MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Skandal przy Spółdzielczej

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 12 czerwca 2007, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 12 czerwca 2007, 10:58
Autor: Jelonka.com
Fot. Jelonka.com
Bulwersująca sytuacja w schronisku dla małych zwierząt. Publikujemy list naszego Czytelnika.

„Piszę ten list, aby przestrzec właścicieli czworonogów przed „usługami” schroniska dla zwierząt w Jeleniej Górze. Może wydawać się to dziwne, placówka tak potrzebna, wokół której tak dużo bywa szumu – zwłaszcza w czasie majówek ze zwierzętami, a tu takie słowa.

Piszę tak, bo jestem zniesmaczony i oburzony tym jak się podchodzi do zwłok psów, które właściciele musieli uśpić. Ale może od początku.

Byłem wraz z cała rodziną właścicielem psa, wilczura Maxa. Był z nami przez prawie 13 lat od czterotygodniowego szczeniaka. Był domownikiem, który dorastał wraz z moimi synami. Chcieliśmy, aby ostateczne pożegnanie tego zwierzęcia było w miarę godne tej pamięci o nim!

Kiedy zachorował i nie było już dla niego ratunku poprosiliśmy zaprzyjaźnionego weterynarza aby w domu, wśród bliskich skrócił jego cierpienia. Było to wykonane z dużą kulturą i szacunkiem dla nas, dla których ten moment był bardzo trudny.

Synowie chcieli potem pochować Maxa na polanie pod Jelenią Górą gdzie często, jak pies był sprawny, razem się bawili. Niestety, zapytałem pana weterynarza, jak przepisy określają problem chowania zwłok padłych zwierząt.

Wyjaśnił mi, że obowiązują ścisłe przepisy sanitarne które na takie dowolne chowanie nie pozwalają, a schronisko dla zwierząt wykonuje usługę utylizacji zwłok! Jako zatwardziały legalista stwierdziłem, że będę działał zgodnie z prawem. Zawiozłem wraz z najmłodszym synem zwłoki Maxa do schroniska.

Na miejscu, od razu uderzył mnie straszny smród wydobywający się z drzwi prowadzących do pomieszczeń biurowych i gabinetu weterynaryjnego. Kiedy chciałem wejść do środka i uzgodnić przekazanie zwłok - jakiś pan nie wpuszczał, przetrzymując drzwi, bo właśnie rozmawiał przez telefon komórkowy.

Odczekaliśmy chwilę i wyszedł do nas robotnik z zaplecza. On jeden starał się być grzeczny. Poprosił syna, aby pomógł mu przenieść zwłoki psa. Wnieśli do środka na podłogę tychże pomieszczeń. Robotnik powiedział mi, że zwłoki musi obejrzeć weterynarz: ma sprawdzić czy nie ma jakichś chorób?, a sam poszedł po taczkę. Za chwilę przyjechał z taczką, trudno określić po jej wyglądzie, do czego ona na co dzień służy – wolałem się nie domyślać!

Wrzucił przy pomocy mego synem zwłoki psa na taczkę. Ja wtedy poszedłem do weterynarza, aby zobaczył zwłoki psa – usłyszałem w tonie aroganckim od niego, że go pies nie obchodzi, a pracownikowi przekazał, że ma pobrać opłatę za utylizację, a zwłoki wywieźć do kubła.

Zostały zapisane moje dane i pobrano 50 zł za utylizację. Nie sprawdzałem już, do jakiego kubła zwłoki psa zostaną wywiezione, chciałem zaoszczędzić synowi dalszych przeżyć, a widać było, że już jest wstrząśnięty tym, co z jego kochanym Maxem robią!

Kilkanaście lat temu musiałem na prośbę jednej inwalidki zawieźć do uśpienia chorego na raka psa. Nie znałem jeszcze dobrze „schroniska dla zwierząt”. Sposób uśpienia, jakie wtedy przeprowadził wtedy schroniskowy weterynarz wstrząsnął mnie. Gdyż był to mord, bez żadnego „głupiego jasia”: dostał tamten spaniel zastrzyk w kark, po którym miotając się po „gabinecie” w końcu padł.

Dlatego między innymi nie przeprowadzałem zabiegu usypiania Maxa w schronisku. Myślałem jednak, że metody i sposób załatwiania przez te lata się zmienił!
Mam teraz płonną nadzieję, że MPGK jako gospodarz schroniska uporządkuje sposoby i styl załatwiania spraw w schronisku, tak aby ci dla których odejście ulubieńców i potem ich grzebanie nie było horrorem.
Ja jestem odporny na wiele, ale żal mi tych traumatycznych przeżyć mego syna. Mam też nadzieję, że ten list przyczyni się choć w części do zmian w schronisku. Może trzeba tam całkowicie nowej ekipy?!

Równocześnie nasunęła mi się jedna myśl. /…/ Może któryś zakład weterynaryjny rozszerzy swą ofertę i oprócz usługi usypiania w domu podejmie się chowania padłych i uśpionych zwierząt domowych: psów, kotów, królików...

Mnie ta obecna procedura usypiania i „utylizacji” psa kosztowała 150 złotych (uśpienie w domu za 100 zł, w schronisku 50 zł za utylizację). W mieście jest kilkadziesiąt tysięcy domowych zwierząt. Gdybym wiedział, że w takim miejscu sprawy bliskich nam stworzeń są załatwiane do końca w sposób godny i nie naruszający naszych uczuć, to chętnie zapłaciłbym więcej.
Z poważaniem”

<i> imię i nazwisko do wiadomości redakcji </i>

<b> Co na to kierownictwo schroniska? </b>
&#8211; Rozmawiałem już z p. Kazimierzem i wyjaśniliśmy całą sprawę. Właściciel psa ma żal do lekarza, że nie znalazł czasu, aby porozmawiać i go wysłuchać. Rozumiem jego sytuację i wyciągnę wnioski wobec naszego lekarza. Nie jest moim zamiarem, aby kogokolwiek teraz usprawiedliwiać &#8211; wyjaśnia Eugeniusz Ragiel, kierownik schroniska. Obiecał też zakup nowej taczki i przyznał, że schronisko jest tylko pośrednikiem w sprawie utilizacji padłych zwierząt i przekazuje ich resztki firmie, która zajmuje się ich spalaniem. A do tej działalności placówka musi jeszcze dokładać.
AGA

