MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Ryszard Witke odwiedził Karpacz

Wiadomości: Karpacz
Wtorek, 21 kwietnia 2009, 11:04
Aktualizacja: 11:10
Autor: ahawer
W Karkonoskim Klubie Olimpijczyka działającym przy Muzeum Sportu i Turystyki w Karpaczu z okazji obchodu tradycyjnych „DNI OLIMPIJCZYKA” 2009 odbyło się spotkanie z olimpijczykami, uczestnikami zimowych igrzysk olimpijskich.

Tym razem honorowym gościem spotkania był Ryszard Witke ( ur. 9 listopada 1939 r. w Sanoku), skoczek narciarski, dwukrotny olimpijczyk. Był on czołowym polskim skoczkiem lat sześćdziesiątych. Startował na olimpiadzie w Innsbrucku 1964 (45. miejsce na średniej skoczni i 35. na dużej) oraz w Grenoble 1968 (32. miejsce na średniej skoczni i 31. na dużej). Podczas Mistrzostw Świata w Holmenkollen w 1966 zajął 7. miejsce na średniej skoczni.

Ryszard Witke był mistrzem Polski na średniej skoczni w 1963Po zakończeniu kariery został trenerem. Współorganizatorem spotkania był Urząd Miejski w Karpaczu. , wicemistrzem w 1962 oraz brązowym medalistą(1971). Na dużej skoczni wywalczył dwa brązowe medale (1964 i 1965). Dwukrotnie wygrał konkurs skoków podczas Memoriału Bronisława Czecha i Heleny Marusarzówny (w 1965 i 1966).
W 1966 wygrał silnie obsadzony konkurs w Japonii. Wielokrotnie startował w Turnieju Czterech Skoczni: pierwszy raz w 1961/62, ostatni raz dziesięć lat później. Najlepsze miejsce (dziesiąte) uzyskał w 1967/68. Startował w barwach klubów z Karpacza.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

Genius loci – Salon Biznesu i Kultury

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~k-cz 22-04-2009 20:57
on jest mieszkańcem karpacza
~__INKA__ 25-06-2009 11:45
Na Pana Witke natrafilam przypadkiem jak szukalam nocelgu w Karpaczu - 18.6.2009. Z początku zwykły, starszy i zmęczony człowiek... Zaprowadził Nas do pokoju pełnego pucharów i medali.. Gdy zapytałam z pełnym podziwem czy to Jego... Wstąpił w Niego Młody Duch i z zachwytem, radością i dumą w głosie odpowiedział, że TAK... Widać, że dla tego Pana skoki narciarskie to ogromna pasja, która potrafi zarazić innych... Jedyne co mnie zmartwiło, to fakt iż wydawało się jakby był samotny.. a przykre to jest zwłaszcza iż kiedyś był nie mała dumą dla Polski... Jesli chodzi o mnie to gdybym miała takiego wuja, dziadka, brata, ojca czy nawet znajomego to napewno często bym Go odwiedzała słuchając jego ekstremalnych pewnie opowieści z "szybowania w powietrzu"... Pozdrawiam serdecznie Pana Witke, żaluje tylko, że nie poprosiłam o autograf, bo jak sam powiedział, może to jedyna okazja w życiu porozmawiać z tak utalentowanym skoczkiem :) hu_hu@poczta.fm
~M>G 25-07-2009 15:52
Pozdrawiam Mojego Trenera,Wychowawcę i wielkiego Przyjaciela.Byłem z Nim od 1969r.do 1884r.Był moim trenerem który nauczył mnie jak żyć żeby nikogo nie krzywdzić ale też zachować dumę.Mógłbym tak wymieniać jak dużą rolę odegrał w moim życiu ale powiem jedynie dzięki On zrozumie bo jest przecież sportowcem.Mirek Graf.
~Zbyszekkk 4-06-2010 20:19
~regis56@o2.p 21-05-2012 9:34
Z wielką serdecznością wspominam po prawie pięćdziesięciu latach Pana Ryszarda z ktorym los zetknął mnie niejako przymusowo w nienajmilszych dla mnie okolicznościach ponieważ w latach 1964-1966 przebywałem w sanatorium "Świetlana Gora" w Karpaczu gdzie Pan Ryszard wraz ze swoim bratem Panem Jerzym Witke byli naszymi wychowawcami.W sytuacji kiedy takie 8-9 letnie dzieci przez lata pozbawione byly własnego domu rolę rodziców przejęli Panowie Ryszard i Jerzy i wypełnili ją na medal ze szczerego zlota.Ich zaangażowanie i poświęcenie iwypływalo z serca i pasji a nie z czystych warunków umowy o pracę (jak to dzieje się teraz).Brak miejsca nie pozwala mi napisać więcej więc na zakończenie raz jeszcze dziękuję tak Panu Ryszardowi jak i Panu Jerzemu za cale dobro,którym nas obdarzali.
~w.kulik 2-01-2013 21:26
serdecznie pozdrawiam ,stronę oglądam przypadkowo i cieszę się ,że mogę Cię tą drogą pozdrowić. Startowałem w Śnieżce w latach 56 59 w skokach i w biegach, większe sukcesy osiągałem w biegach / z tyłu/ za Jakubaszkiem. Maturę zdawałem w roczniku między Tobą a twoim bratem Jurkiem.Jeszcze raz pozdrawiam i życzę dożo zdrowia w Nowym 2013 roku. Witek

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

O rozpadających się górach

Janowiczanki najlepsze w Sycowie

Jubileuszowy trening

Niebezpieczne wyzwania

Studium na początek

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
180
Tak
60%
Nie
36%
Nie wiem
4%