MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Siatkarze odpadają z walki o trzecią ligę

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 14 lutego 2009, 22:09
Aktualizacja: Niedziela, 15 lutego 2009, 7:54
Autor: Mateusz Banaszak
Fot. rylit
Siatkarze KU AZS KK Jelenia Góra nie awansują do kolejnej fazy rozgrywek, które dają możliwość walki o trzecia ligę. Mimo wygranej na własnym parkiecie z Pogonią Góra 3:2, jeleniogórzanie stracili szansę na awans do trzeciej ligi.

W poprzednim spotkaniu w Górze, wygrali gospodarze 3:1.
Jeleniogórscy siatkarze w dzisiejszym spotkaniu musieli wygrać 3:0 lub 3:1, aby myśleć o awansie do dalszej fazy rozgrywek. Niestety, szansę jeleniogórzan zostały pogrzebane w trzecim secie, gdzie rywale wygrali 25:21.
Początek zapowiadał się obiecująco. Jeleniogórzanie wykorzystali wszystkie słabe punkty przeciwnej ekipy. Zawodnicy z Góry grali nerwowo, chaotycznie popełniając przy tym mnóstwo błędów. Jeleniogórzanie szybko to wykorzystali, odskakując rywalowi na kilka punktów. Tak było już do końca seta, który zakończył się zwycięstwem jeleniogórzan 25:14.

W drugim secie, trwała zażarta walka niemal o każdy punkt. Po świetnych obronach, atomowych atakach i skutecznych blokach akademicy z Jeleniej Góry prowadzili 9:3, lecz później jeleniogórzanie byli w poważnych tarapatach. Rywale wykorzystali niepewność w rozgrywanych akcjach jeleniogórskiego zespołu i podkręcili tempo. Dzięki temu, przyjezdni wyszli na prowadzenie 16:13, którego nie oddali do końca tego seta. Mimo poświęcenia jeleniogórskich zawodników, które objawiały się skutecznymi i efektownymi padami siatkarskimi nie udało się odwrócić losów tego seta i w meczu zrobiło się 1:1. Jeleniogórzanie chcąc myśleć jeszcze o awansie, kolejne sety musieli wygrać z kilku punktowym zapasem, aby mieć przewagę „małych punktów”

Niestety, tak jak w spotkaniu w Górze, jeleniogórzanie nie sprostali wyzwaniu. Rywale od samego początku tego seta grali o wiele pewniej i skuteczniej, wypracowując sobie przewagę. Po kilku minutach, górzanie prowadzili już 7:2, a w naszym zespole nie działo się najlepiej w tym czasie. Poważne błędy w przyjęciu i rozegraniu, marnowane ataki oddalały szansę na awans do kolejnej fazy rozgrywek. Jednak jeleniogórzanie wzięli się do pracy i odrobili straty, poprawiając przy tym niemal wszystkie niedoskonałości w swojej grze i wyrównując stan rywalizacji 10:10. Wynik oscylował wokół remisu do stany po 21. Później skuteczne bloki gości oraz indywidualne błędy w naszym zespole przekreśliły szansę na awans. Jeleniogórzanie przegrali tą partię 25:21 i wiadomo było, że to zawodnicy z Góry, zachowają prawo szansy gry o pierwsze miejsce w lidze.
Kolejne odsłony nie miały już większego znaczenia w walce o awans, ale trzeba pochwalić zawodników Kolegium za walkę i upór do samego końca. Mimo przekreślonych szans, zawodnicy AZS KK pokazali charakter i ducha sportowej rywalizacji. W tym secie, reprezentanci Jeleniej Góry przegrywali nawet 13:17, mimo to zdołali się podnieść. Po wejściu na parkiet Kamila Krężęla, gra się ożywiła, a jeleniogórzanie zaczęli seriami zdobywać punkty. Dzięki temu, jeleniogórski zespół - po zaciętej końcówce- wygrał tą partię 26:24 i wyrównał stan rywalizacji 2:2.

W tie – breaku tylko na początku trwała zacięta walka. Od stanu 6:6, na parkiecie rządzili już tylko jeleniogórzanie. Dzięki skutecznym blokom, mocnej zagrywce jeleniogórzanie nie pozwalali rywalom zdobywać punktów. Jedynie po własnych błędach, rywale mogli cieszyć się ze zdobytych punktów. Jeleniogórzanie wygrali tą partię 17:15, tak jak i cały mecz 3:2. Niestety, wygrana nie pozwoli jeleniogórzanom walczyć o miejsca w pierwszej szóstce ligi. Na pocieszenie jeleniogórzanie powalczą jeszcze o zajęcie miejsca VI – XII w dolnośląskiej, czwartej lidze męskiej siatkówki.

KU AZS KK Jelenia Góra – Pogoń Góra 3:2 (25:14, 22:25, 21:25, 26:24, 17:15)
KU AZS KK: Jakub Nowotny, Przemysław Cisek, Kacper Dyl, Marcin Florkowski, Tomasz Romańczyk, Piotr Sozański, Jerzy Tabaka, Andrzej Kałużny, Marcin Lara, Rafał Stasiak, Kamil Krężel

Ogłoszenia

Czytaj również

W Filharmonii dla Niepodległej

Mają w nosie pieszych

Bieg Niepodległości

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~^^ 14-02-2009 23:27
pierwszy set był bo 15 jak coś :D taki szczegół ;) nigdy nie można byc pewnym wszystkiego..tak jak jeleniogórska ekipa... głupie usmiechy, "lansowanie sie " po każdym meczu.. wreszcie dostali lekcje pokory...
~gg 15-02-2009 22:14
co za głupi komentarz.....zamiast pisać takie bzdury lepiej się weź do nauki.
~Jo Jo 16-02-2009 7:44
Do ~^^ Nie dośc,że głupi komentaż, to czuć zazdrość i zawiść. Co nie wzieli Cię do drużyny ???
~obecny 17-02-2009 9:20
wielka nagana dla sędziów że nie przerwali akcji i nie zwrócili uwagi na to co stało się zawodnikowi z nr 9 z Pogoni. Tak być nie powinno że sędziowie nie widzą pewnych istotnych rzeczy :(
~^,^ 18-02-2009 18:48
jaka zawiść...prosze Was...pocztytajcie w słowniku na temat tego słowa a dopiero później go piszcie.. drużyna ma potencjał..pokazali to w pierwszym secie..ale musza jeszcze przestac cwaniakowac.. mysla że są "bogami" niech osiągna coś a poźniej pogadamy.. za kilka lat może cos z nich bedzie ;)
~do obecny 20-02-2009 14:18
za kogo się uwazasz żeby krytykować prace sędziów????? może to tylko dla ciebie było coś istotnego a dla innych już nie. czemu inni nie krytykują sędziów tylko ty?? widocznie tak się znasz na siatkówce ale uwazasz ze masz prawo do krytykowania!!!!!! cwaniaczek z ciebie który lubi robić zadyme i zwracać na siebie uwage.!!!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

Sentymentalny powrót Watry

Studium na początek

Puchar makroregionu Oyama

Trwa remont Krakowskiej

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
992
Tak
65%
Nie
28%
Nie wiem
7%