Ogłoszenia

Czytaj również

„Grabarów” bezpieczny

Promowali się w stolicy

Świętują Niepodległość

Komentarze (88) Dodaj komentarz

~Smart 12-06-2007 8:03
Normalnie masakra. Tego typka ze schroniska trzeba tak samo potraktować... Albo sklepać mu facjate...
~dvdrw 12-06-2007 8:05
a dlaczego nie na cmentarzu?
~zenek 12-06-2007 8:07
jaki pan taki kram, a o panu to mowie o kierowniku panu R. no comment o nim!
~Sobieszowianin 12-06-2007 8:41
To co napisał autor listu jest wstrząsające. Jak można usypiać psa wbijając mu igłę w kark i jeszcze, żeby dodatkowo się "miotał" po pomieszczeniu, a następnie padł. To jest makabryczne. Również makabryczne jest to, w jaki sposób potraktowano psa, którego właścicielem jest autor tego psa. Takim czymś powinny zająć się służby weterynaryjne z prawdziwego zdarzenia oraz odpowiedzialne osoby za zamykanie schronisk dla małych zwierząt. To jest nie do pomyślenia, co się wyprawia w tamtym schronisku. Miałem dobrą opinię o tym schronisku po tym, jak moja ciotka wzięła psa stamtąd, ale teraz zmieniłem stanowczo zdanie ta temat tego schroniska.
~To ja o innej znieczulicy 12-06-2007 8:42
Problemy z KSON Pan Kazimierz Matusz z ul. Drzymały w Jeleniej Górze, 75–letni inwalida po wylewie, zamierzał wyjechać na turnus rehabilitacyjny do Międzywodzia. Stan zdrowia pierwotnie mu na to pozwalał, uzyskał też z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Jeleniej Górze dofinansowanie dla uczestnika w kwocie 575 zł, co stanowiło 60% kosztów całkowitych turnusu. Wpłacił 120 zł za przejazd tam i z powrotem do kasy Karkonoskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych, jako organizatora przejazdu i czekał. Pech chciał, w dniu wyjazdu, tj. 31 maja źle się poczuł i poszedł do lekarza. Ten zrobił natychmiastowe badania i zakazał panu Kazimierzowi jakiegokolwiek dalszego wyjazdu wystawiając zaświadczenie o złym stanie zdrowia. Pan Matusz podszedł jeszcze do autobusu na umówione wcześniej miejsce wyjazdu przy ul. Różyckiego na Zabobrzu i poinformował organizatorów, że jest zmuszony zrezygnować z turnusu w tym terminie. Gdy zgłosił się do KSON po pieniążki za niewykorzystany „bilet” otrzymał odpowiedź, że kasa przepadła. Prezes Stanisław Schubert oznajmił ponoć, iż komisja rozpatrzy być może jeszcze czy zwrócić panu Kazimierzowi choć część kosztów za nieodbyty przejazd. Ufam, że to chwilowe tylko nieporozumienie i tak jak na dworcu PKP zwraca się za bilet pasażerowi, który zrezygnuje z podróży w dniu wyjazdu – prezes Schubert również zwróci biednemu inwalidzie 120 zł. A swoją drogą, to ciekawe na jakich zasadach KSON realizuje część imprez organizowanych przez MOPS i jaki ma w tym interes? Stowarzyszenia OPP nie mogą przecież prowadzić działalności gospodarczej. Gn
~piekekprzyjaciel 12-06-2007 8:50
niedawno uspiłam pieska w schronisku dla małych zwierząt .... pan który go usypiał kazał zostawić go w schrozisku ponieważ zwłoki zwierzat sa oddawane tam do utylizacji. Ta tez zrobiłam, choc miałam juz przygotowane miejsce gdzie pochowałabym godnie mojego przyjaciela.. Psa wrzucono do owej taczki o której tu pisano... wyszłoam z tamtad z płaczem... i do szis dnia nie moge sobie wybaczyc ze zostawiłam go W TEJ RZEZNI!!! wyobrazam sobie jak go rzucają po tym pomieszczeniu czy kontenerze... Piesek był 13 lat z nami wychowywałam sie z nim... był członkiem naszej rodziny.. A JA POZWOLIŁAM NA TO ABY PO SMIERCI TAK GO POTRAKTOWANO!!! mam do siebie ogromny zal... ale wiekszy do PRACOWNIKÓW SCHRONISKA W JELENIEJ GORZE! KTORZY TRAKTUJA ZWIERZETA PRZEDMIOTOWO!!
~mmm 12-06-2007 8:52
Mam gdzies przepisy, ja swoje wszystkie zwierzeta chowam na działce. Ba co badż byli członkami rodziny, przez wiele lat. Może zostanę wyśmiana, ale w Jeleniej Górze, prydał by sie mały cmentarz dla zwierzat i gwarantuje, że miałby obłożenie. Ludzie przezywaja strate zwierzecia i tak jak ten Pan bez szemrania zapłaca 50 zł, za świety spokój swjego wiernego towarzysza życia.
~SMUTNE :( 12-06-2007 8:53
Przerażające !!! Mając poniekąd swiadomość ,warunków jakie tam panują(szukałam kiedyś zaginionego kotka mojej mamci)niestety zabroniłam mojej córci ,która bardzo chciała tam pomagać i opiekować się tymi zwierzątkami –na przebywanie w tym miejcu ....duzo zostawia do życzenia... . Naturalnie jestem właścicielem pieska ,i dziękuje autorowi tego listu ,że zwrócił uwage na stan faktyczny tego schroniska.Pomijając mozliwości finansowe tej placówki–chodzi o podejście ludzkie do sprawy :...dla kogos–błoto,dla kogoś złoto..."
~kazimierzp 12-06-2007 9:21
Jestem autorem tego listu! Znam uwarunkowania finasowe i lokalowe schroniska. Mogę zrozumieć siermiężność tego stanu (choć nie muszę się z tym zgadzać), nie zrozumię i nie zgadzam się z formą jaką zostałem przez dyżurującego weterynarza potraktowany! Może Rada Miejska dofinansuje, oraz określi godne zasady postępowania w takich przypadkach. Warto to uczynić bo powszechniejsze zdawanie do "utylizacji" jest lepsze dla stanu środowiska miasta niż powszechne zakopywanie zwłok padłych zwierząt domowych w różnych przypadkowych miejscach. Z poważaniem Kazimierz Piotrowski
~Brawo 12-06-2007 9:49
To jest konkretna dyskusja. Widać, że Jelonka jest niezależna. Oto cała prawda o środowisku Wspólnego Mista. Pewnie tak przedszkolanki WM traktują dzieci w przedszkolu.
