MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Slalomem przez psie odchody

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 6 kwietnia 2010, 7:58
Aktualizacja: Środa, 7 kwietnia 2010, 8:00
Autor: Martyna
Fot. Martyna
Psy łączy jedno: załatwiają swoje potrzeby, w miejscu na które przyjdzie im ochota. Ich właściciele nie sprzątają tych skutków przemiany materii, a przechodniom pozostaje tylko wyszkolić się w chodzeniu slalomem między jedną a drugą psią kupą.

Prawie każdy skrawek zieleni w Jeleniej Górze jest całodobowo naturalnie nawożony przez psy. Jak już tam brakuje miejsca to właściciele czworonogów „jedynie w trosce o sprawność ruchową innych mieszkańców” pozwalają, aby ich pupile tworzyli tory przeszkód na chodnikach, w miejscach zabaw dla dzieci lub tuż pod znakami „zakaz wprowadzania psów”. Odór, który powstaje po roztopach szczególnie w parkach – to nie zapach pierwszych powiewów wiosny, ale psich odchodów.

Właściciele psów bronią się argumentami, że od sprzątania są opłacone służby. - Płace podatki na psa to może się on załatwiać tam gdzie mu się podoba. Od usuwania psiej kupy są służby sprzątające, a nie ja. A jak się komuś nie podoba to sobie może sam sprzątnąć - mówią.
Opiekunki z przedszkola „Tuptuś” przy ul. Morcinka są nieco innego zdania:
- W parku na każdym kroku są psie odchody. Wychodząc z dziećmi trzeba zawsze ze sobą zabrać mokre i suche chusteczki. Jak dziecko wpadnie w psią kupę, w której jest pełno niebezpiecznych bakterii to trzeba mu przecież od razu umyć ręce. Buciki są gruntownie szorowane po przyjściu do przedszkola. Nie rozumiem jak można być na tyle nieodpowiedzialnym, aby wpuszczać psy do parku zabaw dla dzieci pomimo zakazu – mówią.

A kłopot z psimi odchodami – mimo zainstalowania specjalnych pojemników oraz częstego nagłaśniania w mediach – wciąż pozostaje aktualny.

Ogłoszenia

Czytaj również

Stoi kolej na Kopę

Radni KO przeciw kupcom?

