MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Sprzęt od KRUS–u dla ochotników z pasją

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 1 kwietnia 2011, 8:12
Aktualizacja: 8:13
Autor: Angela
Fot. Angela
Sprzęt ratownictwa przedmedycznego odebrali wczoraj strażacy z OSP Pasiecznik. Ich osiemnastoosobowa załoga okazała się najlepsza wśród siedmiu placówek ochotniczych straży pożarnych w gminie Lwówek Śląski. Niezwykle sprawna jednostka już wielokrotnie udowodniła swoją niezawodność. Podarunek przekazany przez KRUS pozwoli im działać jeszcze sprawniej.

Co roku przedstawiciele placówki terenowej Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w Jeleniej Górze wybierają jedną lub dwie jednostki, do których trafia sprzęt ratownictwa medycznego. W tym roku wybór padł na OSP Pasiecznik.

– Złożono do nas pięć wniosków o doposażenie ochotniczych straży pożarnych w torby przedmedyczne. Wybraliśmy OSP Pasiecznik z wielu względów. Jednym z nich są bardzo dobre wyniki, jakie ci ochotnicy osiągają w gminie podczas akcji, szkoleń i zawodów. W zasięgu ich działania jest też droga krajowa, na której często dochodzi do różnych zdarzeń. Niejednokrotnie strażacy ratują też życie i zdrowie rolników, którzy na tym terenie często ulegają wypadkom. Sprzęt został przekazany nieodpłatnie na zasadzie porozumienia pomiędzy prezesem Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego a prezesem Głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w ramach wdrożenia ratownictwa przedmedycznego na terenach wiejskich – mówi Ewa Kamuda, kierownik Terenowej Placówki KRUS w Jeleniej Górze.

Podczas uroczystego przekazanie sprzętu obecny był m.in. Wiesław Ziółkowski burmistrz gminy Lubomierz, który podkreślał, że ochotnicy zasłużyli na ten sprzęt.
– Ochotnicy z OSP Pasiecznik swoją pracą i zaangażowaniem wyróżniają się spośród innych placówek OSP na naszym terenie. Cieszymy się, że sprzęt trafił właśnie do nich, bo działają oni przy drodze krajowej i biorą udział w różnych zdarzeniach, a do tej pory takiego sprzętu nie mieli. Gmina stara się ich systematycznie doposażać, ale nie może wszystkiego zakupić jednocześnie. W poprzednich latach ochotnicy otrzymali nowy samochód strażacki i mundury i teraz w planach mieliśmy zakup takiej torby z wyposażeniem ratowniczym – mówi burmistrz Lubomierza.

Nachwalić się „swoich” ochotników nie mogła też pani Helena Środa, sołtys Pasiecznika, która zapewniała, że jest to jednostka niezwykle prężna.
– Do akcji dojeżdżają oni w kilka minuty. Poza tym zrzekają się swoich diet na poczet zakupu sprzętu czy remontu remizy. W ostatnim czasie w czynie społecznym wybudowali w remizie nową szatnię. Ochotnicy są bardzo pracowici i wiele dla naszej wsi działają. Jestem sołtysem już trzecią kadencję i wspomagam ich jak mogę, bo oni ratują życie naszych mieszkańców – mówi Helena Środa.

Michał Kostek, który od dwóch miesięcy jest komendantem OSP Pasiecznik zapewniał, że sprzęt z pewnością zostanie wykorzystany.
– Czekaliśmy na ten sprzęt dość długo i bardzo cieszymy się z tego podarunku. Na naszej drodze krajowej jest bardzo wiele kolizji i wypadków. Mamy w swojej załodze dwóch przeszkolonych ludzi po studiach, którzy są w tym zawodzie wykwalifikowani – zapewnia komendant. – Ochotnicy wspominali też, że najbardziej potrzebny jest im teraz sprzęt hydrauliczny do wycinania karoserii typu nożyco – rozpieraki, dzięki któremu będą oni w stanie wyciągnąć ludzi zakleszczonych w pojazdach w wypadkach drogowych. Jaki jest przepis na pierwsze miejsce w gminie? – Ćwiczenia i pasja, to wszystko. To jest nasze hobby – zapewniają ochotnicy.

Podczas przekazania sprzętu obecny był również kpt. Leszek Telega, który występował w trzech funkcjach: jako przedstawiciel Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Lwówku Śląskim, prezes Zarządu gminnego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w Lubomierzu oraz radny gminy Lubomierz.

– Staramy się nadrabiać zaległości ponad 20-letnie. Przez wiele lat ochotnicze straże pożarne były traktowane jak piąte koło u wozu. Od kilku lat to podejście się zmieniło. Władze zaczynają zdawać sobie sprawę z tego, że ochotnicze straże są potrzebne. Ochotnicy są główną siłą gminy przy usuwaniu skutków powodzi czy klęsk żywiołowych. Jednostka w Pasieczniku jest bardzo rozwojowa. Ich średnia wieku to około 25 lat. Bardzo się starają i wiele robią. To oni też wypełnili wszystkie formalności i złożyli wniosek z prośbą o przekazanie tego sprzętu właśnie ich jednostce. Jesteśmy z nich dumni – powiedział kpt. Leszek Telega.

Ochotnicy odebrali sprzęt z rąk pani kierownik Ewy Kamudy oraz Pawła Szuberskiego, pracownika KRUS w Jeleniej Górze.

Ogłoszenia

Czytaj również

VII Dolnośląski Kongres Samorządowy

Remont ulicy Drzymały – jaka decyzja?

Seniorzy świętowali

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~elizka 9-04-2011 17:42
brawo dla OSP :)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

Remiza jak nowa

Mają w nosie pieszych

Wędrówka Szlakiem Siedmiu Wzgórz

Pamięci Henryka Tomaszewskiego

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
363
Tak
62%
Nie
35%
Nie wiem
3%