MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Skrzyżowanie śmierci

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 2 lutego 2010, 2:12
Autor: admin
admin
Fot. admin
Uczestnicy wypadków, do których doszło na skrajnie niebezpiecznym skrzyżowaniu dróg z Jeleniej Góry do Karpacza z odgałęzieniem na Miłków i Ściegny oraz naczelnik jeleniogórskiej drogówki i starosta – oto goście Wiktora Marconiego w kolejnym programie „Z czterech stron miasta”.

Małgorzata Lipińska, która dojeżdża z Sobieszowa do Karpacza do pracy, cudem uszła z życiem po kraksie, do jakiej doszło jesienią ubiegłego roku. W wypadku na feralnym skrzyżowaniu brał też udział Wojciech Jaworski. Co zrobić, aby na wspomnianym odcinku drogi było bezpieczniej? O tym rozmawiają goście W. Marconiego. Poza wymienionymi są to: Jacek Włodyga, starosta jeleniogórski oraz podinsp. Maciej Dyjach, szef wydziału ruchu drogowego policji jeleniogórskiej.

Ogłoszenia

Czytaj również

Z Mikołajem na pediatrii

Święta coraz bliżej

Było nastrojowo

Komentarze (90) Dodaj komentarz

~Tomwoj 2-02-2010 8:06
Sygnalizacja świetlna lub rondo. Są to jedyne dobre rozwiązania, w porach wakacyjnych lub ferii albo weekendu nie da się tej drogi na skrzyżowaniu przejechać sznur aut z i do Jeleniej i na Karpacz.
~nieistotne 2-02-2010 8:42
Rondo? A co z możliwością opuszczenia skrzyżowania (ronda) w kierunku Sciegien? Zauważcie zwężenie na moście, które skutecznie może utrudnić płynność ruchu. Panie redaktorze troszkę więcej profesjonalizmu - zabrakło przedstawiciela Marszałka, który odpowiada za drogę wojewódzką 366 i wszystko co dzieje się w rejonie tego skrzyżowania bowiem do zarządcy drogi wyższej kategorii należy decyzja i utrzymanie co dalej z tym "fantem". Poza tym droga polna to nie to samo co droga między polami albowiem ona jest drogą gminną należąca do gminy Podgórzyn. Jak zwykle Wszyscy znają się na wszystkim a w konsekwencji na niczym (taka polska natura -znamy się na medycynie, budownictwie, drogownictwie etc.) POZDRAWIAM KIEROWCÓW – tych z odrobiną oleju (niekoniecznie z kapiącej miski czy skrzyni).
~Tubylec 2-02-2010 8:47
Takich niebezpiecznych skrzyżowań jest na naszym terenie więcej. Chcę zwrócić sazczególną uwagę na skrzyzowanie ul. Romera i Cieplickiej w Sobieszowie przy tzw. Rolniczaku. W tym miejscu powinno zostac wybudowane małe rondo, które rozwiazałoby problem na zawsze. A na skrzyżowaniu Dworcowej, Jagielońskiej i Marcinkowskiego przy cmentarzu w Cieplicach, wystarczyłoby lustro, aby wyjeżdżający z Jagielońskiej mogli zobaczyć pojazdy jadące od strony swiateł. Proste rozwiązania są najlepsze.
~nieistotne 2-02-2010 8:55
Rondo? A co z możliwością opuszczenia skrzyżowania (ronda) w kierunku Sciegien? Zauważcie zwężenie na moście, które skutecznie może utrudnić płynność ruchu. Panie redaktorze troszkę więcej profesjonalizmu - zabrakło przedstawiciela Marszałka, który odpowiada za drogę wojewódzką 366 i wszystko co dzieje się w rejonie tego skrzyżowania bowiem do zarządcy drogi wyższej kategorii należy decyzja i utrzymanie co dalej z tym "fantem". Poza tym droga polna to nie to samo co droga między polami albowiem ona jest drogą gminną należąca do gminy Podgórzyn. Jak zwykle Wszyscy znają się na wszystkim a w konsekwencji na niczym (taka polska natura -znamy się na medycynie, budownictwie, drogownictwie etc.) POZDRAWIAM KIEROWCÓW – tych z odrobiną oleju (niekoniecznie z kapiącej miski czy skrzyni).
~ 2-02-2010 10:05
Przyznam, że mi to nie chce przejść przez klawiaturę ...ale ten policjant Maciek ma zupełną rację ...;) ...to najzwyklejsze skrzyżowanie na świecie. Jeżdżę tamtędy kilanaście razy w tygodniu. Doskonała widoczność, skrzyżowanie czytelne, natężenie ruchu przeciętne. Zwykle wystarczy trochę zwolnić, tak do stu dwudziestu, aby bezpiecznie pokonać to miejsce. Nigdy nie miałem tam żadnych stresujących sytuacji :)
rymcycymcy 2-02-2010 10:16
Logowaczka nie zawsze mnie lubi :) Chciałem dodać, że nazywanie skrzyżowania na którym od lat nikt nie zginął "skrzyżowaniem śmierci", to tak jakby mojej teściowej dać na drugie Lajza Minelli :)
~HansKloss 2-02-2010 10:23
Sprawa dla reportera... tylko redaktor Marconi nie ma takich fajnych dłuuuuugiich nóg jak pani Ela J.....
~ogladacz 2-02-2010 11:09
rymcycymcy - wiem kiem jestes i wiem ze jestes mundurowym i dlatego nie dziwi mnie twoja opinia, typowy beton mundurowy, tak jak pana w mudnurze w tym programie, ewidentnie cos jest rzeczy, na krajowce do szklarskiej sa ograniczenia przy skrzyzowaniach, ale tutaj nie ma potrzeby, a tak nawiasem mowiac w ciagu ostanich lat(czemu nie sprawdziles w statystykach) zginelo sporo osob - ale i tak przeciez jestes najmadrzejszy.....
~xzxz 2-02-2010 11:13
fotoradar by wystarczyl, wszyscy by zwalniali :) a i pieniazki na przebudowe wówczas by sie znalazły
~wołosz 2-02-2010 12:32
Zbędna dyskusja.Wina leży po stronie kierowców którzy lekceważą przepisy.Jedyne wyjście to karać karać aż sie nauczą.I więcej policji na drogi
rymcycymcy 2-02-2010 13:18
Kolego ...11:09 | ~ogladacz | ...w jednej (i niestety tylko jednej) kwestii masz zupełną rację: na trasie do Szklarskiej jest mnóstwo niepotrzebnych ograniczeń :)
~daytona 2-02-2010 13:44
na środku wybudować małą wysepkę i oznaczyć jako rondo :) Czesi tak robią.
~~~ 2-02-2010 14:21
Jak najszybciej trzeba ustawić oznakowanie pionowe ułatwiające poruszanie się w nocy. Jak jest ciemno skrzyżowanie jest niewidoczne.
Joker 2-02-2010 15:24
Podchodząc do tego w taki sposób jak ukazuje to materiał filmowy, to w zasadzie każdą ulicę oraz każde skrzyżowanie można tak nazwać. Na skrzyżowaniu Matejki i Piłsudskiego, przynajmniej kilka razy w roku dochodzi do wypadku, raz na dwa lata, do takiego, że należy po nim odbudowywać gazon kwiatowy przylegający do budynku Rzemiosła. --- Problem skrzyżowania które jest tematem relacji jest zbyt dobra widoczność ! Kierowcy pokazywanych samochodów, nie zatrzymują się na znaku stop tylko dlatego, że widzą drogę na kilkaset metrów i to zanim dojadą do skrzyżowania, a droga widoczna jest tak samo od strony Miłkowa jak i Ścięgien . Opisany przypadek przez pierwszego rozmówcę jest typowym przykładem braku ostrożności, takim samym do których codziennie dochodzi na tysiącach skrzyżowań w Polsce. Poza tym nadal obowiązuje zasada ograniczonego zaufania do innych użytkowników drogi, czyli należało przed tym skrzyżowaniem zwolnić, mając na uwadze, że włączało się do ruchu inne auto. A więc jeżeli dochodzi do kolizji i to obojętnie na jakim skrzyżowaniu, to wina jest tylko i wyłącznie tego co spowodował kolizję a nie skrzyżowania.
