MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Spłonęło około 15 hektarów nieużytków

Wiadomości: REGION
Wtorek, 14 kwietnia 2009, 11:03
Aktualizacja: 11:04
Autor: Angela
Fot. rylit
Wyjątkowo pracowitą Wielkanoc mieli jeleniogórscy strażacy, którzy przez dwa dni około dwadzieścia razy wyjeżdżali do palących się łąk. Gasili również pustostany i śmietniki, a także interweniowali przy otwarciu drzwi mieszkań dwóch chorych i usuwali z drogi złamane drzewo.

Plaga świątecznych pożarów rozpoczęła się w nocy z 11 na 12 kwietnia o godzinie 3.30, kiedy na ulicę Sudecką strażacy wyjechali zagasić podpalone śmieci. Następne zgłoszenie, tym razem dotyczące palących się nieużytków, strażnicy odebrali o 12.03. W Piechowicach przy ulicy Świerczewskiego zapaliło się 0,5 hektara nieużytków, które na szczęście udało się szybko zagasić.

40 minut później paliły się łąki w Jeżowie Sudeckim, a dwie godziny później w Rybnicy spłonęły 2,5 ha suchych traw i 0,5 ha lasu. Niespełna dwie minuty od zgłoszenia pożaru w Rybnicy jeleniogórscy strażacy zostali zaalarmowali kolejny raz. Tym razem nieużytki paliły się w Wojanowie. O 15.10 w Kostrzycy ktoś podpalił śmieci w pustostanie po byłym budynku PKP.

Co kilka minut dyżurny straży odbierał kolejne zgłoszenia o palących się nieużytkach w Ścięgnach, gdzie spaliło się 0,5 ha lasu, Miłkowie, Jeżowie Sudeckim i w Jeleniej Górze przy ulicy Podchorążych, Karpnikach i Głębocku koło Sosnówki.

W nocy z niedzieli na poniedziałekvspłonęło 0,5 ha nieużytków przy ulicy Podgórzyńskiej, a po południu spaliły się kolejne trawy przy Strumykowej oraz Wiejskiej. Paliły się też suche trawy w Sobieszowie, Siedlęcinie, i Miłkowie.

Nie zabrakło też pożarów śmietników, do których strażacy wyjeżdżali aż pięć razy. Ratownicy otwierali też drzwi przy ulicy Tkackiej w Jeleniej Górze, gdzie lokatorka upadła na podłogę i złamała obojczyk, oraz przy ulicy Dworcowej, gdzie chora kobieta nie była w stanie otworzyć drzwi lekarzowi pogotowia.

Ogłoszenia

Czytaj również

Warsztaty modelarskie

Wypadek przy baniakach  

Odznaczenia PZN  

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~ulyssenardin 14-04-2009 12:16
co za ch..... palą nieużytki?
~Smart 14-04-2009 12:59
Palą te nieużytki bo to głąby i nie wiedzą po co. Ich głupi dziadkowie palili, potem głupi rodzice i dalej ta głupota się rozsiewa... Wszyscy wiedzą, że wypalanie nie pomaga na nic, a wręcz przeciwnie, wyrządza więcej szkód nawet tych nieodwracalnych...
~zdziwiony 14-04-2009 14:29
"strażnicy" ? Strażnicy są od pilnowania, a od gaszenia to są STRAŻACY Taka subtelna różnica
~Allchemic69 14-04-2009 19:57
Dzis w nocy spalila sie altanka 1 w tym roku na dzialkach przy Bobrze kolo wiaduktu kolejowego. W zeszlym roku chyba 4 albo 5 poszlo z dymem w tym samym miejscu. Zastanawia mnie czy musi ktos spalic sie zywcem zanim nasze sluzby mundurowe cos zrobiom w tym kierunku? Pytanie do Policji i Strazy Miejskiej.
19KochaS83 15-04-2009 7:48
Kiedy dokładniej paliło się w Sobieszowie i w którym miejscu? Dodam, że wczoraj hajcowała się trawa za boiskiem szkolnym nieistniejącego "drzewniaka". Paliło się bardzo mało trawy, ale ktoś podpalił plastik, bo był przez chwilę ciemny dym. Jak zawsze o przyczynę pożarów nie musimy się pytać, bo wiadomo, że to są podpalenia...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Studium na początek

Teraz lepiej widać

Koniec remontu drogi w Zachełmiu

Mają w nosie pieszych

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
116
Tak
64%
Nie
34%
Nie wiem
2%