MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Czwartek, 16 lipca
im. Marii, Mariki

Śmierć z ręki zazdrosnego męża

Wiadomości: Region
Czwartek, 19 października 2017, 7:33
Aktualizacja: Piątek, 20 października 2017, 7:13
Autor: WAC
Fot. archiwum
Pod koniec listopada przed Sądem Okręgowym w Jeleniej Górze ruszy proces 64 – letniego Kazimierza P. Mężczyzna odpowie za zabójstwo, do którego doszło 25 lipca tego roku w Lwówku Śląskim. Przyczynami, które pchnęły mężczyznę do dokonania zbrodni była zazdrość oraz nadmiar wypitego alkoholu.

Feralnego dnia małżonkowie Halina i Kazimierz P. przyjechali około godziny 10.00 tzw. okazją z Lubomierza, gdzie mieszkali, do Lwówka Śląskiego. W tym mieście przy ul. Jaśkiewicza mieszkanie ma córka Haliny P., która od kilku lat stale przebywa w Niemczech. Pod jej nieobecność opiekę nad lokalem sprawowała matka. Małżonkowie po dotarciu do mieszkania, wyrzucili śmieci, przewietrzyli oraz posprzątali jego wnętrze.

W pewnym momencie do Haliny P. zadzwonił jej znajomy Stanisław B., który zauważył otwarte okno i zapytał czy może ją odwiedzić. Kobieta się zgodziła i po kilku minutach Stanisław B, był już na miejscu, przynosząc ze sobą półlitrówkę wódki. Za moment cała trójka rozpoczęła libację. Po opróżnieniu pierwszej butelki gość wyszedł, by za moment powrócić z kolejną. Potem "niedopici" mężczyźni wysłali Halinę P. po piwo.

Pod nieobecność kobiety pomiędzy nimi doszło do kłótni. Jak zeznał w śledztwie Kazimierz P., Stanisław B. miał oświadczyć, że wielokrotnie spał z jego żoną, a ostatnio było to bardzo niedawno. Zdenerwowany małżonek sięgnął po składany nóż, który nosił zawsze przy sobie i zadał dwa ciosy nożem w udo oraz w klatkę piersiową. Ten drugi okazał się śmiertelny, gdyż trafił w worek osierdziowy. Gdy kobieta wróciła do mieszkania zastała leżącego w kałuży krwi, bez oznak życia Stanisława B. oraz roztrzęsionego męża. Mimo, że Kazimierz P. nakłaniał ją, aby tego nie robiła kobieta zadzwoniła na policję.

Jak ustalono, pomiędzy małżonkami P. często dochodziło do kłótni, związanych z nadużywaniem alkoholu. W ich trakcie Kazimierz P. posuwał się do rękoczynów. Po awanturach Halina P. wyprowadzała się na jakiś czas z domu, wyjeżdżając do mieszkania córki. Wtedy, jak zeznali sąsiedzi, wraz z nią mieszkał Stanisław B. Oboje zachowywali się w ten sposób, że byli postrzegani jako para. Często też w tym czasie para urządzała tam do libacje alkoholowe

Kazimierz P. w trakcie śledztwa przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia dotyczące przebiegu zdarzenia. Biegli psychiatrzy uznali, że w momencie popełnienia zbrodni był on świadomy swych czynów.

Mężczyźnie, który według prokuratury działał z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia grozi kara od lat 8 lat pozbawienia wolności, kara 25 lat pozbawienia wolności albo dożywocie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Pomnik Nepomucena odrestaurowany

Senator zaklejał plakaty? Jest odpowiedź K. Mroza

Będzie skate park w Jeleniej Górze?  