~xyz 2-02-2010 15:26
rymcymcym (Lajza) gratuluję...hahahaaaaaaaaa...
Joker 2-02-2010 15:38
Dosłuchałem do końca reportaż, i mnie zwinęło ze śmiechu. Jakie wrażenia wywiózł kierowca turysta - odpowiedź ! świadomość spowodowania wypadku, bo włączył się do ruchu z drogi podporządkowanej ! Poza tym w Koszalinie doprowadziłby do takiego samego wypadku jeżeli nie zatrzymałby się na linii stop i zapewniam, że tam są też takie skrzyżowania. A jak jest mgła to na każdej drodze, nawet tej oświetlonej jest ograniczona widoczność ! Logika kobiety ? tak ! moja znajoma wpadła w poślizg i uderzyła w inne auto, poproszona o oświadczenie stwierdziła, że to nie jej wina i zadzwoniła po policję, mandatu też nie przyjęła, bo ona do tej pory uważa że to nie jej wina. Argumenty !!!~no i trzeba coś zrobić ze skrzyżowaniem ? Szok na pewno trzeba przed skrzyżowaniem zatrzymywać każdy samochód i informować kierowców, że to jest bardzo niebezpieczne skrzyżowanie. Czyżby prowadzący spodziewał się, że zaraz po rozmowie na skrzyżowaniu pojawią się koparki, albo znaki ograniczające prędkość. Rzeczywiście problem wart nagłośnienia.
~abcd3 2-02-2010 16:07
bardzo widoczne i bezpieczne skrzyzowanie ale jak olewa sie Stop to sory
~obywatel milkowa 2-02-2010 17:17
Niestety ale poruszany problem w programie jest i to duży, może mało zostało powiedziane ze największy problem tej drogi i skrzyżowania to widoczność w nocy, ci co piszą ze nie ma problemu to ignoranci którzy nigdy tą droga nie jechali w nocy, a już we mgle na pewno nie. Ostatnio było w jelonce o kierowcy który wyprzedzał na podwójnej ciągłej, wielu ignorantów pisało ze to nic takiego. - Niestety panowie policjanci! Tam wyraźnie widać jakie jest podejście polskich-debilo-kierowcow dlatego trzeba studzić ich zapędy łamania przepisów. P.S. Życzę panu Dyjachowi i Wlodydze aby jechali tamtędy w późną noc gdzie ani księżyc nie świeci, ani nie ma śniegu co by troszkę światła robił – a jest po prostu ciemno w jak w d.... i wtedy wrócimy do rozmowy. Siedzieć w komendzie lub w starostwie i się wymądrzać a po 15.oo mieć wszystko w 4 literach to nie sztuka.
~jarząbek 2-02-2010 18:39
o czym wy w ogóle mówicie?! skrzyżowanie ma widoczność na pół kilometra, dlatego ludzie się nie zatrzymują przed nim. Ta droga ma inne niebezpieczne miejsca, jest dziurawa i wąska. skrzyżowanie przy starej stacji benzynowej w Mysłakowicach jest niebezpieczne-sami kilka razy pisaliście o wypadkach na tamtym skrzyżowaniu, mimo że w jego obrębie jest ograniczenie do 50 km/h! same drogi w Karpaczu są źle oznakowane, tzn. brakuje oznakowania na drogach miejskich, brakuje barier, a te które są na wjeździe (betonowe) nie są zbyt bezpieczne, dla turystów nie znających drogi to jest ogromne niebezpieczeństwo. na ulicy Wielkopolskiej w Karpaczu nie ma chodnika, ludzie chodzą po ulicy, w szczycie sezonu może doprowadzić to do tragedii, bo zimą już nawet nie ma tam poboczy - o tym piszcie, a nie o skrzyżowaniu z widocznością na taką odległość. Ta Pani miała pecha i jej współczuję stresów, ale za co ona obwinia innych? za mgłę?! Na drodze do Karpacza w już w kilku miejscach stoją krzyżyki, przy tym skrzyżowaniu nie zauważyłem.
~ana 2-02-2010 18:53
Tam powinny byc znaki ograniczenia w najgorszym wypadku bo strach tamtedy jechac a z ta dyscyplina kierowcow to chyba przesada......
~M 2-02-2010 19:31
No niestety, ale w warunkach nocnych na tym skrzyżowaniu nie widać NIC.
~canon49 2-02-2010 19:34
Latem jadąc od strony Miłkowa widoczność skutecznie zasłania wysoka trawa. Jakoś nikt się nie poczuwa do jej wykaszania. Po za tym jest to normalne skrzyżowanie z dobrą widocznością. często też zauważyłem oszołomów jadących z prędkością grubo przekraczająca setkę
~ulme 2-02-2010 19:45
To jest najzwyklejsze skrzyżowanie !!!! Główna i poprzczeczka ze STOPami, widoczność wzorcowa - czego jeszcze chcieć ? Że jakieś półgłowki jadą 130km/h, a drugie półgłówki nie umięją się zachować przy znaku STOP, to znaczy ze mamy zacząć chodzić na piechtę ???? Połowa przychlastów dojeżdża do krzyżówki i gdy nie wie o co chodzi zamyka oczy iii gaz !! Jest huk i notka w gazecie albo można otworzyć oczy. I tak do nastepnego razu lub skrzyżowania.
~tambylec 2-02-2010 19:48
Do -obywatel milkowa- akurat Waść palnąłeś jak łysy glacą o beton !!! Starosta jeździ tamtedy przynajmniej dwa razy dziennie bowiem mieszka w Karpaczu.
~ulme 2-02-2010 19:49
To jest najzwyklejsze skrzyżowanie !!!! Główna i poprzczeczka ze STOPami, widoczność wzorcowa - czego jeszcze chcieć ? Że jakieś półgłowki jadą 130km/h, a drugie półgłówki nie umięją się zachować przy znaku STOP, to znaczy ze mamy zacząć chodzić na piechtę ???? Połowa przychlastów dojeżdża do krzyżówki i gdy nie wie o co chodzi zamyka oczy iii gaz !! Jest huk i notka w gazecie albo można otworzyć oczy. I tak do nastepnego razu lub skrzyżowania.
~M 2-02-2010 19:55
Tam naprawdę w nocy nie widać NIC.
~Do licha 2-02-2010 20:18
TAM NIC NIE WIDAĆ
~La maruja 2-02-2010 20:26
Najzwyklejsze skrzyżowanie, tak? Niech nie wymądrzają się ci, którzy tamtędy nie jeżdżą.
~obywatel milkowa 2-02-2010 20:47
Do tambylec - zgadza się - ale problem nie leży w przejeżdżaniu przez skrzyżowanie Karpacz – Jelonka (po głównej), tylko jak się w którakolwiek z którejkolwiek strony SKRĘCA - przejechać główną droga przez najniebezpieczniejsze skrzyżowanie w Polsce każdy głupek potrafi i to bez większego wysiłku. A jak już robi się naprawdę ciemno to problem staje się bardzo duży, (brak widoczności) i człowiek musi się zastanawiać gdzie droga - ja zawsze sobie długimi pomagam, inaczej musiałbym 30 km/h jechać.
*piipi* 2-02-2010 20:47
~Hi, ..DLACZEGO ???? ..*Pan Policjant nie jest .. *ozdobiony krawatem ?
