MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Niedziela, 5 lipca
im. Antoniego, Karoliny, Marii

Skrócone dzieciństwo

Wiadomości: Dolny Śląsk
Poniedziałek, 15 października 2007, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 15 października 2007, 9:38
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Sześcioletnie dzieci pomaszerują do szkoły.

O tym, co łączy wszystkie ugrupowania polityczne, rozpisuje się Dziennik w poniedziałkowym wydaniu. To obniżenie progu wieku, od którego dzieci mają rozpoczynać naukę w szkole podstawowej do sześciu lat, a nawet pięciu i pół roku życia.

Parlamentarzyści podkreślają, że to najważniejsza zmiana, która potrzebna jest polskiej oświacie. I zostanie ona dokonana bez względu na to, kto wygra wybory. Jedność poglądów w tej sprawie jednoczy wszystkie opcje polityczne: od lewa do prawa.

Agnieszka Krawczyk, psycholog i pedagog, sceptycznie odnosi się do tego pomysłu. – To, że w krajach europejskich ten wiek jest obniżony, nie oznacza wcale zmian na lepsze w Polsce – podkreśla. – W krajach zachodnich jest zupełnie inna szkolna rzeczywistość, bardziej przyjazna młodszym uczniom. W Polsce czegoś takiego nie ma. Należałoby najpierw zadbać o stworzenie warunków dla sześciolatków, a później – posyłać je do szkoły, a nie wtłaczać dzieci w tryby współczesnej edukacji, gdzie uczyć się będzie wraz z dorastającymi nastolatkami.

Jak podaje Dziennik propozycja PO i PiS jest taka, aby w przyszłym roku szkolnym do zerówek poszli sześciolatkowie i ci pięciolatkowie, którzy
urodzili się w pierwszej połowie roku. - W kolejnym roku ta grupa poszłaby do pierwszej klasy, a do zerówek pozostała część, wtedy już sześciolatków, i pięciolatkowi – podaje gazeta. Z kolei LiD chce pozostawić ten wybór rodzicom, którzy mogliby skonsultować decyzję z psychologiem.

A jakie jest zdanie Internautów Jelonki.com?

Ogłoszenia

Czytaj również

Działania proekologiczne

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Strażacy–nurkowie na basenie przy Sudeckiej

