MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Wtorek, 4 sierpnia
im. Dominika, Jana

Ścinka przy placu zabaw

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 22 kwietnia 2009, 7:58
Aktualizacja: 7:59
Autor: Angela
Fot. Angela
Mieszkańcy, których dzieci bawią się nieopodal tzw. blaszaka na Zabobrzu byli zaniepokojeni, są zbulwersowani działaniem pracowników MPGK, którzy w miniony piątek wzięli się za obcinanie gałęzi drzew nieopodal placu. Na cały weekend pozostawiono bez żadnego zabezpieczenia gałęzie i klocki drzewa, którymi maluchy mogły zrobić sobie krzywdę.

O tym, że sterty pociętych gałęzi oraz klocków leżały przez cały weekend nieopodal placu zabaw, poinformowało nas kilkoro rodziców. Przez okna zobaczyli większe dzieci biegające z kijami w rękach: najpierw urządzili sobie „walkę”, a następnie zaczęli obijać sprzęt na placu zabaw. W ich ślady poszły też młodsze dzieci, które wchodziły na stertę gałęzi oraz przewracały sporej ilości klocki drzewa.

– Jestem zbulwersowany pozostawionym bałaganem po ścięciu drzew na placu zabaw. Firma, która wycinała drzewo pocięła je na kawałki i pozostawiła bez żadnego zabezpieczenia. Dzieci urządziły sobie nieprzeciętną zabawę. Poinformowaliśmy o tym straż miejską, ale zagrożenie w dalszym ciągu pozostało. Miejmy nadzieje, że dzieci i ich rodzice będą wyrozumiali dla tej firmy, jeśli komuś coś się stanie. Przecież wystarczy ułamek sekundy i tragedia gotowa – napisała do nas pani Anna.

Wczoraj byliśmy na miejscu i od rodziców, którzy byli ze swoimi dziećmi na placu usłyszeliśmy, że część gałęzi i klocków została już wywieziona.
– Cały weekend to wszystko jednak leżało – mówi pani Dorota Mazurek, matka małych chłopców mieszkająca nieopodal. Rozumiem, że całości nie da się zrobić w jednej chwili, ale jeśli wykonuje się prace nieopodal placu zabaw, to trzeba się liczyć z tym, że od razu należy to posprzątać.

Inni rodzice bronią jednak pracowników mówiąc, że hałda gałęzi i klocków nie stanowi dla maluchów zagrożenia pod warunkiem, że są one pod opieką dorosłych, co powinno być normą. – Moim zdaniem jest to afera koperkowa – usłyszeliśmy od Pawła Janusza, ojca. Jeśli rodzice opiekują się dziećmi, to nic im się nie może stać.

Michał Kasztelan, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej mówi, że pracownicy nie byli w stanie zrobić wszystkiego od razu. Zapowiada również, że na przyszłość firma będzie się starała wywozić gałęzi i klocki jak najszybciej, by nie zalegały niezabezpieczone. Wszystkie pozostałości po obcinaniu gałęzi przy placu zabaw nieopodal Osiedlowego Domu Kultury na Zabobrzu mają być natomiast wywiezione do jutra.

Ogłoszenia

Czytaj również

Koleją do Karpacza i Kowar – studium gotowe

Nie ma rady na wandali?

