MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Sklepikarze omijają zakaz handlu

Wiadomości: JELENIA GÓRA/KRAJ
Sobota, 17 listopada 2007, 7:51
Aktualizacja: 7:51
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Przepisy są po to, aby je łamać – taką zasadę wyznają handlowcy, którym nie spieszno do podporządkowania się znowelizowanemu kodeksowi pracy, który zakazuje handlu w dni świąteczne.

Jak opisuje sobotnio–niedzielna Polska Gazeta Wrocławska sieci handlowe w święta mogą być otwarte bo… wymieniają się pracownikami. Zakaz tyczy się bowiem tylko załóg zatrudnionych na umowę o pracę, a nie na umowę o dzieło. Właściciele niektórych większych sklepów dogadali się i kiedy w kalendarzu będzie czerwona kartka – ich sklepy normalnie zaproszą klientów do środka. Tyle że z innym personelem zatrudnionym dorywczo.

Nieuczciwych handlowców ściga już Państwowa Inspekcja Pracy. Instytucja podkreśla, że takie podmianki są nielegalne i grozi niestosującym się do przepisów kodeksu pracy karami.

Prawnicy wytykają luki prawne w znowelizowanej ustawie, zauważając, że pomysłowość tych, których ona dotyczy, nie zna granic. Platforma Obywatelska, która w Polsce przejęła władzę, nie chce jednak przepisu likwidować, a tylko go uściślić. – Żeby omijanie prawa nie było możliwe – tłumaczą decydenci.

Za nieprzestrzeganie obowiązujących przepisów handlarzom grozi kara do dwóch tysięcy złotych. Recydywa kosztuje pięć tysięcy, a w przypadku skierowania sprawy do sądu grodzkiego – nawet do 30 tys. zł.

Ogłoszenia

Czytaj również

Gminy pomogą

Gołębie czy... latające szczury?

Ważny komunikat KPN!

