MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Słomiany zapał instruktorów

Wiadomości: SZKLARSKA PORĘBA
Sobota, 19 grudnia 2009, 8:39
Aktualizacja: 8:41
Autor: Karolina
Fot. Karolina
By móc współpracować z miastem jako równy partner, trzeba założyć stowarzyszenie. Instruktorzy ze Szklarskiej Poręby przepuścili okazję do wybrania spośród siebie członków zarządu i ustalenia harmonogramu dalszych działań. Wczoraj spotkali się po raz drugi z burmistrzem w siedzibie Miejskiego Ośrodka Kultury, Sportu i Aktywności Lokalnej. Jedynym konkretem było ustalenie terminu następnego zebrania.

Od pierwszego spotkania instruktorów narciarstwa i snowboardu (09.12.2009) minął ponad tydzień. Na utworzenie aktywnej grupy lokalnej wyrażają chęci 23 osoby, ale na wczorajsze spotkanie przybyło tylko kilka z nich. Ze strony miasta pojawił się burmistrz Arkadiusz Wichniak oraz przedstawiciele Referatu Promocji i MOKSiAL-u.

Instruktorzy przedstawili propozycję wprowadzenia specjalnych naszywek na ubranie. – Takie emblematy będą potwierdzeniem naszych sprawdzonych umiejętności – uzasadniają pomysłodawcy. Burmistrz odpowiada, że można postarać się nawet o kurtki z napisem „Instruktor narciarstwa” oraz logo Szklarskiej Poręby. Arkadiusz Wichniak czeka jednak na konkretne działania ze strony instruktorów. – Miasto jest mocnym partnerem – mówi jego szef.

W ramach współpracy mogą być zorganizowane szkolenia, udostępnione wszelkie platformy informacyjne czy udzielenie wsparcia podczas negocjacji choćby z właścicielami stoków narciarskich. Jest wiele możliwości, ale najpierw sami instruktorzy muszą pokazać swoje zjednoczenie. Trzeba zacząć od powołania zarządu, regularnie się spotykać, utworzyć listę obecności, przyjmować lub odrzucać pomysły poprzez głosowanie i po prostu decydować o swoim środowisku pracy.

Pierwszym krokiem do współpracy będzie umieszczenie na oficjalnej stronie miasta listy wszystkich uczących, którzy posiadają odpowiednie kwalifikacje. Instruktorzy przynieśli własną listę osób, podzieloną na grupę zawodową i tzw. dochodzącą (praca np. w weekendy).

Nie wszyscy instruktorzy z tej drugiej grupy zostali zweryfikowani pod względem legalności zatrudnienia. Władze miasta obstają przy swoim i podkreślają, że dla nich liczy się przede wszystkim legitymacja instruktorska. Na tej podstawie będą wpisywane wszystkie chętne osoby. – Umieścimy imię i nazwisko instruktora, zakres umiejętności, aktualny adres mail i numer telefonu oraz znajomość języków obcych – mówi przedstawiciel Referatu Promocji Miasta. Zrezygnowano ze szczegółowej informacji jak wybrać odpowiedniego nauczyciela. Przed listą pojawi się za to napis: „Turysto sprawdź umiejętności swojego instruktora”.

Utworzenie stowarzyszenia ma swoje plusy i minusy. Jako oficjalna grupa, instruktorzy mogą ubiegać się o tańsze ubezpieczenie grupowe oraz dodatkowe pieniądze z budżetu miasta. Możliwe będą rozmowy z tutejszymi przedsiębiorcami, a także późniejsza współpraca z GOPR-em czy Strażą Miejską w celu wyłapywania nielegalnie uczących instruktorów. Doskonałym pomysłem na przyciągnięcie klientów są liczne upusty i promocje.

Można dogadać się np. z właścicielami barów czy wypożyczalni nart w sprawie darmowej kawy albo zniżki na sprzęt narciarski dla tych, którzy będą korzystać z usług zrzeszonej grupy instruktorów. Tego typu działania wymagają jednak czasu i pewnej konsekwencji. – Zawsze jest tak, że 80% ludzi obserwuje, a tylko 20% działa aktywnie – podsumował burmistrz. Nie należy się jednak poddawać.

Instruktorzy zastanawiali się kiedy założyć stowarzyszenie. Część z nich chce zrobić to jak najszybciej, a inni wolą poczekać do wiosny twierdząc, że sezon zimowy i tak już się zaczął. Jeżeli dojdzie do rejestracji, to będzie to stowarzyszenie bez działalności gospodarczej, zgłoszone w starostwie jeleniogórskim.

Chodzi tu o uniknięcie nadania numeru KRS, co wiąże się 3-miesięcznym oczekiwaniem oraz dodatkowymi kosztami. Podczas kolejnego spotkania, które zaplanowano na 6 stycznia 2010 r., instruktorzy mają zdecydować o formie swojej aktywnej grupy oraz wybrać zarząd. W międzyczasie zostanie przygotowany projekt statutu oraz dokumenty założycielskie i protokoły. Do trzech razy sztuka. Oby po Nowym Roku instruktorzy ze Szklarskiej Poręby pokazali, na co tak naprawdę ich stać.

