MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Wtorek, 11 sierpnia
im. Lecha, Zuzanny

Rozłam pod Chojnikiem

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 28 kwietnia 2006, 0:00
Autor: TEJO
Fot. Archiwum R. Tański
Coraz częściej niezadowolenie z marginalizacji Sobieszowa wyrażają mieszkańcy tej części Jeleniej Góry. Po głosach ciepliczan, którzy chcą utworzenia w Cieplicach uzdrowiskowej dzielnicy miasta, lepszego traktowania pragną też sobieszowianie.

– Na wielu ulicach nie ma asfaltu (Heweliusza, Sabały, Kusocińskiego -
po prostu wieś) ani oświetlenia, drogi dziurawe, patroli policji nie ma – pożalił się na jednym z forów internetowych mieszkaniec Sobieszowa.

Jego krajanie zauważają sypiące się budynki i marny rozwój byłego miasta, które prawami miejskimi nacieszyło się zaledwie kilka lat.
Sobieszowianie chcą wykorzystać 30. rocznicę przyłączenia Sobieszowa do granic administracyjnych Jeleniej Góry jako dowód na to, że w ich małej ojczyźnie niewiele się zmieniło na lepsze.

– Dlaczego miasto nie pomyśli nad rozbudową infrastruktury turystycznej w
Sobieszowie? – pyta internauta. Zauważa, że na Chojnik przyjeżdza wiecej turystów niż na place Ratuszowy i Piastowski razem wzięte.
Ale poza ruinami nic nie zachęca ich, aby w Sobieszowie zostać. Jest bar i dwa zaniedbane parkingi. – Dlatego goście szybko stamtąd uciekają, a mogliby zostać i zostawić więcej pieniędzy.

Tymczasem tereny wokół Chojnika zostały przeznaczone na domy jednorodzinne, zamiast na usługi w postaci małych pensjonatów, hotelików, czy restauracji. I nic nie wskazuje na to, że będzie inaczej.

Przypomnijmy, że 30. rocznica „aneksji” – jak się w Cieplicach i Sobieszowie określa włączenie tych miejscowości w granice Jeleniej Góry – budzi także sporo emocji w uzdrowisku.
Samorządowcy deklarują, że w tych częściach miasta zrobiono dużo: choćby kolektory ściekowe, czy trwający remont placu Piastowskiego.

Małgorzacie Turowskiej, wiceprezes Stowarzyszenia Miłośników Cieplic, czasami trudno jest rozmawiać z jeleniogórskimi włodarzami. – Wspominałam, że w Cieplicach przydałoby się Biuro Informacji Turystycznej. Usłyszałam, że na Zabobrzu też nie ma takiej jednostki. Trudno w tym momencie o dialog – zauważa M. Turowska.

Z problemami wynikającymi z przynależności Cieplic i Sobieszowa (oraz Jagniątkowa) do Jeleniej Góry zajmą się najpewniej radni nowej kadencji oraz osoba, która zostanie wybrana na stanowisko prezydenta stolicy Karkonoszy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Odpust na Śnieżce

Proces apelacyjny byłego proboszcza Ruszowa

SOS dla stawu

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~rycho 28-04-2006 14:25
Wielki czas wyodrębnić Sobieszów i Cieplice Śląskie Zdroj.Dużo starciły te miejscowości po przyłączeniu do Jeleniej Góry(bo chciano żeby miasto było 100 tysięcznikiem.Nigdy do tego nie dojdzie.Za dużo ludzi ucieka z tej kotliny.A chce się zrobić kotlinę turystyczną.Jak,kolektorami do ścieków.Panowie Radni , wielki czas zabrać się do uczciwej roboty. Jestem za wyodrębnieniem tych miejscowości.Kto mnie popiera niech coś napisze.Pozdrawiam.
~Maura 28-04-2006 16:25
Urodziłam się w Cieplicach, a od kilku lat mieszkam w Sobieszowie.Zgadzam się z tym, co napisał Rycho- Obu tym dzielnicom wyjdzie na dobre odłączenie się od Jeleniej Góry. Latem w Sobieszowie są tłumy turystów- trzeba ich zachęcić do pozostania tu na dłużej. Pod koniec lata jest zawsze pokaz ogni sztucznych na Chojniku. A może by tak częściej? A gdyby upitolić trochę drzewa, żeby wieżę zamku było widać z daleka? Może turniej wiedzy o przeszłości Sobieszowa? Bardzo prężnie działa Muflon. Może inni wezmą przykład?
~Nya 29-04-2006 9:42
A chciałbym usłyszeć jakie argumenty (ale rzeczowe) mają państwo na poparcie swojej sugerowanej tezy, że wyodrębnienie Sobieszowa i Cieplic przyczyni się do ich rozwoju bo nijak nie potrafię sobie tego uświadomić - samo przeniesienie władz i skierowanie ich uwagi na sprawy stricte lokalne może i owszem coś by dało, ale nasz region cierpi na chroniczny brak kapitału i nie za szybko się to zmieni ];
~Stashek stashek@centrum.cz 29-04-2006 11:04
Kunice (d. Cunnersdorf) swój Anschluss do Jeleniej Góry (wówczas jeszcze Hirschbergu) przeżyły jeszcze przed wojną- w granicach Jeleniej są do dzisiaj. Jeżeli Sobieszowianie narzekają, że po 30 latach obecności w Wielkiej Aglomeracji nie mają asfaltu na paru ulicach, to mogę ich pocieszyć - Nadbrzeżna i Warszawska nie mają ich po około 70 latach. Ale nie chcę rozbicia miasta na kilka małych gmin- to nikomu nie wychodzi na dobre, patrz Warszawa - raczej wolałbym autonomii dzielnicowej w ramach jednego zespołu miejskiego. To mogłaby być pewna koncepcja...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Most w Pilchowicach pod ochroną!

Dachowanie volvo w Karpaczu

Czytelniczka: drogo i brudno

Czy tramwaj wróci pod Zajezdnię?

Stalowe rumaki w Karpaczu

Sonda

W rządzie jest plan powrotu do 49 województw. Czy to dobry pomysł?

Oddanych
głosów
555
Tak
39%
Nie
55%
Nie wiem
6%