MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Schaffgotschowie – panowie na Chojniku i w Cieplicach

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 22 września 2013, 7:38
Aktualizacja: Poniedziałek, 23 września 2013, 7:40
Autor: Mea
Fot. Archiwum Muzeum Przyrodniczego
Jednym z najważniejszych rodów wywodzących się ze śląskiego rycerstwa byli Schaffgotschowie. Ich przodkowie przybyli z Niemiec w XII w. wraz z księżną śląską św. Jadwigą, żoną księcia Henryka I Brodatego. Nazywali się wówczas Schaff (Schoff), co po niemiecku znaczy owca, stąd w ich herbie pojawiło się to zwierzę.

- Jednym z najważniejszych Schaffów był Gotsche II Schoff, żyjący na przełomie wieku XIV i XV (protoplasta rodu Schaffgotschów) związany z dworem księcia Bolka II Świdnickiego. W końcu XIV w. był posiadaczem połowy Cieplic. Po jego śmierci księstwem świdnicko-jaworskim dożywotnio zarządzała jego żona Agnieszka, a gdy umarła, w 1395 r., przeszło ono we władanie króla czeskiego. Starostą Śląska w imieniu króla czeskiego był wówczas Benesz z Chuśnik, który włączył Gotsche II Schoffa do swojej rady baronów. Później Gotsche wszedł w posiadanie całych Cieplic. W 1401 r. pozyskał zamek Chojnik, który przebudował na swoją siedzibę rodową, a w 1403 r. sprowadził z Krzeszowa cystersów. Według legendy pod wielką lipą, w której miejscu stoi teraz kolumna św. Trójcy przy kościele Św. Chrzciciela, Gotsche podpisał akt fundacyjny dla klasztoru cystersów w Krzeszowie – mówił Stanisław Firszt, dyrektor Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze.

Od imienia Gotsche II Schoffa powstało później nazwisko Schaffgotschów. Gotsche był twórcą potęgi rodu i wielkiego majątku rodziny. Sprowadzając cystersów do Cieplic rozwinął też istniejący tu kurort. Był protektorem cystersów. W 1526 r. wszystko się zmieniło, bowiem Saffgotschowie przeszli na protestantyzm.
- Na przełomie XVI i XVII w. bardzo ważną i znaczącą postacią na Śląsku był Hans Urlyk Schaffgotch – pan na Chojniku, w Cieplicach, Gryfowie, Kowarach i Żmigrodzie. W czasie wojny trzydziestoletniej dowodził śląskim pospolitym ruszeniem. Ze względu na swoje ewangelickie wyznanie niezbyt sprzyjał cystersom. W tych czasach Śląsk był częścią państwa Habsburgów, katolików. Hans Urlyk ożenił się z piastowską księżniczką Barbarą Agnieszką. Dzięki temu małżeństwu połączyły się rody Schaffgotschów i Piastów. Schaffgotsch był przez to spokrewniony z ostatnim władcą piastowskim i ostatnim Piastem księciem Jerzym Wilhelmem. Potęga Schaffgoschów dzięki temu jeszcze bardziej wzrosła – wyjaśniał dyrektor.

W 1618 r. wybuchła wojna 30-letnia, w której walczyli ewangelicy, wspieranymi przez Szwedów z katolikami, wspieranymi przez Habsburgów oraz Rzeczypospolitą Obojga Narodów. W czasie wojny zmarła żona Hansa, Barbara Agnieszka. Z tego związku pozostała szóstka dzieci, pięciu synów i jedna córka, które były po mieczu Schaffgotschami, a po kądzieli Piastami. Ich potomkowie żyją do dzisiaj w Niemczech.

- Podczas wojny Hans Urlyk Schaffgotsch, ewangelik, dowodził wojskami cesarskimi, czyli katolickimi, przeciwko ewangelikom. Stał się przez to przeciwnikiem swoich szwagrów Piastów, którzy byli kalwinami. W 1621 r. Hans Ulryk Schaffgotsch złożył przysięgę na wierność cesarzowi. Niestety, Hans złożył też przysięgę dowódcy wojsk cesarskich Wallensteinowi, który okazał się zdrajcą. Cesarz wykrył zdradę i kazał zabić Wallensteina. Znaleziono przy nim dokumenty, na podstawie których o zdradę oskarżono też Schaffgotscha. Po aresztowaniu i torturach ścięto go w Ratyzbonie w 1635 r.