Ogłoszenia

Czytaj również

Studium na początek

Motocykliści dla Niepodległej

Medale „Nauczyciel Kraju Ojczystego 2019”

Komentarze (18) Dodaj komentarz

~franek kllamerka 19-12-2009 21:15
Slomiany - strzal w dziesiatke i nie chodzi tu wcale o zapal !!! A mym skromnym zdaniem ; buraczano-slomiany . Swietny pomysl z tymi donosami na innych instruktorow , znizki dla was tez swietny pomysl !!! Moze ktos powie oficjalnie na ile mozna ograbic np.warwsiowiaka czy kartoflaka ??? Ile z tego odprowadzacie do US , smieszne. STRASZNIE SMIERDZI MONOPOLEM !!!!!!!!!
~przyjaciel 20-12-2009 6:33
Monopl bywa dobry - są na to podręcznikowe przykłady. Za wszystkim stają ludzie. Inicjatywa instruktorów ze Szklarskiej Poręby wskazuje na dwie rzeczy: uznali, że trzeba walczyć z konkurencją i mają świadomość, że po coś płacą podatki. Zaprawdę nie rozumiem uporu burmistrza ,który uważa, że należy wciągać na listę wszystkich instruktorów z licencją bez sprawdzania czy mają zarejestrowaną działalność gospodarczą. Otóż reklamować się powinno wyłącznie tych co mają zarejestrowaną działalność gospodarczą i wyłącznie w Szklarskiej Porębie. Reszta niech sobie radzi sama. Nie ma przepisu mówiącego o tym, że należy reklamować wszystkich z licencją. Takie myślenie sprowadzać się może do tego, że pewnego dnia pod gabinetem burmistrza zrobi się kolejka instruktorów z całego kraju, którzy będą chcieli być reklamowanie na stronie miasta szklarska poręba. Burmistrz powinien dostrzec i docenić tych, którzy mają legalny biznes i odprowadzają podatki w Szklarskiej Porębie i tylko tych reklamować na miejskiej stronie. Jeśli ktoś rejestruje biznes tylko na sezon zimowy a chce być reklamowany, to powinien się zgłosić do IT i poinformować "właśnie wznowiłem działalność i proszę mnie umieścić na stronie www". Z drugiej strony instruktorzy powinni stworzyć silną formlaną grupę, która będzie walczyć z nieuczciwą konkurencją. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby dogadali się z którymś z działających już stowarzyszeń albo klubów narciarskich (jesli nie chcą swoijego). Sytuacja dorosła do tego, aby unormować to co się dzieje pod wyciągami. Możecie i powinniście zmonopolizować naukę. Są na to przepisy. Tak na prawdę dzisiaj wszyscy ( nawet ci legalnie pracujący) łąmią przepisy skarbowe, bo prowadzą działalność na nieswoim terenie. W regulaminach wyciągów nie ma nic takiego, że kupiony bilet uprawnia do prowadzenia działalności gospodarczej na stoku. Właściwie każdy instruktor powinien mieć podpisaną umowę z właścicielem terenu.
~olo 20-12-2009 9:00
do przyjaciela Piszesz bzdury wyciągi są ogólnodostępne ! Instruktorzy powinni mieć stosowne uprawnienia wydane przez odpowiednie związki, uczelnie gmina Szklarska Poręba nie posiada takich uprawnień !"łąmią przepisy skarbowe, bo prowadzą działalność na nieswoim terenie." To twoja największa brednia i nieznajomość przepisów, według ciebie to instruktorzy na prawo jazdy powinni biegać do wszystkich wydziałów drogowych po zgodę bo kursant w "L " będzie poruszał się po drodze publicznej itd....... oj szkoda gadać widać ktoś tęskni za komuną
~drogi olo 20-12-2009 9:12
Czym innym jest droga publiczna, a czym innym prywatny stok narciarski. Masz rację, że gmina nie ma uprawnien wydawania licencji. Ale też nie ma obowiązku reklamowania na swojej stroni instruktorów, którzy na terenie gminy nie mają zarejestrowanej działalności gospodarczej. taka jest kapitalistyczna rzeczywistość
~ 20-12-2009 9:35
Właściciel wyciągu może np. zakazać prowadzenia płatnych lekcji. tak samo jak właściciel wyciągu może wyznaczyć instruktorów, jako jedyni mają prawo udzielać płatnych lekcji. Odrębną sprawą jest udowodnienie, że ktoś uczy za kasę. Jednostkowych przypadków się nie wychwyci, ale stałych owszem. To jest sposóbw jaki skutecznie z nielegalnymi instruktorami walczą na stokach w alpach.
~xxx 20-12-2009 12:22
uczy sobie ktos na stoku kogos i co mu zrobia?? powie ze jest jego znajomym i tyle. poza tym przeciez nawet jak mu ktos placi to co jak ja ucze znajomego to tez mi moze dac jakas kase?/ i co kogo oni chca wylapywac????/ to tak jak z tym ze na ulicach nie wolno pali, pic i przeklinac. i co z tego??? kolejny przepis bez mozliwosci egzekfowania go. bzdety