Studium na początek

Komentarze (76) Dodaj komentarz

~monika r. 6-04-2010 8:45
Właśnie jadłam śniadanie.... Smacznego...
~lekka zenada 6-04-2010 8:48
sam mam psa i nie sni mi sie po nim zbierac, bo przeciez normalny czlowiek chodzi po chodniku a nie po trawniku, inaczej sprawa sie ma kiedy psy produkuja swe wyroby na placach zabaw czesto uczeszczanych lub na chodniku. poza tym naturalny nawoz to chyba lepszy sposob niz chemia prawda? a tak poza tym to idealny artykul do jelonki (czyzby nie bylo lepszego materialu) - i zdjecie na poczatku to rzeczywiscie kupa wstydu dla autora (tekstu)
~*** 6-04-2010 8:48
Dlaczego straz miejska nie kara wysokimi mandatami takiego chamstwa???Nie ma takiego zapisu to wprowadzic go jak najszybciej,przynajmniej bylo by wiecj kasy w budzecie a bydlo na 2 nogach nauczylo by sie slowa "porzadek".Poki co,to najlepiej zbierac te kupy i podrzucac je do ogrodow albo na wycieraczke przed drzwiami tym,ktorzy ich nie sprzataja.Czasami takie drastyczne metody sa najlepszym nauczycielem i sklaniaja do refleksji...Sluzby porzadkowe nie oznaczaja uchylania sie od obowiazku utrzymania czystosci w miejscach publicznych a jak komus sie nie podoba,niech oplaci osobistego "kupowego",ktory za kazdym razem bedzie sprzatal po jego piesku i po problemie.Pozdrawiam i zycze wytrwlosci w walce z chamstwem.
~HESTIA 6-04-2010 9:08
A pracownicy HESTII z ulicy Krótkiej niedopałki tlące się jeszcze wrzucają do okienka piwnicznego sąsiadującego z nimi budynku (przy sklepie Orange) i jest to dla nich OK. Palaczy łączy jedno: wyrzucają swoje niedopałki, w miejscu na które przyjdzie im ochota.
gwiazdeczka 6-04-2010 9:18
Ja chodzę ze swoim pieskiem do lasu nieopodal mojego domku i ona tam się załatwia. Sarenki,jelonki i lisy także tam "robią" więc i ja nie sprzątam po swoim pupilku. Ponieważ nigdy nie mam zamiaru tego robić to nie chodzę z nim po ulicach miasta,parkach a tym bardziej w okolice gdzie bawią się dzieci. Szczerze jak już by się zdarzyło,że wyszła bym z nią do miasta i musiała!! by się załatwić to także bym nie posprzątała___po co mam zabierać etat tym,którzy są odpowiedzialni za utrzymanie czystości na ulicach......(żart).
~wie39 6-04-2010 9:23
a co robi straż miejska????-A straż ma to gdzieś-ich bawią radary,blokady-słowem wszystko to co robi policja drogowa...
gwiazdeczka 6-04-2010 9:39
....na fot. nr. 2 jest pokazany piesio, który to zjadł banana, popił jakąś oranżadką ....i cholernik nawet posprzątać po sobie nie chce______a właściciel miał by po nim KUPE posprzątać....
~miss@ 6-04-2010 9:58
Jak dobrze pamiętam, na tym portalu jakiś czas temu z "wielką pompą" p.Kasztelan wizerunkiem swojego pracownika reklamował "psiogównoodkurzacz". Jak widać w MPGK od wielu lat żle się dzieje- wydają pieniądze na sprzęt BEZMYŚNIE. MPGK jest instytucją od CZYSTEGO MIASTA JELENIA GÓRA , w który to asortyment wchodzą również ODCHODY PO PIESECZKACH naszych kochanych. DO roboty MPGK .
~ 6-04-2010 10:07
Niech się ktoś wreście weżmie za ten śmierdzący problem, bo co roku jest to samo ,a może nawet jeszcze gorzej.
~moje miasto 6-04-2010 10:13
Bydło-jeszcze chwila a utopicie się w własnym szambie.SłUżby porzątkowe nie są od podcierania 'twojej własnej dupy'. Dlaczego nasze władze nie dostosują się do wymogów unijnych? Czy nasza władza boi się byłych policjantów czy też byłych wojskowych? Za miedzą u sąsiadów unijnych za takie coś płacili by duze kary.Proszę- Władzo Jeleniej Góry,zróbcie pożądek,przecież Jelenia Góra to miasto turystyczne.Przyjeżdrż do nas dużo niemców,jak im spojżeć w oczy?
~bel 6-04-2010 10:21
wczoraj facet stal z psem a pies robil kupe obok stala straz miejska tym swoim busem i patrzyli zadnej reakcji wiec po co oni sa
~xyzzzz 6-04-2010 10:28
Zgadzam się, mieszkam przy w/w parku przy Morcinka i widać ze wszyscy właściciele psów z okolic przychodzą właśnie tam na spacery ze swoimi pupilami, ilość pozostawionych efektów przemiany poprostu masakryczna.... wg. mnie słowo ,,park'' można zamienić na szalet, niestety...
~Pavlo 6-04-2010 10:33
zgadzam sie! niestety ten problem wystepuje w calej jeleniej gorze :/ zreszta nie tylko w jeleniej, w calej Polsce! skandal skandal i jeszcze raz skandal! mysle ze wysokie kary zalatwilyby problem...
~ 6-04-2010 10:45
lekka zenada? dla mnie to CIEZKA ZENADA, jesli piesio nafajda, a ty sie bronisz przed sprzatnieciem. W bardziej czystych (i chyba jednak bardziej cywilizowanych...) krajach Skandynawii, w Niemczech i w Szwajcarii chodzi sie z pieskiem+szufeleczka. Nie chce sie panu po piesku sprzatnac? Kosztuje dosyc slono. W Niemczech 50 Euro. Chcesz miec piesia to po nim sprzataj. I daj spokoj z niepasujacym tu slowem ZENADA.Ty jestes zenujaca.
~do " ~lekka zenada" 6-04-2010 10:58
teee a moze ja ci się wpatole na łeb i zobaczymy jak "śmiesznie" będziesz wyglądał ?? co ty na to pajacu ? moja rada, kupić wiatróweczkę i jak zauważy ktoś pieska z właścicielem, a piesek zrobi swoje i właściciel nie posprząta to właścicielowi śrutem w dupsko. A tak na poważnie, to albo zrobić zakaz trzymania psów w mieście, albo dowalić ostry podatek, ale taki, żeby można było utrzymać ekipę która to sprzątnie. A jeśli nie to każdy zauważony przypadek nieposprzątania złapany na gorącym uczynku powinien sie skończyć przynajmniej 1000zł mandatem i doprowadzeniem miejsca do stanu poprzedniego. Obecny podatek to jakaś śmieszna kwota i tylko barany twierdzą, że jak płacą to nic nie muszą. DOWALIĆ WYSOKI PODATEK! Ludzie to chołota w większości niewychowana, tzn wychowywana najwyraźniej w domu patologicznym, gdzie swoje potrzeby załatwia się tam gdzie się stoi. Po prostu banda prostaków! Sam słyszałem jak banda kretynów (bo inaczej nie można tego nazwać) śmiała się z tego że gościu sprzątał po swoim piesku (jeden na milion przypadków) no to jak ten swiat ma dośc do normalnosci ?