Komentarze (16) Dodaj komentarz

~ania 17-11-2007 8:06
Jak można wykonywać pracę sprzedawcy na podstawie umowy o dzieło?. Jakie dzieło stworzy ten sprzedający? Warunkiem zawarcia takiej umowy jest końcowy efekt- czyli "namacalne" dzieło, wyrób itd. A praca sprzedawcy to ciągłe wykonywanie czynności powtarzających się
CochaS_83 17-11-2007 9:40
Właściciele niektórych sklepów handlują w święta, bo to dla nich dodatkowy zarobek. Jednak oni wiedzą, że łamią kodeks pracy, ale dla nich ważniejsza jest kasa niż danie pracownikowi wolnego dnia w święto, kiedy obowiązuje zakaz handlu. Może zwiększenie kar i zmorzone kontrole Państwowej Inspekcji Pracy zmuszą sklepikarzy do zamykania sklepów w święta.
~ciepliczanka 17-11-2007 12:10
dla mnie ten zakaz jest chory. sklepy sa pozamykane, ale n stacji benzynowej mozna kupic raczej wszystko - a one sa pootwierane. i sa na nich straszne kolejki.
~Ciepliczanko droga 17-11-2007 12:45
więcej takich jak ty i zupełnie już ta libertyńsko-materialistyczna hołota narobi nam na głowę. Myśl samodzielnie a nie powielaj stwierdzeń nie polskich mediów.
rymcycymcy 17-11-2007 13:31
Aniu, to jest tak. Dziełem jest sprzedaż marchewki z dna skrzynki. Sprzedawca musi najpierw opylić wszystkie marchewki, żeby dostać się do tej objętej umową. Wykonyje czynność powtarzalną, by osiągnąć cel. Podobnie jak malarz. Aby namalować obraz (dzieło) musi co chwilę wykonywać czynność powtarzalną - paćkać pędzlem po płótnie ;)
~Byly czlonek pożytecznego JSK 17-11-2007 14:00
Nie rozumiem kogo tak mierzwi , aby wtrącać sie w dzialalniśc gospodarczą i w prawa rynku.O tym czy ma być czynne coś w jakieś tam dni czy zamknięte to wara od od tego postronnym gadaczom- niech decydują sami zainteresowani a nie jakiś próby wprowadzania systemy nakazowo- stalinowskiego. Bo jeżeli chcą mieć niektórzy wszystko pozamykane to niech stworzą naciskową ustawę np. na wladze miast o obowiązkowym zwolnieniu z podatków np. od nieruchomości z powodu nieczynnych np. placówek sklepowych.Dlaczego do dnia dzisiejszego tego nie uczyniono? Ponieważ podatek np. od nieruchomości placi sie 18 zl-od metra kwadratowego - więc nie powinno miasto pobierać tych pieniędzy bo byloby to ewidentne oszustwo- bo w jaki sposób ma taka placówka wypracować ten podatek?.Chyba że wszyscy przejdą na garnek budżetu jak urzędaski i będą gremialnie wypoczywać i znakomicie świetować. Podobnie niech będzie z oplatami zdrowotnymi na ZuS i innymi, podatkiem dochodowym itp. A wogóle to wszystko pozamykajmy i czekajmy jak kaszka manna będzie nam leciala z nieba. A budżet niech zasilają Ci racjonalizatorzy od demontażu gospodarki. -bo widocznie sami nigdy nie wypracowali zlotówki na wlasny rachunek , ale od Państwa żądania maja obfite bo przeważnie są utrzymankami budzetu.Widać to po skali ogromnej nudy urzędnikow i próżności w wyniku której powstają jakieś ustawy, kary , tabuny powolanych kontrolujących urzędasow inspektorów wyposażonych w paragrafy karne skierowane do deptania czlowieka pracy który ma wypracować dochód narodowy! i tworzyć miejsca pracy !. Czy to nie jest obecna paranoja ! . Handlowcu !! - przedsięboirco !!- olej to wszystko, zlikwiduj firmę - zgloś się do urzędu pracy , poszukaj posady urzędnika i święuj leżąc do góry kolami! A podatki i dochody dla Państwa to niech wypracowje Irlandia, I cala pozostala unia a potemm przekaże w formie jalmużny na rzecz biednej ulomnej polski . Hura ! to jest sukces ! Jestem za pospolitym zurzędniczeniem państwa i regionu, za pozamykaniem wszystkiego co jeszcze dziala i za calorocznym świętowaniem wszystkich mieszkańców lącznie ze sluzbą zdrowia. - którą też należaolby poazmykać - czy to nie geniallne? w/g niektórych myślicieli gospodarczych ? To wtedy będą wszyscy mieli umowę o dzielo - dzielo nieróbstwa !
~Byly czlonek pożytecznego JSK 17-11-2007 14:00