~ziomek sobieszow 2-02-2010 21:32
lepiej zrubcie rado w sobieszowie na ulicy romera -cieplicka za kosciolem bo tam raz na tydzien jest czolowka
~*pepe* 2-02-2010 22:05
Powszechnie wiadomo, że znacząca większość wypadków, również komunikacyjnych - zdarza się z winy człowieka. Tak jest i na tym, wystarczająco dobrze widocznym, skrzyzowaniu. Wystarczy jechać z dozwoloną, a także - dostosowaną do warunków - prędkością, respektować jeden z najważniejszych znaków drogowych - STOP - i będzie bezpicznie. A w nocy? W miarę możliwości - długie światła, i spokojnie jechać główną drogą. Z nadzieją, że ci, którzy powinni - zatrzymają się pod STOPem. Który to znak i w nocy widać... Co mozna zrobić natychmiast? (może lepiej, jak sniegi spłyną...) - nie żałować białej farby, bardzo pomagają oznaczenia krawędzi jezdni.
~lil 2-02-2010 22:14
myślę, że zwykłe bandy z odblaskami na łukach załatwiłyby sprawę; chyba, że się mylę i jest to za drogie lub niewykonalne; a może niezgodne z przepisami i lepiej w nocy jechać na ślepo?
~tambylec 2-02-2010 23:08
Do ~~obywatel milkowa : Sytuacje prawie wypadkowe miałem na skrzyżowaniu kilkakrotnie - ZAWSZE BYŁO TO Z NIEOŚWIETLONYM ROWERZYSTĄ poruszającym się na trasie Ściegny-Miłków lub odwrotnie. Jeśli masz problem z widocznością w nocy -- to używaj świateł -- naprawdę pomagają!!!! Na kurzą ślepotę (brak widzenia w nocy) pomaga witamina A+D3, bez recepty ! Ćwicz kolego !!! Dożyjesz 200.000km za kółkiem, to potem już będzie z górki, choć zdarzają się egzemplarze bardzo odporne na wiedzę. Może dożyjesz melona, jeśli nie dasz się ustrzelić trakom. Bye, bye, szerokości .
rymcycymcy 3-02-2010 0:06
Ja chciałbym złożyć antywniosek do założownej w programie tezy :) Przytoczę fakty: 1. W ciągu czterdziestu minut kilkunastu kierowców nie zatrzymuje się na znaku STOP, dziennie są to setki. 2. Nie jest to skrzyżowanie statystycznie różne od większości skrzyżowań w regionie. Nie ma zatem żadnych racjonalnych przesłanek przemawiających za ustawieniem tak restrykcyjnych znaków. Wnosek: bazując na przedstawionym przez dziennikarzy Jelonki materiale, należy podjąć decyzję o zastąpieniu STOP-u normalnym "ustąp". A dziennikarze będą mogli nakręcić optymistyczny materiał o tym jak wszyscy kierowcy respektują znaki po jelonkowej interwencji :)
admin 3-02-2010 9:58
Szanowni Państwo, Materiał o skrzyżowaniu powstał wskutek próśb wielu osób, które zgłaszały nam niepokój w związku z niebezpiecznym przejazdem przez to miejsce. Oczywiście są znacznie niebezpieczniejsze skrzyżowania. Na pewno widzieli je kierowcy, którzy za kierownicą spędzają bardzo dużo czasu. Nie można jednak zapominać o prowadzących, którzy nie są zawodowymi kierowcami. Program to odzew na liczne prośby o pomoc. Oprócz „mistrzów kierownicy”, którzy licznie wypowiadają się na tym forum, gros kierowców nie rości sobie rajdowych pretensji. Chce dojechać do domu bezpiecznie, choć może o 10 minut dłużej. Trudno nie przyznać tym głosom racji. Poza tym jednym z celów programu jest uświadomienie, jak duże w naszym kraju jest społeczne przyzwolenie na łamanie prawa, zwłaszcza tego obowiązującego na drogach. Wielu w ten sposób daje do zrozumienia, że przepisy i ograniczenia nie są do niczego potrzebne. Odzwierciedla się to w statystykach i nieszczęściach na drogach. A wobec każdego prawa ludzie powinni być równi.
~CZESIOJG 3-02-2010 10:09
WYSTARCZY USTAWIĆ SWIATEŁKA ZCZUINIKAMI PODJAZDOWYMI..IOGRANICZYC PRĘDKOŚĆ .BEDZIE TANIEJ........
~czesiojg 3-02-2010 10:26
Jadąc od strony Miłkowa stoją dwa pojazdy autobus który skręca do Karpacza a obok osobowy jadący do Scięgin ,co ten kierowca morze widzieć z prawej strony ,jak od Karpacza jedzie pojazd 100/godz.DOSŁOWNIE NIC.i rusza ,na tamten świat.W Tym temacie trzeba coś zrobić.POJEDYNCZE WŁANCZANIE się NA DRĄGĘ Z PIERWSZENSTWEM PRZEJAZDU..... Oznakowanie jezdni.......
~Do rajdowców 3-02-2010 11:33
To skrzyżowanie nie jest bezpieczne dla tych, którzy skręcają z głównej i nie jest bezpieczne w nocy. A postawienie słupków z odblaskami to chyba nie jest jakiś wydatek nie do udźwignięcia?
~masteri1x 3-02-2010 12:03
zwolnić i wtedy co najwyżej blachy się pogniotą
~obywatel milkowa 3-02-2010 12:35
tambylec: koncentrujesz się na mojej domniemanej kurzej ślepocie i wymądrzasz się jakbyś wszystkie rozumy zjadł, i dlatego już cię nie lubię, poziom rozmowy zniżyłeś do prymitywnego, chcesz mi wyliczać kilometry i pouczać jak mam jeździć? dziękuje w rowie nie chce wylądować. Co do mnie, ja na swoim koncie mam np.: 1540 km w ciągu 18 godzin (w tym: około 60% autostrad, prawie 200 km dróg bardzo krętych i niebezpiecznych) wiec wybacz ale nie jesteś dla mnie autorytetem w jeżdżeniu, dużo na drogach widziałem dużo wiem, wracając do głupich uwag - to co światełka ci nie pomogły na rowerzystów nieoświetlonych? a witaminki chemiczne z apteki sam sobie zjadaj, wystarczy ze tobie zżerają mózg - ja dziękuje wole naturalne. Właśnie przez takich bufonów jak ty którym się wydaje ze wszystko widzą, wszystko wiedzą i są najmądrzejsi najczęściej dochodzi do wypadków i niestety w ZAROZUMIALSTWIE takich gburów jak ty chyba jest problem a nie w skrzyżowaniu.
rymcycymcy 3-02-2010 13:06
Adminie ...statystyka to dział matematyki, przedmiotu ścisłego. Co rusz słyszymy lub czytamy pod tym materiałem o statystykach, a jednoczesnie nikt nie zadał sobie trudu podania pełnej informacji. Proszę liczbami udowodnić tezę o "śmiertelności" tego skrzyżowania. I nie chodzi mi o bełkot "mistrzów dezorganizacji" ruchu drogowego, tylko o konkretne wartości. Proszę o odpowiedź ...ile osób zginęło w obrębie tego skrzyżowania na przestrzeni ostatnich pięciu lat i jak procentowo ma się ta liczba do pozostałych skrzyżowań powiatu jeleniogórskiego ? Dziękuję.
admin 3-02-2010 16:50
Proszę nie zarzucać nam nierzetelności. Trudno podać coś, czego nie ma. Policja owszem dysponuje danymi, ale kompleksowymi, tyczącymi całej drogi JG - Karpacz. Na przykład - za rok ubiegły - 40 kolizji 40 rannych 6 wypadków, jak podała nam rzeczniczka policji podinsp. Edyta Bagrowska. To jedna strona sprawy. Jest też druga: oprócz odnotowanych przez policję zdarzeń drogowych jest bardzo dużo incydentów nieodnotowanych. A warto podkreślić, że średnio dziennie przejeżdża tędy dwa tysiące pojazdów. Analiza statystyczna pozostaje więc bardzo skomplikowana, aby odnotować kolizje dzienne, nocne, a także wypadki drogowe i porównać te dane z innymi skrzyżowaniami w Polsce, trzeba by na cały rok (na dzień i noc) postawić kogoś spisującego te zdarzenia. Spróbujemy uzyskać statystyki z ostatnich pięciu lat i opublikować je do Państwa wiadomości.