~krzysiekM 6-04-2010 11:04
do lekka zenada: zenujaca jest twoja wypowiedz na ten temat.Artykul jak najbardziej trafiony,ludzie nie korzystaja z trawnikow wlasnie dlatego?ze sa zasrane.Wlasnie jestem w Rzymie i tutaj np w parku Villa Borgese(wiekszym od Jeleniej Gory) na trawnikach lezy tysiace ludzi a po pieskach sprzata sie wszedzie.Mandat dla wlasciciela psa za nie posprzatanie to 150 euro ale to juz staje sie martwym przepisem poniewaz kazdy nauczyl sie,ze nalezy pozbierac psie odchody a co do naturalnego nawozu to stosuj go prosze u siebie na ogrodzie a nie zmuszaj pozostalych do wdeptywania .
~Bolko z Piastowiczów. 6-04-2010 11:41
Szkoda, że Pani Martyna z aparatem fotograficznym nie dotarła trochę dalej, tj. w otoczenie budynku byłego Domu Studenta "Lubczyk". Tam dopiero jest na co popatrzeć i to nie tylko na psie odchody. Przysłowiowa "Rumunia" się chowa.
~szpon 6-04-2010 12:17
A może zrobić artykuł - slalomem przez butelki, puszki i inne śmieci w lesie, na łąkach czy nawet pod balkonami .... tego nikt nie widzi - tylko kupy które za kilka dni znikną. Co tam że dziecko może się poważnie skaleczyć, wdepnięcie w kupę to przecież tragedia. To taki sam problem a Wy po raz n-ty bijecie pianę o kupach. Owszem, kupa to nie licha sprawa w Jelenie Górze i całej Polsce, do dziś nie rozwiązana. Brak stosownych jasnych przepisów i sankcji. Brak egzekwowania prawa i społeczne przyzwolenie, bo czy któryś z Was zwrócił uwagę właścicielowi pieska oddającego kał na trawnik ?? Tutaj tylko mocni jesteście. A taka Straż Miejska – czy widzieliście ich w akcji „kupa” ?? Może podejdą do staruszki z „sarenką” i wlepią jej 200 zł ale jak widzą Cane Corso czy Doga Kanaryjskiego oddającego stolec wielkości krowiego placka to obchodzą go wieeeelkim łukiem … Aaaa i są jeszcze w JG kosze na psie odchody. Ilość ich jest powalają a na dodatek są zapełniane przez "mądrzejszą" część jeleniogórzan wszystkim tylko nie psimi odchodami.
~xyz 6-04-2010 12:28
Hahaha. Zdjęcie nr 2 - zobaczcie co leży dookoła psa. Zdjęcie nr 3 i 4 - nie widzę tam s***ących psów …
~anti-hunter 6-04-2010 13:11
place podatek za psa-nie sprzatam.Proste. Zwolnia mnie z podatku-bede sprzatal.Proste. Przestance syfic puszkami, butelkami i wszystkim co ze soba buraczki targacie a potem wyrzucacie a potem zwracac uwage. pozdrawiam i milego dnia PS z wlasnej woli sprzatam okolice krzyza-jeden spacer z psem jeden worek 100l smieci milego dnia
~nie mam psa, Nina 6-04-2010 13:13
Kasztelan weż i pogoń swoje służby, bo ciebie pogonią panie prezesie.
~miss@ 6-04-2010 13:56
Masz rację: Kasztelen do roboty, bo za Ciebie się wezmą. Pieskowych odchodów p.Kasztelan nie sprząta , bo nie można przekrętów na "psich kupach" zrobić jak na butelkach PET !!!!! i jeszcze dostać MEDALE i KASĘ. Jakie to proste.
~Jano 6-04-2010 14:09
To właściciele tych czworonogów po wini być karani za nie sprzątanie po nich i to bardzo surowo , ja na miejscu straży miejskiej to bym 10 pał takim właścicielowi wymierzył za każdą kupę pozostawioną przez te ich pociechy , wtedy by się nauczyli gnoje pożadku
~swojak 6-04-2010 15:00
a ile w naszym kraju jest psow bezdomnych ktore lataja dniami i nocamo samopasy!!!!!!!!!!!!!!!zagonic tych pasozytow ktorzy maja grzywnw do odrobienia dla naszego kochanego panstwa
~Obywatel 6-04-2010 15:21
To może miasto by zorganizowało specjalną instytucje do sprzątania codziennie się pojawiających zwierzęcych ekskrementów, na pewno wielu chętnych by się znalazło przy tak wysokim bezrobociu do stałej i pewnej pracy.
~pupka 6-04-2010 15:34
a gdyby ludzie zaczęli się wyprózniać gdzie popadnie? tylko mi nie piszcie ,że kupa psa to co innego ,bo gówno to gówno
~Kacper 6-04-2010 15:36
Czytając ten artykuł i Wasze komentarze pod nim, od razu nasuwa mi się myśl, że nie bez kozery Polacy mają na zachodzie opinię brudasów, złodziei i tłumoków. Byłem dziś na wycieczce rowerowej i nie przeszkadzały mi psie kupy, ale śmieci zalegające w każdym zakątku ścieżek leśnych, poboczy dróg - dosłownie wszędzie. Widać brak poszanowania dla Polski, czyli Naszego domu. Ale cóż, może powoli za kilka pokoleń, nauczymy się dbać o swój kraj. Odchody Wam przeszkadzają, a już opony, lodówki, gruz wyrzucony w lesie nie. Cóż, takie paskudne społeczeństwo, z wyjątkami oczywiście. Umiecie tylko krytykować, a sami nie widzicie swoich czynów. Co do psich kup, to w tamtym roku miasto postawiło na bankowej pojemnik z woreczkami do zbierania odchodów. Ale niestety nasza polska złota młodzież, pokolenie JP2 rozwaliła je w ekspresowym tempie, podobnie jak budki telefoniczne, przystanki, znaki drogowe i wszystko na czym może wyżyć swoją złość. Najlepiej znaleźć sobie kogoś lub coś na kim można wyładować swoją furię, obsmarować, zwalić winę, aby nasze uczynki stały się przez to mniej paskudne. Może to być pies, żyd, kler lub znienawidzony sąsiad. Tak to polska mentalność. pozdrawiam myślących.
~lida 6-04-2010 16:10
