MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Stracili dach nad głową

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Piątek, 5 października 2007, 0:00
Aktualizacja: Piątek, 5 października 2007, 12:40
Autor: Angela
Fot. Archiwum
Piekło mieszkańców Chrośnicy w nocnym pożarze domu.

W czwartek w nocy zapalił się budynek mieszkalny w Chrośnicy. Pożar był tak silny, że zanim strażacy dojechali na miejsce, zawalił się dach domu.

Przed godziną dwudziestą drugą z Jeleniej Góry do Chrośnicy pojechało osiem jednostek straży pożarnej. Budynek zamieszkany był przez trzy rodziny, wszystkich udało się na szczęście na czas ewakuować.

– W sumie ewakuowano dziewięć osób, z czego pięcioro z nich to dzieci – powiedział rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej straży Pożarnej w Jeleniej Górze mł. kpt. Tadeusz Pękalski.

Mimo szybkiej akcji strażaków górnej części budynku nie udało się uratować. Według ustaleń straży pożarnej poza całkowitym spaleniu dachu, częściowemu zniszczeniu uległy ścianki działowe na pierwszym piętrze, strop i wyposażenie mieszkania.

Jak poinformowali nas sąsiedzi, mieszkańcy spalonego budynku nie przebywają obecnie w Chrośnicy. Na miejscu jest policja, która ustala przyczyny pożaru.

