MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Stadna jazda miejskich autobusów

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Niedziela, 30 listopada 2008, 9:18
Aktualizacja: 9:18
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Trzy pojazdy na raz a potem długo, długo żadnego. Taką sytuację niemal codziennie przeżywają ci, którzy korzystają z usług Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego.

Obrazek z minionego piątku. Na przystanek przy ul. Wolności róg Marcinkowskiego przyjeżdżają trzy autobusy. Jeden po drugim: dziewiątka, szóstka i siódemka. Wprawdzie każdy z nich zmierza w inny zakątek miasta i jego okolic, jednak docelowym miejscem są Cieplice.

Kiedy jedziemy ulicą Wolności w stronę Jeleniej Góry, przez najbliższe 20 minut nie mijamy żadnego pojazdu MZK kierującego się do Cieplic. Za to na dwóch przystankach pasażerowie z niecierpliwością patrzą na zegarki i na rozkłady jazdy.

Czy nie można by ich dostosować w ten sposób, aby pojazdy trzech strategicznych linii nie jechały za sobą gęsiego? To pytanie od lat zadają ludzie, którzy jeżdżą autobusami i tracą czas czekając na dogodne połączenie. Do pytania i prośby zarazem dołącza się portal Jelonka.com

Ogłoszenia

Czytaj również

Co z tym SOR–em?