~olo 20-12-2009 13:47
może w Alpach albo stok jest ogólnodostępny albo nie. Nie można zakazać jazdy łysym lub nie wpuszczać na stok garbatych. Już w Polsce były przypadki gdzie na właściciela wyciągu została nałożona kara przez Urząd Ochrony Konsumentów za to że właściciel wyciągu nie wpuszczał na stok narciarzy, którzy mieli narty wypożyczone u konkurencji a nie u właściciela tego stoku. Myślę że kilka donosów i kar wystarczy na ukrócenie zapędów monopolistycznych. Wykładowcę z grupą studentów też pewnie byście pogonili ,przecież facet ma wypłatę na uczelni, która nie znajduje się na terenie stoków. Oj panowie wasze działanie to nic tylko praktyki monopolistyczne ! (karane w Polsce, może w Alpach nie)
~olo 20-12-2009 13:53
ps. Prosze nie mylić z wyłapywaniem klientów na stoku lub urządzaniem punktów z zapisamii na naukę bo to inny temat
~olo 20-12-2009 14:08
Ciekawe czy na terenie Szklarskiej Poręby do prywatnych schronisk są wpuszczane grupy turystów tylko z jedynie słusznie zwerbowanym przewodnikiem z jedynie słusznego stowarzyszenia, zarejestrowanego w jedynie słusznej Szklarskiej Porębie ?
~franek kllamerka 20-12-2009 15:16
Szanowni panstwo po co bic piane i niepotrzebe mydlic oczy ??? Wiadomo , ze chodzi o pieniadze i to wcale nie male i tu jest pies pogrzebany !!! Moze ktorys z szanownych instruktorow oswieci wszystkich i poda stawki godzinowe lekkcji ?? 99% z was nie odprowadza z tych pieniedzy nawet zlamanego grosza gdziekolwiek . Ale parasolka burmistrza pewnie by was mocno wzmocnila . He he szykuje sie mala wojna . Pozdrowienia i do zobaczenia na stoku !!!
~instruktor 20-12-2009 16:38
płacę podatki w formie karty, czyli ryczałtem. Uważam, że na miejskiej stronie można reklamować wyłącznie tych, którzy płacą podatki w Szklarskeij Porębie. Nie wiem czy można gonić tych z Wrocławia, ale wiem, że nie powinni być reklamowani na oficjalnej stronie miasta, a już na pewno nie powinni być reklamowani ci, którzy pracują całkiem na czarno: nie płącą podatków, nie płacą zus.
~mim 20-12-2009 22:01
Nie zawsze ~olo ma dobry dzień ,ale dzisiaj pisze sensownie. Nie można zabronić instruktorowi PZN i ISIA, IVSI lub trenerowi, mającemu uprawnienia, szkolić tylko tu lub tam. Spędziłem w górach pół życia szkoląc w dziesiątkach miejsc od Tart po Góry Izerskie. Nie wspomnę o Karpatach słowackich, rumuńskich i Alpach.Nie spotkałem czegoś podobnego, jeśli miałem bilet na dany rejon /region,land, aby ktoś mi na tej czy tamtej trasie zabronił ćwiczyć lub szkolić( zależy w jakiej formie to szkolenie) .Gościu ~~z godz.9:35 przypomina mi Łukaszenkę. Konstytucja gwarantuje nam wolność wykonywania zawodu, swobodę zrzeszania się w : towarzystwa sportowe, kluby i zw.zawodowe np. trenerów i instruktorów też. Szkoły narciarskie muszą dbać o wykwalifikowaną kadrę a władze miasta o poziom usług,ale tylko w ramach obowiązującego prawa. Pojedynczy instruktor naciarstwa,snowdordu ,paralotniarstwa itd.jeśli za szkolenie pobiera opłaty, może to zgłosić w ewidencji działalności gospodarczej. No, chyba że szkoli narzeczoną, szwagra czy wikarego za Bóg zapłać ;)
~franek kllamerka 20-12-2009 23:27
~FRANEK KLAMERKA (KTORY MA WAS GLEBOKO W D>>>>E 20-12-2009 23:37
~franek klamerka 20-12-2009 23:44
Ale z okazji zblizajacych sie swiat bozego narodzenia , zycze wam wszystkim wszystkiego najlepszego (smieszni instru- cos tam )
~bialka 23-12-2009 15:02
tak sie madruja,a nie zdaja sobie sprawy ze niechcacy moga polamac sobie kulasy i nie popracuja
~zz 3-01-2010 12:20
Jeszcze kilka sezonów działalności spółki sudety lift i instruktorzy w Szklarskiej przestaną być potrzebni.
~zz 3-01-2010 12:49
Jeszcze kilka sezonów działalności spółki sudety lift i instruktorzy w Szklarskiej przestaną być potrzebni.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Nowa sekretarz

Cecylia Woźniak skończyła 100 lat!

O rozpadających się górach

Marcin Wyrostek patriotycznie

Udany Piknik Strzelecki

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
831
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%