MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Set–jetting, czyli filmowy szlak w regionie jeleniogórskim

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 12 sierpnia 2011, 8:44
Aktualizacja: Sobota, 13 sierpnia 2011, 17:10
Autor: Accipiter
Fot. Archiwum
Różne miejsca na mapie świata, gdzie powstawały słynne czy też kultowe filmy i seriale telewizyjne, stały się prawdziwymi atrakcjami turystycznymi. Podróż śladami regionu jeleniogórskiego znanego z kinowego i telewizyjnego ekranu, czyli set–jetting, również bałaby doskonałą okazją do odwiedzania miejsc, w których bohaterowie filmowi przeżywali niezwykłe przygody.

Bardzo popularna gałąź światowej branży turystycznej set-jetting to zjawisko, które wkroczyło na krajowy rynek turystyczny. Polega to na odwiedzaniu miejsc, w których kręcono sceny filmowe. Takie miejsca są elementami filmowej turystyki, która wplata się w turystykę tradycyjną, obejmującą miejsca potencjalnie atrakcyjne, reprezentatywne i zabytkowe. Wycieczka śladami filmów lub seriali TV jest także szansą na przyciągnięcie nowych odwiedzających region jeleniogórski. Tylko należy odszukać te filmowe hity.

Lubomierz, w powiecie lwóweckim, wiadomo, rozsławiły kultowe polskie komedie Sylwestra Chęcińskiego – „Sami swoi” (1967) i „Nie ma mocnych” (1974), dramat wojenny debiutującego wtedy Kazimierza Kutza „Krzyż Walecznych” (1958), dramat psychologiczny Piotra Łazarkiewicza „Kocham kino” (1988), debiut fabularny Teresy Kotlarczyk „Zakład” (1990), serial TVP1 „Tajemnica twierdzy szyfrów” (2007) oraz film Moniki Anny Wojtyłło „Polska Love Serenade” (2008).

Karpacz nie mógłby powoływać się na kręcony w 1916 roku obraz Richarda Eichberga „Życie za życie” (Leben um Leben), bo nie było to jakieś arcydzieło. Ot, poprawny niemiecki czarno-biały film. W nieco lepszej kondycji ma się tutaj filmowa turystyka Jeleniej Góry, gdzie odbywają się dwa cykliczne wydarzenia związane z X muzą: Międzynarodowy Festiwal Filmowy „Zoom-Zbliżenia” (org. Osiedlowy Dom Kulury na Zabobrzu) oraz z racji tego, że Stanisław Bareja chodził do I Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego - Festiwal Filmów Komediowych i Niezależnych „BAREJAda” (org. Jeleniogórskie Centrum Kultury). Mogłyby tu też przyciągnąć nazwiska twórców polskiego kina. Choćby Jerzy Passendorfer, który w 1970 roku na zamku Chojnik w Sobieszowie gościł z ekipą filmową i realizował dramat wojenny „Dzień oczyszczenia” (1970) z udziałem Barbary Sołtysik, Witolda Pyrkosza, Janusza Bukowskiego, Emila Karewicza, Jerzego Turka i Jerzego Treli. Ale, czy np. taki film psychologiczny Jadwigi Kedzierzawskiej „Chciałbym się zgubić...” (1979), w którym grali m.in. Emilia Krakowska i Marek Walczewski, zapewniłby wzrost liczby turystów? Na pewno nie.

Komedia sensacyjna Olafa Lubaszenki „Chłopaki nie płaczą” (2000) była swego czasu - i owszem - komercyjnym sukcesem, ale o promocji jeleniogórskich plenerów jakoś zapomniano. Podobnie było zresztą w przypadku polsko-kanadysko-niemieckiego filmu „Julia wraca do domu” (Julie Walking Home, 2002) w reżyserii Agnieszki Holland, czy szóstego odcinka serialu dla dzieci Andrzeja Maleszki „Magiczne drzewo” – pt. „Para” (2006) z Borysem Szycem, Małgorzatą Sochą i Januszem Chabiorem. Tłem w obydwu produkcjach była Jelenia Góra. Z kolei realizowany w pałacu Wojanów film kostiumowy Adriana Panka „Daas” (2011) z Andrzejem Chyrą, Mariuszem Bonaszewskim, Olgierdem Łukaszewiczem i Robertem Gonerą czeka na swoją premierę. Obraz wejdzie do kin 7 października.