Ogłoszenia

Czytaj również

Studium na początek

Świętują Niepodległość

Na stadionie już jasno

Komentarze (29) Dodaj komentarz

~MIESZKANKA GMINY JEZOW SUDECKI 5-10-2007 13:58
BARDZO IM WSPÓŁCZUJĘ
~Sobieszowianin 5-10-2007 14:10
Trochę strażacy z Jeleniej Góry mieli kilometrów do przejechania. Jednak zastanawia mnie fakt, dlaczego do Chrośnicy nie zostały wysłane jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych z Czernicy oraz Jeżowa Sudeckiego. Wiadomo coś o dokładniejszych jednostkach straży pożarnej, które brały udział w tej akcji gaśniczej?
~Ja 5-10-2007 14:49
Były dwie jednostki z Czernicy i chyba zz Jeżowa podobno nie było z Dziwiszowa
~WW 5-10-2007 15:08
Na pewno była straż z Czernicy współczuję rodzinom...
~Aaron Palkin 5-10-2007 15:14
Wiadomo coś o jednostkach, panie sobieszowianin vel CochaS, vel YanecBW. Mianowicie były czerwone, miały niebieskie koguty, robiły ioioio, w środku siedzieli dzielni strażacy w bajeranckich butach. Prawdopodobnie podczas jazdy rozmawiali o sposobie przeprowadzenia akcji gaszenia domu.
~MIESZKANKA 5-10-2007 15:17
Z TEGO CO WIDZIAŁAM OSP Z GMINY JEŻÓW SUDECKI BRAŁY UDZIAŁ W AKCJI GASNICZEJ
~Sobieszowianin 5-10-2007 15:55
Do 05–10–2007 14:49 | Ja: Strażaków z OSP Dziwiszów nie było, bo ktoś musiał zabezpieczać gminę Jeżów Sudecki na wypadek pożaru w chwili, gdy OSP Jeżów Sudecki oraz OSP Czernica były na pożarze domu w Chrośnicy. Do 05–10–2007 15:14 | Aaron Palkin: O tym wiem, że opni mają czerwone samochody, niebieskie koguty, robią ioioio i mają bajeranckie buty.
~do Sobieszowianin 5-10-2007 16:59
mało wiesz to nie zgaduj!! skompromitowałeś się już jako CochaS!! może w Dziwiszowie popsuł się samochód? a może któryś z druhów w OSP miał imieniny? w wypadku takiego pożaru nikt nie myśli o reszcie gminy, powiat zabezpiecza drugi "JoGuRt" lub jednostki OSP w KSRG.
~Sobieszowianin 5-10-2007 17:25
05–10–2007 16:59 | do Sobieszowianin: Nie zgadywałem. Co do zabezpieczania to wiadomo, że w pierwszej kolejności po JRG PSP zabezpieczają powiat OSP z KSRG. Potem dopiero wysyłane są OSP z poza KSRG. Znam się trochę na tym, bo się tum interesuję. Może i się skompromitowałem, ale to przeszłość.
~Do redakcji 5-10-2007 18:27
Zastanawia mnie skąd macie takie trefne informacje ? Po pierwsze: Na miejscu było sześć jednostek Straży plus drabina, W tym Jeżów Sudecki i Czernica ( Dziwiszów w trakcie dojazdu się rozsypał) Po drugie: Pierwsi na miejscu byli Policjanci, wtedy palił się kawałek dachu, a Straż przyjechała niespełna pół godziny po Policji i wtedy dach się już zawalił więc zadanie (Mimo szybkiej akcji strażaków górnej części budynku nie udało się uratować.) jest nie na miejscu. Po trzecie: Strażacy nikogo nie ewakuowali bo gdy już przyjechali ( do tej pory nie było by już kogo ewakuować) to wszyscy byli na zewnątrz. Cały artykuł zachwala działanie Strażaków którzy za bardzo nie pomogli bo ich dojazd trwał stanowczo za długo.
~do Sobieszowianin jeszcze raz 5-10-2007 18:36
zgadywałeś bo nie wiesz! OSP Dziwiszów nie został na żadnym zabezpieczeniu tylko został od razu zadysponowany, a nie było ich na miejscu ponieważ po drodze samochód nie dał rady, a co do tego co napisałeś o zabezpieczeniu to PRAWIE się zgadza ale prawie robi...Jednostki OSP nie wchodzące do KSRG działają tylko na terenie swojej gminy i tylko tam są dysponowane niekoniecznie w takiej kolejności jak wymieniłeś, natomiast teren powiatu poza swoimi gminami zabezpieczają jogurty i ospksrg.pozdrowienia
~jacol 5-10-2007 19:55
Gdyby Dziwiszów zdołał dojechac, byłby na miejscu zaraz po Policji najszybciej z pośród wszystkich wozów Straży, no ale że mają złoma to efekty są widoczne. Gasząc gdy ogień był jeszcze mały mogli by uratować ten dom !!!!
~RYCHUR 5-10-2007 20:24
No to wyjaśniliście nam wszystko. Dzięki
~do Sobieszowianina 5-10-2007 20:26
