MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Sobieszów – krótki sen o mieście

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 3 kwietnia 2017, 6:51
Aktualizacja: Wtorek, 4 kwietnia 2017, 17:12
Autor: Stanisław Firszt
Zamek Chojnik
Fot. Archiwum S. Firszta
Do 1976 roku, w Kotlinie Jeleniogórskiej funkcjonowało sześć miast. Jedno z nich – Jelenia Góra, powstało w II poł. XIII wieku, kolejne – Kowary, na początku XVI wieku i aż cztery w XX wieku. Wśród tych ostatnich były: Cieplice Śląskie Zdrój, które prawa miejskie otrzymały w 1935 roku, Karpacz, Szklarska Poręba, które prawa miejskie otrzymały w 1959 roku, Sobieszów, który stał się miastem w 1962 roku i Piechowice, które prawa miejskie otrzymały w 1967 roku.

Po reformie administracyjnej w Polsce, w 1975 roku, dwa z tych miast włączono do Jeleniej Góry: Cieplice Śląskie Zdrój i Sobieszów. Obie te miejscowości łączyła wspólna historia, związana z możnym rodem Schaffgotschów - śląską rodziną, skoligaconą z Piastami, która skończyła się dla nich wraz z utratą przez nią majątku, w 1945 roku. W tym roku (2017), Sobieszów obchodziłby 55 – lecie otrzymania praw miejskich. O historii Sobieszowa opowiada Stanisław Firszt, dyrektor Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze-Cieplicach.

Niegdyś – wieś Sobieszów nosiła zupełnie inną, niemiecką nazwę Hermsdorf (po polsku mogłoby to brzmieć "Hermanów"), która utworzona została od imienia Herman. Jak mówią legendy (powstałe przed 1945 rokiem), miałoby się to wiązać z księciem polskim Władysławem Hermanem, ojcem księcia Bolesława III Krzywoustego. Jeśli tak – to dzisiejszy Sobieszów istniałby już w początkach XII wieku. Jest to jednak raczej mało prawdopodobne. Zatem powstanie osady kojarzyć można z tzw. kolonizacją niemiecką z czasów książąt śląskich, potomków Krzywoustego, którzy w XIII wieku sprowadzili na Śląsk i na pogórze Sudeckie, osadników z Zachodu. Wyznaczeni przez dwór książęcy, tzw. "zasadźcy", otrzymywali określony teren i zakładali tam nowe osady, którym nadawano nazwy właśnie od ich imion. Wobec tego można przyjąć, że w poł. XIII wieku, jakiś Herman był takim właśnie "zasadźcą" dzisiejszego Sobieszowa. O tym, że osada istniała na pewno w XIV wieku, świadczy wzmianka z 1305 roku, gdzie oprócz innych miejscowości na Śląsku, wymienia się Hermanii Villa (wieś Hermana). Nie była to wówczas duża osada i mogła się składać z kilku lub kilkunastu domów. W tym samym mniej więcej czasie kiedy zakładano osadę, na pobliskim wzgórzu wzniesiono, jak się przypuszcza, najpierw drewniany książęcy zamek myśliwski, przebudowany jeszcze w końcu XIII wieku na murowany, a następnie w XIV wieku rozbudowany. Mieszkańcy Hermanii Villa, zwanej później Hermansdorf, z uwagi na bliskość zamku mogli być wówczas do niego przypisani.

Wieś Hermansdorf praktycznie do końca istnienia księstwa świdnicko – jaworskiego, należała do piastowskich władców, do śmierci Bolka II Małego w 1368 roku. Dożywotnio księstwem zarządzała księżna wdowa, Agnieszka. Jeszcze za jej życia, zamek otrzymał dawny giermek, na dworze książęcym. Od 1393 roku, zaczął go remontować i przysposabiać na potrzeby własnej siedziby rodowej. Prace te ukończono w 1403 roku.