Turystyczna niedziela bez samochodu

Remonty na szlakach

Komentarze (44) Dodaj komentarz

0007 30-11-2008 9:45
Stada tworzą się z braku punktualności. Korki i sprzedawanie biletów powodują opóźnienia i autobusy spotykają się na trasie. Ostatnio jechałem w niedzielę po południu 7. Kierowca na każdym przystanku sprzedawał bilety, a na Podwalu w kierunku Cieplic stał około 10 min. Z tym trzeba coś zrobić. Kierowca powinien jechać a nie handlować. A jak jeszcze zobaczy się desperata, który by przyspieszyć akcję sprzedaje bilety i wydaje resztę w czasie jazdy, to tylko czekać na wypadek.
~cyanka 30-11-2008 11:08
Cieszę się, że w końcu ktoś poruszył ten temat...Dojazd z centrum Jeleniej Góry do Cieplic czy z Cieplic do Jeleniej Góry przyprawia o desperację, a niestety nie jest to odległość, którą można by bez ogromnych strat czasowych pokonać na piechotę...
~Agata 30-11-2008 12:02
powinno być więcej automatów z biletami, tak jak to jest na podwalu i jeden problem byłby z głowy
~Adam 30-11-2008 12:20
Tak w ogóle to jakiś idiota wymyślił ten obecny rozkład, miało być lepiej a jest dużo gorzej... dziecko w gimnazjum wymyśliło by lepszy rozkład. W końcu ktoś porusza tą sprawę.
~xxx 30-11-2008 12:23
Biletów nie powinno się sprzedawać w autobusie. To wprowadza opóźnienia i przez to sypie się rozkład jazdy. W ruchu miejskim gdzie autobusy jeźdżą co kilka minut wystarczy jak na jednym przystanku wsiądą 2 osoby które chcą kupić bilet. No i już mamy minute opóźnienia. Do tego jakieś światła itd, patrzymy do tyłu a tam już za nami następny autobus w którym kierowca nie musiał sprzedawać biletów.
~gregor 30-11-2008 12:23
Panie Woźniak .Przystanki się rozwalają.Autobusy jeżdżą stadami.Kierowcy gadają w czasie jazdy.Co chwilę stłuczka.Czy ktoś panuje nad sytuacją?Jak długo będziemy wchodzić pierwszymi drzwiami?Paranoja .Były dni z deszczem i śniegiem a pasażerowie latali od drzwi do drzwi..Tak jest na 2 początkowych przystankach na Kiepury .Potem luzik.PO CO TO???Tak i tak nikt z kierowców nie sprawdza biletów (np miesięcznych) przy wejściu pierwszymi drzwiami. "Kanarów" znowu nie widać.Może należy ruszyć d... i przejechać się autobusem nie czekając na wsparcie budżetem miejskim.Itd... itp....
~leo 30-11-2008 13:20
Przeciez trasy tych autobusow przebiegaja w 80 % po roznych ulicach, a to ze lacza sie na ulicy Wolnosci no to trudno, tak jest skonstruowany uklad komunikacyjny naszego miasta.
~jaam 30-11-2008 14:02
dlaczego nie można postawić na każdym przystanku automatów do sprzedaży biletów? ludzie mogliby na spokojnie zakupić bilet, przy okazji zajmując się czymś w czasie oczekiwania na przyjazd autobusu.
~Muminek 30-11-2008 14:36
Probleemem jest jazda za takim stadem trzech autobusów jadących aleją Wojska Polskiego. Tworzą się niepotrzebne korki, którę są niekiedy przesunięte nawet do 15min. po przejechaniu stada MZK. Wystarczą dwa autobusy MZK od przystanku W. Polskiego i Matejki jadące w stronę zabobrza a korek ciągnie się aż do samego "Ronda" Różyckiego i Ogińskiego.
~MaciekMak 30-11-2008 14:54
Cały rozkład i trasy większości lini są zrobione do D***... To jakas paranoja... Powinien być przystanek centralny i tam przesiadki, coś podobnego jak pl. Grunwaldzki we Wrocku.Jeden taki przystanek mieściłby się np. w okolicach podwala, jechała by tam większośc autobusów z różnych dzielnic i można było by się swobodnie przesiadać na inne trasy, np. jadąc z sobieszowa jechałbym linią nr. Y na przystanek przesiadkowy a potem linią nr X np. na Zabobrze
~maska 30-11-2008 15:17
Dla naszego kochanego MZK priorytetem jest wsiadanie pierwszymi drzwiami. Sypiące się wiaty, spalone rozkłady jazdy, kierowcy, którzy całą drogę rozmawiają z kolegami o dupie Maryni, niepunktualność aktobusów, to wszystko dla nich małe piwo. Przednie drzwi - to dopiero ich obsesja...Czy to nie jest jakaś jednostka chorobowa?..