~ooo 3-02-2010 18:40
Wniosek z dyskusji jest prosty; zaorać Karpacz, zlikwidować szosę a na wycieczki jeździć tylko pociągiem. Jak bedą skargi, że ktoś wypadł z wagonu, obatożyć wagon i tego co wypadł. A Miłków odzyską dawną świetność, najważniejszej miejscowości pod Śnieżką, z której już w 1874r wysyłano kartki pocztowe.
~do admina 3-02-2010 19:38
niebezpieczne miejsca na tej drodze: 1) okolice hotelu tango i zjazdu na Czarne 2) zjazd na Czarne obok spalonej knajpy w skałkach 3) skrzyżowanie koło nowej stacji benzynowej; 4) skrzyżowanie koło starej stacji benzynowej; 5) okolice wiaduktu nad linią kolejową 6) okolice fabryki papieru w Miłkowie. Raczej tych miejsc dotyczą wypadki ze statystyk policyjnych. W ogóle to świetny pomysł - postawić kogoś na caly rok do spisywania zdarzeń. Macie jeszcze jakieś takie genialne?
~ 3-02-2010 20:01
do wypowiedzi 03-02-2010 19:38 - adminowi jak mniemam chodzilo o to ze informacje z policjii sa niepelne i trudno sie ich trzymac, tym samym skoro ktos mowi ze ze statystyk wynika bezpieczenstwo lub nie a tak naprawde nie ma ich lub ma je niepelne to znaczy ze jest niewiarygodny. a na jakiej podstawie wyliczyles te niebezpieczne miejsca na drodze, ze swoich statystyk? no i raczej zajmij sie drogami wroclawskimi i nie zabieraj glosu siedzac za komputerem we wroclawiu
~do 20:01 3-02-2010 20:53
to, że studiuje we Wrocławiu, nie znaczy, że nie znam tego miejsca. jak sie chce to można zdobyć informacje dotyczące odnotowanych zdarzeń w konkretnym miejscu, tzn. tymże skrzyżowaniu :) skoro policjant mówi, że nie jest to miejsce niebezpieczne to znaczy, że wyolbrzymiacie problem. wymieniłem miejsca przy których jest ograniczona widoczność i już stoją krzyżyki. przez ten materiał można się spodziewać wzmożonych kontroli przestrzegania przepisów na tym skrzyżowaniu, także wkopaliście m.in. np. takich ludzi jak ci z materiału, którzy skręcali w prawo widząc, że 500 metrów od skrzyżowania z jednej strony nie nadjeżdża pojazd. poza tym jak widać nie tylko ja wypisuje tutaj bardziej niebezpieczne miejsca w Jeleniej Górze i okolicach godne lepszego oznakowania niż to rozpatrywane.
~L,B 3-02-2010 21:18
od kilkunastu lat jezdze za granice (prywatnie),Niemcy,Belgia Szwajcaria,we wszystkich panstwach zachodu swietnym rozwiazaniem sa ronda,tansze od sygnalizacji,kilkukrotnie wieksza przepustowosc,plus kultura kierowcow. W Jeleniej widze je na pierwszym miejscu na skrzyzowaniu obok Castoramy,jest miejsce,a swiatla ktore tam przepuszczaja po 5 aut to nieporozumienie.zobaczcie jak jest przy wylocie na Gryfow-Szklarska,jezeli nie ma kierowcow d,,,li ruch jest plynny,Pozdrawiam
~ 3-02-2010 22:00
Robi się niedobrze, jak się słucha wywodów Pana Dyjucha. Tam jest bardzo niebezpiecznie. Jadąc od strony Miłkowa widać tylko kawałek drogi w stronę Jeleniej Góry bo idzie ona lekkim łukiem i zasłania dodatkowo widoczność tej drogi - skarpa. Przy wyjeździe natomiast od strony Ściegien ( nie Ścięgien- ten błąd to plama dla Waszych reporterów ) widoczność ogranicza skutecznie widoczny w materiale murek. Inna sprawa, to nagminne łamanie nakazu zatrzymania pod znakiem Stop przez kierowców. Do tego problemu nie odnosi się jednak Pan Dyjuch. Tak samo jak do "egipskich" ciemności w tym miejscu nocą. Też często jeżdzę tamtędy i NIGDY nie widziałem tam policjanta. Nic dziwnego, bo jego podwładni wolą czaić się i łapać jeleni w innych oczywiście bezpiecznych miejscach miejscach. Przykłady ? Ul Lubańska - niczym nie spowodowane ograniczenie prędkości do 70 km/godz, na prostym niezabudowanym 3 km odcinku drogi, Obwodnica Jeleniej Góry od Maciejowej do Zabobrza- idotyczna "pięćdziesiątka" na dwujezdniowej z 10 metrowym trawnikiem drodze z bezkolizyjnym skrzyżowaniem- typowa pułapka na jeleni. Podobne przykłady idiotyzmów są dziesiątki. Myślę że pomysł Pana Włodygi - Rondo zostanie zrealizowany , bo moim zdaniem to jedyny skuteczny sposób na zapewnienie bezpieczeństwa na tym skrzyżowniu- zwłaszcza , kiedy nie możemy liczyć na Policję, która o dziwo - zagrożenia życia na tym skrzyżowaniu nie widzi. Pozdrawiam EBEE
~dziadek1594 3-02-2010 22:25
Student z Wrocławia pisze: \"wkopaliście m.in. np. takich ludzi jak ci z materiału\". Jestem przerażony, jak pojedziesz młodzieńcze kiedyś za granice to zobaczysz jak się tam jeździ, jak przestrzegane są przepisy. Kręci się w głowie jak młode społeczeństwo jest zepsute i to student! Idąc dalej tokiem tego młodego człowieka: jeśli łamać przepisy można, to i ściągać można, skoro ściągać można to i kraść można, (ściąganie to oszukiwanie) co za różnica czy się kradnie czy oszukuje? jeśli kraść można to właściwie zabić też można itd. Żadnych barier, najpierw przekracza się te małe, żeby potem... znaleźć się za kratami.
~ 3-02-2010 22:30
Adminie, jeżeli wypowiedź z 16:50 jest kierowana do mnie, to nie mam pojęcia skąd pomysł zarzutu nierzetelności. Niczego takiego nie napisałem. Zwracam tylko uwagę na sztuczne rozdmuchiwanie problemu, którego na dobrą sprawę nie ma. Skoro nie istnieje statystyka wypadków w rejonie tego skrzyżowania, skoro nie wie nikt ile osób zginęło w rejonie skrzyżowania, skoro nie ma tam żadnych śladów po wypadkach śmiertelnych - nikt nie ustawił krzyża, ani nie zapala zniczy, skoro policjant określa to skrzyżowanie przeciętnym i większość komentujących nie jest w stanie przytoczyć żadnego wypadku śmiertelnego w tym miejscu, to skąd pomysł na taki dramatyczny tytuł ? Na podstawie opowieści pana który przeżył stłuczkę z turystą ? Chciał Pan usłyszeć zdanie kierowców o tym skrzyżowaniu, więc proszę nie drwić z interneutów głoszących odmienne zdanie od Pańskiego nazywając ich "mistrzami kierownicy", bo jak dotąd mamy tutaj do czynienia jedynie z "mistrzostwem insynuacji".
admin 4-02-2010 10:29
Szanowny Internauto! Myślę, że bardziej przekonujące od jakichkolwiek statystyk są relacje ludzi, którzy o mało na tym skrzyżowaniu nie zginęli. Bardziej wymowne są sygnały od forumowiczów, że rzeczywiście tam jest niebezpiecznie. Mówią o tym goście naszego programu. Naczelnik drogówki - choć o niebezpieczeństwie wyraża się z rezerwą - podkreśla, że skrzyżowanie jest źle oznakowane. Jeśli uważa Pan, że to jest "rozdmuchiwanie" problemu, to nasze spojrzenie na rzeczywistość różni się diametralnie. Czy dopiero wtedy, kiedy przy tym skrzyżowaniu pojawią się krzyżyki i znicze, mamy zacząć o tym pisać? Nie rozdmuchiwanie, ale profilaktyka i uświadomienie zagrożenia jest celem tego materiału.