~Femme fatale 12-06-2007 9:50
Tak, tak i może jeszcze im procesje i księdza zamówić? Cmentarze dla chomików i kur. Faktycznie tutaj zabrakło trochę smaku z tą taczką, gdyż nie powinno się robić tego na oczach właścicieli zwierzaka ale bez przesady.
~NIE MAM ZWIERZAT 12-06-2007 10:14
uwarzam ze cos takiego jak cmentarz dla zwierzat powinien byc po pierwsze dodatkowy zarobek dla miasta(lub zrobic prywatny) po drugie ludzie kochaja swoje zwierzatka wiec czemu niemaja miec miejsca gdzie pojda i poprostu powspominaja mile chwile .Tak na marginesie to w niemczech jest to normalka i nikt sie na to nieoburza tak jak tu to zrobila #FEMME pALENIE ZWIERZECYCH ZWLOK TO TEZ NORMALKA A POZNIEJ DOSTAJESZ URNE I MOZESZ TEZ WZIASC DO DOMCIU ALBO ZROBIC GROB
~ do Femme fatale 12-06-2007 10:23
wiadac ze ty swiata niewidzialas sloma z butow ci wystaje ze chej!!!! w niemczech sa cmentarze prywatne dla zwierzat,gdzie mozna pochwac lub spalic (urne dostajesz do domu)W takim instytucji znajduje sie pokuj gdzie wlasciciele zegnaja swoje zwierzeta trumny sa z kartonu ale normalnie wygladaja jest rowniez ksiadz ktory na zyczenie wlascicieli prowadzi i zegna zwierzeta przy grobie opowiadajac z o milych chiwlach spedzanych z danym zwierzakiem.SAMA niemam zwierzat ale uwarzam ze cos takiego to normalka a ty female pochodzisz z katolickiego kraju i nie weíesz ze zwierz to tez stworzenie boze .Zostaw innych zyc na swoj fason a tobie tez bedzie w zyciu lepiej jak nauczysz sie tolerowac innych to moze tez kiedys bedziesz zrozumiana przez innych
~Nie martwcie się 12-06-2007 10:27
Posłowie chcą z psa zrobić zwierzę gospodarskie "Życie Warszawy": Posłowie proponują, by wszystkie psy – bez względu na rasę – uznać za zwierzęta gospodarskie. Będzie to dotyczyć także czworonogów w miastach. /.../ "Życie Warszawy" pisze, ze ustawa zajmuje się szczegółowo wyglądem pomieszczenia, w których psy są przechowywane, a także sposobem ich karmienia, sprawami sanitarnymi, a nawet rozrodem psów. I właśnie za to projekt krytykuje na łamach gazety zastępca głównego lekarza weterynarii, Krzysztof Jażdżewski. Uważa on, że takie przepisy nie powinny mieć zastosowania do psów mieszkających w miastach. /.../ z Onet.pl
~Ryszard 12-06-2007 10:54
Choć nie mam i nie miałem nigdy żadnego zwierzęcia to bardzo kocham czworonogi.Przykro czytać że tak traktuje sie po śmierci padłe zwierzęta.To nie humanitarne.Z tymi cmentarzami dla zwierząt to uważam to za słuszne.Takie małe cmentarzyki powinny być przy tych schroniskach.Właściciele swoich pupilków wcale nie muszą ich chować na działkach,na łąkach a czasami porzucają gdzieś w lesie.Dlatego niech p.Kasztelan pomyśli o tych cmentarzykach.Wtedy wszyscy będą zadowoleni.Pozdrawiam ludzi kochających zwierzęta.
~Kamila 12-06-2007 11:02
Zgadzam się z autorem tego listu ale gorsze jest to,jaki los spotyka żyjące tam zwierzęta!Sama mam psa i kilka kotów.Zmuszona byłam oddać tam dwie kotki,które ktoś mi podrzucił.Mam już cztery,wysterylizowałam je i nie stać mnie na więcej,bo to dość drogi zabieg.To co zobaczyłam tam zwaliło mnie po prostu z nóg!W małym pomieszczeniu z jednym malutkim oknem, w metalowych klatkach siedzą koty(po klika w jednej).Na gołej podłodze młody,wielki pies,bardzo przyjazny i wesoły ale koty mogą tego nie wiedzieć i są przerażone!Ale najgorszy jest fetor,który tam panuje,proszę mi wierzyć, nie da się tam normalnie zaczerpnąć tchu,zapach mocznika i odchodów powoduje odruch wymiotny.Zwierzęta które tam mieszkają nie wiedzą co to świeże powietrze i słońce!Część z nich jest z tyłu ale niektóre podejrzewam nigdy nie wychodzą na zewnatrz.Myśle,że eutanazja jest już lepszym wyjściem niż takie życie.Bo to nie jest życie..to wegetacja jak w jakimś obozie koncentracyjnym!!Nie wyobrażam sobie co się tam dzieje teraz przy tych upałach.To schronisko potrzebuje pomocy i zmiany kadry.Zatrważające jest też to,że uczniowie odbywają tam praktyki.Czego oni się tam nauczą?Bezsilności w najlepszym wypadku.I bezduszności.Apeluję do władz miasta żeby zajęły się tym problemem.Może znalazłyby się pieniądze z Unii na budowę nowego,zgodnego z osławionymi unijnymi standartami schroniska.Ale ktoś musi mieć trochę serca,siły przebicia i dobrej woli, żeby tego dokonać, bo to na pewno trudny i mało popularny projekt.
~ja 12-06-2007 11:20
byłam w schronisku odebrać swojego psa którego straż miejska zwineła mi z przed sklepu. Pies stał w izolatce skomląc, miska nie ruszana była ani z jedzeniem ani z piciem i mimo to musiałam zapłacić 25 zł za odbiór. Ale... nie to jest tu meritum sprawy.... warunki !!!! o zgrozo..... !!!!!!!!!!!! ściany ubrzdźone cholera wie czym. Smród nie do wytrzymania.... Ps. Ja też nie zważam na przepisy zakazujące pochówku zwierząt. Pies który żyje z nami tyle lat, którego się karmi, kocha, zasługuje na to aby być godnie pochowanym... Podatki się płaci, a jak przychodzi co do czego to traktują jak zwykłe ścierwo... skandal!!!
~do Femme fatale 12-06-2007 11:21
Jesteś po prostu żalosna !!!Brak słow dla takich wyowiedzi !!! Popatrz takiemu zwierzakowi w oczy,...nie ty jesteś ....
~DO PANA RYSZARDA 12-06-2007 11:23
DZIEKUJĘ za poruszenie i zainteresowanie sie ta sprawą .
~To jest pomysł 12-06-2007 11:26