Znowu auto na chodniku

Komentarze (26) Dodaj komentarz

~yachty 22-04-2009 8:30
I jak dzieci maja byc normalne skoro maja takich rodzicow? Zbulwersowanych sterta gałązek, ktorzy zaslepieni bezstresowym wychowaniem hodują inwalidów zyciowych...
~pit 22-04-2009 8:53
brawa dla pana pawla dziecmi sie trzeba opiekowac .a nie jedna matrona z druga siedza na lawce i plota bzdury a dzieci robia co chca.a pani ania to jeszcze musi sie uczyc jak sie opiekowac dziecmi.
~matmoska 22-04-2009 9:14
BYLAM PRZECIWNA SCINCE TYCH DRZEW! A TERAZ DRODZY PANSTWO NIE ZOSTAJE NIC INNEGO JAK POINFORMOWAC ZLODZIEJI, ZEBY SOBIE W NOCY WYWIEZLI TO DRZEWO...BEDZIE I SZYBCIEJ I WYGODNIEJ DLA NAS I MPGK...:)))
~kmam 22-04-2009 9:14
Jak ktoś chce się przyczepić, to kij(?) znajdzie. Zgodnie z tym co napisano, małe dzieci były pozostawione bez opieki. Ukarać rodziców, którzy narazili swoje dzieci na niebezpieczeństwo...
~ania 25 22-04-2009 9:37
czeba porostu bardziej zwracac uwage na dziecko,a nie zajmowac sie plotkami np.sasiadka
~matmoska 22-04-2009 11:09
A TAK WOGOLE TO PROPONUJE, ZEBY PAN PAWEL CHODZIL Z DZIECKIEM NA POLIGON-TAM WYSZKOLI MALUCHA NA RAMBO:))
~matmoska 22-04-2009 11:11
TO SAMO DEDYKUJE DO ~yachty
Ryba 22-04-2009 11:32
Leżace galezie. Co za horror. A co najstraszniejsze na pewno mialy juz male dzieciożerne zielone listki.
~uuuu 22-04-2009 12:04
widze ze matmoska cierpi na syndrom nadopiekunczej mamusi... pewnie dlatego ze jej wlasna mama wycierala jej tylek do 12 roku zycia...
~ 22-04-2009 12:48
Dzieciaki mieli super zabawę z drewnianymi klockami, lepsze to niż zrywanie kwiatów z pod balkonów budynków, nie swoich .A prawdą jest że mamy lub opiekunowie wcale się nie zajmują dziećmi na placu zabaw, a dzieci robią co chcą.
~ 22-04-2009 13:41
Kiedyś czegoś takiego nie było. Dzieciaki szalały, taplały się w kałużach, biegały po trawach pełnych różnych rzeczy. A teraz co chwile jakieś akcje typu, a bo psia kupa, a bo gałęzie. Jak dzieciak będzie chciał to sobie gałązkę zerwie i będzie bawił się w "wojne". Taki z tego morał, że ... zapomniał wół jak cielęciem był.
~matmoska 22-04-2009 13:50
do ~uuuu GRATULUJE SMIALEGO KOMENTARZA, JEST BARDZO TWORCZY I WIELE WNOSI DO SPRAWY
Patol 22-04-2009 13:55
No i co z tego?? Jak ja byłem mały to nawet miałem drewniany miecz!! A te zabobrzany już dzieciom kijami się bawić zabraniają. Co za beton tam mieszka to nie mam pytań...
~ti ti ti 22-04-2009 14:40
matmoska niech lepiej juz idzie dzieci swoich pilnowac, przeciez tyle niebezpieczenstw wokol - galazki, kupki, kamyczki... a sio mi od komputera!
~Cień 22-04-2009 15:02
Do Matmoska. A jak by taka gałąź spadła na twoje dziecko, albo całe drzewo, to co byś pisała, a tak pozatym to powinno się małe dzieci pilnować, a nie plotkować.
piipi 22-04-2009 15:31
..dobrze,ze dziecom nie wpadl pomysl...rozpalenia OGNISKA !.
piipi 22-04-2009 15:32
C.d.~...grzeczne dzieci !.
~marcela 22-04-2009 15:35
a ja jestem zbulwersowana ze w ogole zdrowe drzewa zostały brutalnie ścięte!!! Ciekawa jestem: dlaczego tak sie stało???
piipi 22-04-2009 16:20