Schaffgotschowie stracili też cały swój majątek. Po egzekucji rodzina wykupiła miecz oraz dokument z podpisem świadczącym o rzekomej zdradzie i przechowywała te przedmioty w zbiorach Biblioteki Majorackiej. Miecz znajduje się dzisiaj w Muzeum Narodowym we Wrocławiu i był prezentowany już na wystawie w Muzeum Przyrodniczym w Cieplicach podczas Nocy Muzeów – mówił Stanisław Firszt.
Dzieci Hansa zostały zabrane do Czech i zrekatolizowane. Jeden z synów wybrał karierę w polskiej armii, a najstarszy Krzysztof odziedziczył i odzyskał część majątku: dobra chojnickie i gryfowskie. Natomiast córka Hansa, Elżbieta, wyszła za polskiego magnata Jakuba Weihera, który na Pomorzu założył miasto Wejherowo, a ona ufundowała tam kościół.

- Wnuk Hansa Urlyka Johann Anton Schaffgotsch, urodził się w 1675 r. W tym samym roku spalił się zamek rodowy Chojnik i umarł jego krewny książę Jerzy Wilhelm, ostatni Piast.
Jerzy Wilhelm miał siostrę Karolinę (to ona była właściwie ostatnim Piastem), która zmarła dopiero w 1707 r. Najbliżej z nią spokrewniony był właśnie Johann Anton Schaffgotsch, wnuk Barbary Agnieszki i Hansa Urlyka Schaffgotscha. Od cesarza Johann Anton Schaffgotsch otrzymał przywilej połączenia herbów Piastów i Schaffgotschów, które do dzisiaj są widoczne np. na Pałacu Schaffgotschów w Cieplicach. Schaffgoschowie stali się od tej pory depozytariuszami całych dziejów Piastów, jako ich potomkowie i są nimi do dzisiaj – podkreślał dyrektor.

Johann był bardzo dobrze wykształcony, pomnożył majątek rodu, bywał na dworze cesarskim, był starostą śląskim, kawalerem Orderu Złotego Runa. Jest to najstarsze w Europie i jedno z najważniejszych odznaczeń na świecie, które przysługiwało najwybitniejszym postaciom, a przyznane było nawet niewielu królom. Jego popiersie można zobaczyć np. w Auli Leopoldina na Uniwersytecie Wrocławskim, którego budynki budował w imieniu cesarza właśnie Johann Anton Schaffgotsch.

- Johann Anton Schaffgotsch otrzymał tytuł hrabiego Rzeszy, scalił czternaście majątków Schaffgotschów i stworzył fideikomis chojnicki, do którego opracował regulamin. Stworzył też Bibliotekę i umieścił ją w nowo wybudowanym pałacu w Sobieszowie – opowiadał Stanisław Firszt.
W 1740 r. Śląsk został zajęty przez Prusy. Hrabia stracił majątek, tytuły i przywileje. Pojechał do Berlina w 1741 r., złożył hołd królowi pruskiemu. Zmarł w 1742 r. zmarł. Rodzina znów musiała przez lata odzyskiwać utracone majątki.

- Ostatnim z ciekawszych przedstawicieli rodu Schaffgotschów, żyjący na przełomie XIX i XX w., był hrabia Fryderyk. Miał zastanawiająco dużo imion: Fryderyk Gotard Maria Franciszek de Salezy Karol Leopold Ludwik. Jako ostatni zarządzał całym majątkiem Schaffgotschów. Objął go w 1891 r. Fryderyk u udostępnił zbiory biblioteki dla wszystkich i utworzył w 1920 r. ogólnodostępne muzeum – powiedział dyrektor.
Na jego czasy przypadły aż dwie wojny światowe, wielki kryzys i początki komunizmu. Gdy wybuchła II wojna światowa syn Fryderyka Fritz, w wieku 19. lat, musiał jechać na wojnę i został zabity przez polskich żołnierzy. W 1940 r. jego ciało zostało ekshumowane, przewiezione do Cieplic i złożone w krypcie rodzinnej w kościele św. Jana Chrzciciela. Był to ostatni pogrzeb w krypcie Schaffgotschów.

