MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Sensacja przy Złotniczej

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 5 września 2018, 20:54
Aktualizacja: 21:05
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Przemek Kaczałko
W II rundzie Pucharu Polski na etapie okręgowym juniorzy młodsi Karkonoszy Jelenia Góra sprawili nie lada niespodziankę pokonując na stadionie przy ul. Złotniczej Woskara Szklarska Poręba 2:1. Tym samym w kolejnej rundzie rozgrywek ekipy biało–niebieskich wystąpią w komplecie, czyli: juniorzy młodsi, juniorzy starsi i seniorzy.

Mając świeżo w pamięci sparing tuż przed rozpoczęciem sezonu, w którym juniorzy starsi Karkonoszy zostali zdeklasowani przez ekipę Woskara (1:9), trudno było podejrzewać, że jeszcze młodsi zawodnicy biało-niebieskich postawią się drużynie seniorów z klasy okręgowej. Po raz kolejny potwierdziła się zasada, że mecz meczowi nierówny, a piękno sportu polega między innymi na niespodziankach. Przez większość spotkania to młodzi jeleniogórzanie wykazywali większą ochotę do gry i już w 16. minucie Kacper Tomaszewski miał doskonałą okazję do otwarcia wyniku, jednak w ostatniej chwili interweniował obrońca Woskara. Ataki gości również sprawiały zagrożenie pod bramką strzeżoną przez Niżnika, ale brakowało wykończenia. Ta sztuka udała się Robertowi Wiejakowi, który przy podobnej sytuacji, którą miał Tomaszewski zdołał pokonać Mielniczuka. Biało-niebieskim nie udało się jednak utrzymać prowadzenia do przerwy, bowiem w 39. minucie Łukasz Charko zdobył gola na 1:1.

Po zmianie stron juniorzy młodsi sprawiali lepsze wrażenie, ale na gola trzeba było czekać do 85. minuty, kiedy to ogromną radość kolegom i kibicom sprawił Brajan Kułakowski. W końcówce gościom nie udało się doprowadzić do remisu i to podopieczni Jacka Kołodziejczyka zanotowali kolejny sukces w starciu z dorosłymi przeciwnikami.

Karkonosze Jelenia Góra (jm) – Woskar Szklarska Poręba 2:1 (1:1)
Karkonosze: Niżnik - Engler (58' Firmanty), Kamiński, Jurecki (70' Łaba), Bartecki, Wiejak, Sołtysiak, Galos, Tomaszewski (Jabłonowski), Tokarz (46' Kułakowski), Ranecki (82' Romanowski).
Woskar: Mielniczuk - Siatrak, Brożyna, Khodzamkulov, Stolarski, Śniegula (58' Kowalski), Ziółkowski, Charko, Jahn, Jagielski (83' Smosna), Wajda (75' Richter).
Widzów: 60.

Twoja reakcja na artykuł?

16
84%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
3
16%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Cieplice pod selfie

Remont ulicy Drzymały – jaka decyzja?

Bobry zwycięskie na koniec rundy

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~Majk 7-09-2018 21:50
Dlaczego nie grał maciek myśków?człowiek który wymyślił piłkę nożną.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Niebezpieczne wyzwania

W setne urodziny Tomaszewskiego

Mają w nosie pieszych

Wysoka porażka z Miedzią

Wystartowała gra miejska

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
468
Tak
61%
Nie
36%
Nie wiem
3%