MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Piątek, 10 lipca
im. Amelii, Antoniego, Filipa

Skok na zieleń

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Poniedziałek, 4 czerwca 2007, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 4 czerwca 2007, 10:34
Autor: TEJO
Fot. Arkadiusz Piekarz
Złodzieje plagą miejskich skwerów w Kotlinie Jeleniogórskiej. Na klomby, które ograniczają widoczność, narzekają zmotoryzowani.

– Widzisz podejrzanie tanie rośliny ozdobne na straganach ryneczków? Wiele wskazuje na to, ze jest to łup działalności przestępców, którzy okradają miejskie oazy zieleni. Nie wszyscy pozbywają się skradzionych roślin na bazarach. Niektórzy bezczelnie sadzą je w przydomowych ogródkach, choć w sklepie wiele nie kosztują.

– To szczyt bezmyślności i wandalizmu – mówią pracownicy Zakładu Estetyki Miasta przy Miejskim Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej. Co roku zwiększa się bilans strat spowodowanych przez złodziei roślin ozdobnych oraz wandali, którzy niszczą zieleń bez żadnego powodu. Miasto traci na tym co najmniej 25 tysięcy złotych.

Bezczelność złodziei nie zna granic. Zdarzały się już kradzieże całego żywopłotu zasadzonego wzdłuż ulicy Głowackiego, róż sprzed gmachu Teatru Jeleniogórskiego, kwiatów z klombów przy ul. Wolności.
I połamane bezmyślnie drzewka przy śródmiejskim trakcie. – Widać często, że wandale nie mają żadnego narzędzia: po prostu na siłę wykręcają i łamią gałęzie – twierdzi Grzegorz Stasiak z centrum Jeleniej Góry. – Dzieje się tak najczęściej w nocy, kiedy hordy podpitych „żuli” snują się po ulicy 1 Maja i Konopnickiej. Ludzie nie reagują, bo się boją – dopowiada pan Grzegorz.

O ile trakt śródmiejski jest pod pilniejszym nadzorem służb – policji i straży miejskiej, o tyle nie można tego powiedzieć o parkach, choćby tym na Wzgórzu Kościuszki. Tam wandale, którzy „rządzą” po zmroku już dobrali się do nowych ławek i pocięli kilka drzew.

Strażnicy miejscy tłumaczą, że nie mogą być wszędzie i o wszystkim wiedzieć. Dlatego proszą mieszkańców o sygnały, a żaden z nich na pewno nie pozostanie zlekceważony. Ale ludzie – przekonani o słabej skuteczności działań – nie zawsze chwytają za telefon, aby powiadomić, że ktoś kradnie rośliny, czy też pastwi się nad drzewami.

Problem nie dotyczy tylko Jeleniej Góry. Ostatnio na głównym deptaku w Kowarach nasadzono rododendrony. Kiedy zakwitły, dodały uroku dość zaniedbanemu centrum miasteczka. Ale nie na długo.
Ktoś „zaopiekował się” kilkoma krzakami i wyrwał je z rabat. Rozżalenia nie krył burmistrz Mirosław Górecki.
Zaproponował, aby ten, kogo na kwiatka nie stać, przyszedł do niego po pracy. Włodarz osobiście pójdzie z zainteresowanym do sklepu i kupi mu ozdobną roślinę. Byle tylko miejskie klomby pozostały nienaruszone.

<b> Ozdoba i&#8230; przeszkoda </b>
Klomby z jednej strony miasto upiększają, z drugiej &#8211; stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa. Tak zdaniem zmotoryzowanych jest na rogu ulic Wolności i Wojska Polskiego. &#8211; Kolorowy klomb jest ładny, ale ogranicza mocno widoczność &#8211; mówią kierowcy. Zdaniem wielu to przyczyna stłuczek, do jakich często w tym miejscu dochodzi. Władze miasta nie zamierzają jednak klombu usunąć. </b>

Ogłoszenia

Czytaj również

Informacja wojewody ws. koronawirusa (aktualizacja)

Oficjalne wyniki wyborów – Jelenia Góra i powiat jeleniogórski

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~toja 4-06-2007 10:42
A dzieje się w Jeleniej coś dobrego?
~Mirek 4-06-2007 12:34
Straż Miejska wogóle się do niczego nie nadaje. Nie potrafi upilnować to prosi na pomoc społeczeństwo. A to przecież społeczeństwo zdecydowało się na Straż Miejską aby ta pilnowała porządku za nie. Kto to komu płaci? Jak się płaci to trzeba wymagać od Straży a jak nie dają rady upilnować to trzeba umowę rozwiązać. Pieniędzmi wspomóc Policję i niech ta pilnuje porządku bo ustawowo jest od tego. A wszyscy dookoła się tylko usprawiedliwiają zamiast pracować!!!!
~driver 4-06-2007 15:02
na tym skrzyżowaniu to nie klomb przeszkadza, ale głównie te krzaki przy samym skrzyżowaniu (np – widoczny za zdjęciu przysłania sygnalizator). Można je zostawić, ale przyciąć na wysokość pół metra – wielkiego uroku nie stracą, a widoczność będzie o niebo lepsza.
~kierowca 4-06-2007 16:07
To nie kwiaty i krzewy są powodem kolizji lecz niestosowanie sie do sygnalizacji świetlnej.
~EBE 5-06-2007 9:33
Myślę,że odrobina dobrej woli ze strony służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w mieście oraz lepsza organizacja ich pracy dała by knonkretne pozytywne wyniki. Podaję konkretny przykład. W cieplicach codziennie po godz 22, kończy się dancing w Zdroju, Polnii, Lalce Swoją Działalność kończy Także Sklep Spożywczy "Izera" W efekcie Plac Piastowski i przyległe ulice zalewa fala fala podpitych ludzi, nie tylko młodych , którzy mówiąc ogólnie– zakłócają ciszę nocną. Przecież jeden patrol choć kila razy w tygodniu trchę by tych ludzi okiełznał. Niestety, choć komenda Policji niedaleko– policjantów nie ma. Tłumaczenie zawszw to samo– brak ludzi. Amoże by tak więcej mundurowych , na drugą zmianę ? Pozdrawiam: EBE

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Trwa budowa punktu widokowego

Jest pomnik przyrody

Przestrzega przed glifosatem

Czy uda się zniszczyć toksyczną roślinę?

Strażacy–nurkowie na basenie przy Sudeckiej

Sonda

Przed nami II tura wyborów prezydenckich w Polsce. Kto ma większe szanse na wygraną?

Oddanych
głosów
2197
Andrzej Duda
40%
Rafał Trzaskowski
55%
Nie wiem
5%