psy srają i srać będą i nic na to nie poradzimy jeden patrzy na drugiego on nie sprząta to dlaczego ja mam sprzątać!!! taka jest prawda.swego czasu sprzątałam ale jak mam iść z tą kupą nie wiadomo jak daleko w poszukiwaniu kosza na odchody to mi się odechciało!!! zabierzcie się najlepiej za tych \\\'\\\'bełciarzy\\\" oni to dopiero syf zostawiają kosze puste a w koło śmieci co nie miara,przejdźcie się ja Jubilat!!! tam dopiero się dzieje!!!
~bang 6-04-2010 16:19
mandat 1000zł i mocny dozór strazy miejskiej wtedy bedzie czysto...dziwie sie że władza takiego banalnego problemu nie rozwiazała...mysleli że jak postawia budki na psie odchody to problem zniknie...niepoważni ludzie
~bang 6-04-2010 16:23
kacper... to wina nie tylko ludzi, ale przede wszystkim złego prawa...
SolAngelica 6-04-2010 16:50
A CO ZE WSIĄ? JA MAM 2 PSY I MIESZKAM W TAKIEJ OKOLICY, ŻE NA DOBRĄ SPRAWĘ PIES NIE MA GDZIE SIĘ ZAŁATWIĆ...Z JEDNEJ STRONY OGRÓDKI, Z DRUGIEJ PODWÓRKA I BLOKI MIESZKALNE, NA ŚRODKU ULICA...NIEDALEKO SZKOŁA I SKWERKI... Z CHĘCIĄ BYM SPRZĄTAŁA PO SWOICH PSACH, ALE GDZIE JA MAM TO PÓŹNIEJ WYRZUCIĆ? DO ŚMIETNIKA? A O KOSZACH NA PSIE ODCHODY TO MOŻNA TYLKO POMARZYĆ...POZA TYM JESTEM CIEKAWA, ILE OSÓB BY SPRZĄTAŁO PO PSACH... ZGODZĘ SIĘ Z TYM, ŻE POWINNY BYĆ WYSOKIE MANDATY ZA NIESPRZĄTANIE PO PSACH. A PIENIĄDZE POWINNY IŚĆ NA KARMĘ DLA SCHRONISKA, STERYLIZACJĘ CZY COKOLWIEK INNEGO. I ROZWIĄZAŁYBY SIĘ 2 PROBLEMY ZA JEDNYM RAZEM: CZYSTOŚĆ MIASTA I WSI, ORAZ POPRAWA WARUNKÓW BYTOWYCH ZWIERZĄT W SCHRONISKU.
~Ja 6-04-2010 16:58
Dlaczego nikt nie pisze o śmieciach pozostawionych przez tych wszystkich inteligentnych i wykształconych śmieciarzy. Wszędzie po sobocie i niedzieli pełno butelek, puszek po piwie, a nawet śmieci, których nie wrzucają do kontenerów, ale pozostawją pod balkonami, w krzakach i czekają, aż tych wykształciuchów ktoś wyręczy z tym sprzątaniem. Tym co piszą na temat psów, a sami śmiecą wprowadzić podatek.
~krzysiekM 6-04-2010 17:40
Pisanie, ze psie odchody to nie problem bo problemem sa puszki ,opony,itd to gadanie glupot!Wszystko jest problemem!I Wszystko to mozna nazwac po prostu glupota,brakiem szacunku dla innych i dla srodowiska!Ktos tam pisze,ze nie bedzie sprzatal po psie bo placi podatki ,ja tez place inne podatki i nie zyce sobie chodzic po psich odchodach i nie wazne czy na chodniku czy trawniku;Wlasciciel psa ma obowiazek posprzatac po psie i koniec dyskusji?niech jego pies wali mu na dywan jesli mu to nie przeszkadza!Po co go w ogole wyprowadzac?ktos inny zadaje glupie pytanie,gdzie ma to wyrzucic?A no do kosza na smieci tak po prostu!I na Boga! Ci,ktorym to przeszkadza reagujcie jak zauwazycie cos podobnego,dzwoncie na Straz czy Policje!Jesli przez tyle stuleci nie wyksztaltowala sie zadna kultura to po prostu trzeba bata!Karac ile wlezie,za sranie,za opony,za puszki,za pety,itd;Dziwi mnie natomiast po tylu artykulach na ten i podobne tematy,brak reakcji ze strony strozow prawa!Panowie czas juz chyba zabrac sie za inne sprawy a nie tylko te zwiazane z komunikacja,np radary,zle parkowanie.Sa inne, rownie wazne sprawy;P.s.I nie sadze,zeby psie odchody w "Stolicy Karkonoszy"byly super atrakcja dla turystow.
~Anna 6-04-2010 17:40
Jednak wciąż niewielu ma świadomość, że chodzi nie tylko o higieniczny wygląd chodników, ale także o zdrowie zwierząt i ludzi, którzy przemieszczają się między kupami. Z badań wynika, że ok. 70% młodych psów jest nosicielami glisty- Psy rodzą się już z pasożytami. Pozostawiona przez pupilka świeża kupa zawiera jaja, po około dwóch tygodniach, w psiej kupie dojrzewają inwazyjne larwy, które roznoszone są razem z deszczem i kurzem, takie inwazyjne jaja są w stanie przetrwać nawet do dziewięciu lat w glebie. Niszczy je słońce i wiatr, ale są niezmiernie oporne. Larwy glist stanowią ogromne zagrożenie, zwłaszcza dla dzieci, które są wszędzie. Zakażony materiał przynosimy na butach do naszych domów, gdzie najczęściej na podłodze bawią się najmłodsi. - Dzieci mają tendencję do obgryzania paznokci, oblizywania rąk, nieświadomego wkładania paluszków do buzi np. podczas jedzenia niemytymi rączkami. Zgodnie z prawem - właściciele zwierząt są zobowiązani do bezzwłocznego usuwania odchodów tych zwierząt z terenów przeznaczonych do wspólnego użytku. Odchody należy umieszczać w oznakowanych pojemnikach, koszach ulicznych lub pojemnikach na niesegregowane odpady komunalne. Ale jak widać pouczenia i mandaty niestety nie przynoszą rezultatów i wciąż dziwakiem jest ten, kto sprząta, niż ten, który spokojnie patrzy i zostawia ślad po swoim psie dla innych. :(
Plac_Ratuszowy 6-04-2010 17:41
A co nas obchodzi że ktoś ma dwa , trzy lub pięc psów ,Ma byc porządek i tyle ,dotyczy to także innych smieci i tu winna jest Straż Miejska ! nie kara a może nie widzi bo nie chce !
~Rydzykowiec 6-04-2010 18:30
Jak nie macie o czym gadac to posprzątajcie ten syf! wstyd, piszecie a nic nie robicie
~wrrr 6-04-2010 19:00
Jako że najwyraźniej właściciele psów po swoich pupilkach sprzątać nie chcą, wymigując się płaconym podatkiem, więc zaczną, jak mój Bryś zacznie im srać na wycieraczki, a że miewa często biegunki, więc będą mieć dodatkową frajdę, skoro im tak psie gówno pachnie!
~Shadow 6-04-2010 19:01
