojechaliśmy po gładkich jak stół jeleniogórskich ulicach. Zatrzymaliśmy się w McDonald’s Drive, zapakowaliśmy Tortille śniadaniową i dużego Shake’a, poczym ruszyliśmy z piskiem opon za miasto. A co mi tam, gdzie się będę spieszył – pomyślałem. Wstąpimy jeszcze do klubu golfowego powiedziałem przez zestaw głośno mówiący do fagasa w czapce z daszkiem siedzącego za szybą odgradzającą kabinę kierowcy. Akurat koledzy biznesmeni mieli ucztę z bażanta polewanego miodem, zakrapianą prosto z magyarskich piwnic byczą krwią podawaną w chińskiej porcelanie, a na stołach obok w kręgielni tańczyły brazylijską sambę azjatyckie rusałki w stroju topless. – Dzień dobry panie prezesie – kłaniają mi się z daleka wydekoltowane callgirls. Tak mi było dobrze, że zadzwoniłem na pager do firmy o urlop, gdzie byłem szefem. Niech robią niewolnicy ze wschodu za mannę z nieba – uśmiechnąłem się. W perspektywie miałem bowiem całonocne orgie po amerykańskiej viagrze w pałacu z włoskiego marmuru i szwedzkiej blachy. Zdążę się jeszcze odprężyć w swojej rzymskiej łaźni parowej, do której akweduktami spływa górska woda źródlana, a nazajutrz poczytam sobie prasę internetową, pooglądam filmy na telebimie, rozpierając się w fotelu z Ludwika XIV w swojej posiadłości ogrzewanej ekologicznie. Najlepiej robi mi zawsze tajski masaż przy kominku i wiedeńskiej muzyce leżąc na skórze z niedźwiedzia - westchnąłem. Co ja mam z tymi pieniędzmi robić? - Wstawaj już szósta stary capie! Ktoś mnie szarpie za rękę... - Bierz wózek i jedź na rewir, bo ci koledzy wszystkie puszki posprzątają i z czego będziemy żyli dziadu! – Dziś masz termin do MOPS-u i PUP! – słyszę wyraźnie głos mojej Wandzi. Och kurcze, to wszystko był tylko sen... - Po co mnie kur... obudziłaś! Nakryłem głowę poduszką... Socjolog
~gggggg 2-05-2007 11:57
Jaki Pan , Taki Kram
~Iza 2-05-2007 12:33
Absolutnie nie rozumiem, jak można nie móc znaleźć własciciela nieruchomości. Księga wieczysta, i po robocie. A jak osoba tam wpisana się nie przyznaje, to niech udowodni aktem notarialnym, komu sprzedała. Miesiac, i mamy aktualnego właściciela. A potem nakaz rozbiórki i w razie niewywiązania się co miesiąc grzywna 5-10% wartości rynkowej działki. Szybciutko rozbierze albo sprzeda komuś, kto rozbierze ...
~Ada 2-05-2007 13:46
Do socjologa:co za wena twórcza.....:)
~Bambaryla 2-05-2007 16:54
Nie trzeba sie wyslilic by znalezc w Sobieszowie jeszcze tuzin pobobnych "widokowek" (w tle Chojnik, na pierwszym planie syf) podobnie jest w Cieplicach, centrum Jeleniej, drogach dojazdowych do JG w Maciejowej czy na Zabobrzu. Wladza nie ma czasu sie tym zajac bo pochlonieta jest chwaleniem sie cudzymi zaslugami. ale mam bardzo powazna propozycje do Redakcji i czytelnikow: fotografujcie takie syfy, zbierzmy te fotki, do kazdej z nich wklejmy np. karykature lub fote radnych z danej dzielnicy, prezydentow, szefostwo MPGK czy Zarzadu Drog (zalezy kto odpowiada za syf na konkretnej focie), przeslijmy je do Rady Miasta i Prezydenta, niech zobacza jak im do twarzy w tej scenerii!!! Sa chetni do wspolpracy?
~budowlaniec 2-05-2007 23:25
Ci ludzie , co tak śmiecą (paskudne niechluje)nie myślą, że uporządkowanie terenu przez nich zabrudzonego kosztuje i to dużo. Jest to płacone z naszej wspólnej kasy - podatków. Jako budowlaniec zamiast nasz kraj budować szukam firm, które posprzątają takie brudy. Pamiętam, kiedy w latach 80 byłem na wczasach w NRD, konkretnie w Dreźnie. Staruszka z wyglądu ok. 90 lat wysiadając z tramwaju chciała wrzucić zużyty bilet do kosza na śmieci, kiedy to wiatr porwał go na odl. ok. 10m. Ta staruszka pobiegła za tym biletem, podniosła go i ponownie wrzuciła do kosza. Tam jest kultura, nie to co u nas - pozostałość kultury Wielkiego Brata z czasów II wojny światowej. No cóż przyjadą Chinczycy posprzątać nasz kraj, ale z Polaków.
~Ania 3-05-2007 7:58
3 maja Anno Domini 2007. Od samego rana piękne słoneczko, zapowiada się śliczny dzień, w sam raz na spacery. Wyszłam więc na spacer ze swoim psem nad rzekę w okolicy Osiedla Robotniczego. Piękna sprawa, słoneczko przygrzewa, ptaszki śpiewają, pies szczęśliwy bryka w trawie, a tu nagle od strony LIDLA, po drugiej stronie rzeki, przez dziurę w murze wychodzi pan, w niebieskiej koszuli, prawdopodbnie z obsługi i wysypuje na trawę kupę śmieci. Całą hałdę!!!!! Oczywiście później niczym nieskrępowany odchodzi!!!!!!! Szlag jasny mnie trafił! Krzyknęłam nawet do niego, ale mnie najnormalniej w świecie olał! I gdzie jest Straż Miejska???!!! I pytanie do tego jegomościa, CZY DO JASNEJ CHOLERY LIDLA NIE STAĆ NA KUBŁY???!! JAK PANU NIE WSTYD????!!!!
~sikfak do Ani 3-05-2007 15:39
Jak to gdzie była Straż Miejska? Pod telefonem!!! Trzeba dzwonic w takich sytuacjach, dostaną mandat parę razy to się nauczą.
~Łowca byków 3-05-2007 18:56
Do Ani. Mam nadzieję, że Ania bierze ze sobą woreczki na psie odchody?
~Ania do łowcy byków 4-05-2007 15:16
Bardzo sie zdziwisz, ale tak. Nawet mam łopatkę :)
~Do"Ani" 4-05-2007 20:49
Jestes jedna na stu,moze nawet i dwustu wlascicieli psow,ktorzy to robia - mam nadzieje,ze wezma z ciebie przyklad.Pozdro.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Dwie dziewczyny pobiły i skopały, a następnie okradły piętnastolatkę  

Randkowanie podczas kwarantanny. Czy warto umawiać się na randki?

Finisz remontu szpitala

Samochód poleasingowy – czy warto?

Jednostki kultury zapraszają na nowy sezon

Sonda

Wiemy, jak ważna jest ochrona środowiska, ale czy dbamy o to na co dzień?

Oddanych
głosów
908
Tak
24%
Nie
73%
Nie wiem
4%