~tambylec 4-02-2010 11:15
Obywatel milkowa przejechał się pewnie gdzieś do Italii czy Chorwacji i jeszcze przeżywa trasę 1500km . I jak się jechało po obcym terenie, jeśli tu znane skrzyżowanie nocą stwarza problemy, bo CIEMNO ! Oburzające ! Ale na poważnie - z materialu filmowego jasno wynika , że kierowcy nagminne nie stosują się do oznakowania pionowego i poziomego. Brak kary i jej nieuchronności, lecz najważniejsze to powszechne lekceważenie przepisów, zakorzenione w rodakach chyba po szlacheckich przodkach - "szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie". Kiedyś na drodze do Miłkowa ( 100m w strone Karpacza) stawał partol policji i kasował równo za niezastosowanie się kierowców do znaku B-20, trochę to pomagało. Chyba prościej jest postawić dobre dwie kamery z automatyczną identyfikacją rejestracji pojazdu (po nauki np. do Londynu), a komputer sam wydrukuje mandat (bez punktów) i trzy mandaty w miesiącu skutecznie przywrócą opornym chęć przestrzegania przepisów. W ogólno dostępnych badaniach można znaleźć, że ponad 40% kierowców lekceważy znak B-20, czyli jest to poważny problem, który za mało jest omawiany na kursach prawa prawa jazdy i częściowo sam się rozwiązuje w efekcie wypadków. Rondo bedzie kosztować dużo, (problem z wykupem ziemi, krzyk "za małe!! bo jak w Strzegomiu czy przy Dolfamexie"), a wypadki były, są i będą. Złej baletnicy to rąbek u spódnicy przeszkadza. Coż, jak przedstawiciele narodu zadecyduja, tak będzie.
~obywatel milkowa 4-02-2010 12:29
Ale bzdury tambylec piszesz, nauki do Londynu? a kto to sfinansuje? może ty? kto sfinansuje kamery? może ty? - koleiny bełkot: mamy zakorzenione od przodków łamanie przepisów? dziwne, ja jakoś nie łamie a moi przodkowie przynajmniej 7 pokoleń w tył to sami Polacy, a na jakiej podstawie piszesz ze 40% kierowców łamie znak stop? stałeś rok na skrzyżowaniu i robiłeś badania? - a co do mojej przeżywki 1540 km - zgadza się, cieszy mnie to za każdym razem jak o niej pomyśle – jechałem to trasą 8 razy w jedna i 8 w druga i tylko raz udało mi się zejść do 18 godzin, życiowy rekord, każdy ma swoje rekordy z których się cieszy. co żal pupę ściska ze tak nie potrafisz? pociesze cię - zawsze możesz powymądrzac się na forum, ewentualnie jak już ci się znudzi idź na skrzyżowanie i porób statystyki.
~ 4-02-2010 13:46
tak, wlasnie rondo rozwiazaloby tam sprawe, przydaloby sie jeszcze jedno takie na skrzyzowaniu krajowej 3 z lubanska. tam tez nie jest bezpiecznie. Mialam tam nastepujaca sytuacje. Jechalam ulica lubanska w kierunku skrzyzowania. Zatrzymalam sie, chcac skrecic w kierunku Jeleniej. Na skrzyzowaniu zatrzymal sie tez samochod dostawczy jadacy na wprost do Goduszyna. Calkowicie zaslonil mi widocznosc i nie widzialam kompletnie czy od strony Szklarskiej cos jedzie czy nie. Za mna ustawily sie auta i zaczely trabic, gdyz one z pewnoscia widzialy droge i nic nie jechalo. Ja natomiast nie widzialam nic i co mialam wyjechac bez upewnienia sie a tu nagle zmiotlby mnie np rozpedzony tir?A auto dostawcze stalo ciagle zaslaniajac mi widocznosc. Ruszylam dopiero gdy ruszylo dostawcze. Tu moj apel do narwanych kierowcow: zastanowcie sie czasami i pomyslcie nad sytuacja a pozniej trabcie! Mysle, ze to jest miejsce, w ktorym tez przydaloby sie rondo
~Tomy M. 4-02-2010 14:43
To jest skrzyżowanie z IDEALNĄ widocznością! Bzdurą są gadki o jakiś skarpach, murkach czy łukach!!! Tam są dwa znaki STOP których kierowcy nie respektują i to ONI są przyczyną wypadków, a nie skrzyżowanie!!! Jest kilka niebezpiecznych skrzyżowań w JG (np. te Romera/Cieplicka z lustrami źle ustawionymi) ale akurat to w Miłkowie do nich nie należy. Nic tam nie trzeba przerabiać, jest bardzo dobrze oznakowane. Głupki niech się nie zatrzymują na STOP'ach, zabiją się i będzie luźniej na drodze. Pozdrawiam normalnych kierowców.
~Zdzichu 4-02-2010 14:51
Winna wypadków na tym skrzyżowaniu jest na pewno Śnieżka, na którą zagapiają się kierowcy-mężczyźni i która kojarzy im się z pewną częścią ciała kobiety. Dlatego najlepszym rozwiązaniem, aby nie było wypadków, jest wybudować hipermarket, który zasłoni panoramę Karkonoszy.
~ 4-02-2010 14:59
CZY KTOŚ W OGÓLE WIE CO TO JEST RONDO? W JELENIEJ GORZE ICH BRAK, wiec zaglądnijcie do słownika!!! Moze ci którzy planuja u nas budowe dróg zrozumieją, ze to bardzo dobry pomysl!!! RONDA, RONDA i jeszcze raz RONDA, ale nie takie coś co wybudowano w okolicach zgorzeleckiej!!!!
~do Tomy'ego M 4-02-2010 15:36
Idealna widoczność, zwłaszcza w nocy,przestań gadać głupoty.
~miejscowy 4-02-2010 15:50
smiech na sali, przeciez tam jest doskonala widocznosc a jak tam komus tir stanie obok to nic dziwnego, ze nie widac czy cos jedzie, tzreba czekac az bedzie ta widoczniosc a nie sie wpychac na chama. policjant ma racje, skrzyzowanie jet OK
*piipi* 4-02-2010 16:21
.. do - [~Zdzicha ..] .. ..myśli mam równiez *grzeszne,gdy .. widzę Grzybek ! ~Hi, ..a *jestem dziewczynką !
~ganetka33 4-02-2010 16:42
skrzyżowanie jest słabo oznakowane - od strony Jeleniej Góry w kierunku Karpacza brak znaków czy to droga główna czy podporządkowana tak więc o nieporozumienia nie trudno. Od strony Miłkowa jest znak stopu ale jadąc od strony jeleniej uczestnika ruchu z miłkowa mamy po prawej więc zatrzymujemy się i czekamy aby przejechał ten z miłkowa też czeka bo ma stop a po chwili ruszaja dwa na raz bo ile można stać - takie zachowanie widziałam nie raz i o wypadek nie trudno.
~ciemno 4-02-2010 18:32
Pomijam fakt, że ta droga w ogóle nie jest dobrze oznakowana w tym miejscu. Szczególnie w nocy jadąc z Karpacza ciężko trafić w skręt na Miłków ( w lewo). Brak barierek, światełek czegokolwiek.
~Heniek 4-02-2010 20:06
He, he, Zdzichu trafił w sedno! Ja już wiem, dlaczego tyle wypadków wystepuje na krajowej "trójce" pod Radomierzem. Bo jak się zjeżdza to wspaniale widać Góry Sokole, ktore kojarzą się... wiadomo z czym! Przyciągają uwagę wszystkich!
~Marta 4-02-2010 22:32
A z Zakrętu Śmierci widać Śnieżne Kotły, czyli odcisk d... (męskiej lub damskiej). Czy to też przyczyna wielu wypadkow w tamtym miejscu ?