Jak ktoś nie ma gdzie kundla wyprowadzić to niech sobie odpuści psa, albo sam się wyprowadzi. Podatek od psa powinien być zaporowy, tak żeby albo był z tego dochód albo nie było psów. Kudle bezpańskie i nieopłacone do schroniska, a po 6 miesiącach do uśpienia. I będzie spokój. Dodatkowo w centrum powinien być zakaz trzymania psów. Jak się psiarzom nie chce sprzątać, albo robią łaskę, bo płaca podatek to trzeba ostre zasady wprowadzić i je egzekwować. Pod moim domem codziennie przechodzą kawalkady tumanów z psami, okolica zaczyna przypominać jedno wielkie psie guano, sami wyprowadzacze już mają problem z ominięciem tego co ich bydlaki narobią. Zwrócić takiemu kmiotowi uwagę to zdziwiony i nie wie półgłówek o co chodzi. A tak na marginesie, nie ma głupszego i bardziej żałosnego widoku od właściciela stojącego i z zainteresowaniem podziwiającego srającego kundla.
~do Kacpra 6-04-2010 19:17
Kacper, dzieki za ten tekst. Mi moze nie przystoi tak pisac-zyje od dziecinstwa w Niemczech i moglo by to byc odebrane, jako niesprawiedliwa krytyka. Ktos tu napisal, ze to "problem prawa". To nie jest tak.Nie do konca. Ja duzo podrozuje, np. po Skandynawii. Tam jest przepiekna przyroda, cudne CZYSTE lasy. Jakie prawo?! O czym piszesz?!Tam nie ma w lesie papierka od cukierka, ani butelki ani NIC. Czysto. A przeciez w tamtych lasach nie ma pilnujacych policjantow. Ja mieszkam na malej, niemieckiej wsi. Ulice, rowy, laki, maly park czyste, jak wylizane. A przeciez nikt nas nie pilnuje, tu nie chodza po wsi policjanci.Wychodze do sklepu-drzwi zostawiam otwarte. To nie jest kwestia prawa. To kwestia kultury. Bardzo, bardzo smutne, ale niestety prawdziwe.
~ 6-04-2010 19:20
...jeszcze dodam, ze w zimie bylam w odwiedziny na Zabobrzu. Pewien znajomy pan (wyksztalcenie wyzsze humanistyczne) palil papieroska. Kiepa (palacego sie) wywalil przez balkon. To w Niemczech nie do pomyslenia...
~Kacper 6-04-2010 19:43
Skąd w Tobie shadow tyle frustracji i gniewu. Widać od razu po Twojej wypowiedzi, że ty możesz być tym elementem społecznie niepożądanym, który zniszczył pojemniki na psie odchody. Ja nie twierdzę, że problemu psich kup nie ma, może i dla części mieszkańców jest. Ale jeszcze raz napiszę, że autorka tekstu się nie postarała kompletnie, wybrała sobie najłatwiejszy temat z tzw. zastępczych. Gdyby była dociekliwą lokalną dziennikarką, poświęconą swojej pracy zaczaiłaby się w weekendowy wieczór w mieście. To by był artykuł ze wspaniałymi zdjęciami. Poprzewracane, podpalane czasami śmietniki, szczający i rzygający w klatkach i zaułkach, zaczepki, krzyki i bijatyki. No ale do takiego reportażu trzeba zarwać nockę i zaryzykować utratę zdrowia i sprzętu.
Joker 6-04-2010 19:43
Jak się tak czyta komentarze do tego bardzo sensownego i mądrego artykułu, to odnosi się wrażenie, że "gdyby głupota była lżejsza od powietrza, to większość komentatorów unosiłoby się w powietrzu" - A więc kochani, społeczeństwo poczuło luz i nikogo się nie boi, w związku z tym, nauczyciel w szkole nie jest już autorytetem, policjanta nikt się nie boi, strażnik miejski też nigdy autorytetem nie był i raczej nie zostanie. Dlaczego każdy powinien sprzątać po swoim psie ? odpowiedź jest banalnie prosta, nawet dla średnio rozgarniętej osoby i nawet w bardzo młodym wieku, jednak komuś kto jest ograniczony umysłowo i myślenie sprawia ból a bezboleśnie natomiast nasuwają się pytania - dlaczego skoro płacę podatki ? od czego są służby ? a gdzie to wyrzucać ? itp. albo ciekawe rozwiązania - niech sprzątają bezrobotni ! Kochane dzieci, nawet nie zdajecie sobie sprawy, że waszym negatywnym nastawieniem do sprzątania po swoim pupilku jest wspaniałą prezentacją sposobu myślenia waszych rodziców. Gdy już troszeczkę dorośniecie, to tak samo będziecie pozostawić po sobie śmieci wracając z dyskoteki, a więc butelki, puszki, papierki - to co w tej chwili próbujecie wytykać innym jako własne usprawiedliwienie. Nie będziecie sprzątać po swoich psach - nie będziecie też wyrzucać odpadów w pojemniki do tego przeznaczone ! Dlaczego ? bo uważacie że są od tego inni ! Masz w domu papugę, królika albo inne zwierzątko ? nie wyrzucaj ich odchodów do śmietnika ! zostaw w domu, zabroń rodzicom też sprzątania ! albo wyrzucaj przez okno, bo przecież są od tego specjalne służby które maja sprzątać po innych - masz śmieci w domu ? wyrzucaj przez okno, bo są specjalne służby którym za to płacą aby było posprzątane !!! A może weźcie się za edukację swoich rodziców ? nawet jak idziecie z nimi to posprzątajcie po pupilku ! może zwróćcie uwagę rodzicom, że należy sprzątać po piesku. Fakt, że to są naturalne psie odchody, ale nie oznacza to, że nawet ci co nie mają piesków muszą po tych odchodach chodzić ! Należy też mieć na uwadze, że śmierdzą one tak samo a może nawet gorzej od ludzkich. I może przy następnym takim artykule aż tak bardzo nie popisujcie się swoją głupotą - gdyż poruszany temat jest olbrzymim problemem społecznym, może nie istniejącym w krajach zachodnich, ale Wy jesteście gwarantem tego, że w naszym kraju problem będzie istniał.
~agula 56 6-04-2010 19:50
Pewnego dnia przy \\\\\\\"Blaszaku\\\\\\\" na zabobrzu odbywał się jakiś festyn dla dzieci. Na przeciwko jest plac zabaw dla dzieci z wystawionymi tabliczkami \\\\\\\"zakaz wprowadzania psów\\\\\\\" idziemy z mężem i patrzymy jak po placu ciśnie paniusia z pieskiem i wnuczkiem na rowerku, piesek kupke walną i pare razy siku przecież to nikogo nie dziwi i straży miejskiej też nie - bo akurat stali na przeciwko. Podeszliśmy z mężem i powiedzieliśmy o sytuacji prosząc by pani zwrócili uwagę. Panowie stwierdzili,ze nie mogą interweniować bo jest to teren spółdzielni, która postawiła tabliczki z zakazem. Więc o czym tu gadac. Straży miejskiej nie chce się ruszyć dupy, a właściciele czworonogów powinni mieć chociaż tyle kultury aby wyprowadzać pieski zdala od placy zabaw.