..do - [~Marcela]..*Mezczyni ..dokonali scinki tych niewinnych drzew !. *wiadomo*.
rymcycymcy 22-04-2009 16:52
~ago 22-04-2009 18:07
Nie miały gdzie grać w paintball, to poszły szukać innych niecodziennych zjawisk. Jak to dzieci... A zdrowych drzew szkoda. Dawały tlen i odpoczynek oczom, jak wypuszczały liście. Teraz miałyby swój najpiękniejszy czas, ale zamiast tego będzie "łyso".
piipi 22-04-2009 19:47
..do - [~Rymcycymcy]..."Milczysz ?..przeciez kipia w Tobie te ..NIE wypowiedziane mysli / W kazdej mimucie buntujesz sie na nowo / / ciagle na nowo / Masz w sobie wulkan".
~matmoska 23-04-2009 9:41
otoz drzewa podobno zostaly sciete na wniosek mieszkancow to raz a dwa na wniosek jsm przy ul.Rozyckiego, poniewaz korzenie tych drzew zapychaly ka...lizacje....no i tak: drzewa zostaly sciete ale...korzenie dalej zostaly...mieszkam tu juz dosc dlugo i nie widzialam, zeby cokolwiek wylewalo, byc moze nie w moim segmencie to sie dzialo, nie wiem. w kazdym razie uslyszlam od pana z Urzedu Miejskiego, ze te drzewa zostana niedlugo wszystkie sciete...zapytalam sie Go kto za to odpowiada, pan podal mi nazwisko pani z jsm, gdy natomiast zadzwonilam do pani z jsm, Ta zrzucila odpowiedzialnosc na Urzad Miasta, zapytalam co z tematem porozbijanych butelek na placu i notorycznych"min"po pieskach w piaskownicach i na trawnikach...tu drodzy panstwo uslyszalam odpowiedz, ze z tym tematem to do Strazy Miejskiej, Policji, a jak to nie pomoze to do komendanta Strazy Miejskiej...a i jak to juz nie pomoze to na skarge do Obrebalskiego...dziwne to wszystko ludzie tyle skarg skladali na te psie odchody i porzbijane butelki..odzewu nie ma...a tu wystarczylo, ze pare Franc osiedlowych napisalo wniosek o usuniecie tych pieknych topol i dzrewek juz nie ma...Bareja mialby dobry motyw do swojego filmu...
~ 23-04-2009 20:58
jestem zbulwersowana tą akcją wycinania drzew ,zlitujcie się i zostawcie nam trochę tej zieleni nie chcemy mieszkać na paskudnym betonowym osiedlu.Prezesie JSM podejmuj mądrzejsze decyzje.
~matmoska 24-04-2009 9:40
prezes jsm ma ciepla posadke i na pewno zielono dookola swojego domu i w dupie ma mieszkancow ul. Karlowicza i ich drzewek....
~^^#$^$# 24-04-2009 20:58
uu, szkoda mi jak patrzę na co po niektóre komentarze do tej sprawy hihihi, zwłaszcza Pana czy tam Pani uuu, ponieważ jak dowiedziałem się o ścięciu drzew byłem niemało zdenerwowany, ponieważ to one dawały cień i odpoczynek, oraz pięknie zakrywały balkon przed wrednym słońcem. Nie wiem tylko co wy chcecie od Matmoski, ponieważ mówicie że jest nadopiekuńcza itp., a to właśnie jest na odwrót!! Więc być może jesteście młodzi i nie znacie niektórych wyrazów. A dzieci pilnujemy!! Nie drzewa wycinamy

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Otwarcie siłowni zewnętrznej w Lubawce

Szpital z nową windą

Samowola budowlana w KPN–ie wciąż straszy  

Staranował samochodem trzy pojazdy

Stalowe rumaki w Karpaczu

Sonda

Od nowego roku szkolnego w liceach i technikach obowiązkowym przedmiotem będzie łacina. Czy to jest potrzebne?

Oddanych
głosów
684
Tak
20%
Nie
75%
Nie wiem
5%