- Hrabia Fryderyk przeżył wojnę. W lutym 1945 r. wyjechał z Cieplic i zmarł w Niemczech w 1947 r. Miał trzy córki i dwóch synów. Ich potomkowie do dzisiaj odwiedzają Cieplice

Ogłoszenia

Czytaj również

Spór o edukację seksualną

O Bibliotece Flotylli

„Pan Twardowski” – willa w Zachełmiu

Komentarze (22) Dodaj komentarz

~hahaha 22-09-2013 8:45
A potem sprowadzono faf.tfu kaflika i znowu wszystko psuje
~histeria 22-09-2013 10:46
Może KPN w przejętym pałacu poświęci jedno z pomieszczeń dla historii dziejów Schaffów. Panie First? Może Pan zaaranżuje z dyrektorem rajem teą ideę?
~jasnowidz 22-09-2013 11:05
wspaniały rud słyszałem nawet że udostępnili swój herb rodowy do promocji turystyki tego regionu,i podczas ll wojny byli bardzo dobrzy dla ludzi i wszyscy co ich znali bardzo dobrze się o nich wypowiadali.
~Anonim2 22-09-2013 11:26
Miałem to szczęście w dzieciństwie, że dane mi było zwiedzić(przy jakiej okazji - już nie pamietam) kryptę rodinną w kościele św.Jana Chrzciciela i oglądać doczesne szczątki przedstawicieli rodu Schaffgotschów. Szczególnie utkwił mi obraz poległego w pojedynku z obandażowaną głową i nagą szablą przy boku obutego w wysokie buty, których oszczędził czas - wyglądały jak nowe! Również zapamiętałem szklaną trumnę biskupa, który miał na palcu ogromny pierścień biskupi, który podobno w późnieszym czasie w dziwnych okolicznościach zaginął.
~ 22-09-2013 12:41
A może by tak otworzyć pałac Schaffgotschów w Cieplicach dla szerszej widowni?
~s. 22-09-2013 13:16
Schaffgotschowie tworzyli i budowali, "czerwoni" po wojnie już się tym zaopiekowali. Pałac w Cieplicach zastali kompletny i nie ma co zwalać na ruskich. Rozszabrowała władza ludowa. Do dzisiaj mają "pamiątki" i te oficjalne, i te prywatne.
~ 22-09-2013 13:40
DOLNOŚLĄZAK. Interesujący artykuł. Warto jednak pokusić się o detaliczne odtworzenie historii Dolnego Ślaska od zarania dziejów /gdy nie istniało jeszcze państwo Polskie/. Gdy ziemie na wschód od Odry i Nysy Łużyckiej zamieszkiwane były przez Słowian. W kontekście tej publikacji - zanim zaczniemy upowszechniać i gloryfikować sławne niemieckie dolnośląskie rody - zachodzi pilna potrzeba ukazania dziejów Dolnego Śląska do końca XIV wieku ze szczególnym uwzględnieniem utraty panowania nad tymi ziemiami przez Piastów Śląskich. Znamienitych rodów wiernych Koronie Polskiej.
~ 22-09-2013 13:51
dolnoślązak, a czytałeś kiedyś o Piastach niemieckich, nie umiejących nawet mówić po polsku? Nasz "dobrotliwy" król Kazimierz Wielki, co od wczesnej młodości bardzo "szanował" kobiety, sprzedał te ziemie Czechom, a oni utracili je na rzecz Niemiec. Nasz króli dobrowolnie oddał te ziemie, więc przez wiele wieków należały do Niemiec. A co z naszym Wilnem, Lwowem i Grodnem? Bo to były naprawdę polskie miasta. Wielu znanych Polaków tam się urodziło.
~ 22-09-2013 14:07