Ekranizacja sztuki Carla Hauptmanna „Wygnanie” (Die Austreibung, 1923) w reżyserii Friedricha Wilhelma Murnau jest na pewno jakąś ciekawostką dla bywalców dwóch schronisk: Strzechy Akademickiej oraz im. Bronka Czecha na Polanie, gdzie powstawały sceny. I tyle. W Karkonoszach swoje dzieło „Baza ludzi umarłych” (1959) na podstawie powieści Marka Hłaski „Następny do raju” reżyserował także Czesław Petelski. A w filmie zagrali m.in. Zygmunt Kęstowicz, Emil Karewicz, Leon Niemczyk, Tadeusz Łomnicki i Roman Kłosowski, słynne wielkie nazwiska polskiego kina.

Takimi wyprawami turystów w rejony Karkonoszy tropem filmowych postaci dla fanów polskiej fantastyki mógłby być realizowany tutaj „Wiedźmin” (2001) w reżyserii Marka Brodzkiego z rolą tytułową Michała Żebrowskiego. A na pewno wspaniałym motywem przewodnim podróży turystów międzynarodowych do Karkonoszy byłaby ekranowa adaptacja książki C.S. Lewisa „Opowieści z Narnii: Książę Kaspian” (2008) w reżyserii Andrew Adamsona, gdzie zdjęcia kręcone były w wąwozie wodospadu Kamieńczyk.

Ogłoszenia

Czytaj również

Złoty Krokus dla...

Radni KO przeciw kupcom?

Stoi kolej na Kopę

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~ 12-08-2011 10:12
no, to jeszcze do tej listy można by dopisać kilka innych tytułów. Np. Jak rozpętałem II wojnę Światową (Szklarska Poręba), albo Gdzie jest Generał (Zamek Czocha)
~ 12-08-2011 10:14
a do Lubomierza to wstyd zabrać znajomych , najpierw powinno się doprowadzić do porządku Muzeum " Sami Swoi " a potem zapraszać
~ość portalu 12-08-2011 10:37
Czy zamieszczenie tego tekstu to zabieg techniczny ? Bo sensu tu niewiele, zwłaszcza w zdaniu: "Komedia sensacyjna Olafa Lubaszenki „Chłopaki nie płaczą” (2000) była swego czasu - i owszem - komercyjnym sukcesem, ale o promocji jeleniogórskich plenerów jakoś zapomniano.".
~yyy 12-08-2011 10:38
jeszcze "Gazda z Diabelnej" w Cieplicach
~pasjonatka 12-08-2011 13:49
Czy ktoś z Czytelników orientuje się, jakie filmy kręcono na przystanku kolejowym nad Jeziorem Pilchowickim (Pilchowice Zapora)? Bardzo proszę o wszelkie informacje, z góry dziękuję za pomoc :-)
~pasjonatka 2 12-08-2011 17:49
Najwięcej Zapory Pilchowickiej jest w filmie "Skąpani w ogniu" z Mikulskim, Tyszkiewicz, Siemionem, Pieczką. Cała ostatnia kilkunastominutowa sekwencja rozgrywa się na zaporze.
~rrrrr 13-08-2011 9:11
A gdzie stoi to schronisko im. Bronka Czecha na Polanie? Przechodząc nie zauważyłem :)
~Do ~ 13-08-2011 10:01
~rrrrr; A to położone na wysokości 1063 m schronisko im.Bronka Czecha (Schlingelbaude) nie istnieje już. Jego fundamenty są do dzisiaj doskonale widoczne na Polanie.
~Do ~ 13-08-2011 10:05
~rrrrr; Schronisko Bronka Czecha na Polanie (Schlingelbaude) nie istnieje. Jego fundamenty są do dzisiaj doskonale widoczne na Polanie.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Zaczytaj się z Jelonką.com

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Talenty na scenie

GIS Day w szkole

Artystycznie na rzecz czystego powietrza

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
908
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%