MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Strach przed nowością

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 26 lutego 2007, 0:00
Aktualizacja: Środa, 3 grudnia 2008, 22:51
Autor: TEJO
Fot. Jelonka.com
Mimo szumnych zapowiedzi szkoły nie wprowadzają elektronicznych dzienników lekcyjnych.

Miało być nowocześnie, jest – jak zwykle. Co prawda informatyzacja dotarła już pod szkolne strzechy, ale wciąż nie jest w pełni wykorzystywana. Chodzi o internetowe dzienniki lekcyjne. Zdaniem zwolenników taka forma miała zmniejszyć zalew biurokracji i umożliwić dostęp do kontrolowania przez rodziców postępu w nauce ich dzieci.

Tymczasem nauczyciele wciąż noszą pod pachą dzienniki, których wzór opracowano kilkadziesiąt lat temu i toną w papierkowej robocie.
– Mam dostęp do internetu i biegle posługuję się komputerem. Przyznam, że elektroniczny dziennik bardzo pomógłby mi w pracy – mówi jeden z uczących wychowawców. Nie poda nazwiska, ponieważ boi się wyjść przed orkiestrę.
– Tam, gdzie pracuję, większość pedagogów o elektronice ma bardzo blade, czasami żadne pojęcie – dodaje.

Wprowadzenie internetowych dzienników zapowiadano już kilka lat temu w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 1 im. Żeromskiego. Jednak na razie wciąż jest to tylko propozycja, choć szkoła uważa się za jedną z nowocześniejszych w mieście i regionie.
Nowością w niektórych klasach (głównie informatycznych) pozostaje wysyłanie smsami i pocztą elektroniczną wykazu ocen uczniów do rodziców, którzy udostępnili swoje dane nauczycielom.

Dyrekcje nie ukrywają, że problem leży nie tyle w braku obycia nauczycieli z tajnikami komputera czy internetu, ale w sferze techniki. – Aby takie rozwiązanie było jak najbardziej skuteczne, każde pomieszczenie lekcyjne powinno mieć gniazdko z dostępem do internetowej sieci lub łącza bezprzewodowe. Na to oświaty nie stać – słyszymy od jednego z szefów jeleniogórskiego gimnazjum.

Opory mają też oświatowi urzędnicy, którzy przyzwyczaili się do tradycyjnych rozwiązań i nie zamierzają zgodzić się na oddanie papierowych dzienników na makulaturę. – Dziennik jest dokumentem ścisłego zachowania, czasami wręcz poufnym. Nie ma jeszcze rozwiązań prawnych, które by to zmieniły. Nie chcemy mieć kłopotów robiąc rewolucję na siłę – usłyszeliśmy.

Jak podkreślił Ryszard Wach, naczelnik Wydziału Oświaty urzędu miejskiego w Jeleniej Górze, nie oznacza to sprzeciwu wobec postępu oraz informatyzacji.
– Prowadzimy elektroniczny nabór do szkół ponadgimnazjalnych. Wszystkie gimnazja mają dostęp do internetu. Uczniowie za jego pośrednictwem mogą składać podania do wybranych szkół średnich bez konieczności biegania ze stertą papierów – podkreśla.

Jeszcze trzy lata temu takiej możliwości nie było. Może, więc, nadejdzie przełom w szkolnych dziennikach? Ich zwolennicy wymieniają same zalety: bez kłopotu rejestrują dane odnośnie frekwencji, uwag, stopni. Są dostępne dla rodziców, a dzięki temu uczniowie mniej oszukują informując o swoich ocenach. Odpowiednio zabezpieczony e-dziennik jest bardziej bezpieczny od tradycyjnego: nie można ukraść go z pokoju nauczycielskiego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Jubileuszowy trening