~Kierowca MZK 30-11-2008 15:19
Generalnie cała komunikacja kuleje. Dlaczego? Wystarczy zobaczyć jakie mamy drogi. Dziurawe, wąskie, z beznadziejnymi skrzyżowaniami i sygnalizacją. Piszecie o walących się przystankach. Jeżeli postawią nowy to na drugi dzień będzie rozwalony. Zgadzam się z tym, że kierowca nie powinien sprzedawać biletów. Na lini 1/ 2( poranna zmiana) normą są 30 minutowe opóźnienia. Na pętlach- jeżów- orzeszkowej masz po 3 miniuty przerwy. Z tym, że po przejechaniu Wojska Polskiego-Bankowa-Grunwaldzka 10 minut do tyłu to norma. Wystarczy sobie policzyć przy 7 kółeczkach ile będziemy mieli opóźnienia. Ale jak zwykle to wina kierowcy:-) Rozkład jazdy był układany przez lata, wam się wydaje beznadziejny ale to nei jest takie proste jak nam się wydaje. Problemem są wąskie dziurawe i zakorkowane drogi. Zamiast narzekać brać się do roboty.
~ 30-11-2008 16:38
prawda za dużo tych autobusów na wolności niech jeżdżą nadbrzeżną
~chudy 30-11-2008 16:43
A moim zdaniem nie interesuje ich to majej jechać i już dyrektor czy tam prezes MZK nie jezdzą autobusami
~qba 30-11-2008 16:47
z liniami 2, 3, 11 jest podobnie..
~ 30-11-2008 17:28
Rozkłady linii 6,7,9,17,26,27,12,1,2,3, powinny być ułożone synchronicznie np. w godzinach szczytu odjazdy co 12min, poza godzinami szczytu co 30min. tak jak w innych miastach a nie jak teraz jest że np. linia 9 jedzie o godz. 13.27 46 a pózniej dopiero 14.40
~Kierowca MZK 30-11-2008 17:37
[quote]Wprawdzie każdy z nich zmierza w inny zakątek miasta i jego okolic, jednak docelowym miejscem są Cieplice. [/quote] Ciekawe stwierdzenie. Nie wiedziałem. Zawsze myślałem, że 9 jedzie do piechowic i docelowym miejscem jest właśnie ta miejscowość. widać że autor/a nie ma zielonego pojęcia o czym pisze. 3 autobusy jednocześnie. 7 nie dojedziesz na PKP, podobnie jak 9 nie zajedziesz na kiepury. Ludzie kończący pracę o 14 chcą jak najszybciej dotrzeć do domu. Sytuacji gdzie spotyka się kilka autobusów jest wiele. 3 mysłakowice, 11 wojanów, 2 komarno. Spotykają się na koziej. Jakie jest miejsce docelowe? Jak najszybciejz pracy czy szkoły dotrzeć do domu.
~s. 30-11-2008 18:05
Moze wzorem innych miast, zamiast minutowego rozkładu jazdy, informacja, że np. 5 jeżdzi co 6 minut a linia 26 co 12 minut. Zamiast sypiącej się wiaty, goły słupek na chodniku. Zamiast sprzedaży biletów u kierowcy, tylko w kiosku czynnym od 7,00. Wtedy może by nikt nie narzekał.
~ 30-11-2008 18:28
CZY KTOKOLWIEK Z WAS ZWRÓCIŁ UWAGĘ NA CZAS JAKI MAJĄ KIEROWCY NA SWYCH POKŁADOWYCH KOMPUTERKACH?ha,ha...! Oni mają swój prywatny czas,który nijak ma się do tego obowiązującego !!! Poza tym, te swoiste, nagminne praktyki zatrzymywania pojazdu przez kierowców na niektórych przystankach celem zsynchronizowania "czasu kierowcy" z tym "pokładowym". Zazwyczaj ze swoich pętli wyruszają za wcześnie,w czasie jazdy zdarza się,że przystanki są "puste" i już zaczyna się "szukanie czasu"...! No i na koniec...Każdy kierowca też ma tzw. "swój dzień" i wtedy jest gburowatym i gdzieś mającym rozkłady jazdy i tyłki pasażerów. Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia dla wszystkich korzystających z MZK.
~ 30-11-2008 18:33
automaty z biletami?? stary pchaj te drobniaki do tych maszyn o ile masz!! stoj jak glupek i wrzucaj akurat 1,12 pln tylko nie wiecej bo i tak nie wyda reszty;))najpierw ceny biletow jakos znormalizowac..kupujac bilet ulgowy musisz wiedziec ze jest jeszcze studencki ale i tak zawsze ci sprzedadza drozszy!!rozklad jazdy jest dla kierowcow zeby sobie na petlach pogadali;)a w tak rozleglym miescie jak jelenia gora moze by ktos pomyslal nad druga zajezdnia zeby autobusy takich linii jak 2,3,11 nie musialy wracac na te zadupie jakim jest obecna zajezdnia mzk
~Santos666 30-11-2008 18:44