Komentarze (22) Dodaj komentarz

~Rodzic 15-10-2007 9:42
Chamstwo!
~kmam 15-10-2007 10:05
A do wojska od 16 roku życia. Tam też nauczyciele wojskowi nie mają pracy.
~dd 15-10-2007 10:10
Paranoja!!!!!!!!!!!! a może już pampersiaki wysłać do szkoły/???????
~IgorekYa 15-10-2007 10:15
I bardzo dobrze, niech dzieciaki się uczą od najmłodszych lat!!!
~Mama czterolatka 15-10-2007 10:20
Niech sie pukną w głowę, gdyby sami poszli o rok wczesniej to może nauczyliby sie czegos więcej i teraz byliby madrzejsi, głupota, zabierac dziecku dziecinstwo, przeciez maja takie same prawa jak dzieci urodzone kilka lat wcześniej :–(((
~Ja 15-10-2007 10:23
To chyba najgłupszy pomysł o jakim słyszalem !! ... szkoda słów !! ... precz z PiS !!
~kingcrejzol 15-10-2007 10:23
chore, małe dzieciaczki w tych wstrętnych szarych murach szkolnych!!! niech pierw mądrzy posłowie zobaczą jakie szkoły są na zachodzie!!! przyjazne najmłodszym, kolorowe–i całkiem inny program mają niż w Polsce do tej pory wszystko było, ok czy nie ma ważniejszych spraw?!
~ggg2ggg 15-10-2007 11:37
I po co to tak robić. Zabiera im się dzieciństwo. Skończą jako nie dorzałe dzieci szkoły gimnazjalne, często jeszcze nie wiedza co chcą w życiu robić, idą do przypadkowej szkoły średniej, a później na studia. Krestynizm
~dorotaJest 15-10-2007 11:41
Moim zdaniem jest to bardzo dobry pomysł, ale jak znam rządzących w Polsce na pomyśle się skończy,a w ślad za pomysłem trzeba dobrze przygotować warunki do nauki –przez zabawę dla tak małych dzieci w kraju którym teraz mieszkam dzieci w wieku 6 lat chodzą do szkoły w mundurkach na cztery godziny dziennie póżniej przyjżdża po nie pani z przedszkola daje im obiad odrabia z nimi lekcje i zabawa do samej16.Dzieci lubią taki plan dnia.Mam.dwoje dzieci w tym wieku i pracuje zawodowo jest to naprawde dobra i SPAWDZONA metoda
~mmm 15-10-2007 12:57
Idźmy dalej juz brzuchu matki uczmy dzieci języków metoda Sita, czy inna. Puszcajmy im wykłady akademickie, lektury. Potem się urodza to zamiast grzechotek, dajmy im długopis i ołowek, niech ćwiczą ręce, kostkę rubika. Paranoja. A gdzie zwykła dziecinność, zabawy na tzrepaku. My 30–latkowie, wyszliśmy na ludzi i nie mielismy obowiazkowej zerówki. Umiemy czytać, liczyc, pisać. Jestesmy nauczycielami, naukowcami i niestety politykami.
~rymcycymcy 15-10-2007 13:16
Dzieci inteligiętnych rodziców dadzą se rade. Ja tam nie widzę żadnych przeszkód, żeby moje poszły już do szkoły.
~do mmmm 15-10-2007 13:28
Pisać to za bardzo Cię nauczyli jak widać w tekście to przez ten trzepak!!!!!
~amstaf 15-10-2007 14:00
Bardzo dobrze. W końcu ktoś to zrobi! Czas gonić USA!!! Jeśli nie to – to zawsze będziemy zaściankiem świata.
~do rymcycymcy 15-10-2007 14:12
Tak, faktycznie jesteś inteligiętny (sam tak napisałeś). A ja wolę, żeby moje dzieci miały dłuższe dzieciństwo, bo jestem inteligentna.
~zenek 15-10-2007 15:04
bardzo dobre rozwiazanie, zamiast siedziec w domu i ogladc tv lepiej zeby byly w szkole z rowiesnikami. jestem jak najbardziej ZA!
~anya 15-10-2007 16:10
ja poszłam rok wcześniej do szkoły i nie narzekam. w tym roku matura i cudowna świadomość, że jakby co to mam rok zapasu :D
~przeraza mnie to ze takie dzieci duzo choruja 15-10-2007 16:19
jak w ksywie
~Marian 15-10-2007 17:51
To niech prawko pozwolą wyrabiać rok wczesniej, a nie jak sie ma 18 lat!!!!!!!!!!!
~pedagog 15-10-2007 18:36
bardzo mądra sprawa – ale obowiązek te dzieci winne spełniać chodząc do przedszkola to tam są warunki aby tak małego człowieka przygotować do dorosłego życia .Już dawno była mowa o tym .Moim zdaniem dzisiejsze 6 latki też nie powinny być w szkołach a właśnie ten obowiązek spełniać w przedszkolu
~ponury grabarz 15-10-2007 18:54
I znowu na forum kłótnie– jedni za, drudzy przeciw. A nikomu nie przyjdzie do głowy, że jeżeli 60% jest na tak, a 40% na nie, to 100% może być zadowolonych. Niby jak? Przez likwidację MENu i pozostawienie w gestii rodziców wyboru wieku, w jakim ich dzieci mają się zacząć uczyć. Niby rozwiązanie takie proste, ale jakoś ludzie wolą się przekrzykiwać że "moja racja jest najmojsza, a wy posyłajcie dzieci do szkoły wtedy, kiedy ja chcę".
~kljn 15-10-2007 19:14
mam czterolatka w domu i nie wyobrażam sobie,żeby w przyszłym roku poszło do szkoły, ale co zrobić jak ktoś ma chore ambicje,nie ważne są tutaj dzieci, tylko chora niezaspokojona ambicja ludzi dorosłych,no bo taka moda teraz jest, że moje dziecko musi być najlepsze, najmądrzejsze,a ja muszę pracować i robić karierę,życzę powodzenia,a za kilka lat okaże się,kto ma rację, tylko,ze wtedy jest już zapóżno na zmiany, powodzenia
~Matylda 15-10-2007 21:09
Szkoły nie są na to przygotowane i nauczyciele też.Toż to przecież malutkie dzieci.Niektórym z nich jest ,,źle" w przedszkolu gdzie jest czas na zabawę i naukę.Jak już taki maluszek przekroczy próg szkolnej klasy, to będą tylko wymagania i polecenia z różną intonacją głosu wychowawcy–nauczyciela.Nie będą te dzieciaczki traktowane podmiotowo tylko przedmiotowo.U nas w szkołach jak twierdzą nauczyciele nie ma z reguły dobrych dzieci więc traktują je też z reguły nie tak jak powinni.Maluszek nie będzie miał prawa głosu. Nie będzie mógł się obronić i tutaj może być wielki problem (i napewno będzie).Pół zajęć co niektóre dzieci mogą przepłakać (ku uciesze nauczyciela ?)Moim zdaniem nie jest to dobre rozwiązanie.Może panie nauczycielki z klas zerowych wypowiedzą się na ten temat.Dzieci z zagranicy owszem rozpoczynają wcześniej edukację ale proszę mi wierzyć nie są mądrzejsze od naszych dzieciaczków.Może lepiej zastanowić się nad tym, aby nie wbijać w głowy naszych dzieci tak rozległego programu nauczania i żeby wszystkie przedmioty nie były najważniejsze w nauczaniu.Nie każde dziecko musi być dobre w muzyce, sporcie, plastyce itp.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Ścieżka edukacyjna "Przygoda w górach"

Kuma kumie pomóc umie!

Trwa przeprowadzka LGD do Kowar

Spotkali się z Beatą Kempą

Jest gdzie chodzić – konkurs

Sonda

Przed nami II tura wyborów prezydenckich w Polsce. Kto ma większe szanse na wygraną?

Oddanych
głosów
1418
Andrzej Duda
41%
Rafał Trzaskowski
55%
Nie wiem
5%