Komentarze (15) Dodaj komentarz

~harlemshake 19-10-2017 8:00
działał w afekcie, max 3 lata hehe
~pff 19-10-2017 9:09
Aaaaaa, dlatego vectrusia nie ma z nami :D
~emeryt 19-10-2017 9:25
jak widac z relacji to zona od dluzszego czasu przyprawiala mezowi rogi i nic sobie z tego nie robila Gdzie przysiega malzenska i dlaczego zadna kobieta i mazczyzna nie jest z tego rozliczany przez nasze sady. a jak ktos wezmie sprawe w swoje rece to jest z tego rozliczany bo nikt nie chce mieszac sie w sprawy rodzinne a szczegolnie organa scigania i sadownictwo, a maz dowiaduje sie ostatni i ma obowiazek utrzymywac rodzine i dom, bez zadnej wzajemnosci i pomocy. a KOBIETY zawsze wola mlodszych bezkarnie..
~ 19-10-2017 9:53
pff, raczej chyba nie...Zaraz niczym tarantula spod kamienia, vektruś wytoczy sięna łamy.A jesli masz rację, byłoby mi niezwykle smutno... W tak krwawych okolicznościach stracić JEDYNEGO i WYTRWALEGO czytelnika moich postów byłoby naprawdę przykre.Tak,alkohol.alkohol i wszystko jasne.
~dlaczego ja 19-10-2017 11:37
znowu sensacja trudne sprawy ,tym razem ze Lwówka.
~ 19-10-2017 12:10
ech, emerycie...Żona przyprawiała onemu rogi od dawna, albowiem ten niepomny tego, co przysięgał ,zapewne zdradzał ją z butelczyną nalewki metylowej...Mąż dowiaduje się ostatni, no bo jak sądzę, rzadko miewał przebłyski świadomości,żeby coś do niego dotarło. I tak po prawdzie, patrząc na jelonkowe żule, to trzeba chyba przyjąć za fakt,że to kobiety utrzymują rodziny, a nie mężczyzni. A ci bezwstydni z tego korzystają mając za nic obowiązek łożenia na rodzinę. A f...r głupi , bo wyłapie teraz 25, a mógł ukraść auto, ciągnik albo coś co jest pojazdem i przejechać kochasiowi po nogach,żeby się ten do końca życia na półdupkach suwał.Wyszłoby taniej, bo może dostałby 2 i to na zawiasach. A kochaś cierpiałby męki Ale to pewnie elyta z kręgów Pomrocznych i Swawolnych i liczyć nie umie..
~ 19-10-2017 13:15
Ten KazimierzP to często tu komentował :)
~budda 19-10-2017 13:48
Haha w dzisiejszych czasach zdrady ze strony kobiet są czymś normalnym,przecież teraz babki są wyzwolone,Ja uważam,że jak "żona"chce iść z kimś na boku,to niech sobie idzie,byle by mi żadnego syfa do domu nie przyniosła i żeby nie utrzymywała jakiegoś f...ra za moje pieniądze...wolność rządzi:)
~Śmiechy na sali 19-10-2017 13:54
Ludzie piszecie, a nie macie o niczym pojęcia. Czy z tych co wypowiadają się na górze ktoś zna obydwie osoby? Pan Kazimierz P nic tu nie komentował, po pierwsze nie miał u siebie Internetu ani żadnego urządzenia jakim mógłby to robić, a po drugie nie potrafi obsługiwać takich rzeczy. Co jak co ale Pani Halina też lubi popić i wcale nie utrzymuje rodziny, robi z siebie niewinną osobę... A ileż to razy było, że Kazimierz P chodził pobity czy też ile razy widziałam go w ośrodku zdrowia. Naprawdę życzę z całego serca aby sprawa się dobrze zakończyła bo ja wierzę, że Pan Kazimierz nie robił wcale tego świadomie, a tym bardziej iż ma problemy zdrowotne- które jak może wyjść przyczyniło się do tego. Pani Halina też nie jest niewiniątkiem... I oby to wyszło na światło dzienne
~do KazimierzaP 19-10-2017 14:03
KaimierzP najpierw udziału się w internecie, gdzie tylko popadnie, a później odreagowuje ...
~ 19-10-2017 14:59
Do śmiechu warte : szczęśliwie nie znam ani jednej z trzech osób krwawego dramatu, w którym to dramacie główną rolę gra :ALKOHOL i wszystko jasne. Jedno drugiego ,warte a nawet trzeciego, tego juz ś.p. Co do chodzenia w stanie pobitym panaKazimierza, to podejrzewam,że siła przyciągania ziemskiego wbrew prawom fizycznym,w przypadku pijusów, jest wielokrotnie większa jak normalnie. Bo on alkohol w dziób, a ten go o ziemię lup ! Albo o chodnik ...a jak sie w nadmiarze używa alko to się jest klientem przychodni ,oczywiście,na koszt podatnika. Mam nadzieję,że p.K.P zapracował sobie na ubezp.Jakoś mi go nie żal.
~sajmon 19-10-2017 16:03
Hmmm.... Coś mam obawy że widmo pana KazimierzP powróci na te strony :) I jeszcze odbije się czkawką :) Zaczął się okres wyborczy PO więc Kaziu będzie dość aktywny :) A ja i tak im nie daruję pomysłów niczym HGW by wywalić mieszkańców placu ratuszowego i pogonić centrum bankom, knajpom i burdelom :(
~a jednak 19-10-2017 16:23
Pff, godz.16.21 zaczynam się denerwować... Ty go nie ruszyłeś... ja P iS w róznych postach , go próbowałam łobudzić i nic . Zawziął się czy kiego diabła ?
~ 19-10-2017 17:53
Budda podaj telefon do swojej żony, pliiiis
~ 19-10-2017 20:56
Piąte: nie zabijaj. Jeśli było mu z nią źle, bo zdradliwa była, to mógł się rozwieść, a nie zabijać. Niewarta tego.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Podgórzyn chce wyjść z KSWiK

Jan Sopata na emeryturze

Drzymały i Flisaków gotowe – od kiedy MZK?

Ciepło bardziej eko

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
888
Tak
45%
Nie
41%
Nie wiem
13%