Gotsche II wcześniej stał się współwłaścicielem , a następnie właścicielem Hermansdorf. I to właśnie Schaffgotschom Sobieszów zawdzięczał wszystko. Miejscowość leżała na drodze między najstarszą siedzibą rodu na zamku Chojnik, a główną siedzibą (z uzdrowiskiem) w Cieplicach. Schaffgotschowie przyczynili się do zbudowania w Sobieszowie kościoła murowanego, pw. św. Marcina (kamienną budowlę wzniesiono w 1515 roku). Świątynia służyła katolikom do lat 20.XVI wieku, a później wraz z przejściem Schaffgotschów i dużej części ich poddanych na luteranizm, stała się ewangelicką. Od 1654 roku, kościół powrócił do katolików. Od tego czasu, małą trzódką, liczącą tylko ośmiu katolików, zajmowali się cystersi, wyznaczeni na proboszczów z prepozytury w Cieplicach. Do sobieszowskiej parafii należały też kościoły w Piechowicach, Jagniątkowie i Zachełmiu. Ludność miejscowa, przeważnie ewangelicka, nie była zbyt bogobojna, o czym świadczą kary za przewinienia, jakie płacono na rzecz parafii, m.in. za nieprzestrzeganie szóstego przykazania. Na wschód od wsi zbudowano kamienną szubienicę, na której wieszano skazanych, m.in. w 1582 roku, stracono tam za kradzieże, Lorenza Klenneta.

Zamek Chojnik, górujący nad okolicą, wielokrotnie opierał się atakom: Husytów w XV wieku, wojskom szwedzkim i cesarskim w poł. XVII wieku i nigdy nie został zdobyty. To tam, Schaffgotschowie przechowywali swoje skarby i broń. Niestety, 31 sierpnia 1675 roku, po południu, w czasie burzy zamek zapalił się od uderzenia pioruna i doszczętnie spłonął. Widok płonącej twierdzy musiał robić ogromne wrażenie na mieszkańcach nie tylko Sobieszowa, ale i całej Kotliny, bowiem działo się to wieczorem, a warownia była widoczna z wielu kilometrów.

Położenie Sobieszowa nadawało się do umieszczenia tam centrum zarządzania całym majątkiem Schaffgotschów. Hrabia Johann Anton Schaffgotsch zbudował tam pałac, w 1712 roku, w którym w 1716 roku umieścił, m.in. archiwum i bibliotekę. Tam też powołał, w 1733 roku Fideikomis Chojnicki. Po zajęciu Śląska przez Prusy i śmierci hrabiego Johanna Antona, w 1744 – 1745 roku wzniesiono zbór ewangelicki w Sobieszowie, dla ok. 70 parafian. Katolicy będący w mniejszości, skupili się wokół kościoła św. Marcina i mogli liczyć na wsparcie Schaffgotschów.

Wraz z rozwojem Uzdrowiska w Cieplicach, w II poł. XVIII wieku, rosła liczba przybywających tam kuracjuszy. Oprócz leczniczych kąpieli, modne stały się wycieczki w okolice, podczas których podziwiano nie tylko piękne widoki, ale także zabytki historyczne, zwane wówczas "starożytnościami". Jedną z nich były ruiny zamku Chojnik, które w XIX wieku stały się popularnym miejscem odwiedzin gości z Uzdrowiska. Przyczyniło się to do późniejszego rozwoju turystyki karkonoskiej.

W 1833 roku, hrabia Leopold Gotard Schaffgotsch przeniósł Bibliotekę Majoracką do Cieplic, pozostawiając Zarząd Majątku i archiwum w Sobieszowie. Cztery lata później w miejscowości wybuchła epidemia.

W 1848 roku Sobieszów prawdopodobnie odwiedził Juliusz Słowacki.

W latach 1876 – 1891, łączność z Cieplicami i Jelenią Górą dzięki Schaffgotschom, obsługiwał omnibus konny, zastąpiony później tramwajem gazowym, a w końcu elektrycznym.