Nie rozumiem kogo tak mierzwi , aby wtrącać sie w dzialalniśc gospodarczą i w prawa rynku.O tym czy ma być czynne coś w jakieś tam dni czy zamknięte to wara od od tego postronnym gadaczom- niech decydują sami zainteresowani a nie jakiś próby wprowadzania systemy nakazowo- stalinowskiego. Bo jeżeli chcą mieć niektórzy wszystko pozamykane to niech stworzą naciskową ustawę np. na wladze miast o obowiązkowym zwolnieniu z podatków np. od nieruchomości z powodu nieczynnych np. placówek sklepowych.Dlaczego do dnia dzisiejszego tego nie uczyniono? Ponieważ podatek np. od nieruchomości placi sie 18 zl-od metra kwadratowego - więc nie powinno miasto pobierać tych pieniędzy bo byloby to ewidentne oszustwo- bo w jaki sposób ma taka placówka wypracować ten podatek?.Chyba że wszyscy przejdą na garnek budżetu jak urzędaski i będą gremialnie wypoczywać i znakomicie świetować. Podobnie niech będzie z oplatami zdrowotnymi na ZuS i innymi, podatkiem dochodowym itp. A wogóle to wszystko pozamykajmy i czekajmy jak kaszka manna będzie nam leciala z nieba. A budżet niech zasilają Ci racjonalizatorzy od demontażu gospodarki. -bo widocznie sami nigdy nie wypracowali zlotówki na wlasny rachunek , ale od Państwa żądania maja obfite bo przeważnie są utrzymankami budzetu.Widać to po skali ogromnej nudy urzędnikow i próżności w wyniku której powstają jakieś ustawy, kary , tabuny powolanych kontrolujących urzędasow inspektorów wyposażonych w paragrafy karne skierowane do deptania czlowieka pracy który ma wypracować dochód narodowy! i tworzyć miejsca pracy !. Czy to nie jest obecna paranoja ! . Handlowcu !! - przedsięboirco !!- olej to wszystko, zlikwiduj firmę - zgloś się do urzędu pracy , poszukaj posady urzędnika i święuj leżąc do góry kolami! A podatki i dochody dla Państwa to niech wypracowje Irlandia, I cala pozostala unia a potemm przekaże w formie jalmużny na rzecz biednej ulomnej polski . Hura ! to jest sukces ! Jestem za pospolitym zurzędniczeniem państwa i regionu, za pozamykaniem wszystkiego co jeszcze dziala i za calorocznym świętowaniem wszystkich mieszkańców lącznie ze sluzbą zdrowia. - którą też należaolby poazmykać - czy to nie geniallne? w/g niektórych myślicieli gospodarczych ? To wtedy będą wszyscy mieli umowę o dzielo - dzielo nieróbstwa !
~hiper 17-11-2007 18:45
Co to 30tys zł dla marketu w swieta moze sie im to wzrocic kilka krotnie
~J@a* 17-11-2007 18:55
Popis "erudycji" powyzej :) ale jakoś łatwo się zapomina,że człowiek,który zmuszany jest do pracy w weekendy,ma w koncu chyba tez prawo do wypoczynku jak inni i bycia z najbliższymi???Skoro taki łasy na kasę jest pracodawca,to niech wówczas sam sobie postoi za ladą! Super sie wypoczywa z rodzinką w weekendy (nieraz wydłuzone) i od poniedziałku zaczyna kolejny tydzien,prawda? A chyba kazdy ma do tego prawo,nie tylko sami pracodawcy,straszący wywaleniem za odmowę. Zwykły sprzedawca usiłujący utrzymać rodzine i przeżyc za, nie ukrywajmy,śmieszne pieniądze (na marginesie: moze tak hojni pracodawcy by podnieśli pensje pracownicze do sredniej krajowej?) w koncu tez jest człowiekiem a nie wołem roboczym za garść siana! Jeśli ktoś o tym zapomina albo nie pojmuje,to polecam zamianę z pracownikiem,może dopiero to cokolwiek uświadomi co poniektórym dorobkiewiczom, jaki jest rzeczywisty stan rzeczy...
~exxon 17-11-2007 18:58
zgadzam sie z byłym członkiem JSK
~Do ~J@a* 17-11-2007 19:51
Człowiek nie powinien być ZMUSZANY do pracy w weekendy (od tego mamy PIP i prawo pracy, co powinno nareszcie zacząć działać!) ale powinien mieć MOŻLIWOŚĆ dorobienia w weekendy. Jeszcze trochę, a nadgorliwcy przyjda do mojej własnej firmy i zabronią mi w niej pracować wtedy, kiedy mi się podoba. A co do średniej krajowej - jak podniesiesz 500 tys. ludzi pensje o 1,000 zł, to ta średnia wzrośnie i znowu im ucieknie. Taka już własciwość średniej.
~Łowca byków 17-11-2007 21:38
Do J@a - Tylko nie wiesz ile już pracy i kasy włożył ten pracodawca, abyś mógł u niego zarabiać pieniądze, choćby nawet w sobotę i niedzielę. Kiedy śpisz on przygotowuje dla Ciebie to wszystko i nie dziw się, że później ma przedłużony czas wypoczynku. Decydując się na pracę u danego pracodawcy powinno się mieć świadomość o tym, jak działa dana firma i jaki ma przyjęty system pracy, tylko, że na początku pracownikowi jest wszystko jedno, kiwa głową na tak, że jest cacy, aby tylko załapać się na robotę. Później dopiero fika jak obrasta w piórka. Rozwiązaniem jest złożenie dobrowolnej woli pracy wtedy kiedy się chce. Przecież zawsze znajdą się ludzie, którzy wolą pracować w dni wolne, a w tygodniu chcą mieć wolne choćby po to, aby coś załatwić u urzędasków zabraniających pracy w dni wolne. Można tym sterować tylko potrzeba dobrej woli wszystkich stron. W wolnym kraju powinien być wolny wybór, no ale Polsce jeszcze do tego daleko. Polska lubi kolejki i wiry w placówkach handlowych pod koniec tygodnia, bo jutro zamknięte - przecież niedziela. Echhhhh szkoda się ścierać w tej sprawie. Popieram byłego członka JSK.
~ErNEŚCIK 17-11-2007 23:30