na jubileusz 900 lecia Jeleniej Góry otworzyć cmentarz dla zwierzęt, takie tabliczki w ziemi. Bedą lepiej dbali jak o ludzkie nekropolie, bo pomyślą, że to cmentarz US marines;–)
~Do Brawo 12-06-2007 11:36
Co ma z tym wspólnego Wspólne Miasto?? Coś chyba ci się pomyliło. Bo to cała prawda o władzy Jeleniej Góry...
~Kamila 12-06-2007 11:58
Dlaczego mój komentarz nie został umieszczony?Porównanie do obozu konc.kogoś uraża?Proponuję tam się przejechać i zobaczyć na własne oczy.Tam tak jest.Wiem co mówie,jestem technikiem weterynarii.Wyrzućcie ten fragment i go umieście.
~kamila 12-06-2007 12:02
Sorry,już jest.Już myślałam,że w necie tez panuje jakaś chora cenzura.
~do "ja" 12-06-2007 12:02
Czy internauta "ja" otrzymał pokwitowanie na wpłaconą kwotę 25 zł? Czy dołączy Pan/Pani do osób oszukanych przez Schronisko ? Mój kontakt: Barbara Hejne 0–608 305 235. Pozdrawiam B.H.
~MISS MAŁPKA 12-06-2007 12:41
I do Schroniska dla Małycz Zwierząt dotarla korupcja.Ewenementem w skali kraju jest fakt, aby Prezesem TOnZ była ŻONA a KIEROWNIKEM był mąż czylo Małżonkowie Ragiel . TOnZ winno sprawować funkcję kontrolną nad Schroniskiem !!! Trzymają się tej funkcji "rękoma i nogamo" może ktoś wie dlaczego??????
~oooooooooo@ 12-06-2007 13:28
co tak cicho???? Czyżby Ragiele juz interweniowali w Jelonka com??????Zaraz bedą występować zespolowo w jeleniogorskich mediach, znowu ZWIERZECY KABARET.
~stah 12-06-2007 13:29
Cieszę sie, iż w końcu został zamieszczony tekst który uwidacznia sytuację w schronisku. To co tam się dzieje jest niedopuszczalne. Jak już wcześniej wspomniano warunki finansowe nie mogą wpływać na podejście weterynarza i pracowników. Aktualny weterynarz zajmujący się zwierzakami w schronisku to kawał drania... jest antypatyczny w stosunku do ludzi i nieczuły w stosunku do swoich pacjentów. Do zwierząt odnosi się przedmiotowo, jakby zapomniał o przysiędze którą składał... Mam takie pytanie. Czy jelonka.com mogła by wystąpić do władz miasta o wyjaśnienie sprawy budowy nowego schroniska? Z tego co mi wiadomo i co było już tu opisywane pewien czas temu, to nie jest tajemnicą, iż w planach jest przebudowa istniejącej placówki... podobno jest lub są inwestorzy chętni do zapłacenia za to, miasto też przewidziało pewną kwotę na budowę. Ponoć projekt utknął u jakiegoś architekta i nie można ruszyć z pracami. Czy miasto nie może coś z tym zrobić?
~Sobieszowianin 12-06-2007 14:15
Dodatkowo był poruszany temat, że obecne schronisko dla małych zwierząt będzie rozbudowane o więcej pomieszczeń. I co? I nic w tym kierunku nie robi się nic. A tą kasę, co oni dostali to powinno się im zabrać!!! Powinno się odwołać się zarząd tego schroniska, ponieważ jest on nierzetelny i jego miejsce powinien zająć inny zarząd, w którym będą ludzie o dobrych sercach!!!
~Tomany 12-06-2007 14:39
Ludzie mało macie łąk i lasów ?
~exxon 12-06-2007 15:55
ja myślę że tam eutanazja psów i kotów jest na porządku dziennym.Byłem raz świadkiem jak duży wilczur był gdzieś zaciągany i strasznie piszczał jakby płakał,jakby wiedział co może za chwile sie stać.Odniosłem takie wrażenie.I dobrze by było jakby kadre wymienili i powiększyli i wyremontowali te schronisko.
~fafwik 12-06-2007 16:12
pan R. to wielki cwaniaczek!.w telewizji mówi takie słodkie słowa na temat "jak on kocha zwierzęta" "co by mógł zrobić lepiej dla schroniska ..." a w rzeczywistości jest całkiem inaczej... kręci interesy z tych biednych czworonogów i nie patrzy na to jak sa traktowane te zwierzeta tylko zeby było lepiej dla niego$$$$.
~Józef77 12-06-2007 16:39
odpowiedz jest prosta...jak by się miało żonę Wiceprzewodicząca Rady Miasta to można kręcić interesy jak się chce... z takim plecami zaden przyzwoity Kowalski nie podskoczy. chodzi mi oczywiscie o E.Ragla.
~jeleniogórzanka 12-06-2007 18:13
Mój brat gdy odeszła jego suczka nawet nie przyszła na myśl mordownia w stylu Spółdzielczej. Pochował ją na skraju lasu , tam gdzie codziennie biegała. Ja też gdy mój pies odejdzie, nie pozwolę żeby potraktowano go jak kawał ścierwa.
~MISS @ 12-06-2007 18:50
RAGIELA jako kierownika Schroniska dla Małych Zwierząt zatrudnia MPGK Sp.z o.o. w osobie p.Kasztelana jako prezesa. I TU TKWI CAŁA ZAGADKA!!!!
~MISS @ 12-06-2007 18:52
Marysia Ragiel to następna "poezja" ze WSPÓLNYM MIASTEM– MIASTEM WSPÓLNYCH PRZEKRĘCIARZY!!!!
~aite 12-06-2007 18:58
to w takim razie jaka firma utylizuje zwłoki zwierząt?może tam należałoby je zawozić a nie robić to za pośrednictwem "schroniska". byłam tam raz i porownanie Kamili wcale nie jest przesadzone
~poruszona 12-06-2007 19:30
Klika, komitywka, klan – tak można nazwać sprawujących opiekę nad schroniskiem (Ragielki i reszta świty); oni mają gdzieś ideę pomocy zwierzakom, liczą się dla nich tylko imprezy – pokazówki i profity.Jestem w schronisku często, więc znam z autopsji warunki życia psiaków i kociaków.KTO Z TYM ZROBI PORZĄDEK??? I KIEDY?????
~mama przedszkolaka 12-06-2007 19:53
Od kilku lat wspomagamy schronisko dla zwierzą karmą.kocami..poduszkami.Każdy z rodziców przynosi co może.Podejrzewam,że taką pomocą wspierane jest schronisko przez inne placówki również.Jestem zaskoczona i zszokowana tym co się tam dzieje.Co mam powiedzieć mojej córeczce?
~kika 12-06-2007 20:19