~s. 6-04-2010 19:56
Pan strażnik i pan policjant też ma psa, więc nie są zainteresowani w egzekwowaniu obowiązującego prawa. Władza nadrzędna też nie naciska - ci także mają psy. Takie mamy chodniki jaką mamy władzę - niewydolną i mającą gdzieś prawo.
~Trzy grosze... 6-04-2010 20:00
...duzo prawdy jest w komentarzach Kacpra, Anny i krzyskaM... aby zapanowal porzadek musi sie zmienic mentalnosc mieszkancow, w tym konkretnym przypadku - wlascicieli psow...szkoda, ze jak narazie, jest na bardzo niskim poziomie...istnieja na swiecie panstwa, ktore doskonale sobie radza z podobnymi problemami i , niestety, niepokorni opiekunowie czworonogow szybko musieliby zmienic swoje przyzwyczajenia...sprzatniecie po swoim pupilu nikomu tam nie uwlacza...
~do Shadow 6-04-2010 20:13
A może lepiej Ciebie uśpimy i będzie spokój ;)
~ 6-04-2010 20:19
hehehe....wpuscic im Brysia z godz.19:00 do mieszkan.Niech sobie Brysio uzyje. BEZ tzw. ZENADY (ulubione slowo polskie, jak sie nie wie, co powiedziec).
~Rico 6-04-2010 21:13
A może ktoś mi powie jak to technicznie ma wyglądać to zbieranie.O ile twarde da się jakoś złapać to już nie wyobrażam sobie rzadkiego,jak je podnieść ? Następna sprawa to gdzie to wrzucać ,do koszy na śmieci?Chyba nie,bo o ile wiem jest to zabronione.Więc musiałyby być do tego przygotowane jakieś specjalne pojemniki.A jak z siusianiem ? To są też odchody, a może siusiać wolno a kupkę nie.Jak zwykle u nas wszystko postawione jest na głowie,a pieski 5 tys. lat wcześniej mieszkały już z człowiekiem niż konie.Jestem oczywiście za sprzątaniem ale musi to być dokładnie przemyślane od poczatku do końca , a nie robione na łapu-capu.A tak na koniec to powiem Wam że przydałoby się zainteresować wielu ''dwunożnym'' w naszym mieście gdzie załatwiają się w publicznych miejscach.Jest tego bez liku.....
~ArchivelHiszpan 6-04-2010 21:13
Tok rozumowania niektórych ludzi mnie przeraża "przecież płacę podatki" czyli wg nich nie muszę sprzątać po psach (swoich oczywiście) - idźmy dalej - śmieci\odpady komunalne mogę wyrzucać przez okno, o mienie\dobro wspólne nie muszę dbać, itd. Ludzie oglądniecie się wokoło i zapytajcie co muszę zrobić aby zło nie tylko mi się dobrze ale i sąsiadom. Z drugiej strony są ludzie którzy te pieski posiadają i bawi mnie ich reakcja na zwrócenie uwagi oni odpowiadają że to tylko zwierzę ja stosuję w postaci ale to pan\pani jest Sapiens ;)
~ernest551 6-04-2010 21:41
ty jano przyjdz i mi daj 10 pał po plecach jak chodze ze swoim psem kozaczku,robie to kilka razy dziennie i pies ze dwa razy sra,zapraszam
~do ~agula 56 6-04-2010 21:50
I mieli rację - drogi wewnętrzne i tereny spółdzielni są wyłączone z jurysdykcji Straży miejskiej - jakby się znalazł mądry człowiek to w sądzie sprawę ma wygraną ponieważ w tym wypadku panowie mundurowi przekroczyli by swoje kompetencję.
~Rico 6-04-2010 22:00
a propos Niemiec.Byłem tam dwa lata temu w jakimś sklepie z art.dla psów,kotów itp.Sklep był bardzo duży i wydawało mi się ,że jest tam już wszystko,więc spytałem czy jest w sprzedaży coś takiego jak łapka na psie odchody(taki plastikowy krododylek)razem z woreczkami z folii,widziałem to kiedyś w TV,sprytna rzecz .Długo z panem sprzedawcą rozmawiałem i wkońcu odpowiedział mi,że nic takiego do zbierania psich odchodów nie ma.Ja na swojej posesji biorę poprostu dużą szufelkę+kielnia i zbieram .Z tymi rzadkimi jest gorzej ponieważ trzeba potem pozostałość na trawie zmyć wodą,nie wspomnę już o myciu każdorazowo narzędzi po użyciu .Nie wyobrażam sobie skutecznego zbierania tego problemu w mieście ,w miejscach publicznych .Będzie to zawsze tylko prowizorka i udawanie.Jest to problem nad którym trzeba rzeczywiście się zastanowić ale z głową .Chodzą mi po głowie te ''krokodylki''.Są włożone w woreczek foliowy,łapie się problem w woreczek ,wywija sie go na druga stronę i pakunek jest już gotowy do wyrzucenia ,tylko gdzie? Może producenci art. z tworzyw sztucznych to by rozpropagowali na całą Polskę?
~lekka zenada 6-04-2010 22:26
do nie potrafiacych sie podpisywac. a co moze nie mam racji z chodnikami i trawnikami to powiedz mi ile mandatu dostawalbys za chodzenie po trawniku? teraz to juz nie problem bo wszystkie tabliczki powyrywales. psia kupa to naturalny nawoz, ale jak nie potrafisz sie podpisac, to i tego rowniez nie zrozumiesz. zreszta wiesz wali mnie co piszesz bo nawet podpisac sie nie potrafisz, a jak ci sie slowo zenada nie podoba to sie zwolnij albo spojrz w lustro bo wlasnie slowo zenada oznacza twoja twarz i chore przypie... p.s. jak juz cos czytasz to rob to ze zrozumieniem
~lekka zenada 6-04-2010 22:32
te panie "nie umiem sie podpisac" ja bynajmniej pisze to co mysle
~Shadow 6-04-2010 23:55
kacper stąd, że durni właściciele psów mają wszystko w d.... Najważniejsze żeby kundel się wypróżnił, najlepiej pod czyimś domem. Więc dla mnie sprawa jest prosta, skoro ludzie nie dorośli do psów to nie należy im pozwalać na ich posiadanie. Problem jest istotny i jak na razie to większy problem mam ze srającymi psami niż z rzygającymi ludźmi więc te inne ważkie tematy akurat mniej mnie interesują. do ~do Shadow możesz mnie.....
Cień 7-04-2010 1:13
Je..ć brudasów pałami. Kiedyś się wqr... i nas... takiemu brudasowi na wycieraczkę.
kwakwa 7-04-2010 7:01
