MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Silesia Sonans: rozmowa z Ewą Meitner

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 1 września 2019, 12:14
Aktualizacja: Wtorek, 3 września 2019, 12:31
Autor: Michalina Bienkiewicz
Fot. Użyczone
Eva Meitner od 2015 jest artystyczną opiekunką i dyrygentką Sinfonisches Orchester Hoyerswerda, czyli amatorskiej orkiestry z Hoyerswerdy, która działa od 57 lat. W Jeleniej Górze właśnie prowadzi warsztaty Powszechnej Orkiestry Jeleniogórskiej, która swój występ finałowy zagra 1 września na scenie na Placu Ratuszowym podczas Inauguracji Września Jeleniogórskiego, jako support dla Włodka Pawlika Trio.

Co jest dla Ciebie najważniejsze podczas pracy z muzykami z orkiestr amatorskich?

Możliwie dokładne i dobre jakościowo wykonanie utworów muzycznych musi być połączone z przyjemnością z muzykowania i samodyscypliną. Ja, jako dyrygent muszę jak najlepiej przygotować zespół do występu, cierpliwie i skrupulatnie pracować z muzykami, by podczas koncertu czuli się dobrze i mogli nie tylko wykonywać nuty, ale muzykować. Dopiero, gdy człowiek zna swoja partię i jest pewny nut, które ma zagrać, możliwa jest interpretacja, muzykowanie i wtedy gra zespołowa sprawia przyjemność.

Jak można scharakteryzować członka orkiestry amatorskiej?

Muzycy amatorscy oczywiście nie są na tak wysokim poziomie technicznym, jak profesjonalni. Dlatego utwory należy wybrać tak, by nie były zbyt trudne technicznie, a przez to deprymujące, szczególnie że członkowie orkiestr amatorskich wkładają w swoją pracę bardzo dużo emocji i zaangażowania. Często dużo więcej, niż muzycy profesjonalni. Takie mam przynajmniej wrażenie. Muzycy amatorzy chętnie próbują dużo i regularnie, by przyzwyczaić się do muzycznego materiału. Są też bardzo wytrzymali, jeśli chodzi o czas trwania prób. Nadal mnie fascynuje ogromny przeskok między próbą, a koncertem. Z reguły podczas koncertu dają z siebie 150% przekraczając swoje dotychczasowe granice. Możliwość doświadczania tego jest ogromną gratyfikacją dla dyrygenta.

Jak można stać się członkiem Sinfonisches Orchester Hoyerswerda (symfoniczna orkiestra amatorska z Hoyerswerdy, która działa już 57 lat) ?

Trzeba mieć świadomość, że w orkiestrze gramy wymagający technicznie repertuar, w tym wielkie symfonie. Potrzebne są chęci, czas i umiejętność grania na instrumencie. Każdego roku są dwa duże koncerty, do których przygotowania trwają całe pięć miesięcy. Członkowie naszej orkiestry muszą mieć solidną technikę oraz czas by być na cotygodniowych próbach oraz na jednej próbie weekendowej, podczas której ćwiczymy w oba dni po kilka godzin. Próba weekendowa odbywa się dwa razy w roku, przed dużymi koncertami. Indywidualna praca własna nad daną partią jest także rutyną większości członków orkiestry. Dodatkowo każda grupa instrumentów (skrzypce, basy, dęte) ma swojego prowadzącego, który organizuje próby sekcyjne i pomaga rozwiązać techniczne problemy.

Co wnosi orkiestra amatorska w życie społeczności?

Moim zdaniem zespoły amatorskie są bardzo ważne w społeczeństwie. Oczywiście nie umniejszam profesjonalistom, jednak orkiestry amatorskie umożliwiają miłośnikom muzyki dokładne poznanie dzieł, a także komunikację za pomocą muzyki. Nie da się lepiej poznać dzieła muzycznego, niż poprzez wykonanie go. Obserwowanie, z jaką pasją amatorscy muzycy podchodzą do wykonanego utworu podczas koncertu jest rzeczą niesamowitą dla publiczności. To właśnie dostarcza publiczności gęsiej skórki, ta szczerość i oddanie muzyce, które słychać podczas koncertu. Dlatego atmosfera podczas koncertów jest wyjątkowa, a człowiek zauważa bijący od wykonawców ogrom uczucia, zaangażowania i oddania muzyce. Mieszkańcy Hoyerswerdy są dumni ze „swojej” orkiestry, a jej muzycy szczęśliwi, gdy czują, że dobrze zagrali i dali z siebie wszystko podczas koncertu.

