MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Piątek, 25 września
im. Aurelii, Władysława

Spotkanie z poezją Nieobecnego w niedzielę

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 26 sierpnia 2016, 13:24
Aktualizacja: 19:55
Autor: Maria Suchecka
Fot. Archiwum
W salonie Danuty i Sławomira Cybulskich wisi portret młodego człowieka o uduchowionym wyrazie twarzy. To ks. Zygmunt Wachulak nieżyjący od ponad trzydziestu lat. Wieczór poświęcony jego wierszom odbędzie się 28 sierpnia o godz. 19.00 w świetlicy parafialnej przy kościele św. Jana Apostoła i Ewangelisty na jeleniogórskim Zabobrzu.

Rodzinę Cybulskich kilka pokoleń jeleniogórzan zna z jej zaangażowania w życie społeczne i gospodarcze i miasta, i regionu, jako że Bogdan Cybulski był wieloletnim prezesem Regionalnej Izby Obrachunkowej, a jego ojciec Anatol - senior roku zajmował stanowisko najpierw dyrektora PKS Towarowej, a potem PKS Osobowej.

Teraz za sprawą pani Danuty rodzina ma również wkład w życie kulturalne. Okazało się, że w archiwum rodzinnym jest zagadkowy, starannie wypełniony wierszami zeszyt. Jego autorem okazał się ks. Zygmunt Wachulak, ojciec chrzestny Sławomira. Staranna lektura manuskryptu zrodziła w czytającej przekonanie, że to wartościowa poezja. Skonsultowała jej wartość z kilkoma filolożkami i one utwierdziły p. Danutę w przekonaniu, że wiersze warto wydać, ale nie tylko w małym nakładzie dla potrzeb rodziny, ale również w takiej liczbie tomików, by trafiły one do szerszego grona czytelników.

Wydania zbioru podjęło się Stowarzyszenie W Cieniu Lipy Czarnoleskiej, które obchodzi tej jesieni dziesięciolecie powstania. „Wstępując po Jakubowej drabinie” to 99 pozycja, wydana przez to stowarzyszenie w ciągu dekady istnienia.

Jeleniogórzanie będą mogli posłuchać pięknych wierszy ks. Zygmunta, czytanych przez Elżbietę Kotlarską, prezesa Stowarzyszenia Jeleniogórski Klub Literacki. Autor do końca swoich dni nie wyjawiał poetyckiej pasji, ale zostawił piękny literacki dokument życia duchowego .

Wieczór poetycki odbędzie się w niedzielę, 28 sierpnia o godzinie 19.00 w świetlicy parafialnej przy kościele św. Jana Apostoła i Ewangelisty przy ul. Kiepury na jeleniogórskim Zabobrzu.

Bogdan Cybulski w następujący sposób w książce przedstawia swojego wuja: „Ks. Zygmunt Wachulak (1912 - 1974) urodził się w Branicy koło Radzinia Podlaskiego. Całe dorosłe życie związał ze stanem duchownym i diecezją siedlecką. W czasie II wojny światowej był proboszczem w Radzikowie Wielkim, a po wojnie w Stoczku Łukowskim, Zembrowie, Przesmykach i Huszczy k. Białej Podlaskiej. Ksiądz Zygmunt Wachulak był człowiekiem energicznym, wręcz władczym, a przede wszystkim – odważnym. W I poł.1944 r., kiedy jeszcze trwała okupacja hitlerowska, w czasie kazania powiedział wiernym: „Gdy wam każą wydawać Żydów, nie wolno wam tego czynić, bo mają te same nieśmiertelne dusze. Musicie im pomóc, dać żywność, odzież, przenocować" [ Biuletyn IPN, nr 3/2009, s.60 - relacja Stelli Zylbersztajn].
Nazywano Zygmunta Wachulaka księdzem budowniczym: w każdej swojej parafii przeprowadzał istotne remonty i modernizacje kościołów i kapliczek, inicjował budowanie - siłami parafian - dróg dojazdowych z ich wsi do miejscowości parafialnej. Jednocześnie znajdował czas na swoje pasje: wędkarstwo i szachy. O poetyckiej pasji tego kapłana nikt nie wiedział, oprócz - być może - Jego najstarszej siostry Janiny i gosposi. Zatem Poeta w sutannie debiutuje ponad 30 lat po swojej śmierci, a wiersze w tym zbiorze porywają żarliwością w wierze i niezwykłą wrażliwością, a także szczerością w opisie siły i trudów powołania.

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Burzowe opowieści – teatrzyk kamishibai już jest  

Nyski Festiwal Filmowy

Dwie dziewczyny pobiły i skopały, a następnie okradły piętnastolatkę  

Powrót męża mojej żony

Wracają dopłaty do wody i ścieków

"Skarb" Solidarności ukryty w Komarnie zostanie wydobyty

Bogactwo talentów

Zmiana na skrzyżowaniu

Sonda

Wiemy, jak ważna jest ochrona środowiska, ale czy dbamy o to na co dzień?

Oddanych
głosów
881
Tak
24%
Nie
73%
Nie wiem
4%