Właściciele sklepów handlują w święta bo dla nich ważniejsze są pieniądze a mniej ważny wolny dzień dla pracowników. Może po prostu w dni kiedy obowiązuje zakaz handlu nie dokonywać zakupów i problem sam się rozwiąże gdyż nie bęzie potrzeby otwierania sklepu bo będą puste. Bez kontroli Inspekcjii Pracy sytuacja wymusi handlowców do zamykania sklepów w święta.
joten52 18-11-2007 11:48
Bezsensowne prawo powoduje więcej szkodnictwa niż cokolwiek innego. A bezsensowność, to nie tylko ewidentna głupota czy niekonsekwencja, ale również niemożliwość jego wyegzekwowania z racji obejść, czy pokretnych interpretacji. Takim prawem jest wymęczona ponad 10 lat temu ustwawa (skrótowo) o psach, która zawiera stek idiotyczynch, nieostrych i wręcz komicznych sformułowań. Proponuję ją prześledzić i obśmiać, bo problem psów wciąż narasta. Idzie zima i niedługo bedziemy znów zmuszani do brodzenia w psich odchodach. O ile teraz sa one mniej widoczne w terawie, to po opadach śniegu, każde łajno i mocz jest jak na dłoni. W dodatku zimą właściciele nie mając chęci na brodzenie w sniegu, realizuką swoje psy tuż przy ciągach pieszych.Pal licho, jesli codziennie dopada choć centymetr, ale po kilku bezśnieżnych dniach, idziemy chodnikiem obramowanym psimi gównami i szczynami. To skandal, ale co zrobić, kiedy Rada Miasta wykombinowała ustawę godną splunięcia?
joten52 18-11-2007 14:31
Dziękuję za skuteczną interwencję. Nick już działa.
~zorro 19-11-2007 13:28
Co to za bzdury z tym niby zmuszaniem luzdi do pracy - przecież jast wolny rynek i wolność gospodarcza - jak się komuś nie podoba to niech nie pracuje , a jak narzeka to niech zaloży swoja firmę nie czeka jak ktoś jemu stworzy miejsce pracy i da środki pracy -bo to niieporozumienie jak sie nic nie robi tylko żąda..Od dawna ludzie pracowali jak dyktowal system gospodarczy i tak jest do dzisiaj, kiedyś pracowalem w systemie czterozmianowym a niedziele mialem wolną jak wypadlo, za to dostawaliśmy wyższe wynagrodzenie i nikt nkogo nie zmuszal do tej pracy -do dzisiaj są firmy ktore pracuję w systemie ciąglym bo tak sobie ustalili z różnych powodów - jak energetyka , slużba zdrowia, eksporterzy, kierowcy,kolejarze,sluzby ratunkowe, straż , firmy produkujące na eksport.Więc co się czepiacie tylko sklepikarzy - przecież oni tworzą budżet państwa jak każdy inny podmiot niedotowany. Jeżeli pogardzamy i uważamy , że jest to niewlaściwe jako praca i szkodliwe w święta to wcześniej należaloby polikwidować tych co nie tworzą dochodu dla spoleczeństwa bo nie placą podatków a pracuja w niedzielę do nich śmialo można zaliczyć dotowane teatry,filharmonie, kina ,kościoty których obsluga i zalogi pracują tylko w niedzielę a nawet należaloby pozamykać rentowne restauracje bo kucharze i kelnerzy powinni odpoczywać , a pracę rozpocząc w poniedzialek jak nie ma klientow! - to byloby wówczas pożadane ,odgórne pospulstwo nie mające nic wspólnego z demokracją . Dziwię sie że nikt nie rozpacza i nie porusza powszechnie marnotrawionych ogromnych publicznych pieniędzy kierowanych na rozbudowywane rozmaite urzędy i ich comiesięczne wielotysięczne koszty utrzymania , na które musi wypracować ten przyslowiowy sklepikarz czy rzemieślnik.Urzednicy tych gmachów maja godziwe dochody często za fikcyjna niepotrzebną robotę , wiele dini tygodni wolnego i kosztownych imprez - a wplyw ich poborow na rynek gospodarczy tworzy inflację bo są to pieniądze bez pokrycia wytwórczego. . Zastanówmy sie czy są tak niezbędne chociażby tyle liczne budynki urzędu skarbowego - dwa okazale z ochroną na Okopowej , przy Wolności i na wzgórzu kościuszki _ , jak rozbudowany jest urząd miasta , urząd celny, urząd pracy {co robi w kierunku rozwoju miejsc pracy ?] nie licząc licznych agencji , inspekcji i innych tworów itd.A do roboty jest szczatkowa garstka ludzi. Dlatego ten kraj nigdy nie będzie zasobny w dobra - bo wszystko co wypracują podatnicy to jest wydlubane i przelane w kieszenie ludzi nieproduktywnych. Tak stwierdzam z naszych przykladów i codzienności. Nie czepiajcie się ludzi pracy.Poszukajmy darmozjadów którzy dzisiaj dobrze żyją i cicho siedzą powpychani w rozmaite liczne urzedy.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wszystko im wolno?

Jutro w Termach będzie się działo!

Bez nudy w Rudawach

Parkowanie na „hopce”

Poznali wyniki rekrutacji

Sonda

Czy mnożenie rządowych programów plus ma sens?

Oddanych
głosów
131
Tak
25%
Nie
73%
Nie mam zdania
2%