Jak wygląda projekt koncertowy w Sinfonisches Orchester Hoyerswerda?

Każdego roku są dwa duże koncerty: koncert majowy i koncert sylwestrowy. W maju gramy symfonie, koncerty symfoniczne i repertuar symfoniczny, np. uwertury. Podczas koncertu sylwestrowego gramy repertuar typowy dla tego czasu, czyli operetkowy (Strauss, Lehar, etc.) najczęściej z profesjonalnymi solistami. Każdego tygodnia odbywa się jedna próba, ponadto przed oboma koncertami mamy po jednej próbie weekendowej. Podczas tych prób, dużo czasu poświęcamy na próby sekcyjne, czyli próby w mniejszych grupach instrumentów. Próby te prowadzone są przez opiekunów grup instrumentów, w ten sposób, rozwiązujemy problemy techniczne danych partii. W dwa dni mamy po kilka godzin dziennie prób. Solidne przygotowanie materiału muzycznego, czyli nutowej partii każdego instrumentalisty jest bardzo ważne, gdyż umożliwia potem muzykowanie podczas koncertu i sprawia, że muzycy czerpią satysfakcję z dobrze zagranej muzyki i dania z siebie wszystkiego. Po koncercie majowym odbywa się projekt edukacyjny „Sommerklänge” (Dźwięki Lata). Przez 6 tygodni gramy łatwiejszy repertuar, by nowe osoby i osoby z mniejszym doświadczeniem orkiestrowym oraz młodzież miała możliwość poznania pracy w orkiestrze i nabrania doświadczenia. W lipcu organizujemy koncert finałowy tych warsztatów.

Co chciałabyś osiągnąć podczas warsztatów Powszechnej Orkiestry Jeleniogórskiej? Jakie masz cele, życzenia?

Wyjątkowo ciekawe jest dla mnie to, że muzycy tych warsztatów nie znają się, są z różnych krajów (Polska, Niemcy) i różnych grup wiekowych (przedział wiekowy uczestników 11 - 57 lat) i nie grali nigdy wcześniej w tym składzie. W ciągu 3 dni wspólnej pracy musimy stworzyć muzyczny język i wspólne brzmienie. Ze względu na duże zróżnicowanie uczestników, ważne jest dla mnie, by uważać, by nikogo nie przeciążyć, by nie poczuł się przytłoczony np. zbyt szybkim tempem pracy. Z drugiej strony osoby z większym doświadczeniem nie powinny mieć poczucia, że warsztaty są zwyczajnie za łatwe, czyli nierozwijające. Bardzo mnie cieszy, że podczas tego projektu Polacy i Niemcy mogą razem zagrać, współpracować i tworzyć coś wspólnego, gdyż porozumienie ludzi ponad granicami państwowymi jest dla mnie bardzo ważne. Poznawanie innej kultury po prostu wzbogaca osobowość człowieka. Poza tym, jestem przekonana że takie działania pomagają utrzymać pokój w Europie. Mamy szczęście żyć w czasie i miejscu wolnym od wojen, jednak wydaje mi się cały czas, że na tę sytuację powinniśmy każdego dnia pracować razem. Wspólne muzykowanie jest najintensywniejszą formą komunikacji międzyludzkiej i współpracy. Takie właśnie działania są według mnie bardzo dobrą podstawą dla tworzenia przyjaźni między ludźmi, a co za tym idzie narodami.

Dziękuję za rozmowę.

Powszechna Orkiestra Jeleniogórska jest częścią projektu „Polsko-niemieckie Forum Muzyczne”, który jest współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz ze środków budżetu państwa w ramach Funduszu Małych Projektów Interreg Polska-Saksonia 2014-2022 oraz ze środków budżetu państwa za pośrednictwem Euroregionu Nysa.

Twoja reakcja na artykuł?

7
88%
Cieszy
0
0%
Dziwi
1
13%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Ostatnie bilety na spektakl w Zamku Książ

Na Kilińskiego bezpieczniej

Cieplice nie chcą Jeleniej Góry?

Debiut poetyckiego duetu

W szkole o używkach

Genius loci – Salon Biznesu i Kultury

Karkonosze bardziej.... w MDK Muflon  

Młodzi przeciw zmianom klimatycznym

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
905
Tak
22%
Nie
70%
Nie wiem
8%