Do 1945 roku, wieś Hermansdorf składała się z ok. 75 proc. ewangelików i 15 proc. katolików. Wojna ominęła osadę, tak, jak i całą Kotlinę Jeleniogórską. Po niej wszystko się zmieniło.

Na początki nazwę, Hermansdorf, zastąpiono nazwą Chojnasty (tak samo nazywano zamek). Miała ona nawiązywać do sosen lub świerków (choin). W 1946 roku, zmieniono ją na Sobieszów (od imienia Sobiesław, Sobiesz) – bez żadnego, wcześniejszego kontekstu. Oprócz zmiany ludnościowej (Niemców zamienili Polacy), administracyjnej i politycznej, nastąpiła, przede wszystkim zmiana wyznaniowa. Ewangelików zamienili katolicy. Przestała funkcjonować gmina ewangelicka, a zbór ewangelicki stał się kościołem filialnym kościoła św. Marcina. Z uwagi na fakt, że mały kościół katolicki nie wystarczał parafii, przeniesiono w 1946 roku, msze do kościoła ewangelickiego, przejmując go jako Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa. Pierwszym, polskim proboszczem był ks. Franciszek Marszał – Olszewski. Od 1959 do 1986 roku funkcję tę pełnił, pamiętany do dzisiaj, ks. Antoni Kamiński. Kolejnym proboszczem był ks. Józef Frąc, który z okazji 700 – lecia pierwszej wzmianki o Sobieszowie, przygotował i wydał książkę "700 lat Sobieszowa. Zarys dziejów miejscowości i opisy zabytkowych budowli", wydaną w 2005 roku. W styczniu 1959 roku, Sobieszów stał się siedzibą Karkonoskiego Parku Narodowego.

W czasach, kiedy proboszczem był. ks. Kamiński, 1 stycznia 1962 roku, Sobieszów został podniesiony do rangi miasta (zaprojektowano nawet herb, nawiązujący do legend i dawnej tradycji, przedstawiający mury Zamku Chojnik, po których jedzie na koniu rycerz, zgodnie z legendą o Kunegundzie; na murze wisi tarcza z herbem Schaffgotschów).

Tym zaszczytem Sobieszów cieszył się niestety tylko 14 lat. Sen o mieście zakończył się 2 lipca 1976 roku. W tym dniu miejscowość utraciła prawa miejskie i stała się częścią Jeleniej Góry – podsumowuje Stanisław Firszt.