to jakis kretyn siedzi w tym mzk,teraz to napewno upadną bo duzo ludzi woli juz isc z buta niz czekas na autobus 30minut.
~słoneczko 30-11-2008 18:52
do kierowcy MZK"rozkład jazdy był układany przez lata"??to widać że przez lata nic się nie zmienia i zapewniam że nic się nie zmieni. gdy dalej będzie w MZK marazm i brak nowoczesnego myślenia. Może trzeba zatrudnić nową, dobrą 1 osobę, której będzie chciało się pracować i nie będzie układała rozkładu jazdy latami. Może należy zwolnić połowę tej rozrośniętej administracji i zlecić opracowanie rozkładu na zewnątrz, komuś o otwartej głowie i pomyśle. Przy tej obsadzie dyrektorskiej nic się nie zmieni. Pan dyrektor i zastępczyni zajmuje się skutecznie tylko sobą, a reszta jakoś będzie, bo miasto musi mieć komunikację i na nią płacić. Pan Prezydent miasta nie reaguje na głosy załogi, internautów, mieszkańców i toleruje ten post -komunistyczny układ i sposób rządzenia w MZK. Kiedy będzie ten "trup"wreszcie przekształcony???To jest nasza jeleniogórska rzeczywistość.
~kierowca MZK 30-11-2008 19:55
słoneczko. Tak na zdrowy rozsądek. Połowy linii w ogóle nie powinno istnieć. Kto widział w cywilizowanym świecie drogę taką jak jest w jeżowie sudeckim. Przecież to istny tor przeszkód z dziurami jak na afrykańskiej ścieżce po powodzi. Podobnie jest w wiecznie rozkopanych mysłakowicach. O drodze na staniszów i drzewach nie wspomne. Jazda tymi ścieżkami autobusem to męka, z przodu masz śmierć a z tyłu prokuratora. Rozkład jazdy w szczycie. Dobre ale na kabarecie i zdrowo myślący człowiek wie, że to nie możliwe. Bo w jeden piątek będziesz mieć korki które opóżnią auto o 10 minut, zaś w drugi o 2 minuty. Tetraz wybrnij z takiej sytuacji. Gość w drugim poście powyżej. Nie ma zupełnie zielonego pojęcia o czym pisze... Gościu jak kierowcy synchronizują czas? przecież auto komputer bez specjalnego serwisowego klucza nie da się przestawić. Nie zmienisz czasu! Kierowcy jeżeli coś tam zatwierdzają to synchronizują drogę do przystanku bo czasami ejst źle ułożona i zamiast podwala wybija ci osiedle robotnicze. Czasu nie da rady zmienić. Wszystko jest zapisywane na kartę pamięci. Drogi i jeszcze raz drogi. Brak pasów przeznaczonych tylko dla autobusów, przybywająca ilość samochodów, brak finansów na części, stare autobusy= opóźnienia
~Wrocław 30-11-2008 20:33
JELONKI I SARENKI PRZECHODZĄ NA ROWERKI! To jest hasło dnia! Trenować śmierdzące kopytka, a nie narzekać! Rowerkiem do pracy, rowerkiem do kościółka, rowerkiem do sarny-mamusi i rogacza-wujka... I stad autobusowych by nie było, bo i autobusiki byłyby niepotrzebne! Do niczego! Korków by nie było... Tylko same rowerki z rogami zamiast kierownicy!
~aa 30-11-2008 20:54
I znów o dyrektorze i zastępczyni, którzy zajmuja się sobą...A może tak się nimi trochę zająć? Bo na ten temat było już przy poprzednim artykule o MZK we wrześniu br., który był o zakupie nowych autobusów. Co to za jedni?...
~do Wrocław 30-11-2008 22:57
Ty we Wrocławiu już zapewne się przyzwyczaiłeś do roweru, bo Twój Wrocław stale rozkopany, i nie dasz rady nauczyć się rozkładu, bo przez to rozkopanie co chwila zmieniają trasy autobusów. A może zapylasz na piechotę z jednego końca na drugi? Jak zdejmiesz wieczorem buty po ciężkim dniu to pewnie nikt nie odważy się wejść do pomieszczenia w którym przebywasz... Więc sądzisz po sobie.
~Sab 30-11-2008 23:12
Analizując roskład jazdy na odcinku trasy na którym linie się pokrywają wynika , że jest źle ułożony roskład. Faktycnie nawet jeśli jadą zgodnie z roskładem to też jeżdżą stadami a potem długo długo nic. Do innego, prawidłowego czyli logicznego ułożenia roskładów jazdy nie trzeba nawet prostych komputerów tylko dobrej woli, życzliwości dla pracodawców czyli pasażerów i logicznego myślenia.
~Sabath 30-11-2008 23:14
w grupie zawsze raźniej ... ale jeden ma szybciej a drugi wolniej