do 06-04-2010 09:23 | ~wie39 | ...hihihi...widziałeś kiedyś w jelonce policjanta z drogówki zapinającego blokadę na koło samochodu albo strażnika miejskiego z fotoradarem w reku ?
~psiara 7-04-2010 8:13
ja zawsze sprzątam po moim psie i wstyd mi za innych właścicieli psów którzy tego nie robią
~ 7-04-2010 8:44
Do tego , ktory w Niemczech w sklepie pytal: otoz problem jest rozwiazany inaczej-przy parkach i skwerach (przynajmiej w miescie, w ktorym pracuje i w wielu innych, ktore znam) jest specjalny pojemnik na gowienka oraz jednorazowe woreczki+szufeleczki. Nikt tego nie niszczy, nie zabiera i nie demoluje.Wlasciciele korzystaja z tego kulturalnie-ja tez. Po pierwsze nie mam zamiaru placic za psie gowienko 50 Euro a po drugie tu jest tak czysto i schludnie, ze nie mialabym sumienia.Tak jestem wychowana, moje dzieci tez. Zadne z nich nie wyrzuciloby papierka na ulice, maja to we krwi. Smieci w Parku Zdrojowym bardzo mnie tez tego roku zaskoczyly. Ma on byc wizytowka, przyjezdza np. do Edwarda wielu zagranicznych gosci. Oni to widza i kiwaja glowami.Fury reklamowek z zawartoscia X w tej malej rzeczce.W krzakach butelki (kiedy bedzie zastaw na butelki plastykowe???), wszedzie niedopalki i te gowienka furami. Mam wrazenie, ze Polska to "niezorganizowana psiarnia".Ja tego nie pojmuje, chociaz Jelenia /Cieplice tak bardzo kocham i bardzo ubolewam.
~do psiara 7-04-2010 9:10
Brawo!!! ktos kiedys musi zaczac! Ja mam duzego psa. Bez smyczy i bez szufeleczki ani rusz. Pies jest wychowany, chodzi przy nodze, nie szczeka i nie skacze. Wiadomo, ile duzy pies fajda. Ja sie nie brzydze tego kupola zebrac. Mam psa-mam odpowiedzialnosc. A podatek tez place.Ale widze, ze polskie panienki maja....zenade (???) i brzydza sie wlasnego psa. Niech inni sprzataja. Taka postawa jest godna wielkiego potepienia. Zginiecie w psich gownach i w reklamowkach wypelnionych tajemnicza zawartoscia.
~investor 7-04-2010 10:21
Niestety ewolucja naszego myślenia/zachowania nie jest jeszcze na szczeblu tych krajów w których ulice, parki i lasy są czyste, dlatego nieustannie jesteśmy brudnym wschodem. Z pasją myjemy nasze okna które błyszczą splendorem, okna przez które nie widzimy własnego brudu…
~investor 7-04-2010 10:32
Niestety ewolucja naszego myślenia/zachowania nie jest jeszcze na szczeblu tych krajów w których ulice, parki i lasy są czyste, dlatego nieustannie jesteśmy brudnym wschodem. Z pasją myjemy nasze okna które błyszczą splendorem, okna przez które nie widzimy własnego brudu…
Joker 7-04-2010 10:45
Inteligencja, to między innymi umiejętność szybkiego wyciągania właściwych wniosków na bazie posiadanej wiedzy. Ale ta wiedza u niektórych jest żałosna, u niektórych zaznaczony jest brak właśnie tej inteligencji, więc niektóre wpisy są jakie są, przejrzyście demonstrujące aspołeczne postawy, czasami nawet tych co psów nie mają (pies, jeżeli jest właściwie karmiony, załatwia się raz dziennie !) Zasadą jest, że każdy kto mieszka w mieście i ma psa to powinien po nim sprzątać. Dlaczego ?, bo nie tylko przewiduje to Kodeks Wykroczeń ! bo te odchody często gorzej śmierdzą od ludzkich, bo ktoś w to wdepnie a najczęściej dzieci, bo to nieestetycznie wygląda, w końcu dlatego, że w mieście pies narobi przed czyjąś posesją ! jeżeli jest tam sklep, to najczęściej osoba sprzedająca w tym sklepie musi wyjść i to posprzątać, bo ludzie na butach wnoszą rozdeptane psie odchody do sklepu, - jeżeli jest to posesja prywatna, to właściciel takiej posesji jest odpowiedzialny za utrzymanie czystości na chodniku i do połowy ulicy przed swoją posesją i na całej szerokości przynależnej działki, jeżeli jest to dom wielorodzinny należący do wspólnoty, to posprzątać też musi to wspólnota bo ona jest tak samo odpowiedzialna za utrzymanie porządku w obrębie tej posesji jak właściciel prywatnej posesji, w budynkach należących do ZGL-i do sprzątania wyznaczone są osoby specjalnie przyjęte do tych robót, ale w końcu dlaczego mają one sprzątać po czyichś psach ? na terenach podległych spółdzielniom mieszkaniowym jest tak samo jak w ZGL. Służby komunalne mają wywozić śmieci ze śmietników i dbać o utrzymanie dróg w czystości. Podatek jaki płaci się za posiadanie psa, nie jest w żadnym wypadku opłatą za sprzątanie po tym psie, gdyż musiałby być przekazywany wszystkim ww. Co zrobić z uprzątniętą kupą po swoim psie ? należy wyrzuć ją do najbliższego śmietnika ! i nie ma żadnego zakazu wyrzucania tego typu nieczystości do koszów na śmiecie - specjalnych koszy na psie odchody nie było i nie będzie ! Co zrobić jak w pobliżu nie ma żadnego kosza na śmieci ? nieść te odchody tak długo aż się taki kosz znajdzie ! Co zrobić jak pies zrobi taką kupę, że nie można jej pozbierać w woreczek ? Przed wyjściem z psem na spacer należy zabrać ze sobą tekturkę, która pozwoli nam zebrać dość dokładnie odchody pieska, może to też być jakaś łopatka dziecinna do zabawy w piasku, którą po powrocie do domu możemy umyć i będzie nam służyła wiele razy, może to też być zwykła murarska szpachelka. W naszym mieście zastosowano darmowe worki foliowe na psie odchody (i na to przeznaczone są chyba w jakiejś części pieniądze z podatków za psa). Niestety nie jest to najszczęśliwsze rozwiązanie, z uwagi na to, że folia rozkłada się po ok. 50 latach. Ale już w Czechach jest ciekawsze rozwiązanie, bo jest tam dość duża papierowa torba w której jest już odpowiednia łopatka tekturowa - jedyne co nam pozostało to zaproponować naszym władzom aby zerżnęły pomysł ! Co do służb które odpowiadają za