myśl, że jak w stanach zjednaczonych powinien znajdowac sie cmentarz dla zwierząt przecież nie musi sie znajdowac w miescie może być nawet za miastem każdy zwierze mogloby sie tam znajdowac np. za drobna oplata za utrzymanie tego cmetarzu w czystosci kazy mogl by tam przyjsc a nie ze zwloki zwierzat sa wyrzucane to jest okropne i mysle ze ludzie by chceli taki cmentarz.....
~Femme fatale 12-06-2007 20:42
Do słomianej panienki– świata widziałam wystarczająco dużo. To jest Polska, a nie elegancja Francja. Fakt to jest katolicki kraj ale jak uważasz się za katoliczke to powinnaś też wiedzieć, że zwierzęta nie mają duszy. Tak więc to wszystko wyjaśnia.
~ula 12-06-2007 20:49
Pani Hejne koniecznie chce zarabiać na zwierzętach– niech zorganizuje cmentarz dla naszych pupili. Ja również pochowałam swojego kota w pięknym zagajniku i nie przeszło mi nawet przez chwilę przez myśl, żeby je zutylizować jak śmiecia.
~Do MISS i do MISS MAŁPKI 12-06-2007 20:54
Proste rozwiązanie zagadki : nowy kierownik schroniska spowoduje brak konfliktu interesów– co w praktyce oznacza,iż zona Anna.czy Marysia Ragiel prezes TOnZ nie będzie kontrolowała pracy swojego męza w schronisku. Szaradzista.
~ulka 12-06-2007 21:03
jak juz nie ma o czym pisac to sie pisze o Ragielach jelonka to brukowiec i tyle pod publike zrobi wszystko schronisko to sumienie narodu to jakie jest to wina systemu i pieniedzy jakie sie na nie wydaje mozna zrobic marmurowe kojce, natryski tylko kto na to da pieniadze – pan da , i tamta pani da ja mie dam uwazam ze sa wazniejusze sprawy gdyby ludzie nie wyrzucali psow na ulice, przywiazywali do drzew w lesie gdzie powoli umieraja i schroniska nie byly by potrzebne pewnie ze opisana sytuacja dla wlascicieli psa nie byla komfortowa ale to wina pracownikow a nie kierownika ktos powie za 600 zl nikt przy zdrowych zmyslach przy psiakach by nie pracowal smrod jak przykazdych zwierzetach w chlewni czy oborze tez smierdzi srodki dezynfekujace tez nie pachna jak pare lat temu smierdzial bakutil w siedlecinie to nikomu to nie przeszkadzalo a co do postepowania pracownika schroniska nikogo nie razi w jaki sposob przewozi sie bydlo, konie na rzez tego sie nie widzi schaboszczak lepiejsmakuje nikt sie nie przejmuje jak w kurnikach tratuje sie drob, gdzie dochodzi do swoistego kanibalizmu ( kury wydziobuja sie nawzajem) – grilowane skrzydelko samkuje takie sa nasze warunki, i z calym szacunkiem dla wlasciciela psa bo sama mam w domu zwierzaka o ktorego bardzo jestem emocjonalnie przywiazana nie wyobrazam sobie pozostawienia psa w schronicku czy lecznicy a nie pochowanie gdzies na uboczy lasu, czy ogrodka swoja droga psa mozna uspic a potem zostawic w lecznicy weterynaryjnej znajomi swojego psa zostawili w lecznicy w sobieszowie na podlodze co potem z nim zrobiono nie wiem moze tez wrzucono do kubla i jeszcze jedno panstwo ragiel wiele robia dla schroniska i zwierzat gdyby nie oni i tak by nie wygladalo miasto zabezpiecza wlasciwie tylko pensje pracownikow i biezace wydatki typu prad zapytajcie ile karmy zalatwiaja od sponsorow, producentow moje dzieci przez wiele lat spolecznie pracowaly w schronisku i robily to z milosci dla zwierzat nikt nikomu nie zabrania byc wolontariuszem w schronisku tylko ze to bardzo ciezka i niewdzieczna praca mam nadzieje ze jelonka pusci moj komentarz bo czytam ze nie zawsze to robi
~WIOLA 12-06-2007 21:09
LUDZIE O JAKIEJ WY UTYLIZACJI MÓWICIE,PRZECIEŻ TO JEST COŚ OKROPNEGO CO ONI ROBIĄ Z TYMI BIEDNYMI ZWIERZĘTAMI.DAJCE SPOKÓJ TYM BEZNADZIJNYM PRZEPISOM I WŁASNE ZWIERZAKI KTÓRE JUŻ ODESZŁY CHOWAJCE W TAK PIĘKNYM MIEJSCU JAK NA PRZYK,LAS ŁĄKA NIECH TEN ZWIERZAK BĘDZIE POCHOWANY PRZEZ WAS Z SZACUNKIEM NA KTÓRY ZASŁUGUJE A GDZIE I WY BĘDZIECIE MOGLI GO ODWEDZIĆ.UTYLIZACJA JEST OKROPNA NKT WAM NE ZAGWARANTUJE CO DALEJ ROBĄ Z WASZYM ZWERZAKIEM,
~do Pani "ulki" 12-06-2007 21:26
Z zasady nie polemizujemy z wypowiedziami forumowiczów – ale czasem robimy odstępstwo. Po pierwsze proszę nas nie obrażać, a po drugie proszę przeczytać dokładnie treść listu pana Kazimierza oraz stanowisko kierownika schroniska dla małych zwierząt pana Eugeniusza Ragiela. Jak się zapewne Pani zorientuje po przeczytaniu ze zrozumieniem – co mam nadzieję Pani potrafi – nie ma tam ani słowa o traktowaniu bezdomnych żywych zwierząt, które przebywają w schronisku.Głosy o tym pojawiły się dopiero w komentarzach Internautów. Jeśli wątpli Pani w autentyczność przedstawionych w liście zdarzeń, to gratuluję samopoczucia – z poważaniem – moderator
~ Kuba Zalewski 12-06-2007 21:39
Tak Was czytam....i az sie noz otwiera w kieszeni !!!!! Skoro tak zle w tym schronisku to drzwi otwarte dla wszystkich ktorzy chca pomoc pracownikom schroniska Prosze zgloscie sie i do..ROBOTY!!!!!! Wielokrotnie czytalem ze mozna sie zglosic ale coz najlepiej anonimowo dolozyc swoja dzialke to Wam sprawia ulge?????Nie mam nic wspolnego ze schroniskiem wiec nie wysilajcie sie by Mi dokopac :)))))A jezeli macie cos do powiedzenia krytycznego w tym temacie to prosze podpiszcie sie z imienia i nazwiska Podzielam zdanie..... ulka....zyczac p.Ragielowi wytrwalosci i odpornosci na te bzdetki.I na koniec jeszcze pytanie do autora tematu...Czego oczekiwal od schroniska?????pochowku z pompa orkiestra??? i stypy??? a moze udzialu calej Jel.Gory w pochowku???? Pozdrawiam tych....normalnych opiekunow zwierzat, wspolczujac zwierzakom opiekunow nienormalnych.