~ciepliczanin 1-12-2008 0:12
toście się jelonka obudzili z newsem ha,
~_ojdiridirachciach___ 1-12-2008 0:48
Autobusy jak na drodze jak krowy, a krowy wiadomo ...jak ludzie - zwierzaki stadne ;)
~Sarna 1-12-2008 7:26
Do MZK. A po co jeżdzicie do Mysłakowic, Jeżowa i innych ościennych gmin? Jeżeli jest to miejskie przedsiębiorstwo. W przypadku "zakupu" przejazdu przez ościenną gminę np. Mysłakiwice, kierownictwo MZK winno uwzględnić w umowie taką "prozaiczną" sprawę, jak stan drogi. Przecież nie miasto JG ma dbać o tę sprawę. Dotyczy to wszystkich ościennych gmin. Warunki są niespełnione - to autobus nie jedzie. Kiedyś tylko PKS tam jeżdził. Im się nie opłaca, qale MZK się opłaca. Dziwne co?
~Ryba. 1-12-2008 8:37
Kupcie sobie rowery. Ulozenie rozkladu jazdy ktory by pasowal wszystkim jest niemozliwe bo natura czlowieka jest narzekanie na wszystko i wszedzie.
~~p~ 1-12-2008 9:15
autobus linii 2 tez ma bardzi nie udany plan;/szczegolnie w soboty.Jezeli nie zdazymy na ten po godz 16 to czekamy do godz 21(lub idziemy na piechotke) jakby nie mozna bylo dac dodatkowego autobusu o 18 czy 19;/
~-NNN- 1-12-2008 15:03
informacja do aa z 20:54 - wejdź na stronę internetową MZK Jelenia Góra i sobie ich zobacz w galerii fotograficznej zakładu. Żyją i mieszkają razem w "kombinacie" i razem kombinują. Wykorzystują dla siebie do maxa co się da.
~aa 1-12-2008 16:22
do NNN: Dzięki. Faktycznie są tam jak na dłoni. Uczciwi ludzie pobraliby się na ich miejscu i jedno by odeszło na inne stanowisko (niepodległe bezpośrednio) lub całkiem z zakładu. Bo jest bardzo niezdrowa sytuacja. To nie firma prywatna. Jeżeli ludzie o tym mówią, to coś jest na rzeczy. To chora sytuacja.
~Tee 1-12-2008 16:43
Jak się wejdzie na stronę MZK, to widać jasno, że stanowiska się dublują, bo np pani zastępca ma w zakresie sprawy ekonomiczne, kadrowo płacowe, organizacyjne i zamówienia publiczne, z tego jej zakresu dubluje się zakres dla: głównej księgowej, która tak naprawdę to robi, dla kadrowej, która tak naprawdę to robi, sprawy organizacyjne to robi równocześnie dział eksploatacji i dział marketingu i jeszcze kierownik zajezdni, którzy też pewnie tak naprawdę to robią. Zostały jej tylko zamówienia publiczne, które możnaby przekazać panu od marketingu. Więc po co tak naprawdę jest stanowisko zastępcy dyrektora??? dla samego nadzoru nad tymi osobami, które i tak za to odpowiadają jako faktyczni wykonawcy? Jej stanowisko jest chyba niepotrzebne, bo jej zakres obowiązków realizuje i tak kto inny. Jeśli chodzi o podpisywanie dokumentów to przecież można uprawnić te osoby, które i tak za to odpowiadają, czyli tych kierowników. To sa publiczne pieniądze, z naszych podatków. Czy to przedsiębiorstwo nie podlega miastu? I miasto nic nie mówi na takie porządki? Przecież wystarczy wejść na stronę MZK, aby stwierdzić na dublowanie stanowisk. Ta administracja w MZK jest naprawdę rozdęta. Nie można połączyć niektórych stanowisk? To nie te czasy, co za komuny.
~Do Sarna 1-12-2008 16:54
PKS też jeździ do Mysłakowic. A MZK jedzie do Mysłakowic przez Łomnicę. I jeździ tym autobusem dużo dzieci do szkoły. Jechałam dzisiaj, to widziałam. Mysłakowice są rozciąąąąągnięęęte i droga bardzo wąska. Te dzieci nie mogą przecież chodzić do szkoły na piechotę, bo tam jest bardzo niebezpieczna ulica, wąska i wielki ruch samochodowy. Ten autobus MZK jest chociażby dla bezpieczeństwa tych dzieci. A PKS ma może dwa przystanki i jedzie całkiem inną trasą, niż MZK. Ta trójka tam musi jeździć. Inaczej się nie da. Nie można być myśleć egoistycznie. Tee
~Tee 1-12-2008 16:59