A kto TY jesteś ? Zadajesz zawsze dziwne pytania, a to o numer rejestracyjny samochodu, o jego kolor o straż pożarną , kto gdzie i kiedy był i co robił.PISZESZ KSIĄŻKĘ ,A MOŻE COŚ INNEGO ? Nie ładnie byc takim ciekawym. Mata Hari
~Syrazak 5-10-2007 21:50
przepraszamy wsazystkich ktozy nie wiedza co sie stalo z OSP dziwiszow otoz to ze gdy jechal na pozar popsul im sie samochud ale co wiem to juz sa podjecte sily i srodki o dobr sprzet POZDRAWIAM sobieszowianina trzymaj kciuki za dziwiszow dostan kiedys lepszy samochud
~him 5-10-2007 22:00
A po co są OSP w tych wiochach skoro i tak nie dali rady ? Ciekawe ile jest wart Star z OSP w Dziwiszowie ? Pewnie tyle co waży na złomie ! Co za wstyd żeby auto się zjeb....akurat w trakcie pożaru !!!!!!
~molek 5-10-2007 22:23
Ale Chrośnica też ma OSP tylko niema nawet węża strażackiego nie wspomne o reszcie
~hihor 5-10-2007 23:38
Pozdrawiam wszystkie "madrale " które potrafią tylko komentować (KRYTYKOWAĆ)działalność OSP.Przypuszczam że nie znają zasad na ktorych OSP funkcjonuje.To że brakuje sprzętu oraz to że sprzęt który jest na wyposażeniu tych jednostek jest bardzo przestarzały,a zatem zawodny nie jest winą STRAŻAKÓW OCHOTNIKÓW .OSP w wielu gminach są traktowane jak piąte kolo u wozu i pozostawione samym sobie .Pozdrawiam wszystkich druhów OSP ,a mądrale niech wstąpią w szeregi OSP dostaną "bejeranckie buty" i zasmakują tych głupich opini
~hihor 5-10-2007 23:48
Do mołka . Koles a jak uważaśz skad OSP Chrośnica miąłaby wziąść sprzęt? Ukraść ?A możę kupić za prywatne pieniądze strażaków.
~Sobieszowianin 6-10-2007 7:18
Do molek: Jeśli taki cwany jesteś to kup dla OSP Chrosnica sprzęt cwaniaczku jeden. Od kupowania sprzętu jest gmina, a w tym wypadku gmina Jeżów Sudecki. OSP Czernica ma podobno trzy samochody (dwa z beczką i żuka). Może dali by oni Żuka do Chrośnicy i Ci by mieli samochód. Do hihor: Zgodzę się z Tobą tym, że OSP jest traktowana jako "piąte" koło u wozu. Gdyby nie było OSP to strażacy z JRG PSP mieliby pełne ręce roboty.
~Contras do Sobieszowianin 6-10-2007 9:55
Sobieszownianin! moze podasz nam swoje imie i nazwisko? Wszyscy na forum ciekawi są kim tak na prawde jest wspaniały taktyk–teoretyk od wypadków, pożarów, upadków meteorytów i erupcji wulkanów. Nie trzymaj nas dłużej w nieświadomości. proszę. pzdr
~czlowiek 6-10-2007 15:50
popatrzcie co wy gadacie szczeze mowiac gmina Jezow Sodecki nie kupi zadnej jednosce samochodu dlatego wszyscy jezdza na trupach a do tego co powiedzial HIM to jest czlowiek z malym Psi kuta niehc sobie wsiadze to takiego stra i pojezdzi moze mu cos sie odmieni i niech nie gada glupot
~as 6-10-2007 19:45
dlaczego nikt niepopatrzy na to zdażenie z innej strony . i naprzykład niezastanowi go fakt że miejscowość ch rośnica , janówek , czernica to koniec powiatu dojazd straży z jeleniej góry to kilkanaście minut , to jest jesień a zimom? może do tych miejscowości niedojechać nikt. dlaczego dla tych osp nie kupyją sprzętu nowego . bo poprostu nikt się z tymi ludzmi nie liczy.ile trzeba jeszcze takich tragedi żeby ktoś się zastanowił. a napewno dziwiszów był by pierwszy ,skoro ma tyle samo kilometrów do chrośnicy co państwowa straż. z jednej strony kapela, a zdrugiej strony 30km przez jeżów sudecki ą zimom dojazd pod kapele i spowrotem, i nic po nowych samochodach w osp które są praktycznie złączone z jelenią górą nowe samochody powinny być kupowane do najdalej oddalonych jednostek działających w trudnyo dostępnym terenie zimą .
~Sobieszowianin: 7-10-2007 7:13
