MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Sama sobie sterem, żeglarzem i okrętem

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 18 lutego 2009, 17:53
Aktualizacja: Czwartek, 19 lutego 2009, 8:02
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Jest osobą niezwykle energiczną, a przy tym subtelną i uwielbianą przez fanów, którzy dziś mają okazję do spotkania ze swoją gwiazdą: Grażyna Auguścik, światowej sławy jazzmanka gości w Jeleniej Górze, gdzie już spotkała się z częścią wielbicieli w salonie Empiku.

Grażyna Auguścik, która od ponad 20 lat mieszka w Stanach Zjednoczonych, przyjechała do Polski na długą trasę koncertową: od Gdańska poprzez Szczecin, Opole do Katowic. Jednym z przystanków jest Jelenia Góra. Dziś w Empiku piosenkarka opowiedziała o sobie, swoim podejściu do muzyki i fascynacjach. Spotkanie prowadziła Olga Szeffer.

– Cudze chwalimy, swego nie znamy – mówiła artystka o upodobaniu Polaków do rodzimej muzyki, w tym ludowej. Sama chętnie sięga do wielu znanych utworów, ale które raczej kojarzą się z zespołem „Mazowsze” niż estradą rozrywkową. Jednym z przebojów Grażyny Auguścik jest „ W murowanej piwnicy”, popularna góralska pieśń, w awangardowym jazzowym wykonaniu.

– Inne narody od lat lubują się we własnej muzyce, choćby Brazylijczycy. Jest tam ona bardzo ceniona i śpiewana w języku narodowym. Tymczasem u nas ten rodzaj muzyki nie może się przebić – ubolewa piosenkarka.

Opowiedziała też o swojej pracy. Jak się okazuje, Grażyna Auguścik nie tylko komponuje i śpiewa, lecz także zajmuje się stroną marketingową swoich występów. Sama organizuje koncerty, sprawdza akustykę sal. – Czasami bywam bardzo zmęczona po dniu takiej pracy organizacyjnej, a przecież trzeba jeszcze wziąć się za muzykę – podkreśliła. Dodała, że bardzo lubi pracować z „fajnymi ludźmi”, a nie tylko perfekcyjnymi muzykami. Dobra atmosfera w grupie, to zdaniem artystki, sprawa fundamentalna.

Polska publiczność jest najlepsza – podkreśliła piosenkarka, która dużo koncertuje po całym świecie. Wielu uważa wręcz, że jej nazwisko jest bardziej znane za granicą niż w ojczyźnie. – Ale nie jest tak źle. Tu mam zawsze pełne sale i wierne grono swoich fanów. Podtrzymuję więź z publicznością dzięki Internetowi. Zawsze odpowiadam na maile – dodała.

– Jak długo pani ćwiczyła głos? – spytała jedna z uczestniczek spotkania. – Cały czas to robię – odpowiedziała z uśmiechem Grażyna Auguścik. – Ćwiczenie głosu to fundamentalna sprawa. A najgorsze, co może się stać z muzykiem, to popadnięcie w rutynę – zaznaczyła. Powiedziała też, że uwielbia nowe wyzwania i mimo psychozy związanej z kryzysem sama dba o to, aby mieć jak najwięcej pracy i pomysłów.

Koncert Grażyny Auguścik zaczyna się dziś o godz. 19 w sali Jeleniogórskiego Centrum Kultury przy ul. Bankowej.

Ogłoszenia

Czytaj również

Już 50 lat razem

Studium na początek

Teraz lepiej widać

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~trew 18-02-2009 21:45
Ale p. Grazyno - artystka nie powinna/nie moze tak wygladac - waga!!!
rymcycymcy 18-02-2009 22:40
Kolego | ~trew | ...muzyka którą uprawia Pani Grażyna podlega innym prawom niż bliska Tobie ;) Poza tym ...jak na standardy amerykańskie, to przecież chodząca anoreksja ;)
~katja 18-02-2009 23:02
ależ trew, jak chcesz popatrzeć, to wybierz się na koncert dody
~katja 18-02-2009 23:19
fajnego gitarzystę P. Grazyna przywiozła
~Grahnar 19-02-2009 17:03
to nie Auguścik tylko dyrektorka empiku :)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

Bilety do Term Cieplickich za pół ceny! (komunikat)

Charytatywny piknik  

Warsztaty modelarskie

Pożegnali Słońce

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
27
Tak
78%
Nie
22%
Nie wiem
0%