~"psiara" 12-06-2007 21:49
Włos się jeży na głowie od czytania tych komentarzy i wiecznej nagonki na Państwa Ragiel. Znam pana Eugeniusza i panią Annę. Są to naprawdę życzliwi i ludzie. Pan Eugeniusz wiele razy pomógł mi w "psich" sprawach. Zresztą sam ma psa, więc jak można go oskarżać o bezduszność. Jeżeli chodzi o schronisko to naprawdę stara się jak może. Czy tylko on jest winny za to co się tam dzieje? Gdyby nasi szanowni mieszkańcy, może i sami forumowicze, nie wyrzucali swoich podopiecznych to w schronisku nie byłoby takiego tłoku? Co ma zrobić z podrzucanymi zwierzętami? Może ma napisać na bramie – Brak wolnych miejsc?. Toby dopiero było, że nie przyjmuje bezdomnych psiaków.A może ktoś z Państwa spróbuje jako wolontariusz choć parę dni popracować w schronisku. Myślę, że długo by nie wytrzymał. Rzucać błotem we wszystkich to dzisiaj nasza domena????????
~MISS@ do "uli" 12-06-2007 21:52
Biorąc średnią darowanej i zakupionej karmy to wychodzi,że u Ragiela w Schronisku to są SłONIE I HIPOPOTAMY tyle karmy wychodzi średnio na jednego zwierzaka.Rzeczywiście MAŁŻONKOWIE RAGIEL robią bardzo dużo........ ZŁEGO dla zwierząt.
~od basi do ulki 12-06-2007 21:58
To czemu kobieto czytasz Jelonkę.com jeśki wiesz ze to brukowiec. CO BABSKA CIEKAWOŚĆ JEST SILNIEJSZA???? Jeśli już chcesz coś napisać to skorzystaj z rady moderatora i czytaj ze zrozumieniem. chyba ,że to przerasta Twoje możliwości –sorry.
~macioszka 12-06-2007 22:29
uważam, ze wiele osób posiadających psiaki czy tez kotki.. lub inne zwierzęta, chciałoby pochować swych pupili godnie.. i powienien być w naszym mieście cmentarzyk dla zwierząt. a co do wolontariatu w schronisku. we wrzesniu bylam kilkakrotie w schronisku, aby dowiedziec się kiedy mogę pomagać i w jaki sposób. pracownik schroniska powiedzial abym przyjechala gdy bedzie kierownik. Jeździłam nadal i nigdy nie mogłam go zastać. podano mi numer telefonu do p. Ragiela i nigdy nie odbierał. przez kilka tygodni próbowałam się z nim skontaktować, ponieważ chcę pomagać zwierzakom lecz było to niemożliwe. Po pewnym czasie odpuściłam, bo codzienne jeżdżenie do schroniska i całowanie klamki nie było zbyt przyjemne. a potem brakuje wolontariuszy? szkoda słów. We wrześniu spróbuje znowu. Może tym razem p. Ragiel znajdzie chwilę czasu, by ze mną porozmawiać. Pozdrawiam wszystkich miłośników zwierząt.
~muminek 12-06-2007 23:54
ja bylam wolontariuszka w schronisku i nigdy mi sie nie z zdazylo ze nie bylo a ni pana ragla albo nie moglam pomoc zwierzetom zawsze drzwi do pomocy byly otwarte ....
~Emeryt 13-06-2007 0:26
Tam w tym bagnie to kontrola by się przydała z prawdziwego zdarzenia! No ale kontroli nie będzie bo wydział taki został puszczony z torbami z urzędu. Natomiast czekam na efekty przyznania przez Prezydenta pół miliona zł z pieniędzy mieszkańców Jeleniej na schronisko .!! i widzę coś niepokojącego – niegospodarność, nieudolność, defraudację publicznych pieniędzy i najgorsze – Prywatę Państwa Ragiel!!!
~ja 13-06-2007 0:28
dostałam paragon fiskalny...ale nie zatrzymałam go na pamiątkę. Zachowanie psa po zabraniu ze schroniska było wystarczającą pamiątką. To był szok że "takie zwierze" może w taki sposób przeżyć takie coś. Nigdy nie widziałam takich łez u psa, mimo że Roki był drugim psem jakiego posiadałam. Niestety nie ma go już z nami, pół roku później odszedł... pochowany w godności na pobliskich terenach zielonych, gdzie od małego biegał...i w nosie mam przepisy zakazujące pochówku zwierząt.
~mysza do emeryta 13-06-2007 9:25
Chylę przed Panem czoło za sentencję wyrażoną w krótkim komentarzu . TOWARZYSTWO WZAJEMNEJ ADORACJI – wszystkie stołki się kiedyś kończą i Ragielów/oraz im podobnym od zwierząt /proszę mi wierzyć nadszedł CZAS !!!!Nic mnie niepowstrzymuje od uwolnienia od nich tych BIEDNYCH zwierząt.
~Pani Hejne do ULKI 13-06-2007 12:03
PROBLEM POCHÓWKU Pani Hejne ma rozwiązany ponieważ ma DOM i zwierzaczki swoje grzebie w siebie na posesjii A CO STAĆ JĄ NA TO!!
~nauczyciele 13-06-2007 16:07
Współpracujemy ze schroniskiem już wiele lat i nic złego w działaniach schroniska nie zaobserwowaliśmy. Ponadto wszyscy pracownicy wypełniają swoje obowiązki z dużym zaangażowaniem i zgodnie z obowiązującym regulaminem. Jeśli chodzi o przykre zapachy, to cóż...są wszędzie tam gdzie jest tak duża ilość zwierząt. Dziwią nas te komentarze bo piszą je ludzie złośliwi, bądź tacy, którzy nigdy tam nie byli i powtarzają plotki.
~Iza 13-06-2007 16:10
ludzie czy wy tego nie widzicie wy sie nawzajem wyzywacie , przecież każdy ma prawo do własnego zdanie czy każdy człowiek czytajacy ten artykuł moze mieć swoje odczucia i własne zdanie a nie jak tu czytam to wydaje mi sie, że ci ludzie ,którzy obrazili pania "ulę"i inne osoby sa nie poważni bo dla mnie jest to obraza ktos nie ma tkaiego zdania jak ty to trzeba go obrazić ludzie zastanówcie się na tym co wy robicie.......
~nauczyciele 13-06-2007 16:23
Piszę w imieniu własnym i koleżanek ,z którymi rozmawiałam po ukazaniu się tego artykułu. Zdziwieni jesteśmy tą "nagonką" na Państwa Ragiel ,ponieważ są to ludzie bardzo oddani sprawie schroniska. Jeśli wystąpiły jakieś błędy lub niedociągnięcia ze strony pracowników to można było załatwić sprawę poprzez rozmowę z ich przełożonymi a nie robić z tego wielkiej afery .:)