porządek ? - wydaje mi się, że dość dziwnym byłoby wymaganie od naszej policji aby między innymi zajęła się ściganiem właścicieli psów i karanie ich mandatami, chociaż przekonany jestem, że każdy policjant nawet ten chodzący po cywilnemu powinien pouczyć takiego właściciela o obowiązku - w końcu ci ludzie przed przyjęciem do pracy przechodzą badania psychiatryczno psychologiczne określające, czy będą umieli odpowiednio zachować się w danej sytuacji, są szkoleni w szkołach jak się w takich sytuacjach zachować - dlaczego to jest takie ważne ? bo chodzi o to, aby bez emocji i zbędnego krzyku, poinformować kogoś o jego obowiązku, jednocześnie w taki sposób aby ta osoba poczuła, że musi ten nakaz spełnić, w końcu z pamięci mogą takiej osobie zacytować art. z Kodeksu Wykroczeń, bo muszą go znać ! Gorzej jest ze strażą miejską, która niczego nie musi znać i do niczego nie musi się nadawać, to ludzie przekonani, że samo założenie munduru sprawiło, że ich głupie wypowiedzi tchną mądrością ! Ale w końcu każdy z nas może zwrócić uwagę komuś kto udaje, że nie widzi że jego pies zrobił kupkę !
~ 7-04-2010 11:28
Lubie wypowiedzi Jokera. Nic dodac, nic ujac. Jakby tak kazdy myslal, nie byloby tego...zasranego problemu w Polsce.Mnie bardzo dziwi, ze w Polsce prawie KAZDY ma psa. Wielkie wilczury/dobermany itp. trzyma sie w zabobrzanskich m-2 klitkach i jeszcze do tego pisze sie, ze ...psy to lubia (taka dyskusja juz byla). Duzy pies potrzebuje przestrzeni. A poza tym...duzy pies duzo fajda. raz dziennie ale solidnie. I jesli ktos nie chce zbierac kupy, to niech nie trzyma duzego psiura.Ratlerki tez sa mile.
~do Rico 7-04-2010 15:19
...powiem tylko, ze ZDROWY pies robi twarde kupki (="kielbaski"), ktore latwo sie zbiera.Jesli pies robi na "rzadko", to niech was milosc do psa obudzi-trzeba z nim do weterynarza...
~Rico 7-04-2010 17:39
No ale kupka już zostanie i jakos trzeba to sprzątnąć, znam to z autopsji .Weteryniorz pewnie coś pomoże pieskowi ale problem póki co codziennie zostaje.Tak jak człowiek piesek ma prawo czasami niedomagać.Natomiast podoba mi się to co jest zorganizowane w Niemczech.Kiedy tak będzie u nas ? A ,biorę szufelkę i kielnię i idę przejść sie po posesji ,tymczasem.
~ 7-04-2010 18:06
Do Rico: Polacy nienawidza Niemcow, znam to. A szkoda, bo energie spzytkowana na nienawisc mogli by zuzyc inaczej-np. na uczenie sie czystosci od Niemcow.Oraz wielu innych rzeczy. Ja tez zbieram kupy w ogrodzie-niestety.A juz na pewno bym nigdy nie pozwolila, zeby moj wielki pies nafajdl na ulicy, skwerku czy w parku. Piesek sra, ja zbieram. Trudno. Chce sie miec czworonoznego przyjaciela, trzeba do tego dorosnac.Najbardziej zastanawia mnie jednyk trzymanie ogromnych psow na Zabobrzum, np. na 4 pietrze, w pokoju z kuchnia. NIKT mnie nie przekona, ze pies to lubi.Jak to sie mowi? Zenada.......
~Monia 55 8-04-2010 16:09
Uważam że wszystkie psy powinno wyszkolić się załatwiania w domu lub na własnej posesji I wszyscy będa zadowoleni,skoro koty można tego nauczyć to psy również . A właściciele psów powinni płacić takie podatki ze odechce się mieć psa,jeśli pies jest dla przyjemności to trzeba za to płacić lub nauczyć się po nim sprzątać a ci którzy tego nie robią to widocznie po sobie też nie sprzątają i mieszkają w smrodzie..........
dolnoślązak 8-04-2010 21:48
mój post nr 69 - też jest gówniany. Nareszcie swojskie jeleniogórskie klimaty. Fekalia - to jest to.
~adamsohrau 12-04-2010 15:44
psie kupy są w każdym mieście.Ale że w tak pięknym rynku,to już przesada.
~do właścicieli psów 25-04-2010 9:45
masz psa to bierz za niego odpowiedzialność. fajnie jest mieć zwierzaka, który pokocha człowieka za nic. może wam to nie przeszkadza jak wasz pupilek narobi na chodniku bo "przecież to tylko mała kupka" ale nie każdemu to się podoba. MASZ PSA TO SPRZĄTAJ PO NIM!!! proponuję obejrzeć polski film "Dzień świra".
~marian 30-04-2010 13:02
A co na to Pani Dyrektor Sanepidu? Tylko piaskownice widzi i za samorządowe pieniądze wymianę piasku z tasiemcami !!
~wkurzona 2-05-2010 15:04
no to ciekawa jestem gdzie mają sie te psy załatwiać .. laudzie mają swoje miejsce a psy ? nie... właśnie o to chodzi w jeleniej powinno być wznaczone miesce do zabawy dla psów itp i odrazu do ząłatwiania . nie kazdy ma swoje podwórko obok domu aby sie tam nasz pupil załatwiał . a w Jeleniej Górze nmoże widziałam 2 takie kosze na psie odchody a woreczków to już napewno nie wdziałam ... a myślicie że tam tylko kupe robią zwierzęta które mają właścicieli?? przecież jest jeszcze pełno psów bez właścicieli . a koty to już nie robią kupy ?
~. 2-05-2010 15:07
tak napewno tu psy nie mogą być tam nie mogą ... to ciekawe gdzie mają sobie pobiegać i chociażby robić kupę. tak niech najlepiej siedzą w domu .;///
~Janka 2-06-2010 18:22
Ja sama sprzątam po swoim psie. Korzystam z papierowych torebek z łopatką FEDOG. Za grosze kupuje na allegro. Info www.NaPsieKupy.pl
~Rafał B. 25-11-2010 20:04
Mam pytanie. Dostałem mandat ze nieposprzątanie po psie w wysokości 200 zł. Co się stanie jeżeli nie zapłacę w ciągu 7 dni? W pobliżu nie było kosza na psie odchody. Jestem studentem, nie pracuję, jestem na utrzymaniu rodziców. Proszę o odpowiedź.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

Oszust pod kluczem

Będzie kręcone!

Jubileusze małżeńskie

Przetarg anulowany  

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
870
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%