MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Piątek, 10 lipca
im. Amelii, Antoniego, Filipa

Są zarzuty za wysypisko odpadów

Wiadomości: Region
Środa, 4 lipca 2018, 7:33
Aktualizacja: Czwartek, 5 lipca 2018, 11:06
Autor: WAC
Fot. Użyczone
Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze skierowała do Sądu Rejonowego w Zgorzelcu akt oskarżenia przeciwko Elżbiecie T., która jako osoba odpowiedzialna za gospodarowanie odpadami w zakładzie produkcyjnym znajdującym się w Bogatyni, postępowała z nimi w sposób niezgodny z przepisami. To wywołało zagrożenie dla środowiska naturalnego i zdrowia ludzi, a także doprowadziło do pożaru.

Zarzuty obejmują okres od grudnia 2013 roku do czerwca 2015 roku, kiedy oskarżona była prokurentem spółki Revita Bio z siedzibą w Warszawie zarządzającej składowiskiem odpadów w Bogatyni. Wówczas, wbrew przepisom ustawy o odpadach, a także niezgodnie z postanowieniami decyzji administracyjnych, sprowadziła i składowała na placu magazynowym zakładu w Bogatyni odpady w sposób nieselektywny, który nie zabezpieczał terenu przed przenikaniem ich odcieków do środowiska gruntowo-wodnego, rozwiewaniem i mieszaniem, samozapłonem oraz podpaleniem. W ten sposób doszło do powstania zanieczyszczenia, które mogło zagrażać zdrowiu ludzi oraz spowodować istotne obniżenie jakości wód podziemnych.

- Ponadto, 7 czerwca 2015 roku, postępowanie z odpadami oskarżonej doprowadziło do pożaru zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach oraz życiu i zdrowiu wielu osób. Te nieprawidłowości doprowadziły również wielokrotnie w 2015 roku do powstania bezpośredniego niebezpieczeństwa wybuchu pożaru. Zarzucone Elżbiecie T. przestępstwo zagrożone jest karą pozbawienia wolności w wymiarze od jednego roku do dziesięciu lat - informuje prokurator Tomasz Czułowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.
- Dodatkowo, oskarżonej zarzucono, że w okresie od lutego do czerwca 2015 roku, wbrew przepisom ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów oraz bez uprzedniego pisemnego zgłoszenia i uzyskania zezwolenia, sprowadziła z Niemiec sześć transportów odpadów o łącznej masie 115.620 ton pochodzących z tak zwanego strzępienia pojazdów. Większość z nich została złożona na placu w Bogatyni, część zmagazynowano w miejscowości Rusko. Powyższe przestępstwo podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat - dodaje.

Jak ustalono, spółka w imieniu której działała oskarżona, miała przetwarzać przywożone odpady, jednakże w rzeczywistości ograniczała się tylko do ich gromadzenia, a instalacja służąca do przeróbki odpadów nigdy nie została uruchomiona. Ponadto, zdolność przerobowa tej instalacji była kilkunastokrotnie mniejsza od ilości odpadów, dopuszczonych na wniosek spółki decyzją administracyjną do przetworzenia. W okresie od marca do grudnia 2015 roku na terenie zakładu w Bogatyni dziesięciokrotnie dochodziło do wystąpienia bezpośredniego zagrożenia pożarem w postaci palącego się na wysypisku ognia. Jak określił biegły z zakresu pożarnictwa, biorąc pod uwagę ilość i charakterystykę materiału palnego, tylko przeprowadzenie akcji gaśniczych uniemożliwiło jego rozprzestrzenienie. Charakter pożaru miało natomiast zdarzenie z dnia 7 czerwca 2015 roku, kiedy doszło do rozwijania się ognia z żywiołową siłą, co spowodowało zagrożenie dla mienia w wielkich rozmiarach oraz potencjalnie dla ludzi.

Bezpośrednią przyczyną większości z tych zdarzeń było celowe działanie człowieka – podpalenie. W części przypadków mogło też dojść do samozapalenia biologicznego. W przypadku pożaru z dnia 7 czerwca 2015 roku ustalono, że prawdopodobną przyczyną było zwarcie instalacji elektrycznej. Na terenie składowiska doszło do celowego naruszenia przepisów przeciwpożarowych oraz dotyczących magazynowania odpadów w zakresie rodzaju i sposobu ich składowania.

Podejrzana nie przyznała się do popełnienia zarzuconych jej czynów. Nie była dotychczas karana sądownie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Interwencja w Jeżowie  

Finał na lawecie

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~Wiesiaaa 4-07-2018 8:52
Pytanie, a gdzie są zarzuty na wysypisko odpadów w Kostrzycy? Tam co chwilę podpalane przez tych ludzi te śmieci jeszcze nie posegregowane i nikt do odpowiedzialności ich nie postawił. Śmieci palą się w takim miejscu że nikt z postronnych ludzi tam nie wejdzie a o samozapłonie nie ma żadnej mowy.
~zaboberek 4-07-2018 8:58
W Bogatyni,trwało to 3 lata,więc Kostrzyca jeszcze poczeka...
~Real 4-07-2018 9:31
I tak opłaca się, w najgorszym wypadku przy niekaralności delikwenta będzie wyrok w zawieszeniu, a kilka milionów przytulone. Przy tak nieudolnym sądownictwie, przy takich przepisach, przy takiej władzy samorządowej... krzywdy nie będzie. Przecież nie jest to jakieś wielkie przestępstwo jak jazda bez prawka, czy podpieprzenie paliwa na stacji benzynowej ;)
~ 4-07-2018 17:48
W takich przypadkach w więzieniu powinna być dodatkowa kara w postaci wdychania toksycznego dymu przez godzinę dziennie , po za tym ładnie sobie z nami pogrywają kraje zachodnie : utylizacja starych samochodów, podkradanie specjalistów za wykształcenie których zapłacili polscy podatnicy , swoje toksyczne fabryki u nas i jeszcze te śmieci - więc nie ma co chrzanić że zachód bogaty dzięki swej pracy, po prostu d..a takie kraje jak nasz
~mlody 4-07-2018 21:47
a kiedy weźmiecie sie za sprawę pseudo auto złomu z karola miarki ?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Mobilizacja przed II turą

Oficjalne wyniki wyborów – Jelenia Góra i powiat jeleniogórski

Popłynęli dla dzieci  

Absolutorium dla bolesławieckiego zarządu powiatu

Przy Handlówce z darmowym parkingiem

Sonda

Przed nami II tura wyborów prezydenckich w Polsce. Kto ma większe szanse na wygraną?

Oddanych
głosów
2204
Andrzej Duda
40%
Rafał Trzaskowski
55%
Nie wiem
5%