~jańcio wodnik 4-02-2010 23:40
to ja już wiem!!! skrzyżowanie w sobieszowie jest tak niebezpieczne bo stamtąd przecież widac chojnik! a on jest podobny do wielkiego cyca! no a krzyżówka grunwaldzkiej z jana pawła II... to przecież pod samym grzybkiem sterczącym niczym... !!!
~ 6-02-2010 9:20
ale po co tam rondo. Przecież jest miejsce na skrzyżowanie skanalizowane. Dobrze wymalowane oznakowanie poziome i oświetlenie tego skrzyżowania.!!!! Po co korkować to i zrobić tam rondo????
~Picek 6-02-2010 10:59
WIADUKT a rondo pod. Wiadukt Wlodyga, rondo Maliniak i Sciegny
Joker 6-02-2010 12:52
Szanowny "dziadku1594" ja również jestem tzw. starej daty, a może jeszcze starszy, nie mniej jednak uważam, że niestety, to student ma rację. Twoje pseudo logiczne porównanie podparte tym jak się jeździ za granicą, wskazuje jedynie na to, że może zbyt długo tam przebywałeś - drogi dziadku, może nie zdajesz sobie sprawy z tego, ale tu jest Polska, z tzw. Polskim myśleniem i Polska analizą zdarzeń. Przypuszczam, że nie raz rozbawiła cię instrukcja obsługi załączana do prostego urządzenia w krajach gdzie tak często przebywasz, ale nic to ! i u nas zaczynają pojawiać się instrukcje obsługi świeczki, ale widocznie dla takich jak Ty.
Joker 6-02-2010 13:16
obywatelu Miłkowa - aż dziw bierze, że jesteś w stanie podać tak dokładną ilość przejechanych kilometrów oraz długość jazdy. Ja gdybym chciał podać takie dane, to zapewne napisałbym, że ok. 1500 km i ok. 20 godz. Twoja dokładność wskazuje na to, że piszesz bzdury wskazujące raczej na to, że te 1540 km to wszystko co w życiu przejechałaś i to zapewne z kupionym od kogoś prawem jazdy. Wiesz co to jest logika ? to jest umiejętność myślenia i wyciągania właściwych wniosków z czytanego tekstu. A więc bohaterze przez "ch" bo 1540 km w ciągu 18 godzin daje średnią prędkość 85 km/h nawet jeżeli ustawisz to w najprzeróżniejszych konfiguracjach z 60% na autostradach, i bardzo krętych drogach, to wszystko wskazuje na to, że ciągle przekraczałeś dozwolona szybkość. Jeżeli natomiast zastanowimy się nad ilością przejechanych kilometrów i tymi 18-toma godzinami, to wszystko wskazuje na to, że już w trzy godz. po wyjeździe stanowiłbyś poważne zagrożenia na drodze. Ja trasę prawie 500 km (Jelenie Góra - Świnoujście) zrobiłem w 8 godz. jadąc nocą i permamentnie przekraczając dozwoloną szybkość. Jednak miałem godzinę postoju podczas podróży. A wracając do ciemności to Panie kierowniku ! "jak jest noc to musi być ciemno" - parafraza z Misia (tam powiedzenie dotyczyło zimy) - jak sie takich zwierzeń poczyta to "rence i nogi opadjo"
~Gucio 2010 6-02-2010 13:45
Droga JG – Karpacz to jeden cišg niekonsekwentnych kompromisów: Od JG to najpierw krajowa, potem gminna, potem powiatowa, nawet przez Karpacz. Ul Sudecka a dalej na Kowary krajowa 367 Miasto 40 km/h, potem 50 km/h przy GOPR, zjazd do wojska, radarowcy, cmentarz œwiatła, hotel Fan, spalony bar, potem 60 km/h do skrzyżowania na Kowary Potem nie wiadoma czyja droga do samego skrzyżowania Sciegny - Karpacz, malowanie sie kończy, ciemno i nic ne widać, stacja paliw ze skansenem wojskowych radarów dodało pas na skręcanie i sobie boczna drogę wybudowało 40 km/h, uwaga zawsze druza kałuża, bo pobocza zaroœnięte od lat nieczyszczone, chata za wsiš to eks milicjant kupił sobie 60 km/h, Willa austryjacka, stawy, radarawcy, wieloryb i znów 60 km/h przed Orlenem, potem gaz 90 km/h, bo więcej sie nie da, zimne reparacje asfaltu z lat 2003 po zimach wypadajš, same dziury, 2 duże kałuże, pojazd na wiadukt kolejowy z gromniczka rajdowca, prosty zjazd obok leœnego banku genow, gaz, po lewej knajpa, nowy Ariston w budowie, znów krzyżyk, podskoki na moœcie, i gaz 90 km/h lub więcej z irytacji, parę rzadkich zjazdow z pol i BANG: nasze skrzyżowanie na Sciegny i Miłków powiatowa 360, konflikt szybkiej drogi i ruchu ze wsi, widok Œnieżki, parku squadow, zaœmiecony przaslimyi reklamami, szeroki aslafalt, ni oswietlania, ni chodnikow, cholera wie co tu sie dzieje: ci na glownej chca walic 90 km/h, ci ze Sciegien ledwo co wytrzezwieli, ciezarowki ze smietniska, goscie z Karpacza chca na lewo do Szklarskiej. A dalej do gory przez las i zakrety, obok starej fabryki papieru, wulkanizatora co przebranzowil sie na spa kosmetyki, agencji towarzyskiej, dlugich limos, karmotors, domku przepieknego pomaranczowego kolorku, przyszlej nowej stacji Calokidziego, smrodu ze starej stacji sciekow, ciemno, bez chodnikow, oficjanie po prawej Miasto Karpacz, po lewej wies Myslakowice, dociagamy znow do drogi ze Sciegien, gdzie wlasnie Legniccy policjanci sobie postrzelali. A co mozna zrobic z samym skrzyzowaniem teraz i docelowo: To zalezy od pieniedzy Ruch karpacki wymusza duza szybkosc Porzeczny ruch Sciegny – Milkow ma duza mniejsza predkosc lecz go jest sporo, piesi Ruch sie zwieksza z obu stron Dodatkowe malowanie Oswietlenie Kamery Swiatla Chodniki od Karpacza i Sciegien Kanalizcja ruchu Rondo Rozdzielnie przejazdu na wprost przez przesuniecie dojazdu od Milkowa Skrzyzowanie w 2 poziomach
~obywatel milkowa 6-02-2010 18:10
Joker - no i spociłeś się pisząc dyrdymały. Twoja wypowiedz przypomina rycycmycy wiec zapewne rozdwojenie jaźni. Wystarczy gogle maps i wychodzi jak w pysk strzelił 1540 km, specjalnie dla ciebie dla przypomnienia: poza terenem zabudowanym to 90 km/h, a autostrada to 130 km/h - jeśli się nie robi postojów a na autostradzie minimum 160 i nie ma sezonu turystycznego, to wychodzi, dwa: mam prawo jazdy od 15 lat, zdałem za pierwszym razem, nigdy nie miałem wypadku, stłuczki ani mandatu, mam jakiś bagaż doświadczenia, i z tym doświadczeniem uważam że skrzyżowanie jest słabo oświetlone (oznakowane), tym samym jest niebezpieczne. Zlituj się nie udowadniaj mi jaki jesteś inteligent i logicznie myślisz bo udawanie wychodzi ci bardzo kiepsko. Znam wiele osób które znają mnóstwo teorii i chwalą się jacy to mądrzy są ale potem ciężko im idzie w praktyce – jesteś ich odbiciem, ale za to jesteś mistrzem w biciu piany i tu masz 6+. Ostatnia sprawa: twoja wycieczka do Świnoujścia: gdybyś pomyślał pojechałbyś przez Niemcy i byłbyś tam w ok. 5 godzin i nie łamałbyś przepisów, ale już nie będę pisał że jesteś ignorantem, masz gdzieś prawo i że liczy się tylko twój interes, tak tego nie zrozumiesz i pozostaniesz betonem do końca swych dni. Aha i jeszcze jedna sprawa: jak będziesz znów łamał przepisy – błagam cię łam je tam gdzie jest dużo drzew i nie ma samochodów, jeśli mnie wysłuchasz wielu kierowców nie będzie się stresować na drodze a ty nie będziesz miał nikogo na sumieniu poza drzewem.