Ogłoszenia

Czytaj również

Herbert Kopton i Włodzimierz Puchalski

Kiedy Cieplice były europejskim kurortem

Hauptmann i Hanusia

Komentarze (17) Dodaj komentarz

~Tosia 11 3-04-2017 11:59
Niedawno szłam wieczorem główną ulicą Sobieszowa. Ogarnął mnie smutek spowodowany przygnebiającym widokiem
~xo tam Sobieszów 3-04-2017 12:22
Jagniątków po odejściu od Piechowic ,to dopiero dziura.
~18 sqandal 3-04-2017 13:06
....weście przykład z goduszyna jak tej wiosce wyszlo na dobre połączenie z Jelonką ( na kopercie teraz teraz pisze się miasto ) a nie zabiedzona wiocha. A i tk ładny ten Goduszyn jest i taki < akuratny >
~JG 3-04-2017 13:30
Ta reforma z 1975 oraz późniejsze przyłączenia była największą głupotą jaką komuchom udało się wymyślić.Z pięknego poniemieckiego miasteczka jakim była Jelenia Góra powstała jakaś tragiczna wąska kicha,zlepek wsi i miasteczek ciągnący się od Maciejowej aż po Czechy.Jest to ewenement w skali kraju.
~do jg 3-04-2017 14:08
A teraz to normalne ludziki chcą do Warszawy przyłączyć 32 miejscowości?
~poiu 3-04-2017 16:51
Do JG z godz. 13,30. Też uważam reformę z 1975 r. za poronioną (wtedy przy okazji podpięto pod JG okoliczne miejscowości, aby miasto przekroczyło pułap 50 tys). Kilka miast podniesionych do rangi wojewódzkiej szanse swoje wykorzystało. Jelenią Górę po prostu "nadmuchano". Za województwem przemawiała jedynie geografia choc i to nie do końca. I na tym "zasługi" komuny sie kończą ! To co zrobiono z wyglądem miasta, to - wybaczcie - największa zasługa NIE WŁADZY LECZ MIESZKAŃCÓW. Jagniątków też przyłączono na wyraźne życzenie mieszkańców tegoż. A że idiotyczne ? A jakie to ma znaczenie ?... Aż dziwne, że nie przyłączono Bolkowa i Wlenia...:-)))
~ 3-04-2017 17:14
jeszcze większy idiotyzm to obecny podział województw
~ 3-04-2017 17:15
skoro 8-letnią podstawówkę przywracają to jeszcze dawny podział województw bu się przydało
~emeryt 3-04-2017 17:27
na mocy dawnej ustawy komunistycznej w dalszy urzeduje bezprawnie Prezydent Miasta ktore nigdy nie osiagnelo 100.000 mieszkancowe i nie osiagnie dlugo pomimo przylaczenia innych miejscvowosci a powinien byc Burmistrz i jak to dlugo bedzie trwalo.
~Sobieszowianin 3-04-2017 18:11
Sobieszów jest pozostawiony sam sobie. Brak obiecanych inwestycji takich jak np: hotel z basenem w miejscu dawnego basenu przy ul. Łazienkowskiej. Miało być ładnie, a że nie ma gospodarza z prawdziwego zdarzenia to tak wychodzi. Hotel miał powstać w ciągu 4 lat. w tym roku mija wybudowanie hotelu i co? NIC NIC NIC. Znowu powstają slamsy w tym miejscu. Odebrać ten grunt nierzetelnemu przedsiębiorcy i ponownie wybudować BASEN. Na to powinny być przeznaczone środki z funduszu obywatelskiego w Jeleniej Górze. Nie ma odkrytego basenu z tej strony miasta, a nie każdego stać na super drogie TERMY. Kiedyś było to miejsce mocno oblegane przez turystów i miejscowych coś się działo Oczywiście rozpoczyna się nowa inwestycja rewitalizacja pałacu po rolniczaku ale zobaczymy jak się skończy.
~s. 3-04-2017 22:10
Pomysł łączenia miejscowości nie jest powojenny. W 1935 roku Cieplice otrzymują po sześciu próbach prawa miejskie. Na decyzję miał wpływ projekt połączenia Cieplic i Malinnika, który nieznacznie ustępował pod względem liczby ludności. W 1941 przyłączono Malinnik.
~jamnik 3-04-2017 23:07
Jelenia województwem?? Przejdźcie się wieczorem o Rynku, Wolności czy 1 Maja i policzcie światła w oknach. To miasto już dawno nie powinno być nawet na prawach powiatu.
~Trututu 4-04-2017 1:20
Sobieszów zapyziała dziura,brudna i smutna >
~Kiki2 4-04-2017 10:54
Za komuny "rolniczak" wyglądał o niebo lepiej. Teraz taki smutny i zaniedbany.
~ 9-04-2017 21:25
Lepiej zacznijmy walczyć o powrót dawnego podziału województw, wszystkim tu w rejonie by to na dobre wyszło
adam57sochrau 30-04-2017 8:09
Jelenia Gora nigdy nie bedzie taka jak dawniej!Czarno to widze.
~ 25-10-2018 20:04
Nazwa miasta p niemiecku jest Hermsdorf NIE HERMANSDORF

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Artystycznie na rzecz czystego powietrza

GIS Day w szkole

Radni KO przeciw kupcom?

O rozpadających się górach

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
908
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%