MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Słowacy zauroczyli widzów

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 29 listopada 2005, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 7 marca 2006, 10:44
Autor: konrad
Niedzielne przedstawienie muzyczno-baletowe, zatytułowane Sclavi, Pieśń Emigranta,
wielu widzów uznało za największe wydarzenie 35 Jeleniogórskich Spotkań Teatralnych.
Grupa Farma v Jeskyni to Słowacy grający w Pradze Czeskiej, którzy muzyką, tańcem i
śpiewem wyczarowują nowe światy.

Spektakl opowiada o tęsknocie emigranta do ziem ojczystych, o tym jak trudno jest
zapuścić korzenie na ziemi która ma się stać drugim domem.

Jak powiedział Tomasz z Jeleniej Góry, spektakl bardzo mu się podobał, jednak nie do
końca zrozumiał, o co chodziło jego twórcom. Chyba jest to bardziej siła tego
przedstawienia, niż jego słabość, bo do sytuacji dziejących się na scenie, każdy
widz może dopasować własną interpretację. To podobało się młodym widzom, którzy
nagrodzili aktorów rzęsistymi brawami.

Po spektaklu w gorącej atmosferze odbyło się spotkanie z aktorami w kawiarni
artystycznej. Młodzi ludzie zasypali aktorów dziesiątkami pytań, o ich postrzeganie
świata, o to, czy emigrant stanie się kiedyś swoim człowiekiem w nowej ojczyźnie.
Czuć było, że te pytania to nie tylko dylematy ludzi, którzy przenieśli się do
innego kraju. Ale dla młodych ludzi wyobcowanie emigranta przypomina ich wyobcowanie
w irracjonalnym świecie dorosłych. Nie wyjeżdżając z Jeleniej Góry czują się
emigrantami, a ich ojczyzną jest świat rówieśników.

Ogłoszenia

Czytaj również

Barbórkowa feta

„Porwanie Harrego Pottera” w wykonaniu teatru z MDK

Cieplice nie chcą Jeleniej Góry?

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~PK89 29-11-2005 20:19
no trzeba przyznać że przedstawienie było zaje***** szczególnie te śpiewy nawiązujące gdzieś do tradycji słowian , odczówałem jakiś taki powiew rosyjskiego wiatru , i wogle ta ubogość sceny oddawała życie człowieka na emigracji mistrzostwem było to iż wóz stojący na środku sceny w różnych scenach robił za kilka światów , a ta scena kiedy gościu śpiewał po angielsku - myśle że każdą osobę ten spektakl dotkna gdzieś wewnętrznie bo chociaż nie rozumiałem wszystkich słów to jednak gdzieś mi zatkwiło w duszy to przedstawienie i bym je jeszcze kilka razy z przyjemnością zobaczył. Wielkie brawa !!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Poranek Rodzinny w „Muflonie” – w niedzielę

Chcą powtórki wyborów!

Muzem Karkonoskie: to warto zobaczyć!

Wielkie dzieła wokalno–instrumentalne  

Młodzi przeciw zmianom klimatycznym

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
616
Tak
21%
Nie
70%
Nie wiem
9%