do as: Jakim cudem OSP Dziwiszów ma tyle samo kilometrów do Chrośnicy, co JRG PSP z Jeleniej Góry? Człowieku, gdzie jest Dziwiszów, a Jelenia Góra. Najbliżej mają strażacy z OSP Dziwiszów, potem OSP Czernica, potem OSP Jeżów Sudecki, a na końcu JRG PSP nr 2 Jelenia Góra. Fakt, że przez kapelę jest najbliżej, ale tam trzeba jechać zarazem szybko i ostrożnie, bo tam jest dość wąska droga. Co do sprzętu będącego na wyposażeniu OSP w gminie Jeżów Sudecki pozostawia on wiele do życzenia. Gmina nie kupi im nowych samochodów. Jedynym ratunkiem jest dojście do pożaru, który okażę się tragiczny w skutkach. Jedynym pojazdem, który zasługuje na plus w gminie Jeżów Sudecki to jest Star 266, który jest na wyposażeniu OSP Czernica. Takie samochody są tak najbardziej wskazane, bo to jest taki troszkę typowy górski teren. Do Do redakcji: Co do przyjazdu straży do pożaru w Chrośnicy to minęło mniej więcej półgodziny, bo droga, która prowadzi przez kapelę jest dość wąska i niebezpieczna. Ty myślałeś, że strażacy będą zapierdzielać po 140 km/h? Nie kolego. Oni może jeżdżą szybko, ale uważają. To samo tyczy się za Czernicą. Tam są ostre zakręty i też nie da razy rozpędzić wozu strażackiego.
~kom 7-10-2007 10:12
do sobieszowianin co do najkrutszego dojazdu do chrośnicy to chyba ma czernica bo niema żadnycccccch gór tylko pare zakrętów a niestety dziwiszów całą kapele to jest 8km z prędkością 20 na godzine to daje do myślenia dla tych którzy nieznają topografi gminy i położenia jednostek, ja niejestem strażakiem ale zauważam błędy osób które są odpowiedzialne za plany zagrożenia psestrzennego. tam powinny znaleść się km dojazdów z poszczególnych osp i tanm i tam powinno być zawarte która osp ma szanse szybciej dojechać bo mniej kilometrów nieznaczy szybciej?
~Sobieszowianin 7-10-2007 14:14
Do kom: Zgodzę się, że na drodze z Czernicy do Chrośnicy masz parę zakrętów, ale tam są ostre zakręty. OSP Dziwiszów ma całą kapelę i to jest o te 8 kilometrów więcej. Jednak, jak napisała jedna z osób w komentarzu do artykułu to OSP Dziwiszów by było jako pierwsze z OSP na miejscu pożaru domu w Chrośnicy. Nie osądzać mi to, dlaczego strażacy z OSP Czernica by dojechali po OSP Dziwiszów, ale w OSP jest tak, że oni nie siedzą 24 na dobę. Wyjątkiem jest OSP Szklarka Poręba, która jest w KSRG i tam pełnią dyżury kierowcy 24 na dobę, którzy odpowiadają za przygotowanie do wyjazdu od chwili odebrania zgłoszenia z MSK Jelenia Góra. Co do położenia jednostek OSP gminy Jeżów Sudecki to wiem, gdzie się one znajdują.
~Do Sobieszowianin 7-10-2007 21:28
Jakoś Policja zdołała przyjechać w dziesięć minut od zgłoszenia, a pewnie też nie zapierdzielali 140 km/h ( chociaż może bo byli fajnym wozem ). Policja przyjechała 10 min. po zgłoszeniu ,a Straż 30 min. po Policji czyli 40 min. od zgłoszenia ––––dziwne––––Nawet ciężarowym samochodem z wodą i balastem 6 ludzi nie jedzie się do Chrośnicy z Jeleniej 40 min, nawet przez Kapelle.
~zawiedzony 7-10-2007 22:31
Pamiętam jak w gazecie Jelonka był artykul: "Z nimi nie ma co się bac" (cos takiego)!! Opisywaliscie straż w Dziwiszowie...jacy oni szybcy, zorganizowani....zawody w gminie wygrali!!!! Zycie zweryfikowało ich umiejętnosci....
~Sobieszowianin 8-10-2007 12:32
Do "Do Sobieszowianin": Wziąłeś pod uwagę to, że droga z Czernicy do Chrośnicy jest kręta i wąska? Wziąłeś pod uwagę to, że droga do Chrośnicy jest wąska i ciężka do szybkiego przejechania samochodem napełnionym wodą? Policja była szybko, bo być może oni byli w pobliżu. Co do przyjazdu straży pożarnej z Jeleniej Góry do Chrośnicy to trwało dłużej, bo pewnie oni jechali przez Czernicę, a nie, jak OSP Dziwiszów przez kapelę. Do "zawiedziony": Prawda jest taka, że nikt nie jest w stanie przewidzieć tego, kiedy samochód strażacki ulegnie awarii. To może się zdarzyć w każdej chwili. nie pisz, że życie zweryfikowało ich umiejętności, bo oni nie byli w stanie przewidzieć awarii samochodu. Może jeszcze napiszesz, że kierowca powinien kierować nogami, a rękoma trzymać silnik?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Marcin Wyrostek patriotycznie

VI Bieg Niepodległości – utrudnienia w ruchu

MPGK przygotowane na zimę

Ulica Hirszfelda już po remoncie

Medale „Nauczyciel Kraju Ojczystego 2019”

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
826
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%