MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Rozłam pod Chojnikiem

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 28 kwietnia 2006, 0:00
Autor: TEJO
Fot. Archiwum R. Tański
Coraz częściej niezadowolenie z marginalizacji Sobieszowa wyrażają mieszkańcy tej części Jeleniej Góry. Po głosach ciepliczan, którzy chcą utworzenia w Cieplicach uzdrowiskowej dzielnicy miasta, lepszego traktowania pragną też sobieszowianie.

– Na wielu ulicach nie ma asfaltu (Heweliusza, Sabały, Kusocińskiego -
po prostu wieś) ani oświetlenia, drogi dziurawe, patroli policji nie ma – pożalił się na jednym z forów internetowych mieszkaniec Sobieszowa.

Jego krajanie zauważają sypiące się budynki i marny rozwój byłego miasta, które prawami miejskimi nacieszyło się zaledwie kilka lat.
Sobieszowianie chcą wykorzystać 30. rocznicę przyłączenia Sobieszowa do granic administracyjnych Jeleniej Góry jako dowód na to, że w ich małej ojczyźnie niewiele się zmieniło na lepsze.

– Dlaczego miasto nie pomyśli nad rozbudową infrastruktury turystycznej w
Sobieszowie? – pyta internauta. Zauważa, że na Chojnik przyjeżdza wiecej turystów niż na place Ratuszowy i Piastowski razem wzięte.
Ale poza ruinami nic nie zachęca ich, aby w Sobieszowie zostać. Jest bar i dwa zaniedbane parkingi. – Dlatego goście szybko stamtąd uciekają, a mogliby zostać i zostawić więcej pieniędzy.

Tymczasem tereny wokół Chojnika zostały przeznaczone na domy jednorodzinne, zamiast na usługi w postaci małych pensjonatów, hotelików, czy restauracji. I nic nie wskazuje na to, że będzie inaczej.

Przypomnijmy, że 30. rocznica „aneksji” – jak się w Cieplicach i Sobieszowie określa włączenie tych miejscowości w granice Jeleniej Góry – budzi także sporo emocji w uzdrowisku.
Samorządowcy deklarują, że w tych częściach miasta zrobiono dużo: choćby kolektory ściekowe, czy trwający remont placu Piastowskiego.

Małgorzacie Turowskiej, wiceprezes Stowarzyszenia Miłośników Cieplic, czasami trudno jest rozmawiać z jeleniogórskimi włodarzami. – Wspominałam, że w Cieplicach przydałoby się Biuro Informacji Turystycznej. Usłyszałam, że na Zabobrzu też nie ma takiej jednostki. Trudno w tym momencie o dialog – zauważa M. Turowska.

Z problemami wynikającymi z przynależności Cieplic i Sobieszowa (oraz Jagniątkowa) do Jeleniej Góry zajmą się najpewniej radni nowej kadencji oraz osoba, która zostanie wybrana na stanowisko prezydenta stolicy Karkonoszy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Księżna Daisy von Pless o sobie samej

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Wypadek przy baniakach  

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~rycho 28-04-2006 14:25
Wielki czas wyodrębnić Sobieszów i Cieplice Śląskie Zdroj.Dużo starciły te miejscowości po przyłączeniu do Jeleniej Góry(bo chciano żeby miasto było 100 tysięcznikiem.Nigdy do tego nie dojdzie.Za dużo ludzi ucieka z tej kotliny.A chce się zrobić kotlinę turystyczną.Jak,kolektorami do ścieków.Panowie Radni , wielki czas zabrać się do uczciwej roboty. Jestem za wyodrębnieniem tych miejscowości.Kto mnie popiera niech coś napisze.Pozdrawiam.
~Maura 28-04-2006 16:25
Urodziłam się w Cieplicach, a od kilku lat mieszkam w Sobieszowie.Zgadzam się z tym, co napisał Rycho- Obu tym dzielnicom wyjdzie na dobre odłączenie się od Jeleniej Góry. Latem w Sobieszowie są tłumy turystów- trzeba ich zachęcić do pozostania tu na dłużej. Pod koniec lata jest zawsze pokaz ogni sztucznych na Chojniku. A może by tak częściej? A gdyby upitolić trochę drzewa, żeby wieżę zamku było widać z daleka? Może turniej wiedzy o przeszłości Sobieszowa? Bardzo prężnie działa Muflon. Może inni wezmą przykład?
~Nya 29-04-2006 9:42
A chciałbym usłyszeć jakie argumenty (ale rzeczowe) mają państwo na poparcie swojej sugerowanej tezy, że wyodrębnienie Sobieszowa i Cieplic przyczyni się do ich rozwoju bo nijak nie potrafię sobie tego uświadomić - samo przeniesienie władz i skierowanie ich uwagi na sprawy stricte lokalne może i owszem coś by dało, ale nasz region cierpi na chroniczny brak kapitału i nie za szybko się to zmieni ];
~Stashek stashek@centrum.cz 29-04-2006 11:04
Kunice (d. Cunnersdorf) swój Anschluss do Jeleniej Góry (wówczas jeszcze Hirschbergu) przeżyły jeszcze przed wojną- w granicach Jeleniej są do dzisiaj. Jeżeli Sobieszowianie narzekają, że po 30 latach obecności w Wielkiej Aglomeracji nie mają asfaltu na paru ulicach, to mogę ich pocieszyć - Nadbrzeżna i Warszawska nie mają ich po około 70 latach. Ale nie chcę rozbicia miasta na kilka małych gmin- to nikomu nie wychodzi na dobre, patrz Warszawa - raczej wolałbym autonomii dzielnicowej w ramach jednego zespołu miejskiego. To mogłaby być pewna koncepcja...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

W setne urodziny Tomaszewskiego

Cieplice pod selfie

Remont dworca – umowa podpisana

Groźnie na szlakach

Mają w nosie pieszych

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
412
Tak
61%
Nie
36%
Nie wiem
3%