Nowy taras na Paciorkach

O rozpadających się górach

Komentarze (13) Dodaj komentarz

~jeżozwierz 26-02-2007 12:44
Oprócz e-dziennika można mieć osobisty dziennik kontrolny, na podstawie którego pedagog może obczaić oceny wycięte lub podrobione. Tylko obciach będzie, jak który nie nauczy się "komputerka"
~sceptyczna 26-02-2007 14:15
Taki dziennik musiałby rzeczywiście być bardzo dobrze zabezpieczony, bo obawiam się, że uczniowie bardzo szybko odkryliby metodę włamania się do systemu i poprawiania sobie ocen! Szczególnie w szkołach średnich, gdzie ośmielam się twierdzić, uczniowie przerastają wiedzą informatyczną swoich nauczycieli... Może jednak nie do końca jest to dobry pomysł, czasem tradycyjne sposoby też zdają egzamin.
~hmmm 26-02-2007 15:18
sam jestem nauczycielem i wcale tak pewnie nie optuje za takimi rozwiazaniemi, uwazam ze w szkole nie jest to realne, nalezy zmienic pewne zagadnienai dotyczace papierkowej roboty ale nie jestem za zmiana zwyklego dziennika na dziennik elektroniczny, nie kazdy ma czas i ochote sleczec przed komputerem w domu i zajmowac sie sprawami sluzbowymi, nie kazdy nauczyciel ma komputer w domu oraz internet. zwykly dziennik jest dobry i nie wiem co autor mial na mysli ze dziennik byl projektowany jakis czas temu, pewnie sam nie wie bo nigdy nie nauczal w szkole. ten bajer w postaci internetu powinien byc dla chetnych, bo nie ma to jak konktak osobisty rodzica ze szkola wtedy to ma sens a nie prze zinternet. pozdr.
~nauczyciel 26-02-2007 17:56
pan wach nie jest juz naczelnikiem. prosilbym o aktualne informacje. dziekuje
~Agnieszka 26-02-2007 19:41
System ten niezmiernie ulatwia prace nauczyciela,nie wyklucza rowniez personalnego kontaktu z rodzicami.Polecam wyprobowac.P.
~Ali 26-02-2007 19:46
"– Dziennik jest dokumentem ścisłego zachowania..." - chyba "zarachowania". Od zachowania jest dzienniczek. Pozdrawiam.
~do hmmm 26-02-2007 20:43
piszesz ze jestes nauczycielem OK ale piszesz ze kazdy nauczyciel nie ma dostepu do komputera czy internetu. Kiedys nauczyciel powiedział ze "nic mnie to nie obchodzi ze ktos nie ma komputera".
~Lolita 26-02-2007 20:55
No, Zerom to rzeczywiście nowoczesna szkoła...a na lekcjach kredy nie ma...a mapy w sali do historii się wręcz sypią. Jak to jest nowoczesne...to witamy w średniowieczu!
~do nauczyciela 26-02-2007 21:16
Panie nauczycielu, powinien Pan wiedzieć, że w języku polskim nazwiska pisze się dużą literą. Nawet jeśli korzysta się z internetu.
~maja 26-02-2007 21:50
Ja też uczę w szkole i jestem przekonana, że oprócz wklepywania ocen do dziennika elektronicznego musielibyśmy i tak prowadzić tradycyjne dzienniki- tak więc byłaby to podwójna robota, a nie odchudzanie dokumentacji. Poza tym na zebrania przychodzi tylko ok. 50% rodziców ( to jest problem ogólnokrajowy) i mam wrażenie, że gdyby mogli korzystać z dziennika elektronicznego, to i te 50 % też do szkoły już nie przyjdzie. A co do elektronicznego systemu rekrutacji, to pozostawia on wiele do życzenia- uczniowie mieli problemy z rejestrowaniem się. Wielu nauczycieli korzysta na codzień w pracy z komputera, tak więc nie róbcie z nas takich matołów. Pozdrawiam
~do nauczyciela 27-02-2007 6:46
wach jest jeszce naczelnikiem gdyz obowiazuje 3 misieczy okres wypowiedzenia.
~Do"Lolita" 27-02-2007 12:31
Mapy powinny sie "sypac' - sa historyczne...
~Juziu (uczniowskie komentarze) 13-03-2007 15:37
Yhm... To głupi pomysł z e-dziennikiem - dlaczego: -Bo uczniowie zmienią oceny(Albo ja im zmienie) -Ponieważ jak zauważono jeden mały błąd i wszystkie oceny znikają... A właśnie nauczycieli za głupków uważam. Narqa

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Pożegnali Słońce

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Jubileusze małżeńskie

Studium na początek

Sentymentalny powrót Watry

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
123
Tak
63%
Nie
35%
Nie wiem
2%