Cd. Nie jest moim zamiarem sianie defetyzmu, bądź resentymentów wobec naszego zachodniego sąsiada, - mocarstwa gospodarczego. Celem moim jest aby współcześni Dolnoślązacy /i nie tylko/, poznali jak Schafgotschowie utworzyli swoją potęgę na polskich piastowskich ziemiach. Jak Polacy utracili oddziaływanie na kształt gospodarki i administracji tych terenów. Jak młode państwo Polskie /966 rok/, utworzone ze Słowian, po zaledwie 300 latach istnienia zaczęło tracić swoje terytorium /bez wojen/ na rzecz silniejszego i lepiej zorganizowanego sąsiada. Czyżby już wtedy rozpoczął się "Drang nach Osten i Lebensraum". DOLNOŚLĄZAK
~ 22-09-2013 14:29
Ad. ~13:51. Słowo "dobrowolnie oddał" budzi wątpliwość. Nawet dziś nikt nikomu niczego dobrowolnie nie oddaje. Lecz przymuszony okolicznościami, zdarzeniami, niejednokrotnie szantażem, uniknięcia konfliktu lub na zasadzie "coś za coś". Potwierdzam Lwów był miastem polskim, gdyż wśród "znamienitych Polaków" urodzili się tam moi rodzice - też "wybitni i znani Polacy". Zechciej mi tylko przypomnieć, w którym roku wkroczyli do Wilna Litwini /w ogóle skąd w Europie ta nacja się wzięła/ i przywłaszczyli sobie to Polskie miasto. DOLNOŚLĄZAK
~ad. 14:29 22-09-2013 15:41
Nie zadawaj głupich pytań. W szkole Ciebie tego nie uczyli?
~ 22-09-2013 17:03
Nie chodziłem do szkoły. A Ty kończyłeś Harvard czy Cambridge?
~ 22-09-2013 17:38
przedszkole - 3 miesiące
~ 22-09-2013 19:31
Pełen szacun. Zatem zdobyłeś uprawnienia do kierowania posterunkiem IPN.
~ 22-09-2013 20:00
nie tylko, mogem być czym zechcem, być za, a nawet przeciw, i mieć obie lewe nogi
~jasnowidz 22-09-2013 21:05
poznałem wielu ludzi z tego rodu mają wiele zamków w Niemczech,tak jak nazwisko Kinast.i wiele innych.
~jasnowidz 22-09-2013 21:07
piszcie na temat,cystersi wybudowali stawy podgórzyńskie i nie tylko.
~ 22-09-2013 21:57
to napisz, co wiesz, jasnowidz
~krzyk 23-09-2013 0:19
Kiedy wrócą wszystkie zbiory do Cieplic?
~ 23-09-2013 11:06
Ad.~krzyk. Jest szansa, że cenne zbiory /szczególnie biblioteka/ wrócą do Cieplic. Bardzo starzy Hirschbergere są przekonani, że nastąpi to gdy panem na jeleniogórskim Ratuszu zostanie potomek protoplasty znamienitego obywatela Turyngii o imieniu: Graffen Schaffgotsch gennant Semperfrei von und zu Kynast und Greiffenstein, Freiherr von Trachenberg DOLNOŚLĄZAK
~Anonim2 23-09-2013 11:32
Co do części umeblowania pałacu, to co znamienitsze sztuki stały się kolekcją znanego (wielkiego miłośnika staroci, już nieżyjącego) artysty z Warszawy, sposobem nie bardzo prawym (naturalnie ukarano - "płotkę"). Mam nadzieję, że zostaną odnalezione i powrócą na właściwe sobie miejsce!
~Ciekawskim 23-09-2013 20:29
Pod tym linkiem jest historia Jeleniej Góry i okolic, w tym i o tym rodzie. http://jbc.jelenia-gora.pl/dlibra/docmetadata?id=2917&from=&dirids=1

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Będzie referendum w Jeleniej Górze?

Nasze morskie sprawy

Radny KO: Szyszko już, a kiedy reszta?

Finał z przytupem

Hauptmann i Hanusia

Sonda

Dla piratów drogowych, jak w Estonii, zamiast mandatu godzinny postój. To dobry pomysł?

Oddanych
głosów
210
Tak
54%
Nie
38%
Nie wiem
8%