MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Stacja Wolimierz zaprasza ludzi ciekawych świata

Wiadomości: Pobiedna
Wtorek, 17 kwietnia 2012, 12:33
Aktualizacja: 12:38
Autor: red
Fot. Archiwum
Stowarzyszenie “Unia Izerska” zaprasza wszystkich zainteresowanych udziałem w projekcie dotyczącym powstania ścieżki rowerowej pomiędzy Stacją Wolimierz a Jindrichowicami pod Smrkiem na spotkanie organizacyjne, które odbędzie się na Stacji Wolimierz (Pobiedna, ul. Dworcowa) 28 kwietnia o godz. 16.00. – Mile widziani są wszyscy, którzy chcą działać, zapaleni rowerzyści i miłośnicy kolei izerskiej czy osoby ciekawe świata – zachęca Konstancja Uniechowska.

Wszystko zaczęło się w 2010 roku od wystawy objazdowej i konferencji pt. "Szlakiem dawnej Kolei Izerskiej” z czeskim stowarzyszeniem „Lunaria”, wtedy podjęliśmy temat nieczynnych nasypów kolejowych i ewentualnych pomysł na ich zagospodarowanie. W zeszły roku również razem z „Lunaria” oraz z gminą Leśna promowaliśmy ideę uruchomienia ścieżki rowerowej pomiędzy Stacją Wolimierz a Jindrochowicami. Również tegoroczne działania maja nas do tego celu przybliżyć.

W tym roku w ramach projektu oczyszczony zostanie nieczynny nasyp kolejowy, który w chwili obecnej przerośnięty jest samosiejkami i krzakami. Oprócz tego planujemy wspólne wycieczki, ogniska, zabawy. Chcemy zorganizować również czeską grupę aktywistów na rzecz ścieżki rowerowej, bo wspólnie możemy zdziałać więcej. Dodatkowo pomagać nam będą wolontariusze z międzynarodowego obozu. Więcej szczegółów na spotkaniu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wypadek przy sądzie

Areszt za ucieczkę

Ciemno i niebezpiecznie

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~PLK 17-04-2012 14:04
Fatalny pomysł - podobnie jak unieszkodliwienie linii z Gryfowa do Lwówka via Lubomierz. Skutki nieodwracalne!!!! Na nasyp powinno wrócić tylko i wyłącznie torowisko i nic poza tym.
~Wyindywidual 17-04-2012 16:06
Stanowczo popieram ~PLK, do jazdy rowerowej jest dostateczna ilość dróg i ścieżek, jesli już, to jazda po byłym torowisku będzie "nudna" i monotonna. Uważam, że kolej do Pobiednej przyczyniła by się do rozwoju tej miejscowości, obecnie jedynymi "zakładami" pracy są: szkoła podstawowa i przedszkole! Nie ukrywam, że tam się urodziłem, choć od "zawsze" jestem jeleniogórzaninem, toteż sprawy Pobiednej są mi szczególnie bliskie. Nie potępiam inicjatywy Unii Izerskiej, cieszę się ,ze "coś" w ogole się dzieje, ale może z wiekszym "rozmachem"! Pozdrawiam.
~opraffca 17-04-2012 16:17
To bardzo dobry pomysł, genialny wręcz, osobiście przyznaję. Nieczynne linie kolejowe są zupełnie bezużyteczne i niszczeją tylko, taka brzydka blizna w przepięknym krajobrazie. Ścieżka rowerowa na ich miejscu to świetne rozwiązanie, tańsze i użyteczne.
~Tomato7 17-04-2012 16:50
Czy ja wiem czy to dobry pomysł.. Owszem sam lubię sobie pojeździć na rowerze w wolnych chwilach ale popatrzcie na ceny benzyny. I co? 6,50 zł na każdym CPN. I mam dla was złą wiadomość, rząd dalej będzie podwyższał akcyzę i w efekcie czego ceny będą dalej rosły. Jak osiągną okolice 10 zł za litr "busiarze" zwiną interesy a wtedy do większości miejscowości zostanie po 3/4 PKS-y na dzień. Trochę mało jak na wiele nawet wiosek. Nie wspomnę że mało kogo będzie stać na jazdę samochodem codziennie do pracy. A przypominam że wojny w zatoce nie ma. Jak by komuś odbiło i by wybuchła to ceny 10 zł za litr mielibyśmy już po kilku dniach. Obecny system komunikacji nie wydolił by takich cen i obciążeń. Kolej już tak. Szynobus jest dosyć lekki więc torów mocno nie rozjeżdża, mało też pali, CDN
~Tomato7 17-04-2012 16:56
CD a i dużo osób weźmie ze sobą. Zdecydowanie więcej niż zapchany na maksa autobus. Dlatego też uważam że powinno się reaktywować stare szlaki kolejowe. Jednak tiry rozjeżdżają drogi więc czemu nie przerzucić tego na wagony? Więcej wezmą przy niższych kosztach. Linie do Karpacza, Kowar i wyremontowane do Szklarskiej Poręby i Lwówka Śląskiego powinny stanowić trzon komunikacyjny kotliny tymczasem część zarasta i jest rozkradana a na reszcie tory wyrywać można z podkładami. Kolej kiedyś wróci do łask, zobaczycie. Pozdrawiam!
~kelisss 17-04-2012 17:03
My rowerzyści z Towarzystwa Izersko-Karkonoskiego popieramy naszych przyjaciół z Wolimierza.Byliśmy u nich we wrześniu ubiegłego roku.Będzie to najkrótsza droga rowerowa do Frydlandu. http://www.nj24.pl/article/z-wolimierza-do-jindrichowic
~trrr 17-04-2012 19:10
a to tam gdzie huśtawki na głowe spadają????
zbychuzestrychu 17-04-2012 19:39
trrr to nie bylo smieszne ani zabawne .
~do kelisss 17-04-2012 23:23
Wy rowerzyści z Towarzystwa Izersko-Karkonoskiego martwcie się lepiej trasami rowerowymi w Kotlinie i wokół Jeleniej Góry. Miała być ścieżka rowerowa do Cieplic, sobieszowa i co? A torowiska zostawcie w spokoju, wystarczająco już spieprzyliście.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Stop marginalizacji średnich miast

Kto do Sejmu? (aktualizacja)

Była gala z nagrodami

Wybory: Zwycięstwo PiS

Dyski do remontu

Sonda

E-papierosy są lepsze od zwykłych?

Oddanych
głosów
698
Tak
14%
Nie
65%
Nie wiem
21%