~Ja 13-06-2007 17:18
wczoraj zmieściłem komentarz do tego artykułu i niestety nie pojawił się pod tym listem. W zwiąsku z tym sądzę że te komentarze są stronniczo rozpatrywane Jeżeli sie myle to proszę o wyjaśnienie co było nie tak że komentarz sie nie ukazał.
~miss @ 13-06-2007 18:59
Przypomnę Paniom NAUCZYCIELKOM , ŻE Warszawa Głowny Zarząd TOnZ RÓWNIEŻ niezaakceptował p.Eugeniusza Ragiela na szefa tej placówki dłużej niż 6 miesięcy.ONI SZYBCIEJ DZIAŁALI I BARDZEJ BYSTRZY a może mniej skorumpowani!!!!!! W Warszawie mocniej kochają zwierzaki.
~mysza 13-06-2007 19:01
Biedne nauczycielki ciągle zdziwione i zaskoczone.
~Do nauczycieli Obserwator 13-06-2007 19:12
Moderator juz wyjaśnil,że to nie jest artykuł tylko list Pana Kazimierza . W jednym z komentarzy powyżej,autor listu ujawnił swoje imię i nazwisko ; Kazimierz Piotrowski.Jeżeli nauczyciel w imieniu własnym i koleżanek wprowadza w błąd forum –to "gratuluję" mu nauki dzieci w zakresie czytania ze zrozumieniem!!! Dalsza treść komentarza ,jak za ciosem,fałszywie /w stsunku do treści listu/mówi o nagonce na Państwa Ragiel oraz wielkiej aferze w sprawie niedociągnięć w schronisku.A może ten komentarz powstał w myśl powiedzenia"uderz w stół,a nożyce się odezwą".Bez dociekania d l a c z e g o ? Odpowiedż bardzo prosta.....
~Zwykły Człwiek 13-06-2007 19:46
DUŻA ILOŚĆ KOMENTARZY. Pytanie: Czy Władze RATUSZA wsłuchają się w głos ludu ?Może Pan Prezydent lub Wiceprezydent Jeleniej Góry zabierze głos na temat schroniska dla zwierząt?
~do Jelonki com. 13-06-2007 19:54
Gratuluję , Gratuluję i jeszcze raz dużo mądrych i otwartych komentarzy ujawniających złe intencje ludzi pod "podszewką oddania dla zwierząt" i tej cholernej,nieuleczalnej chorobie zwanej –––––––KORUPCJĄ–––––– Łączę wyrazy szacunku Barbara Hejne
~Jeleniogórzanka 13-06-2007 20:01
Dziękuję Panu Kazimierzowi Piotrowskiemu byłemu wiceprezydentowi Jeleniej Góry za rzeczowy i obiektywny list dot zagadnień Schroniska dla Zwierząt przy ul.Spółdzielczej. Treść listu obliguje mnie do stwierdzenia,że jest Pan człowiekiem szlachetnym iprawdziwym przyjacielem zwierząt.
~nauczyciele 13-06-2007 22:08
Wielokrotnie odwiedzaliśmy wraz z dziećmi zwierzęta w schronisku i wydaje nam się, że ta nagonka na kierownictwo schroniska jest bardzo krzywdząca. Państwo Ragielowie robią wiele dobrego dla zwierząt w schronisku i nie zasługują na takie traktowanie.Nie można tak obrażać ludzi!
~cr@zy do " Barbara Hejne " 13-06-2007 22:36
"Prawdziwa cnota krytyk się nie boi" – Ignacy Krasicki. Mysle, ze jesli pani jest ta osoba, pod ktora widnieje podpis, i wyczytala te komentarze, to moze warto sie do nich jakos odniesc, a moze i ew. przygotowac jakies oswiadczenie zaprzeczajace/potwierdzajace jakies fakty? Opinie sa skrajne, wiec chyba wypadaloby stanac na wysokosci zadania i wytlumaczyc, dlaczego jest jak jest?
~obserwer 14-06-2007 5:49
co tu juz powiedziano. ile pomyj ktore wylano zapewne wystaczyłyby na obdzielenie nimi kiludziesieciu osob.A któz te pomyje wylewa i podjudza ,otóz zagorzała przeciwniczka i zapewe chronicznie nienawidząca państwa Ragielów ,osoba która mozna zindentyfikować to – p.Barbara HEJNE.Ale czy to podjudzanie cos w sprawie schroniska i zwierząt tam przechowywanych da i pomoze śmiem twierdzić ze nie .To poprostu temat zastępczy jakich wiele.Weżmy sie za wychowanie zarówno tych młodych jak i starych, docenimy ludzi , a nie robmy chorobliwej nienawiści, weżmy sie do pracy chocby woloantariatu i wowczas będziemy mogli oceniać i doceniać to wszystko co sie robi.A i wówczas ukaze sie kto kim jest i jakie posiada zasługi a nie będziemy wysłuchiwać tylko pyskówek.Oceniać nie chce nikogo bo i nie ma po co, niech kazdy zabierze sie do roboty to i wowczas będzie sie nam lepiej i z honorem zyło.
~ do Obserwatora 14-06-2007 8:47
primo: to nie pomyje inernauci wylewają na p.p. Ragielów to są fakty po drugie: to "exluzywne" danie przygotowali sobie sami państwo Ragiel–owe swoim postępowaniem i zadufaniem w swoje możliwości i znajomosci,że "ONI"nadludzie i nikt ich nie ruszy./a ja kocham się prywatnie w Z.Ziobrze tylko nie wiem czy on mnie pokocha/. tertio: zacytuję – w czasie śledztwa nie ujawniamy szczegółów. To tylko mogła napisać B.Hejne Pozdrawiam To tylko mogła napisać B.Hejne POZDRAWIAM
~Tenia 27-06-2007 18:07
Współczuję autorowi listu. Rzeczywiście Kierownictwo w Schronisku powinno być zmienione.Nie ważne , że żona pana Kierownika działa w Towrzystwie Przyjaciół Zwierząt. Zapytajcie Pana Ragiela co robił w byłej JELFIE –czy rzeczywiście dbał o zwierzęta? Ten Pan wie i wielu ludzi też, a szczególnie Ci co w sytuacjach niewyjaśnionych zwięrzęta stracili.A Może dalej to robią....... Ten człowiek nie wie co naprawdę znaczą nasi przyjaciele – nasza rodzina.
~Tenia 27-06-2007 18:46
Życzę, aby Pana Ragie ze swoimi współprawnikami w byłej JELFIE nie spotkało to, co rodziny po stracie swoich zwierzaków spotkało. Panie Prokuratorze zajmijcie się tym tematem JELLFOFSKIM. może to jest przypuszczenie, nie oskarżam, ale proszę sprawdzić /skup zwierzaków–kótów i psiaków/
~miss @ 28-06-2007 9:22
Dziękuję Tenia za informację, napewno będzie wzięta pod lupę.