~tambylec 6-02-2010 21:46
Oo, ~obywatel milkowa - jak widać "młody" gniewny. Nie dotarło co Joker napisał, czyli ~obywatel milkowa stał w kolejce po prawo jazdy, gdy inni stali po rozsądek inaczej rozumem zwany. Rekordy życiowe bije się w wieku --nastu lat. Potem, o ile jest jeszcze potem, rozum bierze górę i masz szanse nakręcić 200.000 czy n razy więcej kilometrów i ewentualnie długo pożyć. Tacy z życiowymi rekordami to mają krzyże np. przed wiaduktem przy Leśnym Banku Genów, na ul.Sudeckiej obok pętli MPK przy Czarnoleskiej, między Sobieszowem a Piechowicami (nie pamiętam czy stoi krzyż, za to byłem chwilę po ...), to w najbliższej okolicy, gdzieś dalej musiałbym chyba podać współrzędne z GPSa, a znam nieco takich miejsc . Joker łopatologicznie wyjaśnił Twoje dyrdymały , więc albo podajesz nieprawdę albo nie umiesz liczyć lub jedno i drugie. Jeśli nawet siedziałeś ileś tam godzin za kółkiem z powiekami na zapałkach, to powiedzmy udało się. Uda się raz i drugi, za trzecim się nie uda - jak w piosence "...przeznaczenie za zakrętem spotka Cię....", zrobisz krzywdę sobie (to pół biedy) , gorzej że możesz skrzywdzić innych. Ty jesteś "miszczu", ciekawe co powiesz gdy taki wyczynowiec jak Ty , zrobi krzywdę Twojej mamusi, żonie, dziecku ? Wtedy będzie : czapę bandycie !, ZERO odpowiedzialności !, jak można było !...., sądy są za łagodne !, itp teksty, które widujemy m. in. w telewizji. Inwektywy to rzucaj do lustra, tam też szukaj adresata rozdwojenia jaźni, gdy gry w kompie lub "Znikający punkt" w oryg. "Vanishing Point"z 1971r na DVD, mieszają się z realem w twoim świecie nieoświetlonych skrzyżowań. Lituję się, Dekalogu nie będę cytować, pamiętaj tylko że doświadczenie przychodzi z wiekiem, najczęściej z wiekiem od trumny.
~obywatel milkowa 7-02-2010 2:27
Sorry tambylec ale nie doczytałem twojego bełkotu do końca, - gadasz nie na temat i totalnie bezsensu, przeczysz sam sobie, do tego widzę że Joker, tambylec i rymcymcy to ta sama osoba bądź jesteście bliskimi sobie osobami, zauważyłem również, że przeczysz (-cie) sam sobie, najpierw uważasz że łamanie przepisów to nic takiego, potem przyznajesz się, że je łamiesz a następnie mnie piętnujesz, bo masz WIZJE, że ja łamie przepisy, a z matematyki jesteś kuter noga, do tego nie potrafisz (-cie) prowadzić dyskusji, albo wasze jest na wierzchu albo sio! Dlatego gratuluje wygrałeś (-ście), kończę dyskusje bo z żelbetonem nikt nie wygrał, po prostu trzeba odpuścić i tyle, ktoś kiedyś powiedział że w Polsce będzie lepiej jak żelbetony wymrą - niestety widzę ze miał rację. Na koniec: rozumiem, że poszły ci w pięty moje listy do ciebie (co widać w odpowiedzi) i próbujesz się zrewanżować na zasadzie piłeczki pingpongowej i nawet mnie dublujesz, ale cóż pustak to pustak, natomiast ja ubolewam nad tym, bo tu chodzi o zdrowie i życie jeleniogórzan a ty traktujesz to jak świetną zabawę na tworzeniu swoich wyniosłych żygowin, które uważasz, że są genialne. Mam cichą nadzieje że nie sprawujesz żadnych większych funkcji w tym mieście bo to było by straszne.
Joker 7-02-2010 14:34
Obywatelu Miłkowa - jeżeli jeździsz od piętnastu lat z kupionym prawem jazdy, to jak cię zatrzymają to może się okazać, że jeszcze na dodatek jedziesz kradzionym samochodem ? Jeszcze raz Waści piszę ! bzdury chłopczyku opowiadasz a jeżeli jest w tym choć jota prawdy to Ty jesteś permamentnym zagrożeniem na drodze, ty i tobie podobni ! Wiem że przy twoim ptasim móżdżku jest to bardzo trudne do zrozumienia, ale piszesz o ciągłej jeździe przez 18 godzin ! Ja natomiast wiem, że po 10 godzinach za kółkiem, gdy się wychodzi z samochodu to się człowiek zatacza ! Sadziłem, że machniesz tutaj coś, że jechaliście we dwóch na zmianę, a Ty nadal zmierzasz do przekonania mnie do twojego absurdu. Pomijając już fakt, że 90 na drogach zwykłych i 130 na autostradach i tak ciągiem, bo tak wychodzi w mapach gogle - a wszystkie drogi w Polsce posiadają takie obwodnice jak Zielona Góra, i na dodatek nie przejeżdża się przez żadną miejscowość, po drodze nie ma żadnych świateł ! Co do mnie "ptasi móżdżku" to jeżdżę od 30 lat, a jak jechałem do Świnoujścia, to po to aby skorzystać z wygodnych niemieckich autostrad potrzebowałbym paszport. Pisałem, że jechałem z godzinna przerwą, razem ok. 8 godz. co przy ok. 500 km daje średnią prędkość ok. 62 km/h. A jednak logika nie jest twoją mocną stroną !!!
~Tomy M. 7-02-2010 16:01
Byłem tam ostatnio wieczorem, kajam się że faktycznie jest tam niebezpiecznie, ciężko odróżnić światła pojazdów od innych pobliskich świateł, wymaga to porządnej koncentracji. Tam koniecznie musi być zainstalowane oświetlenie!
~bobas 7-02-2010 16:25
he Joker nie unos sie tak, obywatel milkowa nie napisal ze jezdzil po polsce - w niemczech mozna 200 zasowac na niektorych odcinkach, to co on pisze trzyma sie kupy, 18 godzin za kolkiem to nie jest jakis wielki wyczyn dla zawodowcow, przeciesz gosciu mogl sie zatrzymywac nawet na krotka drzemke, 20 min wystarczy, sam kiedys jechalem do hiszpani i mimo ze bylem zmeczony dojechalem bez wiekszych postojow, ocenianie wszystkich przez swoj pryzmat bo tobie sie kreci w glowce po 10 godzinach nie oznacza ze innym tez
~tambylec 7-02-2010 17:19
Obywatel milkowa nie slyszał o sprawności psycho-motorycznej, o wydolności organizmu, bo on jest turbodymomen, a te 1500km to nakręcił na Berliner Ring. Pisałem poprzednio, może nawet mu się udało, lecz z rozsądkiem mija sie daleko. Z nim rozmowa na argumenty mija się z celem, jest jak pewna partia wyznająca jednego w trzech osobach i dla niego tambylec, Joker i rymcymcy to jedna osoba. Tak trzymać obywatelu, miejsce na pomniku gwarantowane. Przypominam, doświadczenie przychodzi z wiekiem, najczęściej z wiekiem od trumny.
