MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Slam w geście pomocy dla dzieci z Ruandy

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 4 września 2017, 5:38
Aktualizacja: Wtorek, 5 września 2017, 6:00
Autor: Organizator
Fot. Marcin Kaźmieruk
Do niecodziennego spotkania z polszczyzną doszło w niedzielne popołudnie (3.09) w samym centrum Jeleniej Góry. Goście jednej z jeleniogórskich kawiarni wzięli udział w slamie poetyckim. Spotkanie miało na celu zebranie środków dla dzieci z Ruandy, podopiecznych fundacji Pomarańczowa Droga.

Slam jako forma spotkania poetyckiego, podczas którego dochodzi do pojedynków na wiersze został poddany interpretacji organizatorów. Zawodnicy z użyciem siedmiu wylosowanych wyrazów musieli stworzyć wypowiedź/limeryk/wiersz/fraszkę i to zaprezentować. Mieli na to zaledwie 30 minut. Udział w rywalizacji wzięło sześć drużyn, które wplatały w swoje utwory zwroty takie, jak: aglet, prokrastynacja, Bebop czy spoko kolarz. Ale rywalizacja była jedynie pretekstem dla celu, dla którego zebrano się tego dnia.

Było nim zebranie środków, potrzebnych do wsparcia ruandyjskich dzieci, którymi zajmuje się fundacja Pomarańczowa Droga. Jej przedstawiciele współpracują z miejscowym stowarzyszeniem Friends of Handicap in Rwanda. Prowadzi ono szkołę dla dzieci głuchoniemych w Gatunda, która obecnie liczy 130 podopiecznych z całego kraju. Dzięki stowarzyszeniu mają możliwość uczestniczenia w zajęciach lekcyjnych, a starszym dzieciom udzielane są zajęcia praktyczne z nauki zawodu. Utrzymanie jednej osoby w Szkole dla Dzieci Niepełnosprawnych kosztuje 105 zł. Kwota obejmuje jedynie podstawowe wydatki związane z zakwaterowaniem, wyżywieniem, odzieżą i edukacją na jeden miesiąc.

Z pomocą regularnie podróżuje z Jeleniej Góry do Ruandy wiceprezes fundacji, Izabela Godyń. - Koszt związany z utrzymaniem jednego dziecka w szkole pozwala na zapewnienie zaledwie podstawowych jego potrzeb. Moim marzeniem jest, aby każde z nich mogło zjeść trzeci posiłek w ciągu dnia. Nasze działania polegają na wspieraniu materialnym i duchowym dzieci, które żyją w biedzie. Zawsze potrzebne są także środki czystości, leki, ubrania oraz artykuły spożywcze. Te dzieciaki na nas liczą, każdy najmniejszy gest ma znaczenie - podsumowuje.

Podczas spotkania można było nabyć vouchery, torby oraz biżuterię pochodzące z Ruandy. Dochód przeznaczony został na wspomniany cel. Nie wszystkie przedmioty znalazły jednak nowych właścicieli. - Jeśli są Państwo zainteresowani wsparciem fundacji lub zakupem przedmiotów, prosimy o kontakt: pomaranczowa.droga@gmail.com – apelują organizatorzy.

Więcej informacji: www.pomaranczowadroga.pl

Ogłoszenia

Czytaj również

Zamknięty szlak przez Kocioł Łomniczki

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Jest nowy skwerek

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~le1k 4-09-2017 8:17
Wy sie dziecmi w polsce zainteresujcie. A nie nierobami i zbokami.
~moi 4-09-2017 10:46
Pisząc artykuł,wypada zainteresować się jego przedmiotem.Państwo Ruanda obecnie nie istnieje, oficjalna nazwa kraju, o którym jak się domyślam jest mowa, to Rwanda.Ruanda to kolonialna przeszłość - wstyd , zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę kontekst.
~A co to takiego 4-09-2017 11:48
slam? Nie można po polsku?W Ruandzie pewnie wiedzą co to jest. W Polsce może tak (jeszcze) po polsku ? Przyznam,że przeszkadza mi zachwaszczanie języka polskiego nowotworami.
~ 5-09-2017 0:47
Rwanda Ruanda jeden thuj. Byle frajerzy dali kasę.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

O rozpadających się górach

W Filharmonii dla Niepodległej

Problemy krwiodawców

Studium na początek

Porozmawiaj z notariuszem

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
984
Tak
65%
Nie
28%
Nie wiem
7%