~smutna 29-06-2007 22:54
Co z projektem przebudowy schroniska? Co z architektem? Czy inwestor nadal jest chetny na zasponsorowanie? Kto może pomóc?
~bbcv 30-06-2007 1:54
ty naucz sie pisac cmentarza a nie nmentarzu a z reszta po co ci cmentarz dla zwierzat
~anna 2-07-2007 16:34
Ja mam tylko jedno zdanie: Polacy to fleje i brudasy, nawet Ci co uchodzą zza biurka za czystych.
~OR–OT do Anny 2-07-2007 20:33
Pisząc "Polacy to fleje i brudasy" przypisuje Pani cechy braku dbałości o porządek również sobie. Chyba,ze jest Pani innej narodowości.Lepiej napisać; flejami i brudasami są osoby ,które nie sprzątają odchodów swoich psów z ulic,trawników,prywatnych posesji i innch miejsc użuteczności publicznej.
~INTERESANT 4-07-2007 17:45
Prawdą jest nieodbieranie telefonów w schronisku,albo nieobecność osób odpowiedzialnych za kontakty z interesantami.Wczoraj i dzisiaj /3 i 4 lipca br/ mimo kilku prób telefonicznego połączenia ,nikt nie odbierał telefonu.Może opisanie tej sytuacji jest banalne,ale prawdziwe.
~ALICE 4-07-2007 20:02
tez slyszalam, zeby nie dawac tam zadnych zwlok zwierzat bo czesto baaardzo dlugo tam lerza i nikt kto o tym wie nie chcialby tak "utylizowac" ukochanego zwierzaka... :/
~ DO INTERESANTA – skromne wyjaśnienie 5-07-2007 15:44
nieodbieranie telefonu jest w Schronisku już normą. Mają także opcję wyświetlania numeru abonenta dzwoniącego i jesli nie odpowiada ,bo jest nazywanym przez Ragiela 'zadymiarzem" to niedodzwoni się szanowny INTERESANT. Po drugie Ragiela nigdy nie ma w pracy, samochód ciągle stoi pod domem jego. Tak okazują p.p.Ragiele miłość do zwierząt wyznając zasadę, że dłużej będą ZYŁY jak DOBROCZYŃCÓW nie będą widziały
~miss@ do p.Kazimierz 5-07-2007 15:55
Ragiel nawet w wypowiedzi usprawiedliwiającej nie zachowal fasonu,pisząc cyt:...jest tylko posrednikiem w sprawie utylizacji padłych zwierzat i PRZEKAZUJE ICH RESZTKI FIRMIE..... Sadystyczne podejście do sprawy miłości właściciela do ukochanego czworonożnego czlonka rodziny, który odszedł do "krainy wiecznych łowów" TYLKO DLACZEGO przez TUNEL im.RAGIELA
~dobrodziejka 7-07-2007 17:03
W schronisku nie pracuje JUŻ jako wolontariuszka młoda osoba o imieniu KAROLINA. Przegrała walkę z WIATRAKAMI– ragielami. KAROLINO zwierzęta za TOBĄ TESKNIĄ. WRÓC TAM MIMO WSZYSTKO.Jeszcze trochę !!!!!
~Iza 8-07-2007 19:46
Miałam okazję odwiedzić jeleniogórskie schronisko. Mój mąż jest nauczycielem w szkole i po zbiórce przez dzieci karmy zawiózł ja tam. Uderzył mnie fetor jaki tam panuje i PAN który zachowywał sie strasznie. Był bardzo wulgarny –przyszła tam mała dziewczyn ka po pieska a on robił im łaskę oddając zwierze w dobre ręce. To jest tragedia jak taki człowiek może się znajdować na takim stanowisku. Nas tez nie potraktował zbyt przyjemnie. Ludzie nie będą tam przychodzić z powodu tego ZAROZUMIAŁEGO I CHAMSKIEGO TYPA!!!
~Barbara do IZY 9-07-2007 11:17
DZIĘKUJĘ Pani za komentarz , oby RAGIEL.SZELES nienazwali Pani oszołomen lub inną postacią niegodziwą tego świata. UWYDATNIŁA pani IZA nadal istniejącą sytuację po tak ostrych komentarzach. Sądzę ,że za przyzwoleniem JELONKA.COM należałoby zrobić referendum celem definitywnego odwołania Ragiela.Ragielowej i Szelasta z wirtualnych funkcji.
~Obserwator 9-07-2007 18:29
Być może wieloletni kontakt ze zwierzętami w różnej kondycji zdrowotnej powoduje w zachowaniu personelu schroniska pewne anomalie? Stąd nieprzyjemne traktowanie interesantów /powarkiwanie,furczenie,wytrzeszczanie oczu itp?/.
~ ccc 11-07-2007 21:17
z tego co wiem kierownik schroniska dostal od starszej pani kotka w opieke w zamian za jej mieszkanie po smierci ,mial sie zaopiekowac kotem do konca jego dni!!fakt jest taki ze po smierci staruszki kotek zostal uspiony a pan kazimierz ma mieszkanie na ul wojewodzkiej
~Do ccc od Sole mio 12-07-2007 20:02
Kierownik schroniska ma na imię EUGENIUSZ.O jakiego pana Kazimierza chodzi?
~.... 15-07-2007 20:35
Sama pomagam w schronisku ale dlamnie jest to normalne wywiezienie psa na taczce.. Jak mezczyzna ktory wazy 55kg przy kosci ma wyniesc psa wiekszej rasy?! Po za tym w schronisku nie ma jakiegos nowoczesnego gabinetu weterynaryjnego.. Psy usypiane sa w ten a nie inny sposob. A tak w nawiasie schronisko sluzy do przyjmowania bezpanskich albo blakajacych sie psow!! To czego wy ludzie wymagacie?! Cieszcie sie ze przywiezione psy nie sa przerabiane na smalec tylko w ludzki sposob spalane...
~do ...... 17-07-2007 1:09
Kierownik schroniska waży conajmnie 2 razy po 55kg. Niech weżmie się do roboty i przeniesie dużego psa w odpowiednie miejsce, przecież ma siłę. Spalanie zwłok nie jest nigdy ludzkie. Usypianie zwierząt zawsze musi być humanitarne,to określaja przepisy . Kultura obsługi interesanta winna być w gabinecie lekarz weterynarii oraz w pokoiku kierownika. Ale tam posadzono dwa "buraki". A burak ,burakiem zawsze zostanie. ZWIERZĘTA CIERPIĄ a TOWARZYSTWO odznacz się i kroi na wszystkim kasę.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Motocykliści dla Niepodległej

Święto Niepodległej w Jeleniej Górze

Odszedł Stanisław Pelczar, przed laty naczelny "Nowin Jeleniogórskich"

Udany Piknik Strzelecki

Studium na początek

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
831
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%