admin 7-02-2010 19:39
Panowie, Obywatel Miłkowa, Tambylec, Jocker! – Rzadko wtrącam się do dyskusji na forum, ale tym razem temat dotyczy pośrednio także i mnie, bo jestem autorem filmu. Dobrze by było, aby dyskusja tu była rzeczywiście merytoryczna, a nie polegała na opluwaniu się. Jedna sprawa zwróciła moją uwagę, a mianowicie, czy człowiek jest w stanie jechać przez 18 godzin przemierzając 1540 km. W rozmowie z jednym z zawodowców dowiedziałem się, że profesjonaliści są w stanie siedzieć za kółkiem nawet 24 godziny z przerwami na papierosa, robiąc średnio na autostradach 120 km, przelicznik jest prosty, on sam po Polsce jeździł niejednokrotnie przez co najmniej całą dobę robiąc przy tym około 2200km i oczywiście przekraczając dozwoloną prędkość, z tym że jego zdaniem "łamanie prędkości” było na tyle bezpieczne, że nie stanowiło to większego zagrożenia. Przyznał też, że wtedy był bardzo zmęczony, lecz praca tego wymagała. Kiedyś znajomy z Inspekcji Ruchu Drogowego powiedział mu, że osoba która najdłużej jechała bez odpoczynku to Ukrainiec który miał za sobą 47 godzin! Wykazały to tarcze. Pomijam fakt, czy to jest bezpieczne, czy nie, ale – chcąc uciąć dyskusję, podkreślam, że wyczyn Obywatela Miłkowa, wokół którego na forum rozpętała się awantura, jest możliwy.
rymcycymcy 7-02-2010 21:59
Adminie ...chciałbym zauważyć, że jakby dałeś się ponieść tej dyskusji matematyczo-fantastyczno-nienaukowej :) Myślę, że to wcale nie pomoże w uspokojeniu forumowej zadymki, gdyż poziom zacietrzewienia dyskutantów dawno już skierował cały wątek po bandach i trudno nawet rozeznać, kto w tym momencie jest za, a kto przeciwko ...i nawet nie wiadomo przeciwko czemu :) A może po prostu kliknąć guziczek ..."temat zamknięty" ? ...ja bym tak nieśmiało podpowiadał ;)
~ 7-02-2010 22:01
Przykro mi drogi adminie, że niestety nie mogę się z Tobą zgodzić, co wcale nie znaczy, że nie zgadzam się z podanymi przez Ciebie przykładami. Sam mam kolegę który jeździ TIR-em i jak twierdzi zdarzają się różne przypadki. Ja nawiązuję tylko do 1540 km w 18 godzin rzekomo zrobionych przez obywatela z Miłkowa - a to jest niestety niemożliwe, nawet jeżeli będziesz chciał to zrobić na Niemieckich bezpłatnych autostradach. ----- Co do jazdy z szybkością 200km/h o których ktoś tam wspominał - jechałeś człowieku z taka szybkością ? wiesz jakie to jest uczucie ? No chyba że ten Miłkowiczanin to jakiś Szumaher albo Kubica, ale należy tu mieć na uwadze, że cały czas mówimy o poruszaniu się drogami publicznymi w Polsce !!! Ja w 98 roku miałem cykl wykładów w jednej z Wrocławskich firm prowadzonych przez 2 tygodnie i codziennie tam dojeżdżałem, trasę między Kostomłotami a zjazdem do Wrocławia zrobiłem chyba ze dwa razy w 12 minut, byłą autostradą, betonową tuptajką, przed drugim wiaduktem należało zwolnić gdyż wyrzucało w powietrze. Mimo iż została zmieniona nawierzchnia i dużo lepiej się jeździ po tej autostradzie, to tego samego odcinka nie pokona się w 20 minut zachowując elementarne zasady bezpieczeństwa ! najzwyczajniej nie da rady ! na tej autostradzie od tamtego czasu przybyło o ok 400% użytkowników, tak samo jak na każdych innych drogach, czyli 90 na drogach i 130 na autostradach to bzdura !. A ponieważ jeżdżę od trzydziestu lat, to wiem co jest możliwe a co nie ! I tak jak pisałem, skrzyżowanie na drodze do Karpacza o którym mowa w wywiadzie, to jedno z najbezpieczniejszych w naszym regionie ! z uwagi na to, że podjeżdżając do niego czy od strony Miłkowa czy Ścięgien, to widoczność drogi głównej jest na ok. 800 m z każdej strony, co prawda jest to też powodem ignorowania znaku stop, ale kto się przy nim zatrzyma skoro widzi, że pas ruchu do którego zamierzamy się włączyć jest wolny i nie ma na nim żadnego pojazdu.
~rikitiki 8-02-2010 15:11
~Mama Muminka 9-02-2010 8:01
No, Tomy M- lepiej późno niż wcale. Cieszę się, że potrafisz się przyznać do błędu.
~Wasyl 11-02-2010 7:40
Korzystałem z tego skrzyżowania wielokrotnie, Nigdy nie miałem kłopotów. Zwykłe skrzyżowanie. Pretensje do oszołomów którzy nie patrzą na znaki. To jakiś temat zastępczy. A znaki poziome... Ludzie w górach znaki poziome????? To jest jakaś kpina... A skrzyżowanie przy wyjeździe na obwodnicę Jana PAwła od strony Wincentego pola? Jak się chce jechać od strony dawnego Daewu na zabobrze?? Znacznie bardziej niebezpieczny przejazd. Z dwoma nitkami szybkiego ruchu. I co? Nigdy mię ono nie bulwersowało.
~Koko 11-02-2010 7:43
Tam są znaki Stop/ Na filmiku nikt się nie zatrzymuje. Pretensje do samych siebie
~M 11-02-2010 8:47
A do kogo mają mieć pretensje ci, w których walnął samochód nie zatrzymując się na stopie? Poza tym tam w warunkach nocnych jest ciemno i nic nie widać, o to chodziło !
~KDR-Karpacz 11-02-2010 18:36
Przy okazji prac nad projektem Kolejki Karkonoskiej, którego jednym z aspektów było bezpieczeństwo transportu kolejowego poprosiliśmy Sekcję Ruchu Drogowego KMP w Jeleniej Górze o przygotowanie zestawienia zdarzeń drogowych na drodze JG - Karpacz. Rozsądzę zatem Wasze spory o statystykę. Pomiędzy rokiem 2000 a 2008 (takie dane są jedynie dostępne) na drodze do Karpacza doszło do 109 zdarzeń drogowych w których śmierć poniosły 4 osoby a 25 osób odniosło obrażenia. Ile, z tych zdarzeń miało miejsce na tym skrzyżowaniu, tego oczywiście statystyki nie podają. Wydaje mi sie jednak, że na tym skrzyżowaniu nikt nie zginął. Na marginesie dodam, że przez 105 lat funkcjonowania Kolejki Karkonoskiej nie doszło na niej do żadnego wypadku śmiertelnego choć w latach świetności przewoziła 300 000 turystów rocznie. Przy tej okazji dziekuję pracownikom Sekcji Ruchu Drogowego za udostępnienie danych przydatnych w opracowaniu Projektu Kolejki Karkonoskiej. Rafał Gersten
~john1290 17-02-2010 0:42
tam jest tragedia noca zerowa widocznosc powinni oswietlic to skrzyzowanie
Zagloba 28-02-2010 8:33
Pierwszy raz sluchalem z roskosza Policjanta bo mial racje a pan redaktor p....jak malo,z reportarzu widac bylo wyraznie ze kierowcy lamia przepisy ...tam nie potrzeba zadnego ronda.......ten reportaz udowodnil ze kerowcy sami prowakuja wypadki.
~tadeusz 686 1-08-2010 17:33
Mieszkam w miłkowie i ciągle przez to skrzyżowanie przejeżdzam jest widoczne tylko trzeba przestregać znak STOPlub 100na godzine bo dalej będzie dochodziło do wypadków

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Cieplice nie chcą Jeleniej Góry?

Młodzi przeciw zmianom klimatycznym

Chcą powtórki wyborów!

Barbórkowa feta

Rozrywki tu nie będzie, powstanie market

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
616
Tak
21%
Nie
70%
Nie wiem
9%