Jeżdżę autobusami dość długo i uważam, że teraz jeżdzą dość przyzwoicie. Dawniej było o wieeeele gorzej. Jest duży postęp. Tylko są za duże kilkugodzinne dziury w kursach np. linii nr 2, 4. Np. w sobotę dwójka po południu ma kilka godzin przerwy. A czwórka po południu także ma kilka godzin przerwy. To widać na rozkładzie. A jazdy stadami nie sposób uniknąć. Trasy niektórych autobusów np na odcinku Wolności i na Zabobrzu pokrywają się. Ale te autobusy mają duże "obłożenie" pasażerami. Więc i tak są potrzebne.
KrzychuJG 1-12-2008 17:51
Kilkugodzinne odstepy w kursach na liniach podmiejskich to także wynik działań ościennych gmin. Istnieje komunikacyjne porozumienie między Jelenia góra a sąsiednimi gminami i to własnie one mają także wpływ na rozkład jazdy linii podmiejskich. Jezeli gmina Podgórzyn uwaz, że podczas tej przerwy nie ma chętnychna autobus to nie finansuje takich kursów. Z kolei Jelenia Góry nie skróci kursów 4 w tych godz. na Os. XX lecia poniewaz od przystanku Wojska Polskiego/Kochanowskiego dokładnie taką samą trase pokonuje linia nr 6. To samo dotyczy "2" do Komarna czy "1" do Jeżowa. W kwestii linii na Wolności to ulica ma charakter zbiorczy, więc stadna jazda autobusów czesto się zdarza. Tą ulicą kursują główne linie sieci MZK. Jezeli spojrzymy na rozkład to żaden autobus nie przyjezdża o tej samej godzinie. Są miedzy nimi zawze odstepy, ale w czasie szczytu nic z nich nie wyniknie z prostych prostej przyczyny czyli korków. Nie prawdą jest tez, że we Wrocławiu autobusy nie jeżdżą stadami. Co prawda są tam rozkłady taktowe, ale linie przyjeżdżaja często w tym samym czasie. Dodatkowo moge dodac, ze we Wrocławiu większość autobusów jest spóxnona co najmniej 7 min, więc mowy o jakim kolwiek rozkładzie nie ma. Duzo lepiej jest z Tramwajami. Są w miarę punktualne.
~Tee 1-12-2008 19:45
a niektórzy kierowcy sa faktycznie gburowaci. Jeździ sobie taki czarny wąsal i nie dość że szarpie tym autobusem i gwałtownie hamuje to jeszcze naprawdę gburowaty zero uśmiechu... ale są też uśmiechnięci i przyjaźni kierowcy. To ci co nie mają wąsów. Może wąsalowi te wąsy przeszkadzają? a możeby tak zakazać tych wąsów... Pani Kierowca jest za to sZAWSZE sympatyczna i uśmiechnięta. Może dlatego, że nie ma wąsów...
~kolorado 1-12-2008 20:15
do Tee'" po co jest stanowisko zastępcy dyrektora?? jej stanowisko jest niepotrzebne??? Jak to niepotrzebne a kto będzie kompleksowo obsługiwał dyrektora???? do aa-- nie mogą wziąś ślubu, bo dyrektor MZK jest żonaty. Tak to jest bardzo chora sytuacja. Te osoby nie mają za grosz wstydu, ambicji , godności. Gdzie pójdzie do innej pracy?? czy ma żle?? może będzie trzeba się czymś wykazać, zabrać się za robotę rączkami, a tutaj inni pracują za nią jak słusznie zauważył Tee, a ona zajmuje się skutecznie tylko dyrektorem i wystarczy żeby mieć II wysokość zarobków w zakładzie. Sytuację kadrową w MZK toleruje Rada Miasta i Pan Prezydent Miasta.
~Kierowca MZK 1-12-2008 20:16
Szkoda tylko, że pani kierowca juź dawno nie jeździ autobusem. Są wąsacze również sympatyczni.
~sarusia 1-12-2008 20:53
to wstyd zeby były takie przerwy w 7 gdy jedzie sie z ronda do centrum do pracy!!!jest 9.26 a nastepna po 10 pytam dla kogo jest ona bo wiekrzosc pracuje od 10 i jakas miedzy czasie by chyba sie przydała!!!!To samo po 18 albo jest przed albo duzo po np. z przystanku Podwale gdzie tyle ludzi wraca po 18 po pracy w handlu!!!Ojjj wstyd dla MZK!!!!
~Wrocław 1-12-2008 22:57
Zgadzam się z Krzychem. I nie macie co narzekać na punktualność Waszych autobusów. Nawet nie wiecie, jak macie dobrze pod tym względem. Choć pewnie idealnie też nie jest. A jak się nie podoba, to jeszcze raz powtórzę: JELONKI I SARENKI PRZECHODZĄ NA ROWERKI!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Radio mobilne dla strażaków

Do parku narodowego z psami czy bez?

Promesa dla powiatu

Wielkie cięcia na Polanie Czarownic

Kruszwicka z wykonawcą!

Sonda

Czy mnożenie rządowych programów plus ma sens?

Oddanych
głosów
912
Tak
21%